Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#21 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 20 marzec 2019 - 16:31

Zrozumiales co napisal Mitek? bo do jego wpisu sie odnioslem.


Wydaję mi się, że Mitka zrozumiałem. Nie kumam o co chodzi z Twoim wykluczeniem kontrotacji...
  • lu5asz podziękował za tę wiadomość
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#22 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 565 postów
  • Na forum od: 11.2011
447
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce (Mazowieckie)

Napisano 21 marzec 2019 - 17:13

Nie wiem czy w kontekście ostatnich rad jesteś w stanie samodzielnie to poprawić.

 

Kiedyś byłem dokładnie na twoim etapie, na ostatnim filmie widzę samego siebie :

- nieświadomie nadmiernie obciążana wewnętrzna

- odjeżdżająca zewnętrzna

- konieczność dostawiania zewnętrznej

- cofnięty i zbyt statyczny układ

- czasami skręt zaczyna się od głowy

Któregoś dnia zobaczyłem na stoku nastolatkę której jazda skupiła moją uwagę, szczególnie jej ręce i stabilność korpusu.

 

Podjąłem próby dokonania zmian :

- przesunąłem o pewien kąt całą sylwetkę do przodu aby wymusić aktywniejszy układ

- pilnowałem aby klatka piersiowa "atakowała" przestrzeń przede mną

- pilnowałem aby ręka zewnętrzna "zacieśniała" skręt

- pilnowałem cofnięcia stóp i rozluźnienia mięśni nóg

 

Wtedy okazało się że :

- pojawia się dodatkowy impuls do przodu

- dzioby nart są lepiej dociążone

- łatwiej inicjuje się każdy skręt

- narty lepiej się w skręcie prowadzą

- nic nie kreci korpusem

- intuicyjnie rozluźniają się mięśnie

- można regulować dynamikę skrętu

- tzw. kompensacja staje się intuicyjna

 


Pozdrawiam -Włodek


#23 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1362 postów
  • Na forum od: 02.2009
815
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 marzec 2019 - 17:52

A ja mam takie pytanie: Czy próbowałeś kiedyś jeździć na stromym, wymuldzonym, stoku ? Karwing jest fajny ale chyba jazda w takich właśnie warunkach lepiej uczy balansu, kontroli ześlizgu, pracy ciała i nóg, lekkości, pewności jazdy, generalnego obycia z nartami. No i musisz jechać tam gdzie musisz a nie gdzie narty chcą ze swoim promieniem.

 

Wiele osób które "wyrosło" na Kasprowym, Nosalu i podobnych ma problemy z jazdą na krawędziach ale Tobie to chyba nie grozi.

Natomiast kiedyś tam pytałeś, co zrobić gdy jadąc na krawędziach na bardziej stromym stoku nabierasz szybkości i nie możesz jej kontrolować - przy pewnym nastromieniu na krawędziach w sensie jadąc karwingowo nic nie zrobisz. Po prostu rozpędzasz się za bardzo i tyle. 

 

Wypowiada się tu wiele osób z o wiele większą praktyką w przekazywaniu wiedzy ode mnie ale jakiej długości masz narty ? Zauważyłem, że ludzie zmieniając narty na dłuższe od razu przesuwają ciężar do przodu.



#24 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 21 marzec 2019 - 20:42

Nie wiem czy w kontekście ostatnich rad jesteś w stanie samodzielnie to poprawić.
 
Kiedyś byłem dokładnie na twoim etapie, na ostatnim filmie widzę samego siebie :
- nieświadomie nadmiernie obciążana wewnętrzna
- odjeżdżająca zewnętrzna
- konieczność dostawiania zewnętrznej
- cofnięty i zbyt statyczny układ
- czasami skręt zaczyna się od głowy
Któregoś dnia zobaczyłem na stoku nastolatkę której jazda skupiła moją uwagę, szczególnie jej ręce i stabilność korpusu.
 
