Jump to content

Francja - Chamonix - Mont-Blanc


SkiForum
 Share

Recommended Posts

Francja - Chamonix - Mont-Blanc Krótki opis ośrodka krótki opis ośrodka krótki opis ośrodka. Strona ośrodka: http://adresstrony.pl Położenie Dojazd Parkingi (Ilość miejsc, cena, odległość od stoku) Miejscowości (krótka charakterystyka miejscowości w jakiej znajduje się ośrodek, lub miejscowości sąsiednich) Noclegi Trasy (liczba tras, długość tras, poziom trudności, mapki) Ceny (cennik karnetów itp) Kamera online (link do strony z kamerą online na stok) Aktualne warunki (link do strony z aktualnymi warunkami) Serwis narciarski (czy jest/są serwisy narciarskie, + można coś więcej ceny, godziny itp) Instruktorzy / Opieka nad dziećmi Wyżywienie (gdzie można zjeść, jakie jedzenie, jakie ceny) Galeria zdjęć (link do galerii zdjęć z tego ośrodka)
Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...
Był ktoś może na Aiguille du Midi? Na tym szczycie przed Mount Blanc na który wjeżdża gondola z centrum miasta? Jeśli tak - udało się wjechać na górę bez robienia wcześniejszej rezerwacji miejsca w gondoli? Jak ze zjazdem ze szczytu - na stronie sugerują instruktora-przewodnika ale nie ma nigdzie więcej informacji o tym. Był ktoś może w Muzeum Alp w Chamonix?
Link to comment
Share on other sites

Jest 7 tras po których przewodnicy prowadzą swoje grupy. Wybór trasy zależy od zaawansowania członków jak i tego ile razy już zjeżdżali. Ja bylem w marcu, kiedy nie było dawno świeżych opadów wiec teoretycznie można było jechać po starych śladach (jechałem najprostsza trasą i o niej pisze) Po świeżych opadach nie wyobrażam sobie jechać bez wcześniejszego zjazdu z przewodnikiem. Pełno szczelin, bylem świadkiem jak jedna kobieta wpadła do szczeliny, mimo ze było ją widać. Przewodnika nie musisz brać, ale myślę ze jest to wskazane przy pierwszej wizycie. Jadąc z przewodnikiem nie musisz nic rezerwować. W innym przypadku chyba tak. Tu parę zdjęć: http://www.skiforum....php?albumid=477
Link to comment
Share on other sites

Dzięki kefas. A jak z ceną za takiego przewodnika? Można to organizować dopiero na miejscu czy coś trzeba wcześniej załatwiać? I w jakim sensie "jadąc z przewodnikiem nie trzeba nic rezerwować"? Tzn., że jeśli mam zorganizowany przejazd z nim to z automatu dostaję miejsce w gondolce? Znajomi próbowali 2 i 3 lata temu tam wjechać ale raz była jakaś impreza i nikogo z zewnątrz nie wpuszczali, a za drugim razem był po prostu straszny tłok i bez wcześniejszej rezerwacji nic się nie dało zrobić...
Link to comment
Share on other sites

Dzięki kefas. A jak z ceną za takiego przewodnika? Można to organizować dopiero na miejscu czy coś trzeba wcześniej załatwiać? I w jakim sensie "jadąc z przewodnikiem nie trzeba nic rezerwować"? Tzn., że jeśli mam zorganizowany przejazd z nim to z automatu dostaję miejsce w gondolce? Znajomi próbowali 2 i 3 lata temu tam wjechać ale raz była jakaś impreza i nikogo z zewnątrz nie wpuszczali, a za drugim razem był po prostu straszny tłok i bez wcześniejszej rezerwacji nic się nie dało zrobić...

Kurcze, nie pamiętam jaka była to cena, ale chyba ok 60-80 euro za osobę. Przewodnika załatwialiśmy na miejscu. Jeśli bardzo chcesz to mogę spróbować odnaleźć kontakt (nie ja załatwiałem) Co do rezerwowania gondolki, to chyba wyglądało to tak: dzień wcześniej zarezerwowaliśmy przewodnika, on umówił się z nami na konkretna godzinę i możliwe ze on zarezerwował gondolkę (ale nic mi na ten temat nie wiadomo, fakt ze nie mogliśmy się spóźnić na spotkanie). Po odbiciu skipass'a, ominęliśmy kolejkę wchodząc bezpośrednio do gondolki
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 3 years later...

Byłem na Aiguille du Midi w ubiegłym tygodniu.Wjechaliśmy bez żadnej rezerwacji.Kolejka była na 30 minut czekania.Po naszym powrocie na dół kolejką nie było już żadnych kolejek i szło na bieżąco.Z naszej grupy 2 osoby zjechały na nartach bez przewodnika.Ludzi tego dnia zjeżdzających było sporo i po prostu jechali za resztą narciarzy i pilnowali śladów.Wrócili mocno umordowani.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Uprzejmie proszę o podzielenie się uwagami dotyczącymi pobytu z Chamonix i możliwości jakie daje ski pass Mont Blanc Unlimited. Co warto czego nie warto jakie są obowiązkowe punkty pobytu. Z góry za wszelkie uwagi serdecznie dziękuję.


W dużym skrócie - kapitalne widoki i wysokogórski klimat. Narciarsko kilka "górek" porozrzucanych po okolicy, bez szału jeśli chodzi o trasowe jeżdżenie, bardzo wysoko ceniona okolica jeśli chodzi o freeride.
Oczywiście bardzo warto wyjechać kolejką na Aiguille du Midi (3842m). Warto stamtąd z przewodnikiem zjechać. Warto pojechać tramwajem pod lodowiec (Mer de Glace).
Na skipassie o ile pamiętam można 1 dzień wykorzystać w pobliskim regionie narciarskim Evasion Mont Blanc (polecam) i również 1 dzień w nieco bardziej odległym szwajcarskim Verbier.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Trzy zdania po powrocie:

Słońce: 5 dni z sześciu,

bez tłoku na trasach.

