Jump to content

dylemat - narty dla kobiety


maxima20
 Share

Recommended Posts

chciałabym sobie zakupić nowe nartki korzystając z wiosennych przecen. Jednak mam dylemat;) Może o mnie: wzrost: 163cm, waga: 57kg, Jeżdżę od 5lat, głównie w Alpach (co roku tygodniowy wypad do Livigno), w Polsce to raczej wyjazd na 1 dzień jak jest pogoda (ale rzadko). oceniam się na 7/8, zjeżdżam z czarnych tras bez problemu (choć może nie w gwiazdorskim stylu:), lubię szybko jeździć (mój rekord 63km/h). Jeżdżę jednak rekreacyjnie - prędkość, to jak nam się nudzi na stoku ;) W ciągu dnia jeżdżę ok 60-70km. Buty Nordica flex 60 Do tej pory miałam stare Voelkl P300 (długość chyba 158cm) Chciałabym coś kupić, co posłuży mi na dłużej :) Myślałam o Voelkl Charisma, Chiara, Viola, Allura. Może Cloud 9? Blizzard Viva 7.4? http://www.skiteam.p...l/Charisma-760/ http://www.skiteam.p...lkl/Allura-761/ http://www.skiteam.p...lkl/Chiara-762/ http://www.skiteam.p...elkl/Viola-763/ http://www.skiteam.p...c-Cloud-9-1006/ http://www.skiteam.p...59-Viva-7.4-IQ/ http://www.skiteam.p...Elite-Pro-2012/ Nie wiem też jakiej długości narty wybrać - z racji tego że są promocje nie wiem czy warto brać krótsze narty... ciężko mi się zdecydować ;) i co jest kompromisem. Czy dobre narty (wymagające), ale krótsze są dobrym wyborem? Czy jednak lepiej postawić na dłuższe? Dziękuję za pomoc!

Użytkownik maxima20 edytował ten post 14 kwiecień 2013 - 19:13

Link to comment
Share on other sites

Zapewne nikt na wszystkich na raz nie jeździł i nie powie Ci która najfajniejsza w jeździe :D Pomijając to, że taka ocena zawsze będzie bardzo subiektywna. Wybór trzeba więc oprzeć na opisach w necie, i na wyglądzie (która najładniejsza). Z tych opisów sklepowych to niewiele się można domyślić, poszperaj trochę na stronach producentów: http://www.voelkl.pl...ty/essenza.html http://www.atomic.co...58.aspx?filter= http://www.blizzard-...izzard-ski.html http://www.dynastar....erformance.html Niestety opisy producentów też są takie sobie - np. tylko Atomic i Dynastar podają która narta jest dla expert/zaawansowany/beginner, u Volk'a i Blizzarda można się tego tylko domyślać (z reguły im wyżej narta na liście, tym model bardziej zaawansowany), widać że Blizzard Viva 7.4 I to narta dla totalnych początkujących (sądzę, że w twoim przypadku odpada), a u Volkl'a dwa pierwsze modele z góry są dla zaawansowanych, a dwa kolejne dla średniozaawansowanych. U Dynastara tutaj: http://www.dynastar....erformance.html piszą że "10% poza trasy, 90% na stoki przygotowane" ale na wykresie jest 50/50, i oprócz stwierdzenia, że narta jest dla expertów nie podają żadnych parametrów narty (taliowanie itp.) Marketing u nich mocno szwankuje, z tego opisu można się tylko domyślać o co chodzi - wychodzą może z założenia że przy takiej super marce przywiązany do marki klient sobie sam zada trud i będzie sam szukał gdzieś indziej :D Ja sobie zadałem ten trud, tutaj znalazłem: http://www.kubasport...etail-3719.html wychodzi na to, że to jest typowa slalomka (wąska pod butem) - taliowanie 119/67/102 mm - r 11 m (ten środkowy parametr to szerokość pod butem). Porównując te narty popatrz na parametr "szerokość pod butem", one mają 67, 74, 79 - te najwęższe poniżej 70mm mają charakter bardziej "sportowy", tzn. super sprawuje się na ubitym, przygotowanym stoku (jak chcesz startować w zawodach w slalomie, to tylko na takich), natomiast na warunki miękkie (sypki śnieg, puch, muldy, rozjeżdżony popołudniowy stok) się nadają gorzej, z kolei im szerzej pod butem, tym bardziej narta jest typu "all mountain" - gorzej sprawdzi się w zawodach (nieco gorzej jeździ się po ubitym stoku), ale łatwiej się jeździ w trudniejszych warunkach. Przy czym ktoś tu ostatnio pisał na forum że na nartach szerszych pod butem jeździ się na ubitym stoku minimalnie gorzej, natomiast w warunkach gorszych jest dużo łatwiej, i na codzienną jazdę lepiej jest wybrać coś szerszego. Z trzeciej strony jak oceniasz siebie na 7/8, to muldy i miękki śnieg na czarnych trasach (powiedzmy taki Kasprowy dzisiaj po 12:00 - na Hali Goryczkowej i w Gąsienicowej na dole porobiły się muldy o wysokości większej od 20/30 cm) na dowolnej narcie z tej listy nie powinien Ci sprawiać żadnych problemów ;)
Link to comment
Share on other sites