Podjąłem próby dokonania zmian :
- przesunąłem o pewien kąt całą sylwetkę do przodu aby wymusić aktywniejszy układ
- pilnowałem aby klatka piersiowa "atakowała" przestrzeń przede mną
- pilnowałem aby ręka zewnętrzna "zacieśniała" skręt
- pilnowałem cofnięcia stóp i rozluźnienia mięśni nóg
 
Wtedy okazało się że :
- pojawia się dodatkowy impuls do przodu
- dzioby nart są lepiej dociążone
- łatwiej inicjuje się każdy skręt
- narty lepiej się w skręcie prowadzą
- nic nie kreci korpusem
- intuicyjnie rozluźniają się mięśnie
- można regulować dynamikę skrętu
- tzw. kompensacja staje się intuicyjna


Cześć!
Fajnie, że tak jak ostatnio mogłem liczyć na Twoje wskazówki. Zdaję sobie sprawę, że samodzielnie tego nie poprawię. Mam swojego mentora i staram się z nim minimum raz lub dwa razy do roku spotykać. Poza tym staram się szkolić jak tylko jest okazja u innych lub samodzielnie oglądając różne filmiki itp. Wysłałem filmik znajomemu o którym mowa powyżej. Jego opinie są zbieżne z Waszymi. Ma też poklatkowo filmik ogarnąć i rozpisać się dokładniej jak znajdzie czas. A propos dociążania dolnej/dostokowej dużo jeździłem na jednej mając drugą skrzyżowaną na górze w powietrzu. Wymuszało to dociążenie dolnej i obrócenie tułowia w kierunku linni spadku stoku. Widać jednak, że to za mało. Ten znajomy o którym mowa powyżej polecił mi ćwiczenia z filmików poniżej. Napisał, które w moim przypadku są najważniejsze. Będę to katował do następnego spotkania nim w listopadzie.

https://youtu.be/C6iaQe0T3XU

https://youtu.be/WrNSrMQYcdg
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#25 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 21 marzec 2019 - 20:57

[quote name="wkg" post="614495" timestamp="1553187138"]A ja mam takie pytanie: Czy próbowałeś kiedyś jeździć na stromym, wymuldzonym, stoku ? Karwing jest fajny ale chyba jazda w takich właśnie warunkach lepiej uczy balansu, kontroli ześlizgu, pracy ciała i nóg, lekkości, pewności jazdy, generalnego obycia z nartami. No i musisz jechać tam gdzie musisz a nie gdzie narty chcą ze swoim promieniem.

Wiele osób które "wyrosło" na Kasprowym, Nosalu i podobnych ma problemy z jazdą na krawędziach ale Tobie to chyba nie grozi.
Natomiast kiedyś tam pytałeś, co zrobić gdy jadąc na krawędziach na bardziej stromym stoku nabierasz szybkości i nie możesz jej kontrolować - przy pewnym nastromieniu na krawędziach w sensie jadąc karwingowo nic nie zrobisz. Po prostu rozpędzasz się za bardzo i tyle.

Wypowiada się tu wiele osób z o wiele większą praktyką w przekazywaniu wiedzy ode mnie ale jakiej długości masz narty ? Zauważyłem, że ludzie zmieniając narty na dłuższe od razu przesuwają ciężar do przodu.[/qu]

Próbować próbowałem ale jeśli chodzi o śmig lub krótki skręt cięto/ślizgowy to mam dużo do zrobienia. Mam zamiar przez ten weekend popracować nad tym na Chopoku. Filmik nagrywałem na Złotym Groniu. Tam stromizm nie ma. Co prawda śnieg był wtedy mokry i stosunkowo wolny, lekke odsypy i mogłem wtedy coś nagrać "ala śmigowego" bo warunki do szybkiej jazdy na krawędzi były takie sobie. Na tym filmiku jechałem na slalomce 165cm promień około 12 metrów. Mam też dłuższą nartę 180cm R18 ale na niej najlepiej czuję się na twardym i gładkim. Ostatnio na Złotym Groniu podpiąłem ją z rana na idealnie gładkim i twardym i była naprawdę super jazda na krawędzi aż żałuję, że nikt mnie wtedy nie nagrał. Tak poza tym mam poważne braki w technikach ześlizgowych i przy tej dłużej narcie gdzie nie ma rocera to jest walka zwłaszcza na zmuldzonym. Może kolega mi odsprzeda k2rictora 80mm w dobrej kasie też 180cm ale z rocerem i mniej sztywną jak heady i zacznę częściej ćwiczyć w gorszych warunkach, a przy wiośnie takie pewnie będą.
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#26 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 11:28

