-
Liczba zawartości
7 239 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Zawartość dodana przez mig
-
A jak już skojarzenia... niedawno pokazywałem. Serki z Sierpca - ale typu włoskiego... coraz smaczniejsze z czasem. Do zakąski, sałatki, na śniadanie.....
-
ale dlugo- to jedyne drewno, które wytrzymuje mi w piecu jotula 10 godzin. Nawet dębina pali sie szybciej. Masz znajomości to sprokuruj jakiś napalm na rozpałkę....;-)
-
W tym? https://www.skiforum...je!#entry654394 Ale poczekaj az wątek sie rozkręci... będzie i tam.
-
Marudzisz jak rolnik przy premierze....
-
Heh.... gdy w pewnej wsi, przy okazji obudowy chodnika, zarurowalismy spory odcinek rowu to mieszkańcy chcieli nas pobić.... dopiero jak wójt postraszył mandatami za nielegalny zrzut ścieków to budowa ruszyła..... ;-)
-
O tej porze roku to każda zielen jest przeraźliwa, lub wg Herberta -niedokończona... ;-) Rododendrony juz startują....a dalie juz w pełni....
-
Jak się ktory odezwie......
-
Jesli przyjemnością na rowerze jest zjazd a podjazd to niegodna mordęga - to jak najbardziej ebike., a jeszcze bardziej wyciąg krzesełkowy z hakiem na rower. Można nazjeżdżać się do woli.
-
zapewne zupełnym przypadkiem, to akurat w tym kolega M ma rację. ;-) Wystarczy grzebnąć w ziemi głębiej niż 10 cm.... A prognozy.... hmmmmmm.....
-
Tyle samo trzeba zjechać....
-
Być może. Nie wolno mi się przewracać. No i zwiedzam gory a nie sciezki... :-) De gustibus..... itd
-
Statystyka mówi, ze na rowerze jest ok 4- 5x szybciej i łatwiej... W górach niech będzie że 3x...... na podjeździe trzeba trzymać kadencję. Jeśli nie da się zostaje but.
-
Nie zauwazyles ze te okreslenia juz sa zarezerwowane i zajete? Chyba że nastąpi kolejna zmiana i ożyje następne martwe konto.....
-
Probowalem w górach. . Zgodnie z podejrzeniem -motorower, a na 'off' kloc cięższy od mojego trekinga. Moze kiedys... na dojazdy do pracy czy żagle. Na razie zbyt cenna jest dla mnie satysfakcja, ze mogę podjechać tam gdzie kiedyś. Może z dodatkowym przystankiem, a drugim po następnym kilometrze... Wyrownanie oddechu i piekacych ud i... dalej. Śmieszą mnie relacje na Beskidomaniakach o 'zdobywaniu ' gór i szlaków na elektrykach. Pojedź mniej ale sam. A następnym razem dalej. Po kilku tygodniach zapomnisz co to wspomaganie. Niestety to próżne rady. Większość zawsze pójdzie w łatwiejsza stronę. Może tak na być?
-
Gdzieś znalazlem takiego linka. Czy prawnicy mogliby wskazać o co tu moze chodzić? https://www.rpo.gov....1ztt0IPWdaS8Yo0 https://sec.report/CIK/0000079312
-
Musisz trącać to coś?
-
a co tu jeszcze dodać........ :-(
-
Swietny patent.... "ognisko" (może raczej palnik) z akacji (robinii) o srednicy ok 40 cm i podobnej wysokości wystarczył na 12 godzin.
-
Firmy skwapliwie wykorzystały możliwość odpisu..... trudno dziwić się jeśli jest okazja. Z tak metnego artykułu w portalu zdawałoby się poważnym z nazwy, to raczej nic konkretnego nie wiadomo.
-
Ja jestem 'zakamuflowana opcja niemiecka, z regionu o dużym natężeniu patologii', wiec mi wiecej wolno. :-) Fotka ma być przykładem oderwania tej władzy od rzeczywistości, megalomanii czy co tam jeszcze ktos wymysli ( zreszta nie tylko tej władzy, ale ta juz bije wszelkie rekordy pajacowania). Pewien wiceminister przyjechał na Śląsk z kilkunastoma tysiącami maseczek dla górników i szpitali. Należałoby by być wdzięcznym tejże hojnosci.... każda pomoc jest ważna. Ale.. 1. Po co przyjechał osobiscie? Nie ma nic lepszego do roboty? 2. Nie mógł poslac np. dhl-em lub tp a nie konwojem jak przynajmniej transport uzbrojonych czołgów przez wrogie terytorium... 3. Czy Ci 'czarni' nie mogli przynajmniej w czasie przemówienia pójść sobie na piwo lub byc nieco dyskretniejsi a nie sterczec jak .... 4. Po co ta szopka? Maski szpitalom należą się jak psu buda, jeśli brakuje to rozsądny 'wladca' zalatwia sprawe po cichu i dyskretnie by pismaki nie rozdmuchaly jego indolencji. Przy okazji... samych górników przebadano coś pod 30 tyś+ rodziny ( w stos do 17 tyś masek). Wydaje mi sie ze bezmyślne pajace są nie tylko w Polskim Radio, ale ze to wrodzona cecha wladzy.... tej władzy ( choć nie tylko). Kiedyś pisałeś o letniej wizycie w okolicy. Brackie pod Czantorią czeka.... ;-)
-
Znowu muszę sprostować. Nie na kraj a na pewną partię o klamliwej nazwie i jej geniuszy w rządzie. A to coś zupełnie innego. Zresztą.. sami się o to proszą. Niżej masz wczorajszą fotke wiceministra w strefie działań wojennych - czyli na Śląsku. Nawet śp. Gierek nie miał takich pajacow....
