Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. grimson

    Czarna Góra

    Czas na podsumowanie zacnego wyjazdu na CG. Pobudka o porannym udoju w krainie ziemniaka. Droga na CG naprawdę OK, DK8 wyjątkowo pusta, więc było przelotowo. Meldunek na parkingu przy Luxtorpedzie o 7.05, termometr pokazywał -1 st C. Na parkingu pusto, stało tylko jedno auto na lokalnych blachach. Szybka kontrola stanu trasy B - jest OK, bo twardo i sztruks aż chrupie pod butem. Więc na takie dictum Kastle pod pachę i uderzyłem z buta na nieczynną Żmiję. Po drodze kontrola orczyka prowadzącego do Żmiji - nie ma tragedii, tylko na paru metrach śnieg wytopiony. Kilka ruchów sipą i można transportować narciarzy na Żmiję. Dlaczego o tym piszę? Bo stan C oraz D był naprawdę OK. Wystarczyło wyrównać zlodowaciałe kartoflisko ratrakiem [po okresie ciepła trasa nie była ratrakowana, na to weszły mrozy z temp do -4 st C i jeszcze spadło świeże białe], i można Żmiję otwierać. Plus dodatkowo parę siatek ochronnych, bo miejscami wyłaziła trawa i kamienie na boku trasy D. Samo podejście D z buta bardzo dobrze zrobiło na tętno i pocenie się, jak ktoś się zastanawia, jak zgubić 1kg masy ciała w godzinę, to zapraszam w ramach kołczingu na korepetycje. Na górze zapięcie nart i zjazd trasą C, gdzie zlodowaciałe kartoflisko i świeży śnieg skutecznie ograniczały prędkość. Track z podejścia i zjazdu prezentuje się następująco: Potem zakup karnetu w kasie i od godziny 9.01 pod Luxtorpedą, z GS Head, gdzie na otwarcie czekało raptem paru narciarzy. Pierwszy zjazd na zapoznanie się z trasą. Na całej szerokości równo i twardo. 600 metrów od wyjścia z Luxa niemiła niespodzianka, prawa połowa stoku odgrodzona siatką, z szykowaniem zawodów. Więc trzeba było w tym miejscu jechać na pół gwizdka, a szkoda, bo jest to zajzacniejszy fragment trasy, gdzie można się dobrze rozbujać. Wzdłuż orczyka Biba rozstawione kolanówki i trening dzieci/młodzieży z klubu ze Stronia Śląskiego. Stok dzielnie trzymał się do godz 10.30, potem na dole zaczęło się robić miękko. Pojeżdżone dziś z rezydentem CG, @widzewiak_z_gor Parę uwag: - trasa A przejezdna, ale się tam nie zapuszczałem. Nieratrakowana, mimo to jeżdżona dziś na nielegalu - Efka: mocna ucierpiała w czasie dodatnich temperatur, ale jeszcze kręci - trasa B: klasa w sama w sobie - frekwencja: na pusto o 9, po 10.30 pojawiła się kolejka do Luxa na 30 sekund czekania - perspektywy: CG śmiało może kręcić i dwa tygodnie, zależy od pogody. Na razie frekwencja wyjątkowo słaba, to znacząco wpływa na brak odpalenia trasy A oraz Żmiji Dziś było moje zakończenie tego długiego narciarskiego sezonu. Podsumowanie wkrótce.
  3. Dzisiaj
  4. A no bo my na kajaki to tak rekreacyjnie tylko więc nie znamy realiów
  5. Cześć Cel wyprawy do Sanoka był inny i zawsze ten sam - Beksiński. Kajak na jeden dzień to musi być celowana sprawa na jakiś przełomowy kawałek, cały sprzęt, dowóz, zebranie z wody itd. spora logistyka zazwyczaj. Dzięki serdeczne. Pozdrowienia serdeczne
  6. Jan

    Sezon 2025/2026

    na koniec dnia zjazd do wsi jeszcze w b. dobrej kondycji
  7. Też mi powychodziły czary w mri kręgosłupa …. Jeździłem dzis z bolącym półdupkiem
  8. Umówmy się może w ten sposób że dasz mi znać cokolwiek wcześniej że się wybierasz w moje strony. Wpadlibyście na kawkę alboco…. Wybierzcie się w nieco ładniejszą pogodę. Po Sanie można całkiem miło popływać kajakiem. Załatwię kogoś ze sprzętem. Drogi wzdłuż Sanu są przepiękne na rowery… polecam.
  9. Około godziny była ta mgła a potem już całkiem nieźle. Śnieg godzinę twardy, potem odpuścił … całkiem niezłą wiosenna jazda
  10. Cześć O... a my byliśmy w Waszych rejonach wczoraj i przedwczoraj ale poświęciliśmy czas sztuce i przyrodzie raczej. Sanok to bardzo lubiane przez nas miasteczko, ale byliśmy też w Jaśle i Jedliczu... Pozdro
  11. Cześć Kontynuując myśl. W klasach sportowych zajęcia są fajnie zrównoważone, jest oczywiście więcej godzin ale za to zajęcia WF są codziennie i są prowadzone planowo a nie przez Panią szatniarkę jako niechciany wypełniacz. Tak powinno być w każdej normalnej klasie i w każdym normalnym przedszkolu. Książkę przeczytasz, i równania kwadratowego się nauczysz ale jak o fizyczność nie zadbasz w okresie rozwoju kształtując cechy fizyczne i modele zachowań. Niestety większość rodziców ma własne dzieci w dupie, nie rozumie jak ważne jest zdrowie fizyczne, którego podwaliny buduje się w tym okresie. Wygodnictwo, fałszywe poczucie bezpieczeństwa, dbałość o dyrdymały zamiast o rzeczy podstawowe króluje. Pozdro
  12. grimson

    Czarna Góra

    Statsy, relacja później.
  13. .Beata.

    Sezon 2025/2026

    Ach te białczańskie tygrysy.... 🥰😉
  14. grimson

    Czarna Góra

    Mały zlot Ski Fotum, na foto m in @widzewiak_z_gororaz @grimson
  15. grimson

    Czarna Góra

    Teraz wchodzi trasa B. Warun obłędny, mój najlepszy w tym sezonie. Równo, twardo i pusto:
  16. O kurde, a miałem trochę żal, że się nie wybrałem bo mi plecy wysiadły… Mgła, więc pewnie jazda w zupie?
  17. grimson

    Czarna Góra

    Podejście z buta nieczynna Żmija. W górę trasa D, w dół trasa C. Obie trasy można śmiało otwierać, śniegu jest sporo. Kilka przetarć i wyłażącej ziemi, ale do ominięcia. Zjazd dla koneserów, bo lodowo i bez ratrakowania
  18. grimson

    Sezon 2025/2026

    CG z rana jak śmietana, więcej w dedykowanym wątku
  19. Wczoraj
  20. Ja chętny. W Waszym towarzystwie zdecydowanie. Aaaaa. Będę miał już pomalowane 🙂
  21. .Beata.

    Sezon 2025/2026

    Takie info mi wpadło https://www.facebook.com/share/18SpTgoFfj/?mibextid=wwXIfr
  22. Cześć Podkreśliłem bardzo mądre zdanie.Natomiast cała ta rozmowa, dyskusja, wspominanie jest, krótko mówiąc do dupy. Dla Was/Nas są to rzeczy oczywiste, więc po co o tym tutaj rozprawiać? Żeby się dowartościować jaki jestem zajebisty bo NORMALNIE zadbałem o dzieci? Mamy do czynienia z tragedią, która zaczyna się od rodziców przede wszystkim. Dzieci z klasy mojego syna i córki gdy poszły do szkoły ponadpodstawowej były reprezentantami szkoły we wszystkim od razu. A dlaczego? Bo jako jedyne miały NORMALNY WF - 4-6 h w tygodniu, gdzie prawdziwi fachowcy a nie jakieś pizdy nauczyły planowo wszystkiego - umiały poprawnie biegać, grać we wszystkie gry zespołowe, pływać itd. A one tylko miały po prostu normalny wf. Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...