Jump to content

Czechy - Ski Sneznik/Dolni Morava


SkiForum
 Share

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

                      No i zaliczyliśmy "Dolni".Za Boboszowem wszyscy pomknęli na Cerveną Wodę,tylko my w kierunku DM (trochę się zdziwiliśmy).Zajeżdżamy o 8.30 na najwyższy parking (przy hotelu) bezpośrednio przy wyciągu Śneżnik i jest dobrze tzn. w połowie pusty :) .Przy kasie kolejna niespodzianka w postaci tanich karnetów w dni powszednie dla studentów i młodzieży.Przekraczamy bramki o 8.43 i to,że są rzeczywiście wąskie ;)  to nie problem,ale niektórych nie mogłem używać,bo po prostu mnie nie przepuszczały.My Panu peronowemu "dzień dobry", a On szczoteczką nam kanapę wyglancował na błysk .Kanapa rzeczywiście wyprzęgana i szybka.Dwa razy Aćko i dwa razy Bećko i tak na zmianę.Po 14-tu wjazdach (niecałe dwie godziny) zaliczyliśmy Slamenkę w której było ciepło,komfortowo,naprawdę fajowy lokal na szczycie góry.No dobra wróćmy do tyłu.Trasy piekielnie twarde,tzn. podobnie jak w wielu innych areałach z masą pól lodowych,dodatkowo w górnej partii Aćko było bardzo mgliście i ani razu nie poszliśmy na maxa od samej góry ,ze względu na brak kontrastu i ograniczoną widoczność.No właśnie pogoda,pełne zachmurzenie i te nagłe zamglenia w górnych partiach trochę utrudniały,wiaterek też nie oszczędzał.Prędkości jakie się uzyskiwało przy wejściu z czarnej w czerwoną były niesamowite i dlatego musimy wrócić tam przy lepszej pogodzie i pojechać na ostro z samej góry.Aćko bardzo szerokie(bezpieczne),choć dziś na poziomie czarnej do dyspozycji tylko 2/3 szerokości,bo reszta to armaty  i nie przygotowana trasa.Jak działa cała szerokość musi być super.Dół czerwony też ograniczony z lewej przez lokalne zawody ,a z prawej przez zamkniętą traskę dla małych dzieci,ale z tym nie było żadnego problemu.

   Bećko naprawdę fajna zróżnicowana trasa o dł ponad 1700m.Częste zmiany nachylenia,szerokości,przeciwstoki ,no jak na torze F1 w Belgii.

Mimo,że ruch w interesie był,kolejek do kanapy zero.Na stoku prawie nigdy nie odczuliśmy tłoku,a często byliśmy sami.

 Potem padło hasło "Słoń" i to była pomyłka dnia.Trasa niebieska nr 5 (dojazdowa) w końcu była nieczynna ,szkoda nart.Jeden zjazd Słoniem(trasa za wcześnie,czyt. na siłę otworzona) ,potem do góry i z powrotem na Aćko i Bećko i to trzy razy z buta ,bo szkoda nart ,a ile czasu straciliśmy :( .

    Po wpadce ze Słoniem coś pękło,tracimy chęci,ale za chwilę Aćko,Bećko,Aćko,Bećko,Aćko itd. i znowu banan na twarzy i nie ważne,że pojawiają się pierwsze przetarcia,kamyki......,a potem zupka w Slamence i ostatni atak......

  Zrobiliśmy 63 kilometry ,a było tego więcej,bo przecież nie jeździliśmy na kreskę.Wrócimy tu na pewno przy lepszej pogodzie,a jak zrobią ten obiecany wyciąg na szczyt Slamnika to wtedy śmiało mogą nazywać Dolni Morawę  Jesenickim Spindlerowym Mlynem.

pozdrawiam

 

 

Link to comment
Share on other sites

Zawsze pcha mnie raczej w czeskie Karkonosze.Trzeba będzie kiedyś zawitać w te strony.

 

Z resztą już kiedyś przyglądałem się temu areałowi jednak  wygrywają  jakoś Janskie lub Pec.

Może być to też jakaś alternatywa na luty tzn.czeskie i nie tylko ferie..

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wczoraj zaliczyliśmy Dolni Morava. Najlepszy wyjazd od dłuższego czasu, zdjęcia mówią wszystko :) 

 

Ośrodek dobrze zorganizowany, trasy właściwie dla wszystkich, choć większość wymagająca. Otoczenie przy dobrej pogodzie świetne.

