Jump to content

Jugów - Stok Rymarz


Administrator
 Share

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Rok temu bylem tam z 5 razy i kazda z nich porazka. Zawsze stok byl bardzo slabo przygotowany, albo lod z muldami, albo muldy z lodem. Ale nigdy nie bylo kolejek lub nawet ludzi, moze z 5 osob. Bardzo niemila obsluga przy kasie/barze, nawet przy zamawieniu kawe. No i cene karnetow za taka przyjemnosc to juz nic nie mowie. Kiedys wyjechalem, zjechalem i wrucilem zeby oddac karnet bo byla tragedia. Nie zwrucili pieniadze bo to moja wina ze tak slabo jezdze... ja juz jezdze 24 lat. Syf. Nie jedzcie tam. Jezeli tam to do Besterek, fajny stok tylko orczyk do dupy, albo do Na Stoku w Rzeczce.

Użytkownik benttech edytował ten post 07 styczeń 2011 - 14:18

Link to comment
Share on other sites

Nawet jak sobie da, to to będzie "dawanie", a nie jazda. Szkoda pary w gwizdek, umęczy się a nie pojeździ. Chyba, że jako specyficzny trening psychiczno - fizyczny. Moim zdaniem :)

Lepiej sam bym tego nie napisal. Juz troche nie aktualne, bylo troche lodu, na dole delikatne nierownosci. Tak jak pisalem to osrodek raczej dla doswiadczonych. Trasa niebieska to tak dla odpoczynku a nie do nauki bo to jaza praktycznie caly czas na "kreche"... Jak dzisiaj wygladaja warunki?
Link to comment
Share on other sites

Wcale nie do konca tak jest jak piszesz wg mnie Sowa jest na ogol dobrze przygotowana, Rzeczka tez wcale nie najgorzej.

Jest dokladnie jak ja pisze. Moze 'na ogol' jest dobrze przygotowana ale nie kiedy ja tam bylem. Jak jest w tym roku nie mam pojecia, raciej tam nie wruce.
Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie Rymarz to jedyny stok w okolicy gdzie mozna sie dobrze zmeczyc. Kilka razy widzialem tam ludzi ktorzy przyjechali ze swoimi dziecmi aby uczyc je tam jezdzic... Szkoda bajtow na komentowanie takiego zachowania. Jedni wola osle laczki inni srednie stoki a jeszcze inni stoki jak rymarz. Po wybudowanio bukowej kasy i przejeciu biznesu przez nowego wlasciciela zawsze mialem okazje zastac tam b.dobre i dobre warunki. Zanim zakupiony zostal pierwszy ratrak panowalym tam partyzanckie warunki. Biorac pod uwage nachylenie stoku to stok jest zawsze bardzo dobrze przygotowany.
Link to comment
Share on other sites

jak czytam te wypociny ( niezadowolonych) to śmiac mi się chce. {a to orczyk szarpie, a to kawa za zimna albo stok oblodzony lub zjazd z bramek za stromy haha.} Ludzie to nie jest ośla łączka do nauki. ja tam jeżdże i muldy mi nie przeszkadzają a i lód nie jest mi obcy choc nie natrafiłem nigdy na jakieś super trudne warunki. niestety trzeba napisac , że jest to stok trudny o dużym nachyleniu i do rekreacji się nie nadaje. ja po dwóch godzinach "pracy" na krawędziach jade przyjemnie zmęczony do domu. no ale lepiej wyolbrzymiac niewielkie niedociągnięcia jak się przyznac do braku umiejętności bo przecież wszyscy tu jeżdżą na 10pkt.

wiesz, lód do pracy na krawędziach jak najbardziej :D byłem tam w tamtym sezonie i akurat trafiłem na masę kopnego, nie ubitego śniegu, muldy a to już nie sprzyja pracy na krawędziach ;) a co do orczyka, to może mi powiesz że to jest lekkie niedociągnięcie? na nie jednym orczyku już jeździłem ale czegoś takiego nie spotkałem, rwie i lecisz metr w powietrzu, przyjemne to nie jest i o kontuzje nie trudno... żarówka już wymieniona czy dalej się w ciemno kawałek jedzie? trasa jest naprawdę ciekawa, w sam raz na wypad popołudniu(bodajże 20km mam tam), ale tych kilka "małych" niedociągnięć zniechęca mnie to odwiedzenia tego stoku, chyba że w tym sezonie się coś zmieniło i jest lepiej ;) piszesz tu coś, o gastronomi, nie wiem czy można mieć jakieś uwagi co do Bukowej Chaty.
Link to comment
Share on other sites

