Jump to content

Czechy - Rokytnice nad Jizerou/Horní Domky


SkiForum
 Share

Recommended Posts

Mogłem się pomylić! Warto sprawdzić, co mówi ich strona. W każdym razie na pewno nie zapłacisz więcej niż ceny vedlejsi sezoni, a warunki (na dzień wczorajszy - dzisiaj przypuszczalnie dopadało dużo śniegu, we Wrocławiu jedne z większych opadów tej zimy/wiosny!) są warte ceny za wysoki sezon :)
Link to comment
Share on other sites

Ja mam wprawdzie ogólnie trochę bliżej, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że Rokytnice, Szpindlerowy, Jańskie, Ramzova i CHS to tak naprawdę jeden kit pod względem odległości... Różnice to max. ~25 km co przekłada się na mniej niż pół godziny jazdy... Zdecydowanie większe znaczenie mają warunki na drodze, bo jak będzie lipa to i do Zieleńca można jechać 2,5 godziny... Ale faktem jest, że z Poznania to już trzeba mocno wcześnie wstać, żeby wybrać się na jednodniowe narty...
Link to comment
Share on other sites

Pani w kasie mówiła, a przynajmniej tak ją zrozumiałem, że kręcą do 7 a potem w weekendy.

MADE MY DAY!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałeś, bo jeśli tak to jest dla mnie wiadomość tygodnia!!! A już się bałem, że zamykają na stałe po tym weekendzie... A warunki mają obecnie fantastyczne, sprawdzałem w sobotę :)
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Nie ma szans....... 

Do końca roku nie przewidują żadnych znaczących opadów śniegu. Do piątku ma utrzymywać się inwersja(która jest już od prawie tygodnia), więc nawet na naśnieżanie są nikłe szanse.Na święta ma być podobno +10.... W całych Karkonoszach śniegu jest jak na lekarstwo, dawno nie było tak kiepskiego początku sezonu....Jeśli porządnie nie sypnie to będzie tragedia. Włodarze Rokytnic jak i Młyna czy innych ośrodków już mogą liczyć straty.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

http://www.rokytnice...nsion-u-mojmira

 

Spałem tutaj (w Rokytnicach) i mogę polecić, ceny raczej atrakcyjne, luksusów na pewno brak (należy to traktować jako lokal na coś w stylu studenckich wyjazdów, nie wiem czy rodzina z dziećmi będzie zadowolona ;) , tylko niezbędne minimum, ale - co ważne - jest jedzenie na dole :) Co zgrabnie kieruje nas ku kolejnej kwestii czyli czy brać wałówkę. Nie brać. Obiady w Czeskich restauracjach tanie i pyszne. Pension jest położony w samych Rokytnicach i na wyciągi trzeba jechać skibusem (zdarma). Jest nieopodal Tesco - z 10-20 min spaceru, nie pamiętam już dokładnie. Co do samych wyciągów/tras w Rokytnicach, jest to raczej TOP5 ośrodków w Czechach.

Link to comment
Share on other sites

Jeździłem tylko w Rokytnicach. Miejsce nie dla nadambitnych typu "jeżdżę tylko po czarnych", jest dłuuuuga lajtowa niebieska, niewiele krótsza średnia i fajna czerwona (obie z samej góry). Przy orczyku jakaś czarna, na której szczerze mówiąc nigdy nie jeździłem. Zresztą w necie bez problemu znajdziesz mapkę, która wiele rozjaśni w tej kwestii :) Spindlerovy uchodzi chyba za najlepsze miejsce w Czechach, ale jakoś się złożyło, że nigdy tam nie jeździłem.

Link to comment
Share on other sites

Coraz gorzej to widzę.

Wakacje planowane od 01. lutego a śniegu nadal ani widu, ani słychu.

 

Podejrzewam, ze jest to ostatni moment na przebukowanie pensjonatu na jakiś późniejszy czas (o ile w ogóle jest taka możliwość)

 

 

Jak myślicie? Spadnie w końcu śnieg czy w tym roku pewne na narty będą terminy przełomu lutego i marca?

Link to comment
Share on other sites

Myśląc o przebukowaniu myślałem raczej o zmianie terminu na późniejszy a nie o zmianie miejsca, bo hotel mam już opłacony niedaleko rokietnicy i tego już nie zmienię.

 

Ale patrzyłem na prognozę pogody i rzeczywiście najbliższe 2-3 dni to mrozy więc może na początku lutego będzie już pięknie.

 

A że w Harrahovie jest śnieg to nawet nie zauważyłem.