Zapewne nikt na wszystkich na raz nie jeździł i nie powie Ci która najfajniejsza w jeździe :D Pomijając to, że taka ocena zawsze będzie bardzo subiektywna. Wybór trzeba więc oprzeć na opisach w necie, i na wyglądzie (która najładniejsza). Z tych opisów sklepowych to niewiele się można domyślić, poszperaj trochę na stronach producentów: http://www.voelkl.pl...ty/essenza.html http://www.atomic.co...58.aspx?filter= http://www.blizzard-...izzard-ski.html http://www.dynastar....erformance.html Niestety opisy producentów też są takie sobie - np. tylko Atomic i Dynastar podają która narta jest dla expert/zaawansowany/beginner, u Volk'a i Blizzarda można się tego tylko domyślać (z reguły im wyżej narta na liście, tym model bardziej zaawansowany), widać że Blizzard Viva 7.4 I to narta dla totalnych początkujących (sądzę, że w twoim przypadku odpada), a u Volkl'a dwa pierwsze modele z góry są dla zaawansowanych, a dwa kolejne dla średniozaawansowanych. U Dynastara tutaj: http://www.dynastar....erformance.html piszą że "10% poza trasy, 90% na stoki przygotowane" ale na wykresie jest 50/50, i oprócz stwierdzenia, że narta jest dla expertów nie podają żadnych parametrów narty (taliowanie itp.) Marketing u nich mocno szwankuje, z tego opisu można się tylko domyślać o co chodzi - wychodzą może z założenia że przy takiej super marce przywiązany do marki klient sobie sam zada trud i będzie sam szukał gdzieś indziej :D Ja sobie zadałem ten trud, tutaj znalazłem: http://www.kubasport...etail-3719.html wychodzi na to, że to jest typowa slalomka (wąska pod butem) - taliowanie 119/67/102 mm - r 11 m (ten środkowy parametr to szerokość pod butem). Porównując te narty popatrz na parametr "szerokość pod butem", one mają 67, 74, 79 - te najwęższe poniżej 70mm mają charakter bardziej "sportowy", tzn. super sprawuje się na ubitym, przygotowanym stoku (jak chcesz startować w zawodach w slalomie, to tylko na takich), natomiast na warunki miękkie (sypki śnieg, puch, muldy, rozjeżdżony popołudniowy stok) się nadają gorzej, z kolei im szerzej pod butem, tym bardziej narta jest typu "all mountain" - gorzej sprawdzi się w zawodach (nieco gorzej jeździ się po ubitym stoku), ale łatwiej się jeździ w trudniejszych warunkach. Przy czym ktoś tu ostatnio pisał na forum że na nartach szerszych pod butem jeździ się na ubitym stoku minimalnie gorzej, natomiast w warunkach gorszych jest dużo łatwiej, i na codzienną jazdę lepiej jest wybrać coś szerszego. Z trzeciej strony jak oceniasz siebie na 7/8, to muldy i miękki śnieg na czarnych trasach (powiedzmy taki Kasprowy dzisiaj po 12:00 - na Hali Goryczkowej i w Gąsienicowej na dole porobiły się muldy o wysokości większej od 20/30 cm) na dowolnej narcie z tej listy nie powinien Ci sprawiać żadnych problemów ;)

czytałam te opisy u producentów - takie lanie wody.... nic z tego nie wynika.... Co radzisz?:) preferuję jazdę rano na stoku jak jest pięknie przygotowany i pierwsza jadę;) nie lubię stoków po południu, zjeżdżonych. Męczę się na nich, więc może narta powinna mieć wtedy lepszą przyczepność - będę się mniej męczyć? No i długość - promocje kuszą, ale widzę, że muszę postawić sobie jakiś limit - narta chyba krótszy niż 155cm nie ma co kupować? Mam rację?
Link to comment
Share on other sites

nie lubię stoków po południu, zjeżdżonych. Męczę się na nich, więc może narta powinna mieć wtedy lepszą przyczepność - będę się mniej męczyć? No i długość - promocje kuszą, ale widzę, że muszę postawić sobie jakiś limit - narta chyba krótszy niż 155cm nie ma co kupować? Mam rację?

