-
Liczba zawartości
529 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez mlesik
-
Danter ma świetne trasy. Tak jakbym miał wybrać jedna ulubioną to miałbym problem bo Arabba ma świetne, Saslong jest przekozacki na gigantkach na raz, i Seceda też kozacka.
-
Wojtek kompletnie się nie musisz usprawiedliwiać. Taki młody to już nie jestem:) Zasadniczo na wyjazdach narciarskich wprowadzam lekki zamordyzm. Zakładam że przyjechaliśmy pojeździć więc rano wstajemy, o ośmej wymarsz z pokoju i jedziemy na stok:P Nie ma lekko. Asy przyzwyczajone. Ponieważ jestem z Wrocławia mam relatywnie wszędzie bliżej niż ktoś z Wawy i podróż do 12 h mnie nie rusza:D Teraz szykuje się na Kaunertal - asy do szkolenia więc w końcu pojeżdżę!
-
To byliśmy w tym samym czasie bo ja od 16.02 do 18.02 na stoku. Wiesz nie było źle. 25 min w jedną stronę autem rano więc to nie było mega uciążliwe. Minus że nie mogłem sobie pozwolić na zbyt duże piwko na stoku 🙂 Klepnąłem na airbnb mieszkanie 2 pokoje z kuchnią w Villanders za 520 zł za dobę. Taniej nie znalazłem kiedy szukałem. Seiser alm odpuściłem. Wolałem Secede, Danterpieces i przejechać zieloną sellę.
-
Dziewczyny mam nagrane ale na gopro, jak ogarnę załączę. Jeżdżą coraz lepiej. Zero płużenia, czasem za dużo ześlizgu ale rodzice bardzo dumni. Ważne że dystanse ich nie przerażają ani żadne pochylenie. Gubią czasem optymalną linię więc na stromym śledzą mój ślad ale to przyjdzie z czasem. Jak młodsza zrobiła saslong czarny prawie na raz bo śpieszyliśmy się na "tramwaj" do secedy co by zdążyć na parking to dostała porządne tiramisu w nagrodę:)
-
Bo kamerzysta nie nadąża i nadal muszę uważać na asy, które lubią się gubić:D Także filmik jak filmik:) Pasek i lanie są ostatnią deską ratunku:D:D:D:D:D:D
-
Cześć, Byłem na trzydniowym krótkim wyjeździe we Włoszech w Val Gardenie. Krótki, fajny intensywny wyjazd. Dziennie pod 50 km samych zjazdów z czego jestem bardzo dumny bo po raz pierwszy z dzieciakami na tak długie narciarskie dni. Wniosek dla wszystkich narciarskich rodziców - jak dzieciak zaczyna mieć gorszy humor czas na pitstop - szybkie żarcie stawia na nogi. A włoskie żarcie: pasty, pizze i tiramisu stawiają na nogi zdecydowanie! Także zamykaliśmy wyciągi a asy były uśmiechnięte. Narciarsko bez zmian. Nadal fantastyczne miejsce dla każdego. Trasy super utrzymane, śniegu mało, zero przetarć, kolejki tylko rano żeby wystartować ale ok. 9 max. 15 min stania. Zakwaterowanie klepnąłem po drugiej stronie autostrady czyli wersja budżetowa, tańsza mimo codziennego dojazdu 25 km do Ortisei. Niestety wszystko podrożało... mimo to nadal zdecydowanie warto. Skok do innego świata:) IMG_7495.MOV
-
Ktoś wybiera się do Szpindla w sobotę?
-
Patrząc na zdjęcia powyższe to nic tylko jechać...:)
-
Kurcze nie oglądałem tv ostatnio bo w końcu pojechałem na narty:) val gardena daje radę nadal:) ale o tym napisze w innym temacie. Sl facetów oglądałem sobie na playerze wracając, także Henryczek miał dużo szczęścia że trasa puściła a on spartolił niewiele czasowo 1 przejazd. Co zrobiła Shiffrin że nie wygrała SL? Taka dziura była?
-
Ale naszym mało brakowało do wyeliminowania USA. 0,02 s. Szkoda straszna:(
-
Harrachov, Spindl, Pec, Janskie, Rokytnice.