 

Dlaczego nie tam wcześniej nie zawitałem - sam nie wiem ;)

Załączone miniatury

  • DSC01412.JPG
  • DSC01413.JPG
  • DSC01414.JPG
  • DSC01423.JPG
  • DSC01426.JPG
  • DSC01428.JPG
  • DSC01429.JPG
Link to comment
Share on other sites

Zawsze pcha mnie raczej w czeskie Karkonosze.Trzeba będzie kiedyś zawitać w te strony.

Z resztą już kiedyś przyglądałem się temu areałowi jednak  wygrywają  jakoś Janskie lub Pec.

Może być to też jakaś alternatywa na luty tzn.czeskie i nie tylko ferie..

Byłem (niestety) tylko raz na tym areale, jednak w porównaniu zarówno z Jańskimi jak i z Pecem wypada bez porównania...na plus. Moja ocena jest mocno subiektywna ; ) Pomimo przewyższeń znacznie mniejszych niż w Jańskich ośrodek nadrabia ciekawymi oraz bardzo szerokimi trasami. Miałem tam znacznie większą frajdę z jazdy, niż w janskich i pecu. Jednym słowem - zachęcam!

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj zaliczyliśmy Dolni Morava. Najlepszy wyjazd od dłuższego czasu, zdjęcia mówią wszystko :)

 

Ośrodek dobrze zorganizowany, trasy właściwie dla wszystkich, choć większość wymagająca. Otoczenie przy dobrej pogodzie świetne.

 

Dlaczego nie tam wcześniej nie zawitałem - sam nie wiem ;)

 

A jak z przejazdami pomiędzy wyciągami - udało się naśnieżyć przecinki czy trzeba busem???

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich miłośników narciarstwa! Mam do was pytanie - w najbliższy weekend chciałbym wybrać się z rodzinką (dzieci w wieku 7 - 10 lat) na czeską stronę. Myślałem o przyjeździe na Dolni Morava lub Cervena Voda. Tylko zastanawiam się, gdzie lepiej wybrać się z dziećmi? Jak uważacie? Ja do tej pory jeździłem po polskiej stronie na łagodnych, dość krótkich stokach (Kamienica, Zieleniec, Lądek, Szklarska - Puchatek). Szukam łatwych tras dla zjazdów rodzinnych. Czy dzieci zjadą trasą "U slona"? Głównie chodzi mi o górną jej część ;). Czy sobie odpuścić? Na mapce tutaj jest trasa nr 4 - czy jest ona odpowiednia do zjazdu z dziećmi, czy to jest głównie trasa na sanki? Bo tam jest oznaczona trasa również jako zjazd sankami. Kolor widzę niebieski, ale sam nie wiem jak to jest. Z góry dzięki za podpowiedź.

 

A jeśli chodzi o Cervena Voda, to tam jest mapa i niby trasa nr 2 jest do zjazdów rodzinnych, ale dół jest czerwony. Czy tam można skręcić i pojechać później w dół wzdłuż wyciągu na 1a? Tak jest jakoś w opisie. Bo nie wiem jak dzieciaki sobie poradzą...

 

Wiem, że są tam jeszcze krótsze inne wyciągi, ale nie chciałbym jeździć na orczykach...wolę kanapę ;D

W CV dolny odcinek kończący obie trasy jest faktycznie jedynym kawałkiem z większym nachyleniem, ale jeśli ktoś nie czuje się na siłach jest na lewo strzałka do objechania wąskim pasem przez las po łagodnym. Poza tym dla dzieciaków jest super atrakcja w postaci równoległego do górnej trasy łatwego ski parku (hopki, mini skoki, itd) i mój dzikus mnie non stop męczy aby tam znowu jechać, gdyż ten element dla niego jest najważniejszy, a nigdzie indziej tego nie było. Odnośnie DM to jestem tabula rasa bo nie byłem. Pozdrawiam.   

Link to comment
Share on other sites

Dzięki hierro4 ;) faktycznie, może ten snowpark to coś co może się mojemu synowi spodobać - chce się nauczyć na desce. A czy ktoś może coś na temat DM napisać?

 

Hej. Trasy w DM są raczej dość wymagające, górny odcinek u Słonia nie jest łatwy, podobnie jak dwie dalsze trasy. Najlepsza i najbardziej zróżnicowana jest moim zdaniem nr 3, ale nie jest ona z pewnością łatwa. Najłatwiejsza jest nr 1, przyjemna, szeroka ale niestety tylko ją poleciłbym początkującym. Trasa nr 4 to leśna przecinka, dość wąska i z małą przepaścią w las po lewej stronie, więc trzeba trochę uważać. Wydaje mi się, że w CV będzie chyba przyjemniej dla rodzinnej zabawy, choć to pewnie kwestia gustu.

