MarioJ Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, Jan napisał: Podobna katastrofa, (w mniejszej skali) w szwajcarskim Blatten, miała miejsce w maju 25 gdzie uwolniły się duże ilości wody zgromadzonej pod lodowcem. W Blatten było inaczej, zapomniałeś już. Tam poszedł kawałek lodowca plus ziemia, generalnie lawina ziemno-śnieżna która przykryła kawałek wioski i zrobiła tamę na rzece. Wody było mało, więcej ziemi i skały, nie poszła fala powodziowa. W Nepalu powstała błyskawiczna fala powodziowa o wysokości 9m. I są obecnie dwie teorie, skąd się wzięła woda tej fali. Jedna to jezioro pod lodowcem, które nagle się wylało. Druga teoria to spiętrzenie wody na rzece powstałe na skiutek lawiny, następnie to spiętrzenie pękło i poszła z tego fala. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 17 minut temu Udostępnij Napisano 17 minut temu 7 godzin temu, MarioJ napisał: Niesamowita ilość wody powstała z tego spadającego lodowca. Może tam się coś wcześniej stopiło pod spodem i zebrało w postaci jeziora, które nagle gruchnęło. https://fb.watch/JfOlR_fhVP/ https://fb.watch/JfO7K2a2e7/ https://fb.watch/JfOc0JKobo/ Cześć Przyczyną były jakieś ruchy skorupy. Lodowiec to złożona struktura, a nie placek lodu na skale. Mogło być wewnątrz bardzo dużo wody zablokowanej lodem lub jakąś podlodową barierą. Nie znam rejonu, może na drodze było jakieś jezioro, tama, może grunt mocno zawodniony. A z pewnością złożenie paru przyczyn i procesów. To są mocno niestabilne środowiska i przekroczenie pewnego punktu granicznego uruchamia lawinę procesów. Nie znam rejonu, więc nie ma co gdybać a opis po analizie będzie pełny. POzdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.