tomkly
Members-
Liczba zawartości
2 070 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Zawartość dodana przez tomkly
-
Myślę, że rozszerzająca interpretacja tego orzeczenia jest nieuprawniona. Ono dotyczyło konkretnej sytuacji wąskiej grupy wyborców, o szczególnie utrudnionym dostępie do lokali wyborczych, a nie oceny generalnej zasady wyborczej.
-
Składam uprzejmą prośbę o zaprzestanie pyskówek i powrót do meritum wątku.
-
Problem polega na tym, że nikt z nas nie ma gwarancji co będzie się dalej działo z kopertą z głosem. Powinno być tak, że otwiera się duże koperty i w tym momencie rozdziela się na dwa osobne zbiory zamknięte małe koperty z głosami oraz oświadczenia. A dopiero po dokonaniu tej czynności dokonuje się otwarcia kopert z głosami. Inne procedowanie to rzeczywiście przestępstwo, natomiast ta władza popełniła już tyle przestępstw, że jedno mniej czy więcej specjalnej różnicy im nie zrobi, stąd nasz brak zaufania.
-
Przy pomocy e-puapu wchodząc przez tą stronę: https://www.gov.pl/w...ldunek-i-wybory Następnie: https://www.gov.pl/w...-spisu-wyborcow Tylko Ty tego za nich nie zrobisz, każdy z nich musi sobie stworzyć profil zaufany oraz podpis elektroniczny (najlepiej przy pomocy banku). A następnie każdy z nich składa w wyżej opisany sposób wniosek we własnym imieniu. W razie kłopotów napisz na priva, pomogę.
-
Ano klasyczny czarny humor. Przy czym geneza takich wrzutów (aborcja, raport smoleński, etc.) jest bardzo prosta, chęć odwrócenia za wszelką cenę uwagi społeczeństwa od niewydolności władzy w innych kwestiach, nepotyzmu oraz dalsza jego polaryzacja. Klasyczny temat zastępczy - na zasadzie, niech siedzą na dupie i się kłócą a my w tym czasie będziemy kręcić spokojnie swoje wałki, tym bardziej że niewiele czasu jak widać im zostało. Oni to świetnie czują i chcą wykorzystać ten czas zanim taczki po nich przyjadą...
-
Jeździć się już nie nauczę, za stary jestem. A o łeb trzeba dbać, nigdy nie wiadomo do czego się jeszcze może przydać...
-
Bałbym się już w tej chwili jeździć bez kasku. Zacząłem używać z 15 lat temu, jak przyłożyłem łbem o twardy beton. Dwójce moich kolegów z kolei życie uratował, jeden przydzwonił w metalowy słupek koło wyciągu a drugi tyłem głowy schodząc po schodach do toalety. Chwała Bogu, że w kasku schodził...
-
Ustawa daje jej takie prawo. Natomiast zgodnie z Konstytucją nie może być prowadzona równoległa ścieżka prowadząca do ukarania, to znaczy przed sądem oraz drogą administracyjną. W tym przypadku był zbieg dwóch rzeczy, może dlatego. Chyba też podobnie jak Sese przestanę się wypowiadać publicznie, nie jestem w stanie ogarnąć tej nowej rzeczywistości.
-
Policjant proponując mandat ma obowiązek pouczyć o prawie odmowy jego przyjęcia i tego konsekwencjach. Nie znam takiej konstrukcji prawnej, która nieprzyjęcie mandatu zamienia na postępowanie administracyjne. Jak dla mnie odmowa mandatu może skutkować jedynie skierowaniem sprawy o wykroczenie do sądu. W przeciwnym przypadku to jest anarchia prawna. Edit: w normalnym kraju zapomniałem dodać.
-
Jasiek, pojedziemy przez zieloną granicę. Znam kilka fajnych dróżek prowadzących do Czech oraz na Słowację, których nikt nie pilnuje.
-
Zależy mi bardziej na miejscu w ogrodzie, żeby psy miały się gdzie wybiegać. Szczególnie teraz, kiedy przez najbliższych 5 lat mogą w ogóle poza ogród nie wyjść...
-
Nie mam pojęcia, moje zdolności analityczne nie sięgają aż tak daleko w sytuacji totalnej anarchii prawnej.
-
Dołączam się z Paradą Wspomnień, Chodź Z Nami oraz Amnezją. Przy okazji, musimy się umówić na piwo jak się już to wszystko skończy. Byłem kiedyś szantowym w ekipie Kazika.
-
Zazdroszczę ogrodu. Ja mieszkam w starej dzielnicy willowej, tam są małe działki, maksimum 15 arów. Takie jeszcze z lat 60-tych. Budowałem się na ojcowiźnie po dziadkach.
-
Generalnie to wszystko ma sens jeśli masz duży dom oraz liczną rodzinę. Tak jak jest u nas kiedy zostaliśmy praktycznie sami w dwójkę a dom jest mniejszy niż 200m kw. to oszczędności będą niewielkie. Ogród mam za mały żeby go zastawiać takimi konstrukcjami a poza tym widzę ryzyko, że pies może sobie krzywdę zrobić jak się z tym zderzy.
-
Generalnie w obecnej sytuacji nie chcę prowadzić jakichkolwiek inwestycji w Polsce, nawet we własny dom. Nie wiem czy się docelowo nie wyprowadzę poza kraj.
-
Autentycznie mam ochotę puścić pawia...
-
Liczyłem to jakiś czas temu i wyszło mi, że nie zauważę oszczędności. A rozpieprzać pół chałupy mi się nie chce, to są dodatkowe, niewymierne koszty typu czas poświęcony na sprzątanie zamiast leżenia na leżaku, etc. A nawet jeśli przez 10 lat oszczędziłbym powiedzmy 5 tys. zł to mi się naprawdę nie chce. Wolę poleżeć na słońcu a nie brać sobie na głowę kolejnych problemów z ewentualnym serwisem itp.
-
To faktycznie jest kpina z ludzi. A smutny pan będzie się teraz kolejny raz lansował jako jedyny sprawiedliwy. Prawie k.... dysydent.
-
Post Bartolomeusa nasunął mi jeszcze taką refleksję, a mianowicie przez ostatnich pięć lat dość mocno starano się podeptać wszystkie autorytety, skonfliktować ze sobą (nie wiem jak to dobrze ująć) grupy, warstwy, klasy społeczne. W efekcie tego dzisiejsze publiczne apele o solidarność społeczną trafiają w próżnię. Społeczeństwo jest podzielone do bólu i mocno okopane na swoich pozycjach. Gdybyśmy mieli władzę, która cieszy się powszechnym szacunkiem, autorytetem i potrafi łączyć a nie dzielić poszczególne grupy to sądzę, że byłoby o wiele łatwiej wyjść z kryzysu. A teraz będzie tak, że ci którzy coś posiadają będą tego strzec jako oka w głowie a wszystkie idee społecznej odpowiedzialności o których wszyscy politycy głośno opowiadają okażą się funta kłaków niewarte.
-
Wydaje mi się, że PiS jest ugrupowaniem, które zrobi wszystko, żeby dobrowolnie władzy nie oddać. Czy to jest ustawka okaże się jutro, zobaczymy co ten smutny i wiecznie skrzywiony inteligent z Krakowa wywinie. Byłoby oczywiście lepiej, żeby to całe towarzystwo rozgonić jak najszybciej (nawet za cenę wcześniejszych wyborów parlamentarnych) zanim zdążą zniszczyć kraj do końca.