 

pozdrawiam 

Link to comment
Share on other sites

A jak z przejazdami pomiędzy wyciągami - udało się naśnieżyć przecinki czy trzeba busem???

 Cześć!

 

Dopiero teraz doczytałem. Generalnie śniegowo było rewelacyjnie, przejazdy między trasami jw w nienagannym stanie, trasy też zadziwiająco dobrze się trzymają, miejsca z wystającą trawą (śladowe) nie stanowią przeszkody i są dobrze oznaczone. Na parkingu suchutko i cieplutko, opalać się można, przynajmniej w ostatnią sobotę ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

W sobotę odwiedziłem pierwszy raz Dolną Morawę. 

Wrażenia chyba same pozytywne, aż dziwnie... najlepszy wyjazd w tym sezonie. Zabiegany jestem więc szybko konkrety:

 

Plusy:

- świeży ośrodek - wszystko wygląda ładnie, i działa ładnie (kanapki jeżdżą do góry i szybko, knajpki są ładne, ciepłe i obsługują karty, toalety są czyste i takie tam),

- parking darmowy i pod samymi wyciągami (lubię to, co ja poradzę, że bieganie na nartach nie jest dla mnie?)

- obsługa się stara (jak gdziekolwiek zaczynała wyskakiwać trawa albo kamyczek, to zaraz biegali)

- świetnie działają bramki, dużo informacji dla narciarzy, ale to chyba wszystko pod infrastrukturę podchodzi

- trasy są wymagające, ale szerokie, niewielkie jest ryzyko kolizji

Minusy:

- brak chyba na dzisiaj... nie mam czasu na drążenie tematu, więc uznaję, że to jeden z najlepszych ośrodków w dolnośląskich okolicach... w moim uznaniu lepszy niż Cerna Hora/Pec czy Kouty, chociaż muszę to jeszcze stwierdzić po kilku wyjazdach tam... niemniej jednak pierwszy wyjazd był imponujący: super przygotowane stoki mimo niekorzystnej aury i do tego wszystko tak jak być powinno. 

P.S. wypożyczalnia też całkiem dobrze wyposażona.

 

Pozdrawiam!

 

P.S.2 jak widać przecinki są naśnieżone. Nie traktowałbym jednak tras 4-5 jako pełnoprawnych... to zwykłe przecinki przez las, na dodatek wąskie, doskonale to widać na mapce, ale jednak może warto zaznaczyć. Poza tym ośrodek raczej dla ludzi którzy już pierwsze kroki na nartach postawili, chociaż dolny odcinek trasy nr.1 pozwoli każdemu pośmigać, a dolny 2 to już rewelacja do szlifowania techniki.

 

Załączone miniatury

  • CIMG1423.JPG
  • CIMG1409.JPG
  • CIMG1411.JPG
  • CIMG1400.JPG
Link to comment
Share on other sites

Dodam jedynie, że na przyszły sezon powstanie kolejne krzesło (dwu lub czteroosobowe - jeszcze nie ustalono) aż na sam Slamnik 1.231 m npm  (to ten szczyt ponad chatą). Wtedy powstaną najprawdopodobniej aż dwie nowe traski (czerwona i czarna), które połączą się z czerwoną Béčko. Stworzy to jakieś 2.100 fajnej, wymagającej ścianki. Coś jak Medvedi w Koutach.

Załączone miniatury

  • Dolni Morava 507.JPG
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Dodam jedynie, że na przyszły sezon powstanie kolejne krzesło (dwu lub czteroosobowe - jeszcze nie ustalono) aż na sam Slamnik 1.231 m npm  (to ten szczyt ponad chatą). Wtedy powstaną najprawdopodobniej aż dwie nowe traski (czerwona i czarna), które połączą się z czerwoną Béčko. Stworzy to jakieś 2.100 fajnej, wymagającej ścianki. Coś jak Medvedi w Koutach.

Krzesełko odpuszczono,ale orczyk na Slamnik już stoi :) .

Mamy 2350m czerwonej i prawie 500 metrów różnicy wzniesień,a to już pozwoli poczuć nóźki na dole.....

pozdrawiam

Artur

http://www.dolnimora...zdovky-a-vleky/

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

a jakie mają warunki? doczytałeś coś?

 

Temperatura sobota -1/3 i pochmurno, niedziela -2/1 i trochę słońca.

 A warunki śniegowe? Na ich stronie brak, tyle co kamery pokażą. A na holidayinfo.cz podają 0-50 cm sztuczny.

 

http://www.dolnimorava.cz/webkamery/

Wygląda na to, że przy hotelu na parkingu jest parę cm naturalnego.

