brachol Napisano 3 Lutego Udostępnij Napisano 3 Lutego 3 godziny temu, Sali napisał: Ja przy nartach jestem w podobnej sytuacji jak ten świetlicowiec z pingla. Jeżdżę na tych nartach, jakoś sobie radzę. Zjadę w zasadzie z każdej górki, zdarzały mi się nawet czarne trasy w alpach, choć najwięcej radości jest przy niebieskich i czerwonych. Niestety przy mocno oblodzonych stokach, albo dużych muldach radzę sobie dość kiepsko i tutaj czuję niedosyt. Miałem, takie same przemyślenia, też coś tam jeździłem, uważałem, że daję sobie radę na prawie wszystkich trasach, ale im gorsze warunki tym gorzej mi się jeździło przez duże braki w technice, dopiero jak zobaczyłem siebie na nagraniu to podjąłem decyzję o szkoleniu i powiem Ci, że odczucia z jazdy są zupełnie inne, dużo mniej przeszkadzają mi warunki na stoku. Polecam spotkanie z instruktorem na lekcji, albo na jakimś tygodniowym wyjeździe i na pewno odczujesz różnicę. pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 Lutego Udostępnij Napisano 3 Lutego 4 godziny temu, Sali napisał: W sumie natchnąłeś mnie tym tenisem :). Widzisz sytuacja zupełnie inaczej wygląda w momencie kiedy przychodzi dzieciak, który nigdy nie grał w pingla. Kiedy uczysz go od podstaw jesteś w stanie zrobić to dobrze i dzieciaki zwykle szybko łapią technikę. Najgorzej jest kiedyś przychodzi ktoś starszy, kto całe życie gra na świetlicy, tzw. samouk. Jego praktycznie nic nie nauczysz, on osiągnął jakiś poziom, radzi sobie przy stole, nawet czasem może zaskoczyć dzieciaka który gra w lidze. Niestety, żeby kogoś takiego czegoś nauczyć to jest masakra, bo on ma już zakodowane pewne rzeczy, których tak łatwo nie wyplenisz. Bo nawet jeśli przy trenerze zrobi kilka razy dobrze, to przy grze na punkty wraca do nawyków, to niestety wymaga bardzo dużo pracy i poświęcenia, na które mało kto jest gotów. Ja przy nartach jestem w podobnej sytuacji jak ten świetlicowiec z pingla. Jeżdżę na tych nartach, jakoś sobie radzę. Zjadę w zasadzie z każdej górki, zdarzały mi się nawet czarne trasy w alpach, choć najwięcej radości jest przy niebieskich i czerwonych. Niestety przy mocno oblodzonych stokach, albo dużych muldach radzę sobie dość kiepsko i tutaj czuję niedosyt. Cześć No nie jest to do końca uprawnione porównanie. Ja bym powiedział, że do takiego porównania bliżej jednak mnie niż Tobie. Ty jesteś do uformowania bo nie masz żadnych nawyków, ale niestety masz fobie bo nie jesteś już dzieckiem. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Andrzej4 Napisano Piątek o 09:34 Udostępnij Napisano Piątek o 09:34 W dniu 27.01.2026 o 19:09, PTT napisał: Długa narta krzywdy nie zrobi. Na próbę weź jakieś 175-177cm tak 72-78 pod butem ( nad butami z większym flexem również popróbuj ). Ja po 3 letniej przerwie nie chciałem iść w jakieś sportowe narty i to była pomyłka po zakupie Volkl RTM 78, które szybko sprzedałem oraz butami flex 100. Tylko to było po prawie 40 sezonach na tzw. ołówkach. Witam, Przeglądam forum i zauważyłem że piszesz o nartach Volkl RTM 78 ... - czemu szybko je sprzedałeś? Co było powodem? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PTT Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) W dniu 13.03.2026 o 10:34, Andrzej4 napisał: Witam, Przeglądam forum i zauważyłem że piszesz o nartach Volkl RTM 78 ... - czemu szybko je sprzedałeś? Co było powodem? Pozdrawiam Zaczęły klepać z przodu na twardym przy średniej prędkości ( miałem przerwę w jeździe ) i deski niedoszacowane do tego jak jeżdżę. Testowania nart nie miałem. Teraz już wiem co pasuje dla mnie i na jakie warunki ale nie do końca. Edytowane 1 godzinę temu przez PTT 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Cześć No toś nieźle pojechał. Były zawodnik i czego się spodziewałeś, że RTM Cię utrzyma....??? Chyba dałeś się podpuścić marketingowi troszkę. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PTT Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 6 minut temu, Mitek napisał: Cześć No toś nieźle pojechał. Były zawodnik i czego się spodziewałeś, że RTM Cię utrzyma....??? Chyba dałeś się podpuścić marketingowi troszkę. Pozdro Nigdy nie byłem zawodnikiem z prawdziwego zdarzenia i nie będę. Amatorsko na zawodach szkolnych i zakładowych coś tam 40-50 lat temu ugrałem i nic więcej. Tak samo w aucie dla treningu jeżdżę na tory ( auto nie jest profi ale na pudłach z reguły stoję). Jak w tym tygodniu na Kronplatz obserwowałem ludzi z PL na super wypasionym sprzęcie to trochę żenada w umiejętnościach a warunki były trudne dla ludzi, którzy cukru, wody, muld nie doświadczyli. Ja również się męczyłem ale nie pługiem i ześlizgami. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Cześć Ale obiłeś tyczki - wystarczy. Wiesz sam, że sama świadomość różnicy pomiędzy skrętem wymuszonym a jazdą wolną wystarczy. Podobnie - znając życie - nie sądzę abyś się męczył, ale zmienne warunki spowodowały, że trzeba było się trochę napracować co 40-50 lat temu było niezauważalne a teraz może spowodowało trochę zadyszki ale... co by było gdybyś wychował się na SL w epoce carvingu? W każdym razie narciarza który wie jak chodzi narta sportowa jakieś gówno nigdy nie zadowoli choćby chłopcy od marketingu nie wiem jak się starali. POzdro serdeczne Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.