Wiesz, raz, ze z poziomem 7/8 na popoludniowych stokach to raczej meczyc sie nie powinnas, a dwa ze nie chodzi tu o przyczepnosc tylko o technike. Nart sobie mozesz szukac niekoniecznie z linii damskiej, moga to byc tez unisex, jesli kupujesz narty z rockerem to bierz dlugosc na okolice wzrostu, inne deski bez rockera -5 do -10 cm od wzrostu. Te narty damskie z lini volkla to ciekawa propozycja, interesuj sie raczej modelami od modelu chiarra w gore(allura,charisma).
Link to comment
Share on other sites

Wiesz, raz, ze z poziomem 7/8 na popoludniowych stokach to raczej meczyc sie nie powinnas, a dwa ze nie chodzi tu o przyczepnosc tylko o technike.

Może to wynika z mojej budowy ciała - mam dość krótkie nogi, a popołudniami muldy są już dość duże, więc jak zagnę kolana to prawie na nich siedzę (tzn na muldach) ... Męczenie pewnie wynika też z braku kondycji :) nie chodziło mi o to, że po jednym zjeździe potrzebuję 20minut odpoczynku, tylko raczej o to, że jazda po muldach popołudniu nie sprawia mi radości i mnie męczy :) a ktoś coś wie/słyszał/myśli konstruktywnego o tych Cloud 9? niby najlepiej sprzedająca się narta... Na co jeszcze poza szerokością pod butem powinnam zwrócić uwagę przy zakupie nart, które pozwolą mi się doskonalić i posłużą na lata?

Użytkownik maxima20 edytował ten post 14 kwiecień 2013 - 22:05

Link to comment
Share on other sites

Z trzeciej strony jak oceniasz siebie na 7/8, to muldy i miękki śnieg na czarnych trasach (powiedzmy taki Kasprowy dzisiaj po 12:00 - na Hali Goryczkowej i w Gąsienicowej na dole porobiły się muldy o wysokości większej od 20/30 cm) na dowolnej narcie z tej listy nie powinien Ci sprawiać żadnych problemów ;)

No fakt trzeba było pracować....hmm ...kiedy stalam w kolejce do krzesełka na Goryczkowej tak sobie myslałam ciekawe ile ludzi z SF jest na Kasprowym ? :)
Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem, przy 7/8 i preferencji do jazdy na twardym stoku najlepszym rozwiązaniem będą narty sportowe, zależnie od preferencji typu SL czy RC: Sl 155 a RC 160 .. ja kupowałbym pierwsze slalomki np. Racetigery SL Volkl, WC 9 SL rossignole czy inne tej klasy .... nie ma co fetyszyzować ich agresji, a frajda z jazdy wielka ..
Link to comment
Share on other sites

a czy prędkość z jaką jeżdżę ma wpływ na długość? mój mierzony rekord to 63km/h i wtedy czuję, że jadę szybko - wciska mnie w ziemie, wymaga to dużej siły ode mnie i pracy nóg - normalnie jeżdżę wolniej, pewnie z 30-40? ciężko ocenić, bo tego nie mierzyłam :) takie bicie rekordów to raczej dla zabawy :) w czasie wyjazdu na 6 dni jazdy to może bawię się tak z 2-3h?

Użytkownik maxima20 edytował ten post 18 kwiecień 2013 - 22:00

Link to comment
Share on other sites

Ale musi byc czad jak cie wciska w ziemie, nie ma zartow. Przy takim poziomie jazdy i takich predkosciach ( :eek: ) musisz sobie kupic narty najlepiej gs i to bez rockera.

rozumiem, że to ironia :) jestem drobną, niską osobą i nie pisałam tego, żeby się chwalić czy epatować, ani żeby być powodem do żartów. Szukam i się zastanawiam. Uczciwie napisałam o swoich odczuciach podczas jazdy. Nie wiem co zrobić, żeby jeździć szybciej (choć nie wiem czy tego chce...). Nie aspiruję do światowej czołówki :) Tylko chcę dobrać odpowiednie narty do moich umiejętności i warunków fizycznych. W internecie w sumie jest mało informacji, a jeśli już to każą wybierać narty wzrost minus 10-20cm. Dlatego nie wiem... Nie jestem starym wyjadaczem, staram się co sezon nauczyć czegoś nowego, choć nie w każdym sezonie udaje mi się wyjechać na tydzień. Chciałabym, żeby narty były długoterminową inwestycją i jazda na nich dawała mi radość zarówno przy 20km/h, jak i 70km/h (jeśli do takiej prędkości w ogóle kiedyś dojdę) co do umiejętności odnoszę się do poradnika na forum: 7. Bez problemów łączysz serie skrętów prowadząc narty równolegle i większość czarnych tras nie sprawia Ci żadnego problemu. Bardziej strome i pokryte lodem stoki sprawiają, że tracisz trochę ze swojego stylu, ale potrafisz dotrzeć na dół w jednym kawałku. 8. Potrafisz jeździć po wszystkich przygotowanych trasach w dobrym stylu i z dobrą techniką. Opanowałeś stromizmy, muldy i zlodowaciałe odcinki, nie tracąc nic ze swojego stylu, rozglądasz się za nowym wyzwaniem w postaci jazdy poza przygotowanymi trasami. Masz już dość oglądania filmów z takimi wyczynami i chcesz sam spróbować. Na początku więcej będzie nauki (i upadków) niż jazdy, nie poddawaj się, zajmie Ci to trochę czasu, ale warto! nie wiem czy 8 osiągnę kiedykolwiek - nie wiem czy jazda poza trasą mnie kręci, bo mimo wszystko uwielbiam ubite stoki (być pierwszą na górze i zjechać po wyratrakowanej trasie:) Rano lubię na ślizgu jechać od bandy do bandy, bo narty same suną ;) na wyjeżdżonych trasach muldy potrafią być wysokie, a przez to że jestem niska jakby "wpadam w nie" i nie lubię tego, podobnie jak bardzo krótkich skrętów.

