Skocz do zawartości

sally67

Members
  • Liczba zawartości

    448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sally67

  1.   No to jak z tym "zejsciem w dół" jest ?Też tak myslałam . Ale dostałam odpowiedź od instruktora ,że mocne zejście w dół to  odciążenie , a "dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu "   Hmmm....
  2. Miło mi Sally jestem   
  3.   Ten pkt 11 to chyba z "Doboru nart "  Proponuje od razu ,będzie mniej pytan napisać  cyt. "11. Czy jeździsz na nartach: a ) tylko dlatego, że jeżdżą bliskie osoby b ) bo sprawia mi to przyjemność c ) bo narty to pasja mojego życia "   Odp. ad 1  - nie kupuj nart (znajdź sobie swoje hobby) ad 2 - kup wszystko jedno jakie (i tak nie ma to dla Ciebie znaczenia) ad 3 - powinienesś wiedzieć jakie kupić -nie zawracaj gitary
  4. Chyba mnie źle zrozumiałeś trochę .   "Porównywać swoją jazdę do jazdy zawodników"(brać z niej przykład) a "porównywać się" do zawodników to ogromna różnica  więc chyba piszesz do siebie bo ja użyłEm    pierwszego sformułowania i w tym znaczeniu .   Jesli  byłeś zawodnikiem to tym bardziej powinieneś wiedzieć ,że zawodnik uczy się podstaw techniki a indywidualne technika to nie jest jakas inna technika (bo podstawy są te same) ale wykorzystanie indywidualnych cech jak piszesz wyżej.  Jazda skuteczna(nie musi być stylowa)ale  nie znaczy ,że ma być zła technicznie . Najlepszy jest ten kto popełni jak najmniej błędów .   Brać przykład z zawodników mogę tylko trzeba umieć rozróżnić co jest błędem a co nie. Jazda na stoku też nie ma być piękna i stylowa ale skuteczna i oparta na dobrych podstawach.
  5. Ale sie opisaliscie :-) A Mitkowi chodzilo tylko o to zeby nie porownywac swojej jazdy do zawodniczej .Zeby nie powolywac sie w swoich wypowiedziach i nie podpierac sie jazda zawodnikow kiedy rozmawiamy o swojej rekreacyjnej jezdzie obojetnie czy ze sportowym zacieciem. Ale czy ja sie z tym zgadzam ? Chyba nie do konca.
  6.   Ja wiem czy musiał sie napocić ...to mały stok ..na dłuższym zdystansowałby mnie w "trimiga"     Najważniejszym wyznacznikiem  jest to "opadniecie kopary współużytkowników stoku." 
  7.   Niedościgniony bo jestem realistką choć zobacz z jaką tęsknotą to napisałam   Na stoku też wiem za kim chcę jeździć  a za kim nie i mam duze wymagania . Lubię upatrzeć sobie osobę ,która jeździ bardzo dobrze i za nim. Nawet mam z tym fajne wspomnienie z zeszłego sezonu .Nasz nieduży stok .Przychodzi Gość .Przez godzinkę jeździ na desce a później nartki na nogi ,no i jest  ....mam za kim jeździć    Kiedy Pan pakował się już do domku ,podziękował mi za wspólną jazdę   .To było naprawdę miłe .  Choć byłam trochę zaskoczona,bo myślałam, ,że nie zauważył  ,że ma "adoratorkę "     
  8. Dla mnie jazda sportowa  jest zarówno na poziomie zawodniczym jak i amatorskim . Róznica  ogromna . Rekreacyjna jazda to po prostu jazda "na luzie ".Też może rekreacyjnie jechać i zawodowiec i amator .Róznica znów ogromna    Fajnie podglądać zawodników w jeździe rekreacyjnej  - "wzorzec doskonały" - choć niedościgniony 
  9. sally67

    Wędlinka?

    No i jest   Co prawda mężowi średnio smakuje ale mi baaaardzo !  .Lepsze od wędlin sklepowyc i nie muszę kupować polędwicy łososiowej ,która często jest surowa po prostu i gumowata.Nie wiem czy jeszcze długo poleży bo co jakis czas po listeczku   Na święta trzeba nową zrobić. Dzięki za przepis tym bardziej ,że zrobienie prote jak drut.  
  10. sally67

    Wędlinka?

    No dziękuję bo ja to się nawet boję ,że  te 4 dni w tem pokojowej to się już zepsuje  i ,ze musi byc niższa.
  11. sally67

    Wędlinka?

    No ta bede musiała bo robiłam ja sposobem  z pierwszego  filmiku czyli płucząc mięso bez smalcu. Jeszcze jedno pytanko , czy taka normalna temperatuta  pokojowa nie za wysoka moze byc czy trzeba raczej w chłodzie bo wtedy wywioze do mamy do domku do ganeczku ...tam wszystko sie trzyma idealnie.
  12. O!!   I to jest naważniejsze  
  13. sally67

    Wędlinka?