Jazda:

Brevent/ Flegere

Le Tour

Megeve (dojazd autobusem firmy)

Grand Montets

Les Chouches

Wjazd bez nartek na Aiguille du Midi, w cenie karnetu

Ogólne wrażenia:

Około dziesięciu niezbyt dużych ośrodków na szczytach okalających Chamonix,

słońce oświetla stoki południowo-wschodniej części Chamonix w późniejszych godzinach

dojazd skibusami, dość skomplikowana siatka połączeń i wariantów tras, często zatłoczone, część ośrodków odległa (ponad pół godziny do Le Tour),

tani i dobry market Super U w centrum, niedaleko centrum Carrefour

Jako fan Trzech Dolin drugi razy bym nie pojechał.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

Odgrzeję ten temat. Dla młodszych koleżanek i kolegów.  Warto tu zajrzeć. Nie ma takiego ośrodka na świecie. Bardzo poważna konkurencja, to Cervina-Zermatt.

Na początek widok ogólny Chamonix(doliny) i  masywu Mont Blanc.

b2_d_dol Chamonix.jpg

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Plus80 napisał:

Odgrzeję ten temat

brawo Plusiku (a może można by po imieniu ?)

za odkopanie Chamonix dostajesz platynową łopatę.

Pozwolisz że też wrzucę kilka fotek

gallery_10_396_196296.thumb.jpg.5073469aba6ec4f8070b1fc752e3266d.jpg

gallery_10_396_225852.thumb.jpg.a9bda2ee67d5c600e4e30c26166ccaf0.jpg

gallery_10_396_295026.thumb.jpg.0a9d6135a886cc33ecd9db11f92a6678.jpg

gallery_10_396_347847.thumb.jpg.aa0dd1e6b9c018f234ec59919ec12856.jpg

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Gdzie to się wybierałeś na tych nartach z tym czekanem? Opisz bliżej trasę. Wygląda na to że zeszliście z AdM na lodowiec i co dalej?  Zjazd przez Valle Blanche(prawdziwą, najtrudniejszym wariantem), zjazd przez lodowiec Giganta(Geant) na Mer de Glace.  Przez  "Geant" do Włoch i do Courmayeur. Wyszliście na Mont Blanc, przez Mont Blanc du Tacul i Mont Maudit(za póżno, ale  możliwe następnego dnia po noclegu w Cosmique). Potem zjazd do Chamonix. Zjechaliście z Col du Midi na lodowiec Bossons i do Chamonix. Czy wprost do Chamonix, po przejściu bramki? 

Sądząc jednak po kolejnych zdjęciach była to ta droga.

 

f_d09_d_Wsch Sc MB duTacul.jpg

f_d14_d_La viergeGiganta.jpg

f_d17_d_Stoki lod Giganta.jpg

f_e09b_d_seraki Giganta.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Plus80 napisał:

Sądząc jednak po kolejnych zdjęciach była to ta droga.

plany były ambitniejsze ale w końcu zjechałem najłatwiejszym wariantem, w rakach i z czekanem czuję się pewniej

Link to comment
Share on other sites

Ja jechałem z żoną. Jako przewodnik.   Postudiowałem sobie okolicę, tak, że w przypadku mgły(no nie gęstej) byłem w stanie ustalić kierunek, by się nie wkopać w jakąś kabałę. Ale pogodę mieliśmy super.  No i śniegu było bardzo dużo.

Koniec okazał się też ciekawy. Przegapiłem zjazd do wyciągu i tramwaju. Jechaliśmy za jakimiś Francuzami. Skoro jadą, no to jadą do kolejki. Więc za nimi jedziemy. Okazało się, że dojechaliśmy do końca lodowca. Faceci zakładają narty na plecy i butach narciarskich idą ścieszką do góry. To my za nimi. Dalszej jazdy nie ma. Lodowiec tu był, ale zniknął. To była wyrypa.  W butach narciarskich w rakach, by się nie ślizgać, zmęczeni dniem i emocjami. Podejście miało około 100 m różnicy poziomów i  ponad kilometr. Teren się kładł. Byliśmy prawie ostatni(zdjęcie). Pojawia się budka. Ona ma nazwę, z napitkiem. Tu przychodzą turyści w lecie podziwiać bliską "Dru". Budka w lecie też czynna. Prowadzi ją jakieś małżeńtwo. Wiedziałem o tej budce.

Przed nią leży wesołe towarzystwo i popija. Pytam(bo już wiedziałem, że jesteśmy sporo niżej(ok. 1600 m npm.), gdzie do Chamonix? Stacja kolejki jest 300 m wyżej. Pokazują jakieś garby w stronę lasu. Wkładamy narty. Ze trzy nieznane zakręty, z szybką jazdą(my wolniutko), potem leśna droga. W całości, jak nartostrada z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Jechaliśmy ostrożnie, droga nieznana, potem braki śniegu i  na końcu stok oświetlony, wyratrakowany. Po drodze przecinamy szyny kolejki. Ciemno,  lekko wycięci siedzimy na ławce kilometr od chaty. Zjechaliśmy z Aiguille do samego Chamonix. Dlatego, że były wcześniej bardzo duże opady.  I był śnieg na tej drodze. Oni o tym wiedzieli. A my mieliśmy dodatkową przygodę.

Pierwsze zdjęcie, po podejściu w pobliże budki. Drugie -ta droga od budki(śnieżna płaszczyzna) widoczna z Flegere. Wyżej trasa kolejki

f_e_d_koniec podejścia.jpg

c32_d_Flegere.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...