Jump to content

Lido di Jesolo


grimson
 Share

Recommended Posts

1 godzinę temu, grimson napisał:

W moim przypadku ilość spacerów nie jest zależna od psa.

W pracy mam pozycję siedzącą. Wyjeżdżam z domu do roboty o 6.30, wracam do domu o 19.30-20. 

Zostają weekendy, gdzie mam inne aktywności.

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Mikoski napisał:

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

a fe, rasista. czuję obrzydzenie.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, PaVic napisał:

Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂

IMG_0062.thumb.jpeg.6475cf097c5522d3ea9f17ba95f53907.jpeg

@grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦‍♂️

Rocky zjadał na surowo jajka. I forma była. Nic nie sugeruję.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mikoski napisał:

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.

Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.

pozdro

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mikoski napisał:

Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.

Cześć

Ja wychodzę z domu średnio 6.50-7.00 a wracam 17.00-17.30 ale w tym jest dojazd na rowerze w obie strony czyli 2x27,5 km. Jak jadę samochodem to jest różnie bo zazwyczaj jest to związane z tym, że coś załatwiam w mieście.

6.30-19.30 - musi zarabiać niesamowite pieniądze...

To kolega pracuje chyba w Berlinie jak jeździ samochodem.

Pozdro

Edited by Mitek
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, brachol napisał:

Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.

Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.

pozdro

Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, kordiankw napisał:

A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu.

Czy to jest powód do dumy ?

Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Jan napisał:

Czy to jest powód do dumy ?

Pracowałem 45 lat w życiu i nigdy nie pozwoliłem sobie wypłacić ani 1 nadgodziny i dnia urlopu.

Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, kordiankw napisał:

Ja nie pracowałem tylko służyłem, a służba to była pasja, do czasu 🤔.

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, kordiankw napisał:

A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu.

Ale nie codziennie, ile godzin w miesiącu przepracowujesz?

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Strażacy zaniżają stawki, z drugiej strony każdy mógł aplikować na strażaka. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, grimson napisał:

w punkt. poznałem zawodowego strażaka na ostantim wyjeździe. Po 24 godzinach służby dorabia w budowlance, i to niemałe piniądze. w zimę robi wykończeniówki/fuchy, wiosna-jesień praca na dworze.

Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Mitek napisał:

Kutas. Później idzie na służbę i nie jest wypoczęty co jest prostą drogą do wypadku. Dziwne, że koledzy tolerują takie zachowanie bo to ich ryzyko w prostej linii.

ekhm. z tego co mówił, to mało który zawodowy strażak sobie nie dorabia po godzinach.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Mikoski napisał:

Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.

Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!)

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, kordiankw napisał:

Nie porównuj dyżurów 24 godzinnych co trzeci dzień i jeszcze 10 dyżur w miesiącu odbierany jako wolny ze służbą w jednostce specjalnej, gdzie służba teoretycznie jest w tygodniu w godzinach 8-16, a w praktyce masz nienormowany czas pracy, z czego w moim przypadku 2/3 spędzonych na misjach, ćwiczeniach, czy poligonach. A jak wróciłeś po dwutygodniowym wyjeździe, to jeszcze załapałeś w weekend służbę oficera dyżurnego w jednostce. Nie znam przypadków, żeby któryś z moich kolegów psuł ci rynek budowlany i zaniżał stawki.

Ale pracowałeś w wojsku z wyboru, czy służyłeś z naboru (nie dobrowolnie). Z całym szacunkiem dla służb, ale robota z wyboru to praca. Z określoną kasą przywilejami i ryzykiem. Górnictwo to też służba?  Tak wiem taka jest nomenklatura, ale nie dorabiajmy historii tam gdzie jej nie ma. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Kubis napisał:

Zaniża? Dobry fachowiec ma roboty w kalendarzu na pół roku. Dobrze że wszędzie jest konkurencją. Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków co kontrolowaniu innych którzy niby im zaniżają stawki. Tyle w temacie. Szara strefa narzeka na szarą strefę, dobre dobre 😉 (oczywiście generalizuję!)

Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm.

Edited by Mikoski
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Mikoski napisał:

Strażak niech się zajmie swoją pracą za którą mu dobrze płacą , ja nie chodzę po robocie gasić pożarów lub do wypadków. Budowlańcy z przypadku to nie tylko oni ale jeszcze wszyscy co mają wcześniejszą emeryturę i wszyscy ONI są nierówną konkurencją. Bo tylko dorabiają najczęściej na czarno bo w domu nie mogą usiedzieć bo im stara dupę truje 🤪 Jak chcą niech działają i płacą najniższy ZUS czyli 2500 zł a składka zdrowotna od dochodu ja reszta firm.

Myślę że dobrej firmie strażak po godzinach nie zabierze klientów...

Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.08.2026 o 08:34, Kubis napisał:

Ja życzę wszystkim budowlańcom, którzy narzekają żeby byli równie skrupulatni w odprowadzaniu podatków

Cześć. To są potrącenia żeby mieć za co się leczyć prywatnie😉 W krzyżu łupie, zęby próchnieją, w nosie gluty, w zatokach kurz i gips, w oczach opiłki, łapy co chwila pocięte...😆 Do lekarza państwowo trza czekać a klient nie poczeka...

Pozdro 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.08.2026 o 20:54, AdrianW napisał:

Dziewczyno ja bym się tego nie napił 😂 Ktoś mi jakiś czas temu powiedział, że jakby się człowiek napił teraz takiego mleka prawdziwego od krówki co po łące chodzi i trawkę skubie to laksa gwarantowana - ponoć nasz układ pokarmowy przyzwyczaił się do tego dziadostwa z tych fabryk mlecznych.... Ciekawe ile w tym prawdy🤔 Nawet nie ma jak sprawdzić 🫣 Dobrze, że chociaż jajka mamy swoje. Mleka ja Ci nie piję 🙂

Pozdro 

https://www.facebook.com/share/p/1Ek9KDL9W3/

Ul Górecka 250. Ja nie używam, ale zwykle jest kolejka....

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...