Ja jednak cały czas będę uważać, że to po pierwsze niebezpieczne myślenie, a po drugie myślenie niezgodne z deklarowaną chęcią rozwoju. Oczywiście jak to na forum bywa, kontekst można tylko dorozumieć i odczytać go mylnie. I oczywiście możemy już na tym etapie zgodzić się, że się nie zgadzamy. Ostatecznie dalej zachęcam pytającego do szukania instruktażu, jeśli faktycznie chce jeździć. Nie ma też wg mnie znaczenia czy program archaiczny, nowoczesny, Markowy czy Morganowy. Grunt, żeby to był program.
Dla mnie EOT, bo czuję, że zaczynamy się powtarzać 😉