jak czytam te wypociny ( niezadowolonych) to śmiac mi się chce. {a to orczyk szarpie, a to kawa za zimna albo stok oblodzony lub zjazd z bramek za stromy haha.} Ludzie to nie jest ośla łączka do nauki. ja tam jeżdże i muldy mi nie przeszkadzają a i lód nie jest mi obcy choc nie natrafiłem nigdy na jakieś super trudne warunki. niestety trzeba napisac , że jest to stok trudny o dużym nachyleniu i do rekreacji się nie nadaje. ja po dwóch godzinach "pracy" na krawędziach jade przyjemnie zmęczony do domu. no ale lepiej wyolbrzymiac niewielkie niedociągnięcia jak się przyznac do braku umiejętności bo przecież wszyscy tu jeżdżą na 10pkt.

No witaj Kolego Uśmiany :) Tak - stok jest wymagający, zarówno jeżeli chodzi o nachylenie jak i o przygotowanie podłoża. Ale można na nim fajnie poćwiczyć. Jednak jeżeli ktoś nie jeździ przynajmniej dobrze to szkoda aby tam się męczył. A odnośnie Twoich hahaha to: * jest to chyba najgorszy wyciąg - talerzyk z jakim się spotkałem w Europie, ale wszędzie wszak nie byłem; * żarówka na dole stoku nie wymieniona przez 3 lata; obsługa ma to głęboko w dupie; * codzienne ratrakowawnie również maja w dupie, ot raz na 2 - 3 dni, w ten sposób "dbają" o unikalny charakter stoku; * ceny relatywnie najdroższe z najdroższych, nawet dziadowski Świeradów jest tańszy; * zadbanie ze strony ichniej o jakiekolwiek poprawienie dojazdu od dołu do Bukowej Chaty to nie ich problem, o twoje zmartwienie, dojedziesz to będziesz, nie to spierdzielaj i twoje zmartwienie, A Ty jesteś przecież taki Szuler, że Wielki Szu to cieniasek przy Tobie;) i rozumiem, że takie drobne niedogodności znaczenia nie mają, wszak stok dla tych co swoje punkty umiejętności rozumieją właściwie, a oni jeżdżą, a nie narzekają :0 Pozdrawiam, p.s. ja tam już trafiłem na tragiczne warunki, stok bardziej nadawał się pod narty z lotów narciarskich niż zjazdowe; ale to tez może byc atrakcja dla kogoś :)

Użytkownik juice edytował ten post 12 styczeń 2011 - 20:56

Link to comment
Share on other sites

Heh. Jeździłem slalom na jeździe nocnej. Stawialiśmy na dole, bo najlepiej i niestety żarówka dalej niewymieniona. Ale ogólnie stok rewelacyjny. Do szarpania wyciągu można się przyzwyczaic. Jakośc w stosunku do ceny jest rewelacyjna.

No to pozwole sobie jeszcze słówko. Tak - stok sam w sobie jest bardzo fajny, prawdziwy konkret, choć może trochę przykrótki :0 Nie - jakoś całokształtu w stosunku do ceny jest tragiczna, rewelacja to jest Spindleruv Mlyn :P Pozdrawiam,
Link to comment
Share on other sites

No to pozwole sobie jeszcze słówko. Tak - stok sam w sobie jest bardzo fajny, prawdziwy konkret, choć może trochę przykrótki :0 Nie - jakoś całokształtu w stosunku do ceny jest tragiczna, rewelacja to jest Spindleruv Mlyn :P Pozdrawiam,

juice, w 100% zgadzam się z tymi dwoma postami wyżej ;) co do żarówki, to znajomy który ma tam trochę bliżej niż ja i bywał tam częściej, kilka razy zwracał uwagę na tą żarówkę, to zawsze otrzymywał odpowiedź, że wiedzą i że wymienią... p.s chociaż... stosunek ceny do jakości w Szpindlu wychodzi chyba 1:1, za jakoś się płaci :D
Link to comment
Share on other sites

juice, w 100% zgadzam się z tymi dwoma postami wyżej ;) co do żarówki, to znajomy który ma tam trochę bliżej niż ja i bywał tam częściej, kilka razy zwracał uwagę na tą żarówkę, to zawsze otrzymywał odpowiedź, że wiedzą i że wymienią... p.s chociaż... stosunek ceny do jakości w Szpindlu wychodzi chyba 1:1, za jakoś się płaci :D

