Skocz do zawartości

zmiana nart?


Sali

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, Sali napisał:

Ja przy nartach jestem w podobnej sytuacji jak ten świetlicowiec z pingla. Jeżdżę na tych nartach, jakoś sobie radzę. Zjadę w zasadzie z każdej górki, zdarzały mi się nawet czarne trasy w alpach, choć najwięcej radości jest przy niebieskich i czerwonych. Niestety przy mocno oblodzonych stokach, albo dużych muldach radzę sobie dość kiepsko i tutaj czuję niedosyt. 

Miałem, takie same przemyślenia, też coś tam jeździłem, uważałem, że daję sobie radę na prawie wszystkich trasach, ale im gorsze warunki tym gorzej mi się jeździło przez duże braki w technice, dopiero jak zobaczyłem siebie na nagraniu to podjąłem decyzję o szkoleniu i powiem Ci, że odczucia z jazdy są zupełnie inne, dużo mniej przeszkadzają mi warunki na stoku. Polecam spotkanie z instruktorem na lekcji, albo na jakimś tygodniowym wyjeździe i na pewno odczujesz różnicę.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Sali napisał:

W sumie natchnąłeś mnie tym tenisem :). Widzisz sytuacja zupełnie inaczej wygląda w momencie kiedy przychodzi dzieciak, który nigdy nie grał w pingla. Kiedy uczysz go od podstaw jesteś w stanie zrobić to dobrze i dzieciaki zwykle szybko łapią technikę. Najgorzej jest kiedyś przychodzi ktoś starszy, kto całe życie gra na świetlicy, tzw. samouk. Jego praktycznie nic nie nauczysz, on osiągnął jakiś poziom, radzi sobie przy stole, nawet czasem może zaskoczyć dzieciaka który gra w lidze. Niestety, żeby kogoś takiego czegoś nauczyć to jest masakra, bo on ma już zakodowane pewne rzeczy, których tak łatwo nie wyplenisz. Bo nawet jeśli przy trenerze zrobi kilka razy dobrze, to przy grze na punkty wraca do nawyków, to niestety wymaga bardzo dużo pracy i poświęcenia, na które mało kto jest gotów.

Ja przy nartach jestem w podobnej sytuacji jak ten świetlicowiec z pingla. Jeżdżę na tych nartach, jakoś sobie radzę. Zjadę w zasadzie z każdej górki, zdarzały mi się nawet czarne trasy w alpach, choć najwięcej radości jest przy niebieskich i czerwonych. Niestety przy mocno oblodzonych stokach, albo dużych muldach radzę sobie dość kiepsko i tutaj czuję niedosyt. 

Cześć

No nie jest to do końca uprawnione porównanie. Ja bym powiedział, że do takiego porównania bliżej jednak mnie niż Tobie. Ty jesteś do uformowania bo nie masz żadnych nawyków, ale niestety masz fobie bo nie jesteś już dzieckiem.

Pozdro

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...