-
Co za SG facetów. Ale grzali na maksa. Szok że Odermatt bez medalu. To pokazuje jak zawsze MŚ i IO są pełne niespodzianek bo zawodnicy rzucą się ile fabryka wyda i czasem się uda. Crawford to nie noname ale mimo wszystko szok. Państwo Shifrrin srebni. A ile znaczy znajomości stoku pokazał Alexis Courchevel boy. Odermatt dowali w GS wszystkim po sekundzie na przejazd 🙂
-
Ale chyba piszesz o SG z kombinacji. SG z konkurencji nie był łatwy. Czysto przejechała Basino i Shiffrin. Reszta waliła babole.
-
Wiesz bardziej chodziło mi o to i tu się powtórzę że na tej górce w każdym kolejnym SG przewagę mają techniczni. Alexis pierwszy w SG wprawdzie do kombinacji ale zawsze, drugi Szwarz i władowali Kilde i Kriechmayerowi? Jestem bardzo ciekaw dzisiejszego SG facetów. Wczoraj Basino pierwsza to też niespodzianka. Wprawdzie była ostatnio parę razy na podium w SG ale mimo wszystko nigdy w PŚ nie wygrała SG. Jak sobie obejrzałem wieczorem na spokojnie to Gut, Brignone, Mowinckel i trochę Shiffrin robiły błąd na jednym skręcie w lewo. Basino zupełnie inną linią pojechała.
-
Po drugiej stronie Śnieżnika masz Dolną Moravę zdecydowanie lepsze miejsce niż CG a jeszcze bliżej Cenkovice i Cerveną Vode ale to mniejszy ośrodek.
-
Ferie w CG. Klasyk. Zawsze się zastanawiam dlaczego nie jeździcie te 30 km dalej do Czech?
-
Shiffrin z medalem ale jak zjechała nie była pewna że go będzie mieć. Myślę że gigant i slalom to będzie mega walka z Vhlovą bo ta zbiera siły na jeden weekend. Ale chyba spadnie jej kamień z serca. Jak myślicie będą niespodzianki w zjazdach i SG facetów. Jakieś dziwne te trasy. Techniczni bardzo z przodu. Skręty na stromym ustawiają zawody.
-
Obejrzałem pierwsze trzy dziewczyny - później szef niestety zawołał. Dziwne te trzy już SG na mistrzostwach. Duża przewaga zawodników technicznych nad tymi ze zjazdów. Dziwne bo trasa dzisiejszego SG wydawała mi się bardzej szybka niż techniczna. Ale oko kamery chyba myli. edit: na playerze martynę zobaczyłem. niestety jej wypadnięcie chowa się za przełamaniem terenu. chyba nie dokręciła skrętu albo źle zapamiętała trasę.
-
Muszę sobie sobie la liste kupić. Fantastyczny film. Ten karkonoski oldskulowy!
-
Muszę to obejrzeć w domu - jednak Courchevel boy! Super!!!
-
Na pewno?
-
Nie wiem - w pracy nie było jak dziś obejrzeć na playerze. Alexis u siebie, a Schwarz też się rozkręcał ostatnio w szybkich więc będzie mieć dziś złoto. Chyba że będą jaja i atle lie mcgrath im lutnie w sl:)
-
Jakim cudem on się zatrzymał? W prawej ręce miał kijek, czekan chyba wyciągnął później.
-
Wiesz co dla mnie to był błąd i zwykły pech. Wg mnie jest w mega gazie. Pojechała na spokojnie SG bo wiedziała że odrobi w SL. Tym bardziej że nie było konkurencji w SL. Vhlova odpuściła. Holdener jeszcze słabiej w SG. Poza tym tylko Brignone z przodu. Bardzo spokojnie pojechała górę slalomu żeby dołożyć od połowy i na dole. I tak jechała. Trzeci międzyczas to było ponad pół sekundy włożone. Cóż dekoncentracja, duży gaz, linia mety na widoku. Jedna ostatnia podkręcona bramka przy mecie i złapanie krawędzi. O żadnej klątwie, nerwach i etc bym nie mówił. Pech a że jest w formie to będą trzy medale. Wydaje mi się że nie ma możliwości żeby jej na ucho mówili o czasach a z boku nikt nie krzyknie tak żeby zrozumieć. Bez szans:)
-
Shiffrin out na 3 bramki przed pewnym złotem - szok. Powtórka z rozrywki...
