Jump to content

Capricorn

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Capricorn

  1. w tamtym roku w pierwszych dniach grudnia był czynny tylko Klein i Goernergrat do którego trzeba było z włoskiej strony jechać wyciągami (również w dół)... po włoskiej stronie prawie wszystko poza zjazdem do Valtournenche.
  2. Adam już odpowiedział właściwie. Próbuję tylko pokazać, że ta praca jest nieregulowana w żaden sposób i każdy może ją podjąć w świetle aktualnego stanu prawnego (tak jak np.mechanik samochodowy i mnóstwo innych aktywności). Ta praca nie wymaga żadnych kompetencji potwierdzonych jakimkolwiek dokumentem i tak, wiem może być niebezpieczna dla odbiorców (podobnie jak źle naprawione hamulce przez Pana Kazia w garażu). Nie zgadzam się z Adamem w sprawie ew. orzeczenia sądu bo uważam, że "instruktor" wybroniłby się chyba że świadomie i celowo robi coś niezgodnie ze sztuką (to tak jak w każdej działalności)... Przykład: jeżdżę na nartach 40 lat, nauczyłem bezpiecznie docierać na dół stoku (celowo nie używam słów "jeździć na nartach") swoje dzieci, żonę i trochę znajomych. Program nauczania jest powszechnie dostępny w internecie - wybroniłbym się bez trudu... Choć oczywiście nigdy tego nie robiłem i nie zamierzam robić... A co do kompetencji - polecam świetny film "Mój kuzyn Vinnie" z brawurową rolą Marisy Tomei:) Pozdrawiam:)
  3. Otóż zgodnie z ustawą deregulacyjną każdy może uczyć narciarstwa i może brać za to pieniądze (oczywiście spowiadając się odpowiednio przed U Skarbowym). A odpowiedzialność cywilną można "załatwić" stosownym ubezpieczeniem. I to jest przerażające w przypadku takich, w gruncie rzeczy, okazjonalnych czy sezonowych działań. Co więcej w sporcie kwalifikowanym również jest to legalne - tam właściwe Polskie Związki stosują wprawdzie swoje zabezpieczenia ale nikt nie zabroni powołania prywatnej szkółki piłkarskiej, karate, taekwondo czy (o zgrozo) podnoszenia ciężarów. I w przypadku regularnych szkółek, fundacji, klubów rynek w jakiś sposób reguluje napływ klientów ale w przypadku narciarstwa to już wątpliwe. Pytanie do naszych instruktorów "forumowych" - jaki procent instruktorów szkolących na stoku to ludzie wykonujący ten zawód regularnie i stale a jaki to studenci dorabiający sobie na kawę i ciastko (nie wykluczam wśród nich świetnych nauczycieli jazdy).
  4. Raczej spotkałeś się ladyną (językiem ladyńskim) - ladino poza podobną nazwą to zupełnie inny język. Byłem w Urtijei/St.Ulrich/Ortisei w 2006 roku przed Igrzyskami w Turynie kiedy do miasteczka przybył znicz olimpijski. Na ostatnim etapie, na centralny plac przyniosła go miejscowa mieszkanka, znana kibcom narciarstwa Isolde Kostner, która wtedy już zakończyła karierę - choć nazwisko Kostner było obecne na tamtych Igrzyskach za sprawą spokrewnionej z nią Caroliny (łyżwiarstwo figurowe). Odbyła się feta z tańcami, strojami historycznymi itp. Imprezę prowadził DJ, który jeździł z tą całą karawaną "zniczową" po włosku z natychmiastowym tłumaczeniem na niemiecki. Przemawiał burmistrz w ladynie i był tłumaczony na niemiecki (włoskim już nikt się nie przejmował:) . Miejscowi na co dzień porozumiewają się pomędzy sobą wg. kolejności językowej jak na tablicy wjazdowej do miejscowości (tak jak napisałem wyżej): ladyna, niemiecki, włoski...
  5. Cześć, od tamtego sezonu otworzyli czerwoną trasę, przygotowując się do tegorocznego wyjazdu znalazłem takie info. Co ciekawe nawet na stronie val gardeny nie we wszystkich zakładkach można znaleźć aktualną mapkę ale załączam tą najnowszą. Sprawdzę "organoleptycznie" w połowie grudnia. Jak będzie śnieg:) Valley run available There is no valley run to Siusi allo Sciliar (Seis am Schlern). A Gondol lift transport you up and down. Since the winter 2021/2022 there is a new valley run to Ortisei (St. Ulrich) in Val Gardena (Gröden). Pozdrawiam 04 Val Gardena - Alpe di Siusi 2022(2).pdf
  6. Ja tylko w kwestii sprostowania błędnej informacji - jest zjazd z Siusi do Ortsei Co nie zmienia faktu, że ciekawszy tour de val gardena jest w przeciwnym kierunku bo La Longia jest świetna.
  7. Taaak? przejeżdżałem pewnie z 30 razy pomiędzy Garmisch a Ehrwald i nie widziałem tam nigdy nawet pół pogranicznika, nie mówiąc o jego karabinie... do czasu covidowego.
  8. Ale filmiki z SFL w temacie Ischgl? Chyba, że tak rozumiemy okolice:) to ok.
×
×
  • Create New...