Harnaś
-
Liczba zawartości
337 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Odpowiedzi dodane przez Harnaś
-
-
Sprzedawca dobrze doradził.
Niedawno w dyskusji wyszło, że 7.2 to "podróbka" 72 by złapać niezorientowanych klientów na tańszy produkt jakby "okazję" supermarketową.
-
1
-
-
Zwykle się nie angażuję w dyskusje o technice jazdy i na razie tak pozostanie.
Kocicy (samica zająca 😉 ) bym radził popróbować nart AM, a może nawet jakieś lepsze AR, a nie polegać tylko na opiniach forumowych ekspertów. Dość regularnie są darmowe testy nart i można się fajnie pobawić. Różnice pomiędzy nartami są ogromne.
-
4
-
-
Jaki sens ma proponowanie nart GS osobie bez zacięcia sportowego? To są narty do zap****nia, a nie zwożenia się ześlizgami.
-
3
-
-
6 minut temu, mig napisał:
Napisalbym jednak, ze narty typu sportowego ulatwiają jazde na krawedxi i nie przeszkadzają w zeslizgu (chyba ze po serwisie 86/0 ),... zawsze mnie smieszylo wynajdywanie wyłącznych zastosowan do różnych typow nart.....
Natomiast nie ułatwiają jazdy w gorszych warunkach.
-
1
-
-
15 godzin temu, zając napisał:
Dla wszystkich zainteresowanych garść wrażeń z dzisiejszego próbowania desek od @Marcos73 czyli juniorskich GS Heada:
- narty mają promień 18,5m czego w ogóle nie czuć, bardzo łatwo wchodzą w skręt
- są stabilne i na wypłaszczeniach jadą prosto bez nerwowości SL-ek
- ładnie trzymają tor jazdy, może nie miałam wrażenia jazdy po szynach (bo tor jazdy łatwo było zmienić) ale prowadzą się bardzo pewnie
- można na nich szurać
- ciężko mi było walczyć z odsypami na ostatnim zjeździe, czuć po całym dniu jeżdżenia że swoje ważą; inaczej może byłoby gdyby nie trzeba było tak bardzo kontrolować prędkości z uwagi na duży ruch na trasach;
- generalnie warunki dzisiaj były bardzo dobre, twardo, rano równo, potem trochę odsypów i wyślizganych placków, gdzieś tam miejscowo wylodzenia pod koniec dnia wyszły.
Jestem zadowolona z tej próby, teraz muszę przemyśleć czy zostaną u mnie 😉
Z filmików, które pokazałaś wynika, że jeździsz ześlizgiem na trasach od niebieskich do czarnych. Wątpię czy wiesz co to jest "jazda jak na szynach" w pełnym skręcie.
Zarówno narty SL jak i GS służą do jazdy skrętem ciętym (jeśli warunki pozwalają), ale napisałaś, że jazda sportowa Cię nie interesuje.
Zatem może jednak lepsze byłyby jakieś All Mountain, szczególnie do jazdy całodziennej?
-
2
-
-
Godzinę temu, Martinii napisał:
Chciałem po prostu zrozumieć zagadnienie. Liczyłem że ktoś będzie miał wiedzę w tym temacie. Idąc Waszym tokiem rozumowania to ten dział jest w ogóle bez sensu bo buty dobierze bootfitter, narty kije i kask doświadczony sprzedawca w dobrym sklepie narciarskim... O czym tu zatem dyskutować?
Buty to skomplikowane zagadnienie. Jak masz nietypową stopę to bez bootfittera się nie obejdzie.
O reszcie sprzętu masz tu tony porad, wystarczy czytać.
-
8 minut temu, grimson napisał:
SL to nie narta na początek nauki. Uczeń nauczy się skręcać na łatwych SL, przesiądzie się na GS i będą czarne 4 litery.
Ja szlifowałem technikę na S9. Teraz pojadę na każdych nartach.
Natomiast nie będę wchodził w dyskusję o sposobach nauki, bo to nie moja działka. Miałem szczęście trafić na dwóch wybitnych instruktorów. Pierwszy uważał, że S9 są b. dobre do nauki. Drugiemu moje s9 nie przeszkadzały. Jedynie przestrzegał przed nauką jazdy w głębszym śniegu na szerokich nartach bez dobrego opanowania podstaw.
-
W dniu 18.02.2025 o 00:01, grochu27 napisał:
Dzień dobry!
Buty się wypracowały, nie piją w stopę, czuję się w nich komfortowo.
Co do nart, miałem nordica doberman wspomniane wcześniej, volkl racetiger, ale będąc na 3 dni na stoku wypożyczyłem redstery s9 z 2019 i chyba stwierdzam, że w nich jeździło mi się najlepiej, najpewniej. Jakie byłyby Wasze opinie z tej trójki?
Atomic Redster S9 to dobry wybór na początek. Niektórzy uważają, że slalomki nie są dobre do nauki, ale te nie są zbyt wymagające. Myślę, że wystarczą spokojnie na kilka lat szlifowania techniki.