 

A skoro chcą robić zawody saneczkowe na otwarcie to chyba im śniegu nie brakuje. Zwykle to właśnie na torze saneczkowym (dla narciarzy - dojazdówki) jest najgorzej ze śniegiem.

Dodatkowo mają być nartki do testowania: Fischer, Salomon, Atomic.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Jako że prognozy pogody były bardzo sprzyjające postanowiłem nawiedzić DM i zobaczyć nowe trasy.

Warunki śniegowe w miarę niezłe, oficjalnie nieczynna tylko czarna część Aćko (ale da się zjechać po świeżym). Dojazdówki w lesie też czynne. Temperatura około -10 st. C i słonko. Rano chwilami chmury w dolnych partiach. I bardzo mało ludzi.

Pierwsza do sprawdzenia poszła trasa przy Słoniu (1b). Jest to klasyczna objazdówka pierwszego, bardziej stromego fragmentu, szerokości około 10 m, spokojnie już teraz Słoń się nada dla początkujących czy dzieci.

Następna trasa nad Slamenką (4). Talerzyk wiezie do góry, a na dół szeroko i pusto. Czerwona trasa, bardzo przyjemna i te widoki! A potem już tylko jazda.

Parę zdjęć:

Dla miłośników sztruksu w połowie dnia.

DM1.jpg

 

Trasa nad Slamenką, widok z dołu.

DM2.jpg

 

Widok ze Slamnika na nową traskę i okolice.

DM3.jpg

 

A teraz mały i jedyny minus tego dnia. Przez cały dzień chodziły armatki na Słoniu i Bećko. Przejeżdżając pod nimi miałem chwilowe utraty widoczności. Ten sztuczny śnieg momentalnie osiadał na goglach i po którymś razie zaczęło się to robić już dosyć uciążliwe. Dlatego głównie ujeżdżałem nową trasę ze Slamnika.

Link to comment
Share on other sites

Jako że prognozy pogody były bardzo sprzyjające postanowiłem nawiedzić DM i zobaczyć nowe trasy.

Warunki śniegowe w miarę niezłe, oficjalnie nieczynna tylko czarna część Aćko (ale da się zjechać po świeżym). Dojazdówki w lesie też czynne. Temperatura około -10 st. C i słonko. Rano chwilami chmury w dolnych partiach. I bardzo mało ludzi.

Pierwsza do sprawdzenia poszła trasa przy Słoniu (1b). Jest to klasyczna objazdówka pierwszego, bardziej stromego fragmentu, szerokości około 10 m, spokojnie już teraz Słoń się nada dla początkujących czy dzieci.

Następna trasa nad Slamenką (4). Talerzyk wiezie do góry, a na dół szeroko i pusto. Czerwona trasa, bardzo przyjemna i te widoki! A potem już tylko jazda.

Parę zdjęć:

Dla miłośników sztruksu w połowie dnia.

attachicon.gifDM1.jpg

 

Trasa nad Slamenką, widok z dołu.

attachicon.gifDM2.jpg

 

Widok ze Slamnika na nową traskę i okolice.

attachicon.gifDM3.jpg

 

A teraz mały i jedyny minus tego dnia. Przez cały dzień chodziły armatki na Słoniu i Bećko. Przejeżdżając pod nimi miałem chwilowe utraty widoczności. Ten sztuczny śnieg momentalnie osiadał na goglach i po którymś razie zaczęło się to robić już dosyć uciążliwe. Dlatego głównie ujeżdżałem nową trasę ze Slamnika.

 

Był kolega i słyszałem o więcej niedogodnościach. 

Robił z synem wyjazd wyciągiem i zjazd w ok. 6-7 min., a bramki były ustawione - o zgrozo - na 9 i nie mogli wejść.

Link to comment
Share on other sites

Był kolega i słyszałem o więcej niedogodnościach. 

Robił z synem wyjazd wyciągiem i zjazd w ok. 6-7 min., a bramki były ustawione - o zgrozo - na 9 i nie mogli wejść.

 

Czyli potwierdza się wersja, że ludzi było mało i nie stało się w ogóle w kolejkach  :P

A na poważnie, nie zwróciłem na coś takiego uwagi, chociaż parę razy widziałem że bramki nie puściły kogoś na krzesełku, ale na orczyku nie widziałem takiego przypadku.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 1 year later...
Dzisiaj pada śnieg, w nocy działało też nasniezanie. Obecnie na długiej czerwonej cały czas śnieżą. Warunki twarde u góry, niżej miękko. Co zadziwiające to wszystkie trasy są przejezdne. Dzisiaj tylko wyłączyli górny talerzyk ze względu na pogodę chyba.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...