Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Trudniejsze trasy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#1 MajorSki

MajorSki

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Na forum od: 01.2010
564
  • Umiejętności: 6
  • Jaworzno

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:17

Witam serdecznie

Ostatnio przeglądałem sobie "trudniejsze" trasy które mógłbym powoli "zaliczać" (jak to brzmi :D). Do tej pory jezdziłem na niebieskich i czerwonych (Cieńków, Golgota, Soszów itp.). Chciałbym powoli próbować trudniejszych aby się dalej rozwijać (i w jezdzie ślizgowej i ciętej). Z mojego rozeznania znalazłem takie coś:

Czarne:

1.
Szczyrk COS FIS
Długość:2800m
Różnica 650m
Nachylenie 23%

2.
Szczyrk "Szon" Bieńkula
Długość:1520m
Różnica 404m
Nachylenie 27%

3.
Kasprowy Goryczkowa
Długość:1625m
Różnica 602m
Nachylenie 37%

4.
Kasprowy Gąsienicowa
Długość:1200m
Różnica 352m
Nachylenie 29%

5.
Nosal
Długość:650m
Różnica 230m
Nachylenie 35%

6.
Jaworzyna Krynica
Długość:1000m
Różnica 262m
Nachylenie 26%

7.
Stożek Wisła
Długość:800m
Różnica 240m
Nachylenie 30%

8.
Harenda Zakopane
Długość:600m
Różnica 210m
Nachylenie 35%


-------------------------
Czerwone:

1.
Szczyrk COS "Kaskada"
Długość:3100m
Różnica 710m
Nachylenie 23%

2.
Szczyrk "Szon" Golgota
Długość:820m
Różnica 241m
Nachylenie 29%

3.
Mosorny groń
Długość:1420m
Różnica 336m
Nachylenie 24%

3.
Czantoria
Długość:1900m
Różnica 460m
Nachylenie 24%

Ktoś doda coś od siebie? oczywiście nachylenie liczone w % z sinusa nie tangensa nie obliczałem kąta a to on byłby tutaj bardziej prawidłowy :P
Myślałem aby najpierw wybrać się na Czantorię oraz Stożek, a później Herenda oraz Nosal. Po tych trasach jeżeli czułbym że moje umiejetności są na tyle dobre że daje radę to Bieńkula oraz FIS Skrzyczne.

Pozdrawiam

#2 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:33

Jeżeli myślisz o tych najbardziej czarnych w Polsce to na pewno będzie to Gąsienicowa przy wyciągu (z Goryczkową jak zwykle ktoś przesadził !), Nosal i Harenda.
Czantoria i Stożek, poźniej Bieńkula ... to chyba dobre rozwiązanie?

#3 MajorSki

MajorSki

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Na forum od: 01.2010
564
  • Umiejętności: 6
  • Jaworzno

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:35

Bieńkula jest łatwiejsza od Herendy i Nosala?

#4 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:39

Bieńkula jest łatwiejsza od Herendy i Nosala?


Dla mnie łatwiejsza ale niewygodna chociaż dawno tam nie jeździłem.

#5 MajorSki

MajorSki

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Na forum od: 01.2010
564
  • Umiejętności: 6
  • Jaworzno

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:45

Ok dzięki za odpowiedz! Napewno następne będą Czantoria i Stożek. A wsumie do Szczyrku mam bliżej niż do Zakopca wiec pewnie Bieńkula jak będzie czynna :P. A jakbyś porownał Bieńkule do FIS Skrzyczne?

Pozdro

#6 abstinent

abstinent

    Użytkownik

  • PipPip
  • 299 postów
  • Na forum od: 01.2008
147
  • Umiejętności: 1
  • Bielsko-Biała

Napisano 17 grudzień 2012 - 22:47

Dla mnie Bieńkula jest łatwa wolę ją niż np gologtę
To samo z fisem, też jest ok chodź wiadomo że są "miejscówki" :)
No i wszystko zależy jak chcesz zjechać, a dokładnie to prędkość

#7 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 17 grudzień 2012 - 23:08

Ok dzięki za odpowiedz! Napewno następne będą Czantoria i Stożek. A wsumie do Szczyrku mam bliżej niż do Zakopca wiec pewnie Bieńkula jak będzie czynna :P. A jakbyś porownał Bieńkule do FIS Skrzyczne?


Fisowska została przebudowana ale to szersza trasa no i dłuższa od Bieńkuli bez porównania i niepokręcona (chodzi mi o pochylenie stoku) jak Bieńkula.
Jak będziesz w Szczyrku to wyjedź na Skrzyczne, zjedź kilka razy FIS--em, później możesz przejechać na Bieńkulę i zrobisz porównanie - proszę o relację.

Użytkownik rycho65 edytował ten post 17 grudzień 2012 - 23:12


#8 MajorSki

MajorSki

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Na forum od: 01.2010
564
  • Umiejętności: 6
  • Jaworzno

Napisano 17 grudzień 2012 - 23:44

Zanim dosypie porządnie śniegiem żeby FIS i Bieńkula były wmiarę przygotowanę to zdarzę odwiedzić Czantorie i Stożek :) wiec myślę że jest to do zrealizowania. Jak tylko "zaliczę" obie trasy to wrzuce porównanie :P.

A która trasę uważacie za najtrudniejszą w Polsce? tz. wsumie to dwie opcje najtrudniejsza trasa oraz najtrudniejszy odcinek? :P

Dzięki i pozdrawiam

Użytkownik MajorSki edytował ten post 17 grudzień 2012 - 23:48


#9 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 18 grudzień 2012 - 09:13

A która trasę uważacie za najtrudniejszą w Polsce? tz. wsumie to dwie opcje najtrudniejsza trasa oraz najtrudniejszy odcinek? :P


Ja już wymieniłem wcześniej nawet 3 ale to jest moje subiektywne.
Kiedyś jeszcze czarna pod Pilskiem miała chyba najtrudniejszy (?) wertikal ale teraz coś tam robią z nią bo przecież długo była nieczynna (był problem właśnie tam ze śniegiem aby bezpiecznie mógł się utrzymać , później powoli zarastała) i nie wiem jak będzie z nią w przyszłości!?

#10 Bartek_TG

Bartek_TG

    Użytkownik

  • Pip
  • 77 postów
  • Na forum od: 11.2009
10
  • Umiejętności: 8
  • Tarnowskie Góry/Przeczyce

Napisano 18 grudzień 2012 - 10:04

Nosala sobie podaruj, bo u góry jest z tego co pamiętam nie za szeroko do tego zawsze jest to skute lodem, ciężko zjechać przeważnie się tam ludzie ześlizgują, a od połowy jest kupa ludzi jadących od orczyku. Od tej wysokości zawsze stok wygląda jak do jazdy po muldach :)

#11 Maro917

Maro917

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 12.2010
0

Napisano 18 grudzień 2012 - 10:21

Polecam Harende. Stok trudny, ale szeroki a do tego ludzi niewiele. Popołudniu są muldy, ale w tym roku w godz 15-16 ma być ratrakowanie wiec luz :)

#12 MajorSki

MajorSki

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Na forum od: 01.2010
564
  • Umiejętności: 6
  • Jaworzno

Napisano 30 grudzień 2012 - 00:49

No i stało się! Zamist odwiedzić najpierw Czantorię, a potem Bieńkulę i FIS na Skrzycznym. Wybrałem się z żoną na "zdobycie" Harendy oraz Nosala (tz. ja a żona miała później pojezdzić na Małe Ciche :P). Wrażenia z Harendy? myślałem, że będzie dużo gorzej :P rzeczywiście kąt nachylenia już jest konkretniejszy :P ale jest ok. Trasy na mapkach troche ni jak się mają do rzeczywistości, niebieskiej nie ma, czerwona to czarna która jest krótsza. Co prawda byłęm dzisiaj od 11 na wstępie trafiłem na akcje TOPR z helikopterem zabierającego snowboardziste. Dużo lodu, trzeba dobrze pilnować nart albo ładnie wycinać krawędzie, sporo osób miało problem na samej górze w "leju" no i później jak ktoś wjezdzał z sypkiego śniego na połać lodu. Zaskoczony byłem prędkością ponieważ nie rozpędzałem się jakoś bardzo (dopiero na dole jak zbliżało się wypłąszczenie to starałem się chwile pojechać dynamiczniej na krawędziach) a GPS zanotował Vmax 40.4 km/h, a widziałem osoby które od samej góry jechały dynamicznie na krawędziach krótkimi łukami to ile oni mogli mieć? 70-80? :D. Po Herendzie pojechaliśmy na Małe Ciche aby żona troche pośmigała ale ilość osób nas przeraziła! :o staneliśmy i policzyliśmy ile jedzie kolejka w góre i dół 10min, a jaki czas oczekiwania na bramkach? 18min... łącznie 1 zjazd 28min więc podziekowaliśmy i pojechaliśmy na Nosal. Uppsss... nie ma śniegu! czynna tylko trasa czerwona przy orczyku góra zamknięta! bez śniegu!. Pojechaliśmy w takim razie na Rusiński. Ogólnie dzień udany szkoda że nie wypalił Nosal ale "co się odwlecze to nie ućiecze" :P. Na Harende napewno wrócę jak będą świeże opady śniegu bo stok ciekawy, tylko dzisiaj trochę dużo osób przez co się pewnie oblodziło (patrząc na obecne warunki).

Pozdrawiam

Użytkownik MajorSki edytował ten post 30 grudzień 2012 - 00:53


#13 pokrzept

pokrzept

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 12.2011
3
  • Umiejętności: 5
  • Ozorków/Łódź

Napisano 30 grudzień 2012 - 01:21

Harendę warto zaliczać po 3 stycznia większość turystów z Polski wraca do domów, co prawda zastępują ich Rosjanie-kamikaze ale w znacznie mniej licznym gronie.

#14 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 30 grudzień 2012 - 09:17

Nosala sobie podaruj, bo u góry jest z tego co pamiętam nie za szeroko do tego zawsze jest to skute lodem, ciężko zjechać przeważnie się tam ludzie ześlizgują, a od połowy jest kupa ludzi jadących od orczyku. Od tej wysokości zawsze stok wygląda jak do jazdy po muldach :)


Nosal leży w TPN. To dlatego nie mogą naśnieżać w górnych partiach?

#15 Ratrak

Ratrak

    Użytkownik

  • Pip
  • 57 postów
  • Na forum od: 01.2012
12
  • Umiejętności: 6
  • Łódź

Napisano 30 grudzień 2012 - 10:37

Nie, to nie dlatego. Raczej z powodu konfliktu właścicieli z COSem, nie mają skąd brać wody.
Ale od rana przez dwie - trzy godziny nawet jazda z połowy Nosala daje dużo frajdy ;). Szkoda, że już nie ratrakują tam przed zmrokiem.

Użytkownik Ratrak edytował ten post 30 grudzień 2012 - 10:40


#16 Skyflyer

Skyflyer

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 505 postów
  • Na forum od: 11.2006
217
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 30 grudzień 2012 - 11:54

Najbardziej stromy odcinek posiada wg mnie "7" na Pilsku, tuż za nią jest kocioł Gąsienicowy. Przy czym "7" na Pilsku oficjalnie przez wiele lat była nieczynna i nieubijana, teraz ją poszerzyli i nieco wyrównali, ale czy będą ubijać? Tego nikt nie wie. Jak na razie trwa spór, czy w ogóle poszerzyli ją legalnie.

Czantorii w ogóle nie traktuję jako trudnej trasy, to już Cieńków, Soszów, a zwłaszcza Golgota są trudniejsze. Jeśli tam byłeś, na Czantorię nie masz po co jechać (w sensie trudności, bo zjazd jest długi i bardzo przyjemny). Bieńkula jest stroma, ale dość monotonna. FIS ze Skrzycznego znacznie ciekawszy: siatki, spadki i zakręty dodają emocji. "Kaskada" ma jedną ściankę, ale bardzo rzadko bywa tam śnieg w odpowiedniej ilości. Stożek raczej odradzam - stromo, niezbyt szeroko i taki kształt "rynny". Przy czym chodzi o trasę czarną, bo podałeś parametry czerwonej która biegnie tuż przy wyciągu (czarna ma 1100 m długości). Zresztą średnie nachylenia ma mniejsze znaczenie.

Harendy, Nosala, Zawoi i Jaworzyny nie znam.

#17 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 30 grudzień 2012 - 13:47

Najbardziej stromy odcinek posiada wg mnie "7" na Pilsku, tuż za nią jest kocioł Gąsienicowy. Przy czym "7" na Pilsku oficjalnie przez wiele lat była nieczynna i nieubijana, teraz ją poszerzyli i nieco wyrównali, ale czy będą ubijać? Tego nikt nie wie. Jak na razie trwa spór, czy w ogóle poszerzyli ją legalnie.

Czantorii w ogóle nie traktuję jako trudnej trasy, to już Cieńków, Soszów, a zwłaszcza Golgota są trudniejsze. Jeśli tam byłeś, na Czantorię nie masz po co jechać (w sensie trudności, bo zjazd jest długi i bardzo przyjemny).


Wzdłuż Czantorii jak napada lub dośnieżą to teraz jest bardzo ciekawie i wygodnie. Oczywiście czerwona nie jest jakoś ekstremalnie trudna , szczególnie po ostatniej korekcie ale uważam tę trasę jedną z ciekawszych ,konkretniejszych ,jak nie najkonkretniejszą (?) - przynajmniej w Beskidach, i gorąco polecam a sam dół wzdłuż orczyka dla początkujacych jak i ośle łączki po drugiej stronie osi krzesła - możliwość noclegu i dobrej gastronomii.

Co do ścianki na czarnej 7-ce pod Pilskiem - jest to tzw. wertikal, wspomniany przeze mnie kilka postów wstecz.

Użytkownik rycho65 edytował ten post 30 grudzień 2012 - 13:49


#18 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13005 postów
  • Na forum od: 11.2007
7918
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 30 grudzień 2012 - 14:49

Cześć
Każda trasa przygotowana jest trasą łatwą i od tego zacznijmy. Pusta Bieńkula czy Harenda jest zdecydowanie łatwiejsza i bezpuieczniejsza od tłumów na Kotelnicy.
Trudnośc trasy to nie kat nachylenia.
Pozdrowienia
  • top podziękował za tę wiadomość

#19 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2505 postów
  • Na forum od: 01.2008
2034
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano 30 grudzień 2012 - 15:32

Mitku, nie zgadzam się!
Bieńkula jest trudna i bezpieczna, Kotelnica jest łatwa i niebezpieczna.
Trudność i bezpieczeństwo to różne kategorie i od czego innego zależne.
Dokładnie tak samo jest przy wspinaczce. Są drogi łatwe i niebezpieczne i odwrotnie - trudne i bezpieczne.
Pozdrawiam. :)
Tadek.

#20 Skyflyer

Skyflyer

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 505 postów
  • Na forum od: 11.2006
217
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 30 grudzień 2012 - 16:17

Ten wątek dotyczy przede wszystkim samych tras, na tłok nie mamy wpływu - raz Kotelnica może być zatłoczona, raz Bieńkula. Tak samo jak na warunki nie mamy wpływu. Aczkolwiek to oczywiście racja, że stromizna nie jest jedynym kryterium trudności.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych