Skocz do zawartości

wiesio

Members
  • Liczba zawartości

    558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wiesio

  1. Dziękuje wszystkim za rady. Wybór mój (oczywiście po przeanalizowaniu rad Szanownych Kolegów) to jakieś RTM 75, 160-165 cm, lub "cuś w podobie" Gdyby ktoś miał takie cosik i chciał się ich pozbyć (w rozsądnej cenie) to proszę o wiadomość Pozdrawiam i Smacznego, Wielkanocnego Jajeczka
  2. Dzięki Ale to są (chyba) jakieś narty marketowe i pozatrasowe. Ja jedna szukam "normalnych" nart do jazdy po trasach Pozdrawiam  
  3. Jakieś śrubki. 3 miesiące bez ruchu. Generalnie chodzi mi o pierwsze jazdy po "poważnej" operacji Pozdrawiam
  4. Jak w tytule Jakie narty - krótsze, węższe, mięciutkie na pierwsze (ostrożne) godziny? Jazda tylko po łagodnych stokach i tylko w bardzo dobrych warunkach atmosferycznych Ma ktoś jakiś pomysł? Jakieś RTM 77? Pozdrawiam
  5. Zostało jedno wolne miejsce. Możliwy transport z Lublina
  6. Wyjazd z Warszawy 16 marca rano, jeździmy od czwartku do niedzieli i po nartach wyjazd do domu. Mam zarezerwowany duży dom, tak więc warunki lokalowe "eleganckie" Dojazd dużym komfortowym busem Pewnie będę jechał przez Radom, Kielce, Kraków Wolne 2 miejsca Szczegóły na priv  
  7. wiesio

    Jaworzyna Krynicka dzisiaj

    To może jeszcze napisz to na stronie TYROLU
  8. Jak dobrze rozumiem - nie grzać, a czekać na ewentualną niewygodę i wtedy grzać? Jest to zgodne z moim tokiem myślenia
  9. Jakie jest Wasze zdanie w temacie jw? Czy jeśli dobrze dopasowaliśmy buty w sklepie i po kilkunastu godzinach chodzenia w domu są nadal wygodne, należy je mimo to dopasować termicznie (botek i skorupę)? Ja bym takich butów nie wygrzewał, a zostawił to sobie na ewentualne wygrzanie gdyby okazało się, że gdzieś cisną np po 1,2, czy 3 wyjeździe narciarskim. A może wygrzać tylko botek - bo podobno po jakimś czasie już go nie można dopasować termicznie Pozdrawiam
  10. Jeżeli zdarza Ci się jeździć w okularach (np przeciwsłonecznych) to bezpieczniejszy (z punktu widzenia komfortu użytkowania) jest kask z miękkimi uszami. Kiedyś jeździłem w kasku syna z pełnymi uszami i w okularach przeciwsłonecznych i po kilku godzinach jazdy wracałem na dół do miasteczka z kaskiem w ręku - tak bolała mnie głowa. W kasku z miękkimi uszami nigdy mi się to nie zdarzyło Pozdrawiam
  11. wiesio

    Nalewki

    "Słowo się rzekło - kobyłka u płota" - wyjazd 14 października Miejsce czeka
  12. No tak. Ameryki nie ma (jak mawiają w Krakowie), ale próbuj z tym żyć
  13. wiesio

    Wędlinka?

    No nie. Tak dobrze zapowiadałeś się. I kicha Kierowców ci u nas dostatek
  14. wiesio

    Wędlinka?

    Cholerka, to nie tylko nalewki. Teraz to już masz pewne honorowe miejsce w busie na którymś moim wyjeździe Pozdrawiam
  15. No, no tylko nie wirtualnym, tylko nie wirtualnym. Znowu się zaczepiasz?
  16. wiesio

    Nalewki

    Szanowny Kolego Jak te nalewki "dojdą" do października to masz honorowe miejsce w moim busie na pierwszym wyjeździe. W Krynicy się nie udało spotkać ale co "się odwlecze to nie uciecze" Pozdrawiam
  17. No no, odkrywczy tekst jak na pierwszy post, tak po 4 latach od zakończenia tematu.Chyba 1 -sza nagroda w dziale "wykopaliska"
  18. wiesio

    Jaworzyna Krynicka

    Tak prawdę powiedziawszy nie bardzo wiem o co Wam chodzi z tymi płatnymi kiblami. Jeżdżę na Jaworzynie od momentu jej powstania i jeszcze nigdy nie zapłaciłem złotówki za kibelek, w lesie też nie robię. U Golca się np nie płaci. Coś mnie przez ten czas ominęło? Parking - fakt jest płatny, ale kibelki? Chyba chodzę do innych knajp na PPR_ka Pozdrawiam
  19. Kaprun 3 dnia? Chyba jednak lekka patologia. To jest naprawdę mała (w sensie powierzchni) górka. Pozdrawiam
  20. wiesio

    Jaworzyna Krynicka

    Ty Mitek jednak zawsze wszystko wiesz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...