[quote name="wkg" post="614495" timestamp="1553187138"]A ja mam takie pytanie: Czy próbowałeś kiedyś jeździć na stromym, wymuldzonym, stoku ? Karwing jest fajny ale chyba jazda w takich właśnie warunkach lepiej uczy balansu, kontroli ześlizgu, pracy ciała i nóg, lekkości, pewności jazdy, generalnego obycia z nartami. No i musisz jechać tam gdzie musisz a nie gdzie narty chcą ze swoim promieniem.

Wiele osób które "wyrosło" na Kasprowym, Nosalu i podobnych ma problemy z jazdą na krawędziach ale Tobie to chyba nie grozi.
Natomiast kiedyś tam pytałeś, co zrobić gdy jadąc na krawędziach na bardziej stromym stoku nabierasz szybkości i nie możesz jej kontrolować - przy pewnym nastromieniu na krawędziach w sensie jadąc karwingowo nic nie zrobisz. Po prostu rozpędzasz się za bardzo i tyle.

Wypowiada się tu wiele osób z o wiele większą praktyką w przekazywaniu wiedzy ode mnie ale jakiej długości masz narty ? Zauważyłem, że ludzie zmieniając narty na dłuższe od razu przesuwają ciężar do przodu.[/qu]

Próbować próbowałem ale jeśli chodzi o śmig lub krótki skręt cięto/ślizgowy to mam dużo do zrobienia. Mam zamiar przez ten weekend popracować nad tym na Chopoku. Filmik nagrywałem na Złotym Groniu. Tam stromizm nie ma. Co prawda śnieg był wtedy mokry i stosunkowo wolny, lekke odsypy i mogłem wtedy coś nagrać "ala śmigowego" bo warunki do szybkiej jazdy na krawędzi były takie sobie. Na tym filmiku jechałem na slalomce 165cm promień około 12 metrów. Mam też dłuższą nartę 180cm R18 ale na niej najlepiej czuję się na twardym i gładkim. Ostatnio na Złotym Groniu podpiąłem ją z rana na idealnie gładkim i twardym i była naprawdę super jazda na krawędzi aż żałuję, że nikt mnie wtedy nie nagrał. Tak poza tym mam poważne braki w technikach ześlizgowych i przy tej dłużej narcie gdzie nie ma rocera to jest walka zwłaszcza na zmuldzonym. Może kolega mi odsprzeda k2rictora 80mm w dobrej kasie też 180cm ale z rocerem i mniej sztywną jak heady i zacznę częściej ćwiczyć w gorszych warunkach, a przy wiośnie takie pewnie będą.

Cześć

Trafiłem na ten temat bo szukałem jak jeździsz.

Ten tekst powyżej świadczy o tym, ze NIC nie zrozumiałeś z poprzednich rad.

Operujesz fachowych słownictwem, analizujesz śnieg pod kątem jego wilgotności, odsypów itd. Podajesz parametry nart i komentujesz swoją jazdę ogranymi i oczywistymi sformułowaniami. I znowu chcesz zacząć "ćwiczyć" (ćwiczyć a nie jeździć - chore!) i zaczynasz od myślenia o kupowaniu nart. Przestań być teoretykiem i ćwiczyć a zacznij po prostu jeździć.

Nie ma mowy żebyś gdziekolwiek na jakiejkolwiek narcie czuł się lepiej na twardym i gładkim bo nie masz podstawowych umiejętności jazdy dłuższy skrętem niestety.

Apeluję jeszcze raz: zrezygnuj z pozowania na bycie narciarzem a zacznij po prostu jeździć dla przyjemności.