    I to moze wisiec  3tyg ? I  Wlasnie jestem na etapie  "wiszenia" 1-szy dzien i się zastanawiam co zrobić po tych 4 dniaćh  Spróbować czy poczekać dłuzej?
  14. Jesli myslimy o tymj samym to ok      Wiedza o językach  i kolanach ugiętych mi nie pomogła i nie wiedziałam czemu nie wychodzi choć przeciez próbowałam( i na sucho tez) i zginam te kolana i na języki itd ..i ciagle nie to...........dopiero jak dostałam radę "pchaj się SC do przodu " zaczęłam kombinować o co chodzi i drgnęło 
  15. Eeee tam spały ...nie spały tylko widać trzeba było się bujnąć do przodu górą  żeby się ratować bo chyba same pp nie  takie mocne ,żeby całe ciałko przerzucić.  Jak sie za bardzo rzuciło do przodu to "szczupakiem"    Idzie zima  zaczniemy  spinać swoje też i "tylne" mięśnie  na stoku  ,żeby znowu sobie podyskutować.
  16. Przyłączam sie do prośby ... mi ani "leszcze" ani bycie "leszczem" nie pszeszkadza. Mnie od wiszenia na tyłach to bardziej uda bolały ...a później nawet **** (edit -poprawka)"jeden z dwóch umięśnionych obszarów z tyłu ciała między kręgosłupem a udami "     Tak mi się skojarzyło.. nie żebym się czepiała ale dlaczego wtedy te Twoje piszczelowe nie działały ? Masz na to jakies wyłumaczenie ..tak z ciekawości ?   No z tym wyginaniem to troche jest przerysowane natomiast wypięta do tyłu pupa jest dobrym okresleniem ,w każdym razie SC jest za bardzo z tyłu a górna część tułowia idzie do przodu ,żeby to zblansować.Pisał Metaal o tym w pierwszym poście. Ruch miednicy w tył i w przód jest niewielki ale wg mnie ma wpływ na postawę również w jeździe na nartach. Bardzo ale to bardzo dziękuje Ci za ten ostatni link. pierwsze dwa posty na drugiej stronie są dla mnie potwierdzeniem ,że jestem na dobrej drodze i dobrze myślę. Piotr pisze o literce C. Jeśli miednica będzie cofnięta (znaczy w przodopochyleniu) nie zrobię literki C ona wg mnie musi pójść do przodu czyli być jakby uniesiona. W jednym z postów napisałam tez ,że dla mnie obnizanie sylwetki .to coś jakby ktoś podciął mi kolanka i wtedy naturalnie to wychodzi...tez dostałam w tych postach potwiierdzenie Te posty są tak genialne ( piotra Smolika i Niko) -to chyba najlepiej opisana w kilku zdaniach pozycja narciarza ....że ja tego wcześniej nie odkryłam ( a może wtedy jeszcze bym tego nie rozumiała ) W kontekscie tego co piszesz wczesniej o MPP(piszczelowym p.) nasuwa mi się w zwiazku z tym pytanie (bo jesteś bieglejszy widze w biomechanice odemnie -poważnie to mówię i powaznie pytam. Jesli do obniżania sylwetki będziemy używać piszczelowego to czy staw skokowy będzie wtedy swobodny? Bo ja wtedy czuje napięcie od podudzia do stopy (strona grzbietowa)?? Użytkownik sally67 edytował ten post 25 listopad 2013 - 08:56 usuniety wylgaryzm
  17. No dzięki.Nie lubię takich obliczeń ale ..ogólnie wiem o co Ci chodzi to taka dźwignia im dalej tym ... .Mało tego znalazłam jeszcze coś na potwierdzenie Twoich argumentów http://www.podo3000....anika stopy.htm Więc sprawę przywodzenia na stojąco przez MPP mamy załatwioną - przyznaje Tobie rację . Natomiast uzyskanie postawy prawidłowej(zrównoważonej) to nie tylko przesunięcie sc do przodu . Tak naprawdę to przy dobrych butach to już wyjsciowo st skokowe są zgięte trzeba dopasować resztę. Wrócę do miednicy o co mi chodzi . Dużo osób ma złą postawę czyli miednicę cofniętą i wtedy poglębioną lordozę(szczególnie kobiet chyba).Nie musi być ona b.duża(to moja przypadłość więc o tym piszę) Jesli obniżamy sylwetkę to przy miednicy cofniętej pupa jest wypięta i żeby SC był tam gdzie trzeba zbytnio się pochylamy ,a żeby patrzeć przed siebie a nie na buty to glowę musimy zadzierać do góry. Przed lustrem mozna to skorygować ,jadąc robimy to mechanicznie . Na tym filmiku widać o co mi chodzi http://www.youtube.c...h?v=ssNHAXGVlKs