Krzychu, ja ostatnio powiedziałem im przez telefon, że zrobię ze znajomymi zrzutę na tą żarówkę, byle zamontowali - powiedzieli, że nie trzeba, sami załatwią, no i załatwili :D A te stosunki narciarskie to trochę "wyższa matematyka" ;) Porównaj sobie cenę do: długość / ilość tras / jakość + przygotowanie tras + infrastruktura. Pozdrawiam,
Link to comment
Share on other sites

Krzychu, ja ostatnio powiedziałem im przez telefon, że zrobię ze znajomymi zrzutę na tą żarówkę, byle zamontowali - powiedzieli, że nie trzeba, sami załatwią, no i załatwili :D A te stosunki narciarskie to trochę "wyższa matematyka" ;) Porównaj sobie cenę do: długość / ilość tras / jakość + przygotowanie tras + infrastruktura. Pozdrawiam,

serio załatwili czy ironia? :D tyle, że długość tras zależy głównie naturalnych czynników, także tego by aż tak pod uwagę bym nie brał ale pozostałe czynniki rzeczywiście są tam na wysokim poziomie i nigdy mi nie żal wydanych tam pieniędzy ;)
Link to comment
Share on other sites

Co do szarpania wyciagu to troche przesadzacie, ja waze niecałe 60kg i mnie nie wyrywa do gory. Na H2 w czarnej to jest hardcore, tam sie leci ladny metr bez wzgledu na wage, po paru razach mozna sie przyzwyczaic i dla dzieci to byla niezla zabawa. Szczerze mowiac to nie widzialem zeby ktos sie wywalil. Moze taki urok wypinanych talerzyków... Co do ceny to sa stosunkowo blisko Wroclawia i moga sobie pozwolic na nieco wyzsze ceny a w tygodniu kiedy nie ma ludzi w 4 godziny mozna sie wyszalec. Czy tam sa kolejki w weekendy? ps. talerzyk to nie orczyk. Chyba ze mowicie o tym orczyku na gorze (byl nieczynny ostatnio).
Link to comment
Share on other sites

Co do szarpania wyciagu to troche przesadzacie, ja waze niecałe 60kg i mnie nie wyrywa do gory. Na H2 w czarnej to jest hardcore, tam sie leci ladny metr bez wzgledu na wage, po paru razach mozna sie przyzwyczaic i dla dzieci to byla niezla zabawa. Szczerze mowiac to nie widzialem zeby ktos sie wywalil. Moze taki urok wypinanych talerzyków...

I bardzo dobrze, że szarpią, przynajmniej szybko jadą (nawet 12-13 km/h). To o wiele lepsze niż łagodne, ale ślamazarne orczyki ;-)
Link to comment
Share on other sites

Boję się spytać co uznajesz za stok nieprzygotowany, jesli mówisz że od czasu bukowej chaty stok jest dobrze i bardzo dobrze przygotowany..;) A tak na marginesie..nachylenie stoku nie ma kompletnie związku z jego przygotowaniem..jesli umie się to robic..:rolleyes:

Jak pojezdzisz troche ratrakiem to pogadamy :D
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 4 weeks later...
Czarna rozpacz. Śniegu brak, w dodatku w listopadzie spłonęła buda na przełęczy http://www.jugowpark.pl/akwarium :( Mały Besterek naprzeciwko Rymarza chyba zlikwidowany. Rozgrzebali w lecie i tak już zostało. Śniegu co posypie to wytopi. Przy takiej aurze nie będzie grosza nie tylko na inwestycje ale i na odtworzenie tego co zniszczało. Jedyny w okolicy działający wyciąg /z przerwami/ to Bartek. Teraz to się chyba "na stoku" nazywa.http://www.nastoku.info/#
Link to comment
Share on other sites

Jugow to calkiem fajna gorka tylko bardzo specyficzna. Jazda jest tam tylko mozliwa przy bardzo duzych ilosciach sniegu z powodu drogi przechodzacej w poprzeg i skal w gornej czesci. Narazie nie snieza bo im sie nie oplaca, i tak by tyle nie nasypali co potrzeba. A besterk zostal przestawiony poniewaz slynne juz nadlesnictwo dopatrzylo sie niezgodnosci na mapkach. Z tego co wiem to wyciag juz stoi w innym miejscu a wczoraj na kamerce widzialem ze nawet nasniezaja.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...