Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

ku przestrodze - na drodze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#41 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7216 postów
  • Na forum od: 02.2008
5894
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 24 grudzień 2019 - 10:16

Paradoksalnie te zniszczone trasy mają szansę przetrwać. Rychter następnej swej zimy już nie uruchomiłby osrodka. Takie czasy... można powspominać, ale żyć trzeba....

#42 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3552 postów
  • Na forum od: 10.2011
10486
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 grudzień 2019 - 10:27

 

A trsy w Szczyrku zostały po prostu zniszczone, tak jak w wielu innych miejscach. Tak jak niszczone są rzeki przez ich permanentne przecieranie czy fajne rowerowe szlaki przez utwardzania albo asfaltowanie. Takie czasy niestety.

Pozdrowienia

Mosty też niszczą krajobraz i naturalny nurt rzeki, przecież rzeki można pokonywać w bród ;).


  • robertdr podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#43 pawelb91

pawelb91

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 832 postów
  • Na forum od: 11.2008
687
  • Umiejętności: 8
  • Nowy Sącz

Napisano 24 grudzień 2019 - 12:20

Cześć

Nie przesadzaj. Cała sytuacja była do przewidzenia a chodząc po ulicach trzeba zachować czujność, więc raczej odwrotnie. Miała łajza trochę farta i tyle. A mozna było zaprezentować przewidywanie i refleks...

Pozdrowienia

 

Brak już słów na Twoją butę. Wszechwiedzący, wszystko przewidujący w każdym aspekcie życia. To może puść totolotka, powinieneś przewidzieć liczby przecież...
Jakby gościu zrobił krok w złą stronę (i to przypadkowo) to by go zeskrobywali z chodnika. Przecież to się działo tak szybko że nic zaplanować nie można.
Więc każdy kto idzie chodnikiem powinien przewidzieć wszystko co ma się zdarzyć i to że może zaraz zginąć?
Nie bądź śmieszny.


 

Cześć

Przede wszystkim to, że może dojść do wypadku. Co ciekawe, jak juz jest oczywiste, że do niego dojdzie, właściwie dochodzi koleś jak absolutny gamoń wchodzi na jezdnię. Zerknij i przypatrz się.

Pozdrowienia

 

Tak wchodzi na jezdnie ten jeden krok, ale nie Tobie oceniać czy jest gamoniem czy nie. Pewnie lepszym odruchem byłoby ruszenie w przeciwną stronę ale akurat w tym przypadku byłby w tej samej lini i auta też by go ominęły. Z całego zdarzenia można powiedzieć że gościu narodził się na nowo.



#44 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3552 postów
  • Na forum od: 10.2011
10486
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 grudzień 2019 - 12:30

Cześć

 

Natomiast co do nart to można praktycznie do zera sprowadzić te najpopularniejsze niebezpieczeństwa w normalnym ruchu narciarskim. Wiedzą to dobrze np. instruktorzy prowadzący grupy dziecięce na stoku. Tam nie ma prawa się stać cokolwiek - i się nie dzieje.

Pozdrowienia

79993677_1270632116471480_71032823645785


  • Mitek podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#45 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14339 postów
  • Na forum od: 11.2007
9263
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 grudzień 2019 - 12:53

Brak już słów na Twoją butę. Wszechwiedzący, wszystko przewidujący w każdym aspekcie życia. To może puść totolotka, powinieneś przewidzieć liczby przecież...
Jakby gościu zrobił krok w złą stronę (i to przypadkowo) to by go zeskrobywali z chodnika. Przecież to się działo tak szybko że nic zaplanować nie można.
Więc każdy kto idzie chodnikiem powinien przewidzieć wszystko co ma się zdarzyć i to że może zaraz zginąć?
Nie bądź śmieszny.


 

 

Tak wchodzi na jezdnie ten jeden krok, ale nie Tobie oceniać czy jest gamoniem czy nie. Pewnie lepszym odruchem byłoby ruszenie w przeciwną stronę ale akurat w tym przypadku byłby w tej samej lini i auta też by go ominęły. Z całego zdarzenia można powiedzieć że gościu narodził się na nowo.

Cześć

Zazwyczaj jak się czegoś nie rozumie to brakuje słów na reakcję. Nie martw się, pytaj. Chętnie pomogę czy podpowiem.

Pozdrowienia serdeczne



#46 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14339 postów
  • Na forum od: 11.2007
9263
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 grudzień 2019 - 12:55

79993677_1270632116471480_71032823645785

Cześc

Kolega Piskoor już zgłosił zastrzeżenia więc w następnym poście masz wyłuszczone co i jak. Oczywiście gdybym napisał co innego to inny byłby odpór, dla zasady.

A może zastanowić się nad przekazem a nie czepiać słówek, koledzy. Trudno wysilić szarek komórki? Czy trzeba łopatą do głowy jak koniowi?

Przecież piszę do mądrych ludzi, nie?

Pozdrowienia



#47 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3552 postów
  • Na forum od: 10.2011
10486
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 grudzień 2019 - 13:05

Cześc

Kolega Piskoor już zgłosił zastrzeżenia więc w następnym poście masz wyłuszczone co i jak. Oczywiście gdybym napisał co innego to inny byłby odpór, dla zasady.

A może zastanowić się nad przekazem a nie czepiać słówek, koledzy. Trudno wysilić szarek komórki? Czy trzeba łopatą do głowy jak koniowi?

Przecież piszę do mądrych ludzi, nie?