Pozdrowienia



#27 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 13 październik 2019 - 12:50

Cześć
Trafiłem na ten temat bo szukałem jak jeździsz.
Ten tekst powyżej świadczy o tym, ze NIC nie zrozumiałeś z poprzednich rad.
Operujesz fachowych słownictwem, analizujesz śnieg pod kątem jego wilgotności, odsypów itd. Podajesz parametry nart i komentujesz swoją jazdę ogranymi i oczywistymi sformułowaniami. I znowu chcesz zacząć "ćwiczyć" (ćwiczyć a nie jeździć - chore!) i zaczynasz od myślenia o kupowaniu nart. Przestań być teoretykiem i ćwiczyć a zacznij po prostu jeździć.
Nie ma mowy żebyś gdziekolwiek na jakiejkolwiek narcie czuł się lepiej na twardym i gładkim bo nie masz podstawowych umiejętności jazdy dłuższy skrętem niestety.
Apeluję jeszcze raz: zrezygnuj z pozowania na bycie narciarzem a zacznij po prostu jeździć dla przyjemności.
Pozdrowienia


Mitku po prostu mam swoje zdanie. Inaczej na to patrzę. Ja lubię ćwiczyć. Już to kiedyś napisałem, że pełną przyjemność z jeżdżenia na nartach osiągnę wtedy kiedy w moim mniemaniu będę jeździł przynajmniej poprawnie w każdych warunkach. To poprawnie to jest dla mnie poziom pomocnika instruktora narciarstwa. Na razie czerpię przyjemność z uczenia się. Jeździć i uprawiać szeroko pojętą turystykę narciarską zacznę za 2-3 lata. Wtedy przyjdzie czas na podziwianie widoków w okolicach Aiguille du Midi czy jazda poza trasą np w Gruzji. Na razie jakikolwiek wyjazd gdzie nie mam szkolenia to dla mnie strata czasu. Mam inne podejście, ty jeździsz może od dziecka, a ja zacząłem w wieku 34lat. Staram się to wszystko nadrobić. Nie uważam też, że nie potrafię pojechać poprawnie długim skrętem i nie rozróżniam podstawowych rodzajów śniegu czy nie ma dla mnie znaczenia, że jest twardo lub miękko. Skoro pojechałem w zawodach regionalnych GS na 7,5 pkt to chyba trochę tym długim skrętem pojadę. Skończyłem kurs kwalifikacyjny i podstawowe rodzaje śniegu znam. Czuję jak jadę na twardym, wyratrakowanym po południu i zmrożonym w nocy, idealnie gładkim, że mi się tam super jedzie na krawędzi, ciętym śladem na sztywnej narcie co ma sześćdziesiąt kilka mm pod butem - że to jest to. Czuję też, że w marcowy ciepły dzień na Chopoku gdzie są spore muldy to head isl czy ispeed pro na cały dzień jeżdżenia to nie jest to. Chciałem kupić mantrę to kupiłem i uważam, że to dobry pomysł bo nie ma sensu męczyć się w takich warunkach na sportowej narcie cały dzień.
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#28 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 15:21

Mitku po prostu mam swoje zdanie. Inaczej na to patrzę. Ja lubię ćwiczyć. Już to kiedyś napisałem, że pełną przyjemność z jeżdżenia na nartach osiągnę wtedy kiedy w moim mniemaniu będę jeździł przynajmniej poprawnie w każdych warunkach. To poprawnie to jest dla mnie poziom pomocnika instruktora narciarstwa. Na razie czerpię przyjemność z uczenia się. Jeździć i uprawiać szeroko pojętą turystykę narciarską zacznę za 2-3 lata. Wtedy przyjdzie czas na podziwianie widoków w okolicach Aiguille du Midi czy jazda poza trasą np w Gruzji. Na razie jakikolwiek wyjazd gdzie nie mam szkolenia to dla mnie strata czasu. Mam inne podejście, ty jeździsz może od dziecka, a ja zacząłem w wieku 34lat. Staram się to wszystko nadrobić. Nie uważam też, że nie potrafię pojechać poprawnie długim skrętem i nie rozróżniam podstawowych rodzajów śniegu czy nie ma dla mnie znaczenia, że jest twardo lub miękko. Skoro pojechałem w zawodach regionalnych GS na 7,5 pkt to chyba trochę tym długim skrętem pojadę. Skończyłem kurs kwalifikacyjny i podstawowe rodzaje śniegu znam. Czuję jak jadę na twardym, wyratrakowanym po południu i zmrożonym w nocy, idealnie gładkim, że mi się tam super jedzie na krawędzi, ciętym śladem na sztywnej narcie co ma sześćdziesiąt kilka mm pod butem - że to jest to. Czuję też, że w marcowy ciepły dzień na Chopoku gdzie są spore muldy to head isl czy ispeed pro na cały dzień jeżdżenia to nie jest to. Chciałem kupić mantrę to kupiłem i uważam, że to dobry pomysł bo nie ma sensu męczyć się w takich warunkach na sportowej narcie cały dzień.

