Trochę klientów mogą stracić przez taki wypadek.
Byłem przekonany, że jak jest za mocny wiatr to wyciąg w ogóle nie ruszy (coś jak blokada przeciążeniowa w podnośniku koszowym). Tutaj jeszcze mógł być jakiś problem z zapięciem wagonika na linę i dlatego spadł.
Jak masz rozkładane wszystkie siedzenia to komfort jest większy niż w osobówce, a i kierowca nie powinien narzekać. Oczywiście trzeba się "przestawić", ale to tak jak z różnymi grupami nart.