Pozdrowienia

Od jakiegoś czasu staram się przekazać, że nie wszystko da się przewidzieć. Zdarzają się sytuacje, czy to na stoku narciarskim, czy w normalnym życiu, na które nie mamy wpływu. Można ograniczyć prawdopodobieństwo ich wystąpienia, ale całkowicie wyeliminować zagrożenia z naszego życia się nie da. Ty od zawsze twierdzisz, że się da i tu się różnimy. Nie trzeba mi nic wkładać łopatą do głowy, wystarczająco wysilam szare komórki. Napisałeś wcześniej - "Natomiast co do nart to można praktycznie do zera sprowadzić te najpopularniejsze niebezpieczeństwa w normalnym ruchu narciarskim. Wiedzą to dobrze np. instruktorzy prowadzący grupy dziecięce na stoku. Tam nie ma prawa się stać cokolwiek - i się nie dzieje."  

Ja podałem przykład, że na wypadki losowe również instruktor narciarski może nie mieć wpływu, bo jak pokazuje zacytowany wyrok sądowy, instruktor nie uchronił oddanego pod opiekę dziecka przed wypadkiem.

Fakt, że w twojej karierze instruktorskiej nie przytrafił się żaden wypadek nie świadczy jeszcze o niczym, może zwyczajnie wykorzystałeś swój zapas farta.


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#48 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 01.2015
1691
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 24 grudzień 2019 - 13:28


Cześć

Natomiast co do nart to można praktycznie do zera sprowadzić te najpopularniejsze niebezpieczeństwa w normalnym ruchu narciarskim. Wiedzą to dobrze np. instruktorzy prowadzący grupy dziecięce na stoku. Tam nie ma prawa się stać cokolwiek - i się nie dzieje.
Pozdrowienia

79993677_1270632116471480_71032823645785
Mój kolega gliniarz dostał zarzut za kolizję na stoku. Niewielka stłuczka i pewnie straci robotę

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#49 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3552 postów
  • Na forum od: 10.2011
10486
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 grudzień 2019 - 13:31

Mój kolega gliniarz dostał zarzut za kolizję na stoku. Niewielka stłuczka i pewnie straci robotę

Niestety przykra sprawa, ale potwierdza moją tezę, że jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy sami błędy, bądź jesteśmy ofiarą błędów innych osób. Oddziały ortopedii są pełne pacjentów, którym również się wydawało, że nic im się nie może przytrafić.

W mojej zawodowej karierze widziałem ludzi, którzy byli mistrzami w swojej robocie i im również przytrafiały się błędy spowodowane zmęczeniem, rozkojarzeniem, stresem, które skutkowały poważnymi obrażeniami ze śmiercią włącznie.


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#50 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9950 postów
  • Na forum od: 09.2006
4199
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 24 grudzień 2019 - 14:18

U mnie ostatnio klasyka czyli hamowanie w zakręcie (+ opony z tyłu w gorszym stanie) , lekko zmrożona nawierzchnia i uślizg tyłu.

Kiedyś przy podjeździe na Salmopol, za duża prędkość (na śniegu) + zła linia najazdu nawrotki. Tym razem poślizg pod sterowny. 
W obu przypadkach znalazłem się na pasie obok, nigdy jednak mi auta nie obróciło. Nie wiem czy to kwestia kontroli trakcji, czasu reakcji czy jeszcze czegoś innego.

 

No i jeszcze dawno temu jak uszkodziłem Pandę wyjeżdżając na pole po próbie wyjechania z rowu. (śnieg zapadł się pod prawymi kołami - bardzo agresywnie zareagowałem i dodałem gazu, auto wyjechało ale wpadło w poślizg w drugą stronę)  Mimo braku kontroli trakcji auta również nie obróciło ale nie było miejsca by się uratować.

 

Ile lat jezdzisz samochodem? bo Twoje wypadki sa dosc czeste……….

Cześć

Nie przesadzaj. Cała sytuacja była do przewidzenia a chodząc po ulicach trzeba zachować czujność, więc raczej odwrotnie. Miała łajza trochę farta i tyle. A mozna było zaprezentować przewidywanie i refleks...

Pozdrowienia

Mam oczy naokolo glowy tez…….Przypomina mi sie taka sytuacja: jechalem do pracy, noormalne, troche duzo samochodow,  kika samochodow przede mna nagle zahamowalo: mi sie tez "udalo" zaastopowac - i w momencie, kiedy bylem zachwycony - facet wjechal w moj bagaznik bo sie troche zagapil: ciekaw jestem , jak moglem to przewidziec - oczywiscie , niepotrzebnie jechalem do pracy albo moglem jechac 0 4 rano , kiedy ruchu w ogole nie ma - ale w danej sytuacji?????


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#51 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 3269 postów
  • Na forum od: 05.2006
2352
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 24 grudzień 2019 - 16:09

 

Ile lat jezdzisz samochodem? bo Twoje wypadki sa dosc czeste……….

 

Jakie wypadki? Na 7 lat jazdy mam zero zgłoszonych szkód OC i jedną z AC 6 lat temu (ale Pandą i tak, odjechałem z miejsca "wypadku").

 

Większość kierowców, przynajmniej w PL przeżyło setki niebezpiecznych sytuacji na drodze. Część z ich winy, cześć pechowych lub z winy innych kierujących.  Z tym, że niekoniecznie się do tego przyznają, szczególnie jeśli sami popełnili błąd.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#52 Iven

Iven

    użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1341 postów
  • Na forum od: 12.2007
393
  • Umiejętności: 1
  • Chełmża

Napisano 20 styczeń 2020 - 21:19

Nie wszystko jest tak oczywiste jakby się wydawało . W 2005 roku wjechałem w tył radiowozu (radiowóz do kasacji - głośna sprawa w tamtym czasie w Toruniu i okolicy , policjanci w szpitalu , jeden pół roku na zwolnieniu , drugi 9 miesięcy). Prokurator obiecywał mi ...różne rzeczy , obyło się bez sankcji -mandatu . A z policjantami ...do dziś mam koleżeńskie stosunki :)





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych