-
Liczba zawartości
17 572 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Tak dokładnie. Teraz doczytałem, żeś z Sanoka. Jak będę gdzieś jechał dam znać. Pozdrowienia
-
Żartujesz?... Jeżeli nie to jak będę jechał na narty dam sygnał gdzie i kiedy. A może Romblów... - to chyba Twój stok. Daj znac jak tam ze śniegiem. Pozdrowienia
-
Cześć No to ja mam inne doświadczenia. Jest parę częstych błędów, które na stokach zauważyłem: - schematyzm - uczenie każdego według identycznego planu bez uwzględnienia indywidualnych możliwości potrzeb itd - skracanie procesów - omijanie mniej przyjemnych ale za to edukacyjnie ważnych tematów (świadomość krawędzi, ześlizgi, zróżnicowane obciążenie nart, używanie kijków) - dobieranie sprzętu w celu osiągnięcia natychmiastowego acz krótkotrwałego efektu. Widziałem dorosłych ludzi narty po 135 cm i jak byli zadowoleni że tak łatwo! - ślepa pogoń za skrętem ciętym - uczenie takiego skrętu ludzi, którzy ledwo się na nartach trzymają - zupełne pomijanie taktyki jazdy, tak w procesie nauczania jak i często jeździe własnej wśród ludzi. To tak na szybko mi się nasunęło Pozdrowienia
-
Cześć Tylko, że różnica pomiędzy narciarzem na zdjęciu a możliwościami i umiejętnościami kolegi (poza lekką kontrrotacyjna pozycją) to kosmos. Człowiek zaczyna się uczyć. Pozdro serdeczne
-
Cześć Jedyna forma przy której muzyka jest niemęcząca a nawet niezbędna: Pozdrowienia
-
Cześć Albo ktoś puszcza muzykę dla siebie albo dla innych. CICHA - jeżeli ja słyszę to nie denerwuje i koniec . Dal mnie nieakceptowalne w żadnej formie i tyle. Ta już mam. Jako, że jestem raczej miłośnikiem tzw klasyki rocka, ze wskazaniem na metal to dość szybko wybijam z głowy puszczanie muzyki komukolwiek jeżeli mam pod ręką samochód czy jakiś sprzęt do odtwarzania. na nartach takiej możliwości nie ma niestety ale prośba tez czasami działała. Pozdrowiena
-
Cześć Muzyka w pewnych sytuacjach po prostu mi nie pasuje jaka by nie była. Swego czasu próbowałem jeździć z walkmanem ale nic z tego nie wyszło. Musze słyszeć co się w około mnie dzieje. A muzyka z głośników - dzisiaj idę na imprezę i na pewno będzie głośno a na stoku - dla mnie koszmar. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Tak jak muzyka czy radio którego dźwięki dolatują mnie w namiocie, tak jak każda muzyka do słuchania której jestem przez kogoś zmuszany muzyka na stoku mnie denerwuje i są to zwyczaje prymitywów. Udowadnianie oczywistości tych twierdzeń po prostu obrażałoby interlokutorów. Pozdrowienia
-
Cześć Argument dotyczący estetyki jest subiektywny. Jak ktoś chce sobie słuchać a słuchawkach muzyki proszę bardzo - tak jak Kolega powyżej napisał - robi to co lubi i nikomu nie przeszkadza. Skandalem jest dla mnie puszczanie muzyki przez stokowe radiowęzły. Nie wiem skąd wziął się ten prymitywny zwyczaj ale panuje niestety powszechnie. Argument dotyczący bezpieczeństwa natomiast jest bardzo ważny ale nie dotyczy jakichś krzyków w stylu UWAGA! - to śmieszne nawet, jeżeli liczy się jeżdżąc na czyjeś UWAGA! i świadczy o narciarzu. Ale już NARTA, NARTA! jest z pewnościa znane ludziom którzy trochę czasu na stokach spędzili a tej narty zazwyczaj nie widać a może zabic. Najważniejsze jest jednak odcinanie się od wrażeń słuchowych związanych z jazdą. Po dźwięku możesz poznać rodzaj śniegu, konsystencję, czystość podłoża, temperaturę, czystość własnej techniki i wiele innych elementów jazdy. I o to chodzi! Pozdrowienia
-
Cześć Podobnie jak teraz, najdłuższe do skoków i narciarstwa szybkościowego, później zjazd i SG. W prawdziwym narciarstwie niewiele się zmieniło w kwestii długości. Dobór to raczej była kwestia indywidualnych upodobań i zastosowania danej narty. Do jazdy miałem zazwyczaj 208 ( bo ja nigdy nie ważyłem jak kochani koledzy 60 kg) już delikatnie taliowane ale też 180 cm na muldy i 150 do baletu. Na wyciągnięta rękę to były jeszcze wcześniejsze dobory. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześc MMA - czy to takie raczej konkretne walenie? Squash - super sprawa niestety kosztował mnie Achillesa i się skończyło. Pozdro
-
Cześć Właśnie sobie przypomniałem, że mam gdzieś w domu NOWE Salomony 555. Może ktoś ma do tego jakieś NOWE narty?? Pozdrowienia
-
Cześc No i jaki z tego wniosek na przyszłość? Widziałeś ostatnio w ofercie narty do funu?? Pozdro
-
Cześć Bo je się zapinało na bucie a nie do szyi. Pozdro
-
Cześć Jak to - z dziećmi a bez urlopów...i bez nart - miałeś wiecznie dzieci w powijakach. Teraz mam dopiero ograniczone narty bo szkoła, treningi, obozy itd. Wcześniejsze nienasycenie wiele tłumaczy ale ja teraz nie jeżdżę bo nie stać mnie na wyjazd dla 4sób... Nie rozumiem... Nie jeździsz z dziećmi??? Nie lubią, nie chcą, nie mogą??? Pozdrowienia
-
Cześć He he ale myslałem, że załączysz jakiś filmik.... Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Michał przecież to 150. Najbardziej niezawodne wiązanie w historii narciarstwa. Co tam sprawdzać, skręć na chama i jedź ostrożnie. Zestaw kupiłeś w sklepie czy tylko wiązania? Pozdrowienia
-
Cześć Ale gdzie ta jazda??? Dobór nart z pewnością na 5. Pozdrowienia
-
Cześć Bardzo dziękuję Ci za ten opis. Adaptacja uzależniona jest od potencjalnych umiejętności: im większe tym szybsza. To jest tak jakby za jednym zamachem przeskakiwała dwa etapy ale jak widać warto sensownie dobrać narty bo to się zwraca. Pozdrowienia Niech znajomi biorą przykłąd to dzieci zaczną jeździć jak należy.
-
Cześć Polecałbym zjazd w ciągu z góry, z lodowczyka na sam dół oraz rejon przełęczy Contrabandieri - moja ulubiona trasa - ta na co najmniej parę razy. Pozdrowienia
-
Cześć A byłeś na Sass Pordoi? Pozdro
-
Cześć Nie da się jeździć na nartach przy muzyce w słuchawkach odcinających, Pozdro
-
Cześć Pół dnia + mapka i znasz rejon. Jeżeli nie - wracaj do Białki. Pozdro
-
Cześc To sa reperkusje Twoich błędów w obciążeniu nart, które widać przy tzw, carvingu. Trzeba zacząć od początku aby te błędy wyeliminować. Pozdrowienia
-
zabezpieczenia w narciarstwie
Mitek odpowiedział Kneissl race carving :) → na temat → Ubrania i akcesoria
Cześć Tego czy umiesz nie wiesz a sądząc po opisach to jest tak sobie. Polecam po prostu uważać a jak chodzi o deskę to kask i sztywnik na nadgarstek i tyle. Pozdrowienia