Skoro wiesz wszystko to po cholerę się pytasz??
Swoją drogą ja jeżdżę na nartach prawie 50 lat a ponad 25 lat czynnie szkoliłem i uważam, że wiem bardzo naprawdę niewiele a Ty zakładasz, że po 6-7 latach będziesz wiedział praktycznie wszystko. Jestem widać durniem wyjątkowym. Piszę to oczywiście przewrotnie.

Nie masz pojęcia o długim skręcie niestety bo widzę filmy a Ty uważasz, że wiesz lepiej. Na tym polega błąd niestety.

Chcesz dobrze jeździć na nartach - nabierz pokory. Radzę jak koledze a nie chcę Cię dołować.

Ja zrozumiałem, mnie więcej na czym to polega gdy po jakimś kolejnym kursie dotarło do mnie, że umiem jeszcze mniej niż przed nim chociaż wydawało mi się, że bardzo wiele się nauczyłem.

 

Kolejna sprawa to podejście do kwestii ćwiczenia i jazdy z instruktorem. Wielokrotnie miałem okazję prowadzić na stoku ludzi, którzy byli narciarsko technicznie bardzo poprawnie wyedukowani. Wiedzieli to czy tamto, ładnie pokazywali ewolucję i ćwiczenia ale... nie umieli jeździć. 

Uważam, ze zdecydowanie więcej w kwestii narciarskiej edukacji da Ci jazda z kimś dobrym przez dwa tygodnie po wszystkim niż katowanie ćwiczeń. Jazda czyli spotykacie się i jeździcie razem a nie Ty od niego się uczysz.

Pozdrowienia



#29 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 13 październik 2019 - 15:43

Skoro wiesz wszystko to po cholerę się pytasz??
Swoją drogą ja jeżdżę na nartach prawie 50 lat a ponad 25 lat czynnie szkoliłem i uważam, że wiem bardzo naprawdę niewiele a Ty zakładasz, że po 6-7 latach będziesz wiedział praktycznie wszystko. Jestem widać durniem wyjątkowym. Piszę to oczywiście przewrotnie.
Nie masz pojęcia o długim skręcie niestety bo widzę filmy a Ty uważasz, że wiesz lepiej. Na tym polega błąd niestety.
Chcesz dobrze jeździć na nartach - nabierz pokory. Radzę jak koledze a nie chcę Cię dołować.
Ja zrozumiałem, mnie więcej na czym to polega gdy po jakimś kolejnym kursie dotarło do mnie, że umiem jeszcze mniej niż przed nim chociaż wydawało mi się, że bardzo wiele się nauczyłem.
 
Kolejna sprawa to podejście do kwestii ćwiczenia i jazdy z instruktorem. Wielokrotnie miałem okazję prowadzić na stoku ludzi, którzy byli narciarsko technicznie bardzo poprawnie wyedukowani. Wiedzieli to czy tamto, ładnie pokazywali ewolucję i ćwiczenia ale... nie umieli jeździć. 
Uważam, ze zdecydowanie więcej w kwestii narciarskiej edukacji da Ci jazda z kimś dobrym przez dwa tygodnie po wszystkim niż katowanie ćwiczeń. Jazda czyli spotykacie się i jeździcie razem a nie Ty od niego się uczysz.
Pozdrowienia