Z tego co czytałem - karnet jest wspólny na Rokietnice i Harrahov i jeszcze parę innych miejsc.

Link to comment
Share on other sites

Wybieram się w niedzielę, 02.02.

Do środy, 29.01 muszę podjąć decyzję czy jadę, czy przekładam na późniejszy termin.

 

Patrzę na warunki, w Rokietnicy na razie kiepsko (10-50 cm i sztuczny śnieg), lepiej w Paseky bo tam 20cm świeżego śniegu ale otwarte tylko 3 trasy.

Jak się jeździ w Paseky? Co sądzicie o tej miejscowości?

 

Generalnie czekam na wieści o świeżym śniegu.

Mówicie, ze dopiero w przyszłym tygodniu posypie?

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Byłem w sobotę.

 

No to po kolei:

 

Parking - masakryczne drogi - 25zł za dzień.

Nie przemyślałem sprawy. Pierwsze pół godziny jest bezpłatne. Trzeba wjechać, zostawić rodzinę, przebrać się, wyjechać i samochód zostawić na bezpłatnym kilkaset metrów dalej.

 

Całą sobotę absolutnie żadnych kolejek na wyciągi. Wszędzie wejście z biegu.

 

Warunki - miejscami super, ale już w trudniejszych miejscach około 12 duże muldy.

Do tego stopnia, że o 15 praktycznie pusty stok. śnieg poza samą górą  - sztuczny.

 

 

Knajpki na stoku - jedliśmy coś w dwóch - bardzo smacznie i przyzwoicie cenowo. 

Jakieś placki ziemniaczane z kurczakiem - 10zł, hot dog - 4zł.

 

Skipass - około 100zł za dzień.

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No to postanowione - jadę w okolice Rokytnicy/ Harrachova w terminie 02.03 - 09.03 (niedziela do niedzieli)

 

Jadę w 2 osoby więc mam 3 wolne miejsca + miejsce na narty i bagaż.

 

Jakby ktoś był zainteresowany transportem to zapraszam.

Wyruszam w nocy z soboty na niedzielę z Poznania, powrót prawdopodobnie w niedzielę po nartach o 16 chyba ze będziemy mieli już dość to wtedy wcześniej.

 

A może ktoś będzie w okolicy w tym czasie?

 

Zapewne trochę pojedziemy do Harrachva, trochę do Rokytnicy. Warto gdzieś jeszcze w pobliżu? Świeradów?

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

Wnioski nie są trudne do wyciągnięcia.

Więcej tras, lepsza obsługa i odczuwalnie taniej, kosztem kilku kilometrów więcej. Choć to ostatnie nie jest równoważne z czasem. Do Wisły czy Szczyrku ma ponad 100 km bliżej a jadę godzinę dłużej.

Nie mam rozterek z wyborem. :)

To naprawdę fajne miejsce.

Link to comment
Share on other sites

Jak lubię Rokytnice to dzisiaj mnie rozczarowały.Przede wszystkim, masa ludzi, na parkingach ok 10 brak miejsc, skibus wypchany tak że ludzie się nie zmieścili i czekali na następny, do kanapy na Łysa czasem ponad 20 min. czekania. Na talerzykach w miarę płynnie a po południu pusto. Śnieg mokry, mega rozjeżdżony, na czerwonej FIS lód na całej szerokości, na czarnej ziemia wyłazi na górze na 3/4 szerokości trasy, zresztą wszędzie widać że odwilż od tygodnia. Chyba poczekam z następnym razem aż się ferie skończą :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Byłam wczoraj.

Niby 12 °C było ale dało radę pojeździć.

Pusto, na parkingu pod kasą z 5 rzędów samochodów. 

Czarna nieczynna,czerwona piątka dla koneserów, trzeba szukać śniegu. Za to po prawej od kanapy śniegu  moc.  Można znaleźć twarde powierzchnie wzdłuż drzewek i miękkie po przeciwnej stronie. Kartofliska brak bo nie miał kto ukopać.

 

Ze szczególnych atrakcji to a ganiające się ptactwo na wysokości kanapy.

 

domki1.jpg  domki2.jpg

 

 

Dla tych co pierwszy raz porada  - uzbroić się w stalowe nerwy albo nerwosol i kupić stosownie długi karnet bo pierwszą kanapą jechałam 15 minut a było to zaledwie 1213m. 

Na szczęście to jednorazowy wjazd ale nie mając świadomości tego można się nieźle wkurzyć.

Za to jest świetna superszybka Poma z załamującą się trasą ciągnąca w wyścigowym tempie 922m no i właściwa już wyprzęgana kanapa 2198m.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...