-
Liczba zawartości
1 710 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Zawartość dodana przez Victor
-
Wiesz,doskonale wiedziałeś i godziłeś się kiedy zamawiałeś wyjazd pół roku temu że warunki będą jakie będą . Więc nie ma co płakać tylko cieszyć się z wyjazdu . Jesteś mobilny może 100 km dalej będzie 🌞 choć to totalnie bez sensu bo jak czytam ośrodek jest bardzo duży i każdy znajdzie coś dla siebie . Teraz patrzę w net że można od tego weekendu wyrwać tam hotel ze skipasem za 700€ od osoby więc po jakiego tak wcześnie rezerwowałeś ? Trzeba było rezerwować na pogodę ON 🌞 jeżeli słońce to jedyny cel tej podróży 🤷♂️ dla mnie nie istotny choć mam pierwszy raz rezerwację na początek kwietnia więc warunki będą wiosenne a stoki mogą już płynąć choć może będzie zadyma śnieżna co mnie by bardzo cieszyło bo lubię i taki warun .
-
Wczoraj proponowałem synowi wyjazd do niemieckiej Białki mówi ok super jedziemy ale za chwile pyta jaka pogoda więc sprawdzam i odpowiadam będzie opad śniegu - dostaje odpowiedź to nie jadę 🤦♂️ qwa sobie myślę w środku to kiedy chcesz jechać w lipcu ? Narty to śnieg, zmienne warunki a jak ktoś chce leżeć na leżaku pod lampą słoneczną i pić drinki to niech basen pod palmą w Kongo zamówi-pogoda będzie dzwon 😜 nie kumam Grimsona dramatu totalnie .
-
Ależ oczywiście,że tak i ja tego nie neguje ale hala to miejsce gdzie już na tym etapie szkolenia dzieci, można wyłapywać talenty jednak to narciarstwo przez 12 miesięcy a nie trzy czy cztery w roku tu koszta spadają bo wyjazd jest regionalny na halę a nie gdzieś tułaczka po świecie. Później już tylko trzeba odpowiednio te talenty szlifować,inwestować itd . Druga sprawa że społeczeństwo może się szkolić i również podnosić własne umiejętności a to ogólna poprawa naszego bezpieczeństwa na stokach . Same plusy 🤷♂️
-
Tego brakuje najbardziej w tak dużym kraju jak Polska i to nie jednej a kilku od północy po południe . Dzieci mogły by całorocznie się szkolić, podnosić własne umiejętności i zresztą nie tylko dzieci . Dziś Belg chyba był piąty jak się nie mylę , Noela-Dynki poniosły no narta prze ….😜 trzeba umieć ją okiełznać 😂 a typ trenuje corocznie w hali w Peer i obłędny przyjazd Kristoffersena który też hala nie gardzi 🤷♂️ i można wymieniać … Ale oczywiście są tacy i już niejednokrotnie czytałem tu na SF czy na SO że hala to nie narciarstwo 🤦♂️ także wyniki rodaków jak widać są zajebiste, nie ma co ukrywać że aż żałosne 🤷♂️ Sorry za off 😉 Pierwsza w Zwardoniu 😜 Maly R przykryć halą Duży zmodernizować na zimę a kto tam pyskuje i ziemi nie odda wydziedziczyć morę zamknąć dudkami i Adam będzie miał robotę na cały rok 💪 efekty medalowe same przyjdą w niedalekiej przyszłości 😉
-
@Mitek jak widzisz wyżej a ty wyłapałeś tylko „miły” z calosci🤷♂️ także tak możemy dyskutować kto co wyłapie dla siebie interesującego do dalszej dyskusji 😉 pozdro
-
Andrzeju to jest problem głównie ludzi z nizin takich przypadkowych osób które chcą dotknąć tematu na wakacjach bo ludzie z gór czy bliskości gór czy tych co jeżdżą już dobrze( byli szkoleni i znają temat) to oni wiedzą doskonale gdzie lub co mają czynić żeby było dobrze . Taki „Kowalski” który nie jeździł na nartach dotąd bo fokus czy życie ułożyło się tak lub inaczej na inne sprawy w takim np.Zębie itp doskonale wie gdzie i w które drzwi pukać żeby jego dziecko było pod dobrą i fachową opieką ..
-
Czytaj ze zrozumieniem bo widzę że czepiasz się bez sensu. Rozumie że rodzice oddający pierwszy raz swoje pociechy pod Twoje skrzydła egzaminowały Cię z wiedzy i oczywiście sprawdzały Twoją jazdę z slalomu i giganta?! oke można i tak 👍 Mi ta wiedza na początkowym etapie była totalnie zbędna . W innym wątku Andrzej wstawił film o trzech instruktorach francuskich-jeden prowadzi zajęcia z najmłodszymi i taki instruktor ( pedagig) jest dla mnie wystarczający na takim etapie który ma empatię -wczuwa się w emocje jest uśmiechnięty, miły , ciepły i sympatyczny . Dziecko będzie mu ufało a nie będzie się go bało . To wystarczy . Później szukamy jeżeli dziecko złapie bakcyla i chce więcej fachowca . Wydaje mi się że to oczywista droga .
-
Janek,na tym etapie jest to raczej bez znaczenia aczkolwiek myślę sobie, że wszyscy potrafimy rozpoznać „dobre ręce” dla naszych pociech bo tu w początkowym etapie trzeba kogoś uśmiechniętego, miłego żeby nasze pociechy mu zaufały. Później trzeba fachowca dlatego też są fora narciarskie na których takowych można odnaleźć . My trafiliśmy na starcie przygody przesympatycznego młodego chłopaka 20/30 lat ze szkółki pod Nosalem . Miał trzech chłopców w podobnym wieku w grupie i wszyscy poszli za nim jak w ogień . Kolejnego dnia dostałam namiar od znajomych nazakopiańskiego instruktora gdzie już umówiłem się na dłuższy czas dziennej jazdy coś 3/4 h dziennie i też był spoko . Miał dobry kontakt i się dogadywali świetnie . Po przyjeździe zapisałem go na halę i tu mi się nie podobało aczkolwiek syn nie narzekał i bardzo lubił te zajęcie więc chodził dalej . Dlaczego mi nie bo grupa była większa i na totalnie innym poziomie . Dużo uwagi dobry narciarz i instruktor musiał poświęcać tym powiedzmy słabszym którzy nie nadążali za tylni powiedzmy lepszymi choć nie lubię takich porównań. Więc tracił czasowo bo często po danym zadaniu musiał czekać na dole i to trwało co oczywiście też kosztowało . Dlatego szukałem dalej i na forum tu SF znalazłem Adama. Telefon wykonałem i z rozmowy wyszło że konkretny facet więc pojechałem do PL bo to nie problem . Na miejscu chwila gadki zapoznawczej bo przecież nikt się nie znał wcześniej , wspólny zjazd i zaczęli szkolenie . Dostał takie zadanie gdzie niejeden dorosły by podziękował -mianowicie blokada góry przez kijki tył i przód . Byłem zdziwiony taką metodą ale nic się nie odzywałem bo zaufałem ale też widziałem że syn nie protestuje nie dyskutuje tylko również zaufał i robił to o co instruktor go poprosił oczywiście będąc cały czas tuż obok niego . Także gdybym miał dużo bliżej to zdecydowanie byśmy dalej kontynuowali naukę . A tak młody w między czasie narty jak to stwierdził są mu zbędne postawił na piłkę bo ja ma pod nosem każdego prawie dnia a ja nie naciskam sam widzi,że mi na nich zależy więc może kiedyś sam wróci -oby i mam taką cichą nadzieję . Jak mu się znowu zechce to wiem gdzie pukać .