Ja teraz nic nie pytam. Pytałem w wątku rok i dwa lata temu. Teraz wypowiedziałem się na temat uniwersalnej narty - Volkl 84, którą widziałem kilka dni temu, a Ty odkopaleś mój wątek z przed roku i bawisz się w detektywa. Udowadniasz, że tylko Ty możesz się wypowiadać na temat doboru nart. Ja jako żółtodziób nie mam takiego prawa. Jeśli tak uważasz to napiszę tak: "jesteś wyjątkowym durniem". Oczywiście przewrotnie...
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#30 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 16:17

Ja teraz nic nie pytam. Pytałem w wątku rok i dwa lata temu. Teraz wypowiedziałem się na temat uniwersalnej narty - Volkl 84, którą widziałem kilka dni temu, a Ty odkopaleś mój wątek z przed roku i bawisz się w detektywa. Udowadniasz, że tylko Ty możesz się wypowiadać na temat doboru nart. Ja jako żółtodziób nie mam takiego prawa. Jeśli tak uważasz to napiszę tak: "jesteś wyjątkowym durniem". Oczywiście przewrotnie...

Cześć

Czyli uważasz:

1. Jestem wyjątkowym durniem.

2. Znasz się i umiesz dobierać narty.

Czy tak mam rozumieć przewrotność?

 

Co do doboru:

Ja nie roszczę sobie prawa do jedynej słusznej wiedzy na ten temat ale wiem, które obiegowe opinie są bzdurne i staram się to pokazywać. Poza tym tutaj  ani w temacie o nartach nie było mowy o doborze narty dla kogoś tylko o tym, że parafrazując: chcę zacząć jeździć poza trasą najpierw muszę kupić sobie specjalne narty do jazdy poza trasą. Na Bartek przecież sam wiesz, ze jest to bzdura.

Żeby pojechać poza trasę trzeba.... pojechać poza trasę. I tyle.

Pozdrowienia



#31 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 13 październik 2019 - 16:27

Cześć
Czyli uważasz:
1. Jestem wyjątkowym durniem.
2. Znasz się i umiesz dobierać narty.
Czy tak mam rozumieć przewrotność?


Nie wiem czy jesteś durniem bo Ciebie nie znam. Nie mniej jednak na podstawie lektury forum podejrzewam, że jesteś trochę zarozumiały. Mam nadzieję, że się mylę i przy bliższym poznaniu zyskujesz... Nigdy nie mówiłem, że znam się i umiem dobierać narty. Nie mniej jednak nie wyklucza to tego abym mógł się wypowiadać na temat nart, nowości na rynku, wypowiadać się na temat czegoś na czym jeździłem. Po to jest to forum. Zawodowcy raczej się tutaj nie wypowiadają bo nie mają czasu (lub sporadycznie). Raczej pasjonaci - amatorzy.
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#32 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 17:04

Nie wiem czy jesteś durniem bo Ciebie nie znam. Nie mniej jednak na podstawie lektury forum podejrzewam, że jesteś trochę zarozumiały. Mam nadzieję, że się mylę i przy bliższym poznaniu zyskujesz... Nigdy nie mówiłem, że znam się i umiem dobierać narty. Nie mniej jednak nie wyklucza to tego abym mógł się wypowiadać na temat nart, nowości na rynku, wypowiadać się na temat czegoś na czym jeździłem. Po to jest to forum. Zawodowcy raczej się tutaj nie wypowiadają bo nie mają czasu (lub sporadycznie). Raczej pasjonaci - amatorzy.

Cześć

OK to jak już złapaliśmy dygresję to powiedz mi jakie znaczenie dla kogoś obcego ma Twoja czy też czyjakolwiek amatorska (bo jak słusznie stwierdziłeś o tym mówimy) opinia o jeździe na jakiejś narcie?

 

Pozdrowienia



#33 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 12.2017
74
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 13 październik 2019 - 17:25

Cześć
OK to jak już złapaliśmy dygresję to powiedz mi jakie znaczenie dla kogoś obcego ma Twoja czy też czyjakolwiek amatorska (bo jak słusznie stwierdziłeś o tym mówimy) opinia o jeździe na jakiejś narcie?
 
