Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja znajdę to puszczę ale mam filmiki tylko w tercecie.
-
Hm. Wielokrotnie sugerowałem na różne sposoby, że warto pisać o rzeczach na których się znamy. ty na narciarstwie się nie znasz. Próbujesz zaistnieć pisząc relacje z pierwszych dni czy kopiując prognozy pogody i to jedyne co możesz pisać. Podobnie możesz zamieścić relację z wyjazdu ze zdjęciami itd. I koniec. Natomiast każdy twój post zahaczający o jazdę, technikę jazdy, filmiki kręcone telefonem z ręki itd. to obraz żałosny. To jest klasyczne dawanie dupy w każdym poście. wielokrotnie sugerowałem abyś zaczął być szczery a nie udawał kogoś kim nie jesteś a tak pozostaje wieczne dawanie dupy, wieczny obciach. Pasuje ci etykietka cwela - powinna trafić? Widzę że jest OK. Więc ciągnij tak dalej i proponuj innym 18km/h średniej w w apce. Pa pa
-
🎵mi znana 👌 …dawaj challenge kroki proste możesz nawet w sandałkach 🥳
-
Nawet jeśli się mu wypije, nie wnikam, to ma 100% prawdy.
-
Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy. Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd. Kilka moich zapamiętań. Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych. Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14, które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe). 🙂 Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie. Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom. O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda. Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂 Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim. https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR
-
Jak się Mitkowi wieczorem wypije, lub skończą się argumenty, lub jedno i drugie na raz, to zaczyna faulować.
-
Chcesz się że mną mierzyć na prędkość? Xd. to to tylko Palenica, zapraszam znowu. Poczàtek marca do polowy.
-
Ale że co?
-
Będąc pierwszy raz. Plusy: - lepsza dodatkowa infrastruktura niź na Stoku, Soszowie czy Nowej Osadzie - szeroki koniec trasy do nauki bardzo fajny Minusy: - wypłaszczenie w środkowej części - dodatkowe trasy to barrziej do spacerowania niź do jazdy Jechaliśmy od strony Szczyrku, myślałem o Stoku ale to znowu czas. Nowa Osada nie była brana pod uwagę. Następne wyjazdy jak będzie pogoda to Czantoria i Stok bo mam kilka karnetów kupionych na Black Friday
-
Dynamika jazdy daje finalnie prędkość. Sam widzisz, że nie jest możliwe zrealizowanie mojej propozycji, więc oddajesz pole. Na zachętę (nie jest to promowanie alko):
-
Aż tak ostry nie jestem. Po prostu oczekuję weryfikacji, na stoku. A nie przez jakieś jego zjebane apki.
-
"Save your kisses for me" - podobny zestaw kroków ale chyba ze 45 lat temu... Pozdro
-
Oby! Miękko i gomuły. Może się czegoś nauczysz.
-
Johnwick, popełniamy błąd rozmowy z nikim, który w tym momencie należy zakończyć.
-
Widzę, że oceniasz swoje umiejętności na podstawie km/h xd. Już dwa razy pisałem, że nie korzystam z gówno aplikacji, trzeci raz się nie powtórzę. Chcesz to wbij do mnie i mnie nagrywaj, przez 7h, reszta oceni. Albo wbij ze mną na porzadny stok i tyle. Propozycje Ci wysłałem.
-
odpowiedź masz wyżej. ale co tam, powtórzę: min 18km/godz średnia prędkość ZJAZDU.
-
Nikt od Ciebie niczego nie wymaga bo i tak nigdzie się nie stawisz. Napisz tylko co to zdanie znaczy szczegółowo o technice narciarskiej, którą zaproponowałeś: "Stawiam flachę, że nie wytrzymasz na GS z 65mm pod butem całego dnia na kartoflisku. Mówię o dynamicznej jeździe, a nie emeryckim zsuwaniu się. "
- Dzisiaj
-
a więc wracamy do punkty wyjścia: więc jak, wchodzisz w ten zakład? jak nie wykręcisz powyżej 18km/godz średniej prędkości zjazdu, na GS z 65mm pod butem, w ciągu 7 godzin jazdy non stop, to wysyłasz mi whisky. jak wykręcisz, to ja wysyłam.
-
Palenica na 4 max 5 skrętów weryfikuje takich cipeuszy.
-
To wrzuć to co pokaże Twoja aplikacja w Madonnie na trasie nr 70
-
To tym lepiej, zawsze coś uchwycisz.
-
Jaja sobie robisz chłopie? W dupie mam tę aplikacje, radar z policji daje co najwyżej radę. Chodź na Palenicę w marcu do 15. 03 max, skoro taki jesteś butny.
-
Oj Mitek, Mitek, doigraleś się. W takim razie Vivian Bruchez też jest cipeuszem.
-
Jak Ci sie podobał ten stok? Dla mnie to najgorszy stok w Wiśle. Ale to subiektywna ocena. Wisła ma bardzo fajne stoki, krótkie i bardziej rozbite po całym mieście od tych w Szczyrku, ale lubię tam jeździć. Głównie Soszów, Skolnity, Stok i Stożek. Ale jakoś ten Cieńkow wyjątkowo mi nie leży.
-
NS to za daleko dla mnie. wystarczą mi dane z aplikacji, jak zaliczyć średnią prędkość zjazdu, jak podałem jak wyżej Mitkowi, plus udowodnisz kartoflisko i muldy na pół chłopa wysoko, to Paczkomatem wysyłam łychę.