-
Wiesz , ja nie bardzo chce wchodzić w ten temat 🤷♂️ bo raz,że to syn pokazał mi narciarstwo i wpadłem sam okropnie , dwa żeby uczyć trzeba samemu umieć a wiemy jak z tym umieniem jest bo to długi proces a trzy 😉 dziadki 😂 temat rzeka i my rodzice wiemy doskonale,że wystarczy skrzywienie nosa naszych pociech żeby dziadki stali na baczność 😜 W naszym przypadku to syn zaczął narciarstwo (mając 7lat ) będąc na spacerze,takie jego widzimisię chciał spróbować . Więc ja niewiele myśląc do wypożyczalni do kasy-próbuj. Włożył buty jakaś rozgrzewka, pokazywanie przez instruktora jak wstać itd złapał orczyk i pojechał do góry . Mi szczena opadła i tak to się zaczęło. Następnego dnia i przez parę dni kolejnych miał prywatnego instruktora . Po powrocie do domu chodził z grupą na hali . Później wyjazd do Tignes gdzie miał swoją górkę i tam sobie jeździł cały wyjazd , wyżej pojechać się bał a ja nie naciskałem . kolejny rok L2A tu zaliczył zjazd z samej góry do doliny ( pękałem z dumy ) i tak naprawdę to był ostatni moment kiedy jeszcze coś się mnie słuchał bo później był wyjazd do Adama szkoleniowy a po 😭 słuchać mnie już nie chciał . Będąc na hali ciągle fochy robił . Kolejny sezon zaliczył szkoleniowo w Sappadzie i tu jego narciarstwo wtenczas się skończyło bo po przyjeździe stwierdził,że narciarstwo go nie interesuje i nawet na halę nie mogłem go namówić . Teraz był znowu w Zwardoniu i coś się odmieniło,że znowu chce ale nie ma kiedy i jest problem . Także patrząc na całokształt chyba najlepiej oddać w dobre ręce ( zresztą widzę tu podobieństwo w drodze nauki dorosłego) nie tracić czasu na zbędne cuda-wianki tylko iść drogą szkolenia. To jedyna droga do dobrego rezultatu.
-
W punkt 😂😂😂
-
Nieskromnie dodam,że na tym polega życie: stawianie sobie celów i dążenie do ich realizacji, odwaga, wola walki, podejmowane ryzyko itd to przecież nas kształtuje czy zawodowo czy w rozwoju osobistym czy w samym już sporcie nawet tym amatorskim . sorry za off ( można by również to napisać w wątku Adama ) że tego powinniśmy uczyć najmłodszych czyli nasze dzieci . Budować w nich zaangażowanie,motywację itd oczywiście jak najmniej porównań do innych ( np teksty: bo on/ona już jeździ a Ty jeszcze nie!? …) pozdro
-
Tygrysica 👌 👏
-
Tak ! ..tam jest 4 lub 5 ON na jednym karnecie 🤷♂️ nawet nie ma co dyskutować bo PL ceny są chore . Już pisałem o takim Kazimierzu Dolnym gdzie stok z orczykiem bez kanapy bo i po co tam kanapa 🥴 choć na hali jest 🥳 a cena 80zl za dwie godziny czyli np ty z dzieciakiem 160 zł plus żona 240zl za dwie godziny 🤦♂️kosmos cenowy @Marcos73 w Valmalenco gdzie teraz byłem czy u Tadeo w Sappadzie ( szkolenie,mieszkanie i skipass ) są porównywalnie cenowo już pominę czas szkolenia dziennie . Na takie wyjazdy po prostu opłaci się jeździć i tyle w temacie z moje strony. W listopadzie gdzie jadę naszkolnie do AT cena jest wyższa ale tu zakwaterowanie i cena karnetów robi różnicę i jest wyższa -różnica niewielka ale jedna wyższa za tydzień .
-
Obecnie opad białego w FR konkret
-
Bo Ty burżuj w królewskim łożu a My w małżeńskim 😜
-
Kolejna terminatorka nie celebrytka - po takim dzwonie z tamtego sezonu WOW 🥇
-
Adrian to może inaczej -Sappada ON ma ponad 20 km tras jest wszystko czerń czerwień i błękit skipass dla młodzieży 10€ dzienny , 40 parę € dla dorosłego jak to ma się do Scyrku?
-
Kilometry są kpina w całym budżecie finansowym Adrian to tylko bak paliwa i czas dojazdu
-
Żarcie 7 € placek kawa 1€ z Szymkiem najtańsza zapłaciliśmy na stoku 😜 a tak serio Zwardon weekend wyszedł mnie podobie cenowo z synem jak tydzień szkoleniowy solo w Valmalenco a to pokazuje dobitnie jak Polska tania nie jest 😉 ale tu SF zlocik wiec kosztów sie nie liczy są warte każdej kwoty 🥳
-
Adriano co tu chcesz porównywać ! Valmalenco , spanie szkolenie skipass 2900 za tydzień 🥳
-
Mareczku a gdzie to tak ładnie jest ?
-
Nowe jest nam znane bo mamy na wyciągnięcie ręki ale mi po obejrzeniu tego materiału nasunęły się inne druzgocące dla europy wnioski dodając dzisiejszą politykę UE ale to nie temat w tym wątku więc zostawię dla siebie 😉
-
Scyrk 50€ per day to kpina ale kto….🥳