Pozdrowienia


Jazda jest amatorska, narta jest amatorska, trasa jest amatorska (bo przecież nie zamknięty SG pomiędzy skałami w Cortinie) to i porada jest amatorska... tzn. ja kupiłem, jestem zadowolony/niezadowolony, wcześniej jeździłem na tym, potem na tamtym... wyluzuj. Po to jest to forum. Ludzie są róźni, narciarze są różni. Wszystko zależy od punktu widzenia/siedzenia. Więcej pokory. Tak więcej pokory i to mówię ja do Ciebie. Bo ja na pewno się nie wywyższam. Wszystko zależy od miejsca w którym jesteś...Dla Ciebie ja jestem być może leszczem ale np. dla jakiegoś zawodnika to Ty jesteś pewnie leszczem i gościem np. z nadwagą co może jedynie teoretycznie pofilozofować. I nie trzeba tutaj szukać Hirschera, a nawet na tym forum jest pewnie kilku doświadczonych narciarzy dla których Twoje posty są tak samo zabawne jak moje są zabawne dla Ciebie. Dlatego apeluję aby dać możliwość korzystania z forum także dla leszczy takich jak ja. O klasie człowieka świadczy to, że się nie wywyższa nawet jeśli ma rację i potrafi być odrobinę skromny.
Grupa wyjazdy - lubelskie:

https://www.facebook...82826469264833/

#34 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 17:57

Jazda jest amatorska, narta jest amatorska, trasa jest amatorska (bo przecież nie zamknięty SG pomiędzy skałami w Cortinie) to i porada jest amatorska... tzn. ja kupiłem, jestem zadowolony/niezadowolony, wcześniej jeździłem na tym, potem na tamtym... wyluzuj. Po to jest to forum. Ludzie są róźni, narciarze są różni. Wszystko zależy od punktu widzenia/siedzenia. Więcej pokory. Tak więcej pokory i to mówię ja do Ciebie. Bo ja na pewno się nie wywyższam. Wszystko zależy od miejsca w którym jesteś...Dla Ciebie ja jestem być może leszczem ale np. dla jakiegoś zawodnika to Ty jesteś pewnie leszczem i gościem np. z nadwagą co może jedynie teoretycznie pofilozofować. I nie trzeba tutaj szukać Hirschera, a nawet na tym forum jest pewnie kilku doświadczonych narciarzy dla których Twoje posty są tak samo zabawne jak moje są zabawne dla Ciebie. Dlatego apeluję aby dać możliwość korzystania z forum także dla leszczy takich jak ja. O klasie człowieka świadczy to, że się nie wywyższa nawet jeśli ma rację i potrafi być odrobinę skromny.

Cześć

Właśnie chcę pogadać jak równy z równym a Ty walisz tekst o wywyższaniu się. Odpowiedz spokojnie na pytanie a nie doszukuj się drugiego dna stary. W którym momencie napisałem, że jesteś dla mnie leszczem? Nie obrażaj mnie proszę bo ja tego nie zrobiłem w żadnym poście w stosunku do Ciebie.

Piszę po prostu prawdę i tyle. Ja właśnie mam bardzo dużo pokory bo zdaję sobie sprawę z małości pewnych twierdzeń i osądów i ich bezsensowności, dodam moich twierdzeń i osądów i dlatego ich nie wypowiadam. Próbuję ta pokorę przekazać innym ale się bronią jak lwy bo uważają, że ich zdanie ma jakąś wartość.

Po raz nie wiadomo, który nie mówimy o treści tylko o formie a nie o to chodzi. 

 

Inaczej: Jaką wartość np. dla Ciebie miałaby moja ocena jakiejś narty - nie znasz mnie, nie wiesz jak jeżdżę itd.?