Użytkownik maxima20 edytował ten post 18 kwiecień 2013 - 22:45

Link to comment
Share on other sites

Maxima20 - mam takie same parametry wzrost/waga i jeżdżę na dość twardych Blizzardach 160cm bez rocera 119/68/103 i ..... - jestem zachwycona stabilnością tych nart przy większych prędkościach - podoba mi się ich posłuszeństwo pomimo dużej długości - są bardzo hmm.. dynamiczne - pod koniec dnia jeżeli na stokach pojawiły się w południe muldy i jest tłumnie mam wrażenie że mnie tyranizują ale ... - wiem że negatywne odczucia są wynikiem braków w technice i to mnie jeszcze bardziej motywuje do dalszej pracy :) To taki "wyciąg" z własnych odczuć bo na teorii nie znam się zbytnio
Link to comment
Share on other sites

...Nie jestem starym wyjadaczem, staram się co sezon nauczyć czegoś nowego, choć nie w każdym sezonie udaje mi się wyjechać na tydzień. Chciałabym, żeby narty były długoterminową inwestycją i jazda na nich dawała mi radość zarówno przy 20km/h, jak i 70km/h (jeśli do takiej prędkości w ogóle kiedyś dojdę)... ...na wyjeżdżonych trasach muldy potrafią być wysokie, a przez to że jestem niska jakby "wpadam w nie" i nie lubię tego, podobnie jak bardzo krótkich skrętów.

Po pierwsze nie jesteś niska;) Po drugie, żeby narty sprawiały przyjemność a nie stres zarówno przy 20 jak i 70 km/h potrzebna jest przede wszystkim technika! Po trzecie nie ma nart które z definicji okaleczają lub zabijają. Narty dla zaawansowanych jadą precyzyjnie tak jak Ty chcesz, w opisie takich nart słowo "wymagające" określa fakt że "wymagają" techniki od narciarza, odwdzięczając się stabilnością i pewnością w działaniu w trudnych sytuacjach. Trudność tego typu nart prawie zawsze polega na tym że wiernie i natychmiast wykonują każde (czasem nawet durne;)) polecenia narciarza, przez co mniej zaawansowani którym zdarzają się błędy mogą się ich przestraszyć ale jednocześnie to właśnie takie narty powodują największy progres umiejętności. Bojąc się takich nart podważasz swoją wysoką ocenę. Osoba zaawansowana w takim stopniu jest w stanie bez większych przeszkód adoptować swoją technikę do 90% nart obecnych na rynku. (pozostałe 10 procent to "specjalizowane wynalazki" np. tylko poza trasę) Po czwarte muldy to dołki!!!:) Jeśli jazda w rozjeżdżonym śniegu jest dla Ciebie stresem rozważ narty nieco szersze. Np takie: http://www.ski24.pl/...?id_product=233 Pozdrawiam Maciek

Użytkownik keicam edytował ten post 19 kwiecień 2013 - 12:18

Link to comment
Share on other sites

fachowcy od języka twierdzą, ze o kwalifikacji i znaczeniu słowa decyduje 'uzus'.... to jak jest rozumiane przez wiekszość. I chocby nie wiem jak bysmy sie starali i przypominali to mulda (po polsko-narciarsku) będzie używana jako górka a w dodatku nawet jako kopczyk na przygotowanej trasie (z prostej przyczyny- bo na takich trasach dołki nie bywają ). Nie pomoże tu oczywiste tłumaczenie z niemieckiego i tradycja narciarska, jak równiez słowniki Jez pol. i Wiki. Nie wygramy.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...