  18.   Proponuję Ci spróbować to co napisałeś .  Stań sobie jedną nogą na palcach drugiej (lub ktoś niech ci obydwie unieruchomi ) i napnij ten piszczelowy ...spróbuj zrobić ruch zgięcia czyli unieść stopę .. Kiedy stopa jest swobodna to ruch zgięcia oczywiście jest mozliwy ale nie odwrotnie....najlepiej spróbować .Ja spróbowałam i nie dam rady. Nie wiem jak silny musiałbyś mieć ten mięsień,żeby nim tylko przesunać całe ciało czyli zrobić to o czym piszesz .   Szukając materiałów na temat techniki biegania (żeby biegac a nie obciązac stawów trafiłam na ciekawy artykuł . Wykorzystam go do poakazania o co mi chodzi - o ten ruch miednicy z drugiej animacji - ten szkielecik -tam nazywa sie ruch uniesienia czyli wypoziomowania miednicy. http://www.bieganie....&id=4918&show=1     Miednica powinna być "wypoziomowana"  - wtedy wszystkie stawy zginają sie jednakowo ,a jesli jest "cofnięta" to jest wypiętej pupy i jeszcze większy jeśli obniżamy sylwetkę (co widać nieraz na  filmikach) I o to jak myślę chodziło Metaalowi  a w każdym razie mi tak . Cały artykuł mnie zaciekawił choć dotyczy biegaczy ale ciekawe jak ważna jest prawidłowa postawa wogóle i jaki ma wpływ takze na sport który uprawiamy .   Ktoś wcześniej wspominał o roli st.skokowego w priopriocepcji.... nie tylko    http://www.ofp-fizjo...howall=&start=3   sally
  19.   Owszem jeździmy  z kijkami a niektórzy  bez ale prawidłowo jest z kijkami.     A tak po chłopsku to jak sobie przedłużyłeś nogi nartami ...to  ręce kijkami i jest równowaga.   Ale Ty sie droczysz kolego.
  20. Kijki przeszkadzają na początku na orczykach czy wyciągu- to fakt ,ale tak samo chodzenie na początku w butach nie jest łatwe a z tego powodu na snowbord się nie przerzuciłam. Na początku....ha ha to wszystko przeszkadza .Jak sobie przypomnę jak się  w buty wpakowałam to nadążyć za znajomymi nie mogłam . Narty lecą  i jeszcze jakieś kije.Wyciąg jedzie a tu naraz trzeba wysiąść tak żeby nie upaść ,kijkami towarzyszom zębów nie powybijać   Uroki   
  21.   Cześć       Podany przeze  mnie  Mitku  link a nie przytoczony tekst      To ,że bocian74(nie Bocian) jest powszechnie znany nie zmienia faktu ,że jego blog(do którego linki ma w swojej stopce) jest wart przytoczenia .   Twojego bloga też cytują i też chyba powszechnie znany jesteś na forach narciarskich . sally
  22. Jak widać przez  tyle lat narciarstwa kije nie zaginęły . Nikogo zmusić do kijków siłą co prawda  nie da rady ,a  to ,że można jechać bez kijków nie oznacza ,że te kije nie są potrzebne .   Narciarstwo to sport dość wszechstronny i to ,ze do jednej np dyscypliny na dł kilkiset metrów (carving slalom) czy fun kije nie są potrzebne nie znaczy ,że wogóle nie są potrzebne.   Jak swiat światem to zawsze zaczyna się od podstaw (lekarz też nie zaczyna od specjalizacji)   Jesli ktoś zaczyna naukę na nartach(czy inną ) od specjalizacji to od d...y strony moim zdaniem.   P.S. Fajny tekst  http://nadechy.pl/bl...w-narciarskich/   Aha jak chcesz jeden z drugim bez kijków to proszę bardzo ale się nie wieszaj na mnie jak stracisz równowagę albo nie proś jak leżysz ,żeby Ci mój kijek podać ..kup sobie swój
  23.   Już Was lubię . No to ja sie cieszę bo w takim razie juz 3-cie od końca mam jesli sie nie rozmyslicie    Jeszcze ktoś mi miejsca chce ustąpić?    P.S. No tylko jeszcze trzeba zjechać między bramkami lub  tyczkami 
  24.   No bo to dotyczy tylko płci męskiej . Kobietom żólte spodnie nie są potrzebne                
  25. Ale jakbyś dostał na prezent na gwiazdkę np to byś nie wyrzucił   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...