 

Pozdrowienia



#35 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Na forum od: 01.2017
1006
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 13 październik 2019 - 18:47

Cześć
Właśnie chcę pogadać jak równy z równym a Ty walisz tekst o wywyższaniu się. Odpowiedz spokojnie na pytanie a nie doszukuj się drugiego dna stary. W którym momencie napisałem, że jesteś dla mnie leszczem? Nie obrażaj mnie proszę bo ja tego nie zrobiłem w żadnym poście w stosunku do Ciebie.
Piszę po prostu prawdę i tyle. Ja właśnie mam bardzo dużo pokory bo zdaję sobie sprawę z małości pewnych twierdzeń i osądów i ich bezsensowności, dodam moich twierdzeń i osądów i dlatego ich nie wypowiadam. Próbuję ta pokorę przekazać innym ale się bronią jak lwy bo uważają, że ich zdanie ma jakąś wartość.
Po raz nie wiadomo, który nie mówimy o treści tylko o formie a nie o to chodzi.

Inaczej: Jaką wartość np. dla Ciebie miałaby moja ocena jakiejś narty - nie znasz mnie, nie wiesz jak jeżdżę itd.?

Pozdrowienia


Mitku drogi jesteśmy w internecie.
Średnio rozgarniety licealista prześledzi te twoje sto wpisów i wyciągnie wnioski.
Rozumiem, że wpisów jest 10 tysięcy nie sto, ale tak działa test studenta;-)
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#36 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 22:52

Mitku drogi jesteśmy w internecie.
Średnio rozgarniety licealista prześledzi te twoje sto wpisów i wyciągnie wnioski.
Rozumiem, że wpisów jest 10 tysięcy nie sto, ale tak działa test studenta;-)

No i co koleś??

Konkretnie - śledź i wyciągaj studencie.,,,

I się nie wygłupiaj.



#37 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Na forum od: 01.2017
1006
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 13 październik 2019 - 22:56

No i co koleś??
Konkretnie - śledź i wyciągaj studencie.,,,
I się nie wygłupiaj.

Test studenta to statystyka. Wydaje nam się, że jesteśmy anonimowi, a lektura naszych wpisów naprawdę dużo mówi... Np. wczoraj cztery osoby sprawdziły mój profil, ot takie uwierzytelnianie: znajomi, wpisy, lajki, narty, buty... Choć lepiej przejechać się z kimś na nartach:-)
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#38 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 październik 2019 - 23:48

Test studenta to statystyka. Wydaje nam się, że jesteśmy anonimowi, a lektura naszych wpisów naprawdę dużo mówi... Np. wczoraj cztery osoby sprawdziły mój profil, ot takie uwierzytelnianie: znajomi, wpisy, lajki, narty, buty... Choć lepiej przejechać się z kimś na nartach:-)

I co z tego???

 Ja zapraszam zawsze do konfrontacji w realu ze mną anie a jakimś ... z ideą..

Dopóki kogoś nie spotkam jest dla MNIE NIKIM!

Pozdro


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#39 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Na forum od: 01.2017
1006
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 14 październik 2019 - 00:03

I co z tego???

 Ja zapraszam zawsze do konfrontacji w realu ze mną anie a jakimś ... z ideą..

Dopóki kogoś nie spotkam jest dla MNIE NIKIM!

Pozdro

No widzisz z każdym nie da się. Jeździłem razem z Brunerem, Rungiem, Lskim, Fred(owskim)em, ale niezależnie od tych jazd zawsze byli dla mnie kimś. Aha no i z Zeberkaa. Co więcej narciarze formatu Franka Rząsy lub Michała Makowskiego czy deskarze jak Andrzej Dragan nigdy nie przepytywali mnie z nachyleń i przewyższeń, ani nie odbierali prawa głosu. Ot klasa. Mamy pod ręką takiego profesora, z wykształcenia stolarz, z zamiłowania matematyk i fizyk, do tego maluje i gra na pianinie, wróć fortepianie, interesuje się literaturą, ot człowiek renesansu. Uwierz, że to skromny człowiek, co więcej podchodzi do ludzi z delikatnością i pokorą, tym większą im ktoś słabiej się czuje w jego towarzystwie. Klasa.



#40 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3108 postów
  • Na forum od: 10.2011
9091
  • Umiejętności: 7

Napisano 14 październik 2019 - 04:55

I co z tego???
Ja zapraszam zawsze do konfrontacji