Natomiast kluczowa i trudniejsza sprawa to znaleźć dobrego instruktora. Jak trafisz dobrze, to zrozumiesz, że warto wydawać pieniądze na szkolenie się.
-
1
-
-
Ja nie potrafię wytłumaczyć tak profesjonalnie jak poprzednicy, ale przy moich slalomowych preferencjach, to z tego co testowałem podobały mi się:
Volkl V-werks
Head e-Titan
-
1
-
-
ja mam w lewym rękawie na przedramieniu, tuż nad nadgarstkiem. Bardzo wygodne. W 99.9% przypadków po prostu przechodzę przez bramkę. W nielicznych sytuacjach łatwo machnąć ręką przy czytniku.
-
31 minut temu, Jan napisał:
oczywiście jak jeździsz w Zwardoniu, Szczyrku albo innych oślich łąkach to ciuchy mogą być ze szmatexu
Nie tylko w Beskidach i dobrze wiesz, że tu są nie tylko ośle łączki.
Porównuję z innymi bardziej intensywnymi aktywnościami w górach, np. skitouring.
-
Ludzie chwalą te kurtki, mają dość zaawansowane modele https://sklep.jmpsport.pl/86-kurtki-narciarskie
-
1
-
-
Najlepiej przymierzać coś z dobrych firm i wybrać to co najlepiej leży. Czy będzie za 1000 czy za 2000 to większego znaczenia wg mnie nie ma. To nie turystyka górska, gdzie są większe wymagania.
Dobra membrana, kieszonka na karnet w rękawie, możliwość wygodnego zapięcia pod szyją, itd.
-
Ostatnio w gondoli się ktoś szarpał z zamkiem w kurtce 4F. Zamek do wymiany. To są takie "detale", które różnią producentów. Trochę różnych sprzętów przerobiłem, zwykle dobrych marek i tylko raz dałem do wymiany zamek w softshelu z Regatty (sam bym tego nie kupił, ale w pracy rozdawali).
-
72/2 byłoby lepsze? 😉 ja nie widzę logiki w nazewnictwie wielu ich nart.
Head ma model Kore i bieda wersję Kore X. Też się można pomylić, ale jakieś uzasadnienie to ma - narty chyba mają takie same geometrie ale inne materiały rdzenia.
-
2 godziny temu, Marcos73 napisał:
Dokładnie tak
Przykład Voelkl Deacon 72 i Voelkl Deacon 7.2 - Kropka robi robotę. Tak samo wyglądają - ale to nie te same narty.
pozdro
No ale to jednak inne modele, a nie podróbka.
-
W Polsce to problem. Ja taki rozmiar kupiłem wysyłkowo we Francji. Nordica Pro Machine.
Ten model i rozmiar będzie u mojego bootfittera w Polsce, ale na następny sezon.
Buty dla kobiet są trochę inne - pod grubsze i niżej położone łydki.
-
-
Godzinę temu, star napisał:
Napisz lepiej jakie to narty ci się trafiły i gdzie, a wtedy Jan też może się nam zwierzy. Ja np. dzięki szymqowi kupiłem drugie nangi w długości jak poprzednie 179 tyle że z wiązaniem atk zamiast dyna i fokami z ramkami, tak więc jako że w poprzednich była już wklejka mam teraz zestawik prima sort, bo z poprzednich dedykowane foki dwie pary używam z nowymi starymi nartami, w cenie 1500 gdy nowe wiązania za tyle chodzą.
Head e-sl pro. W kilku sklepach można znaleźć za 2900-3000. Nawet 2800 za model z poprzedniego sezonu.
-
1
-
-
57 minut temu, Jan napisał:
wczoraj też kupiłem kiełbasę, - 50%
Jako sprzęt, czy akcesoria?
-
2
-
-
Już się powoli zaczynają wyprzedaże. Właśnie kupiłem narty, -40%.
-
Xxx
-
Kluczowe to by nie przegrzać ślizgu. Mi kiedyś serwisant zniszczył narty w ten sposób, a miał pewnie odpowiednie żelazko. Na moich oczach to zrobił. Ale wtedy nie miałem o tym dużego pojęcia, tylko się dziwiłem, że tak śmiało dociska i zatrzymuje żelazko na ślizgu 😡
To, że mam przegrzane ślizgi i nart się nie da naprawić, dowiedziałem się jak zniosłem narty z ubytkami w ślizgu do innego serwisu. Na szczęście to były stare narty, ale jako szutrówki i na muldy świetnie się spisywały.
W każdym razie, ja bym nie ryzykował z żelazkami gdzie nie jestem w stanie stwierdzić jaką temperaturę ustawiłem.
No i niestety lepiej nie dawać nart do przypadkowego serwisu. Nigdy nie wiadomo, czy nie trafi się na jakiegoś debila. Choć nawet i w renomowanych ktoś może nie upilnować praktykanta.
-
w Szczyrku nie chodzi tylu skiturowców co w Jasnej, więc zabawa w jakieś opłaty nie będzie miała sensu.

Val d'Isere, Francja. Luty, 2025
w Relacje z wyjazdów
Napisano
Dlatego narty trzeba przypinać do czegoś i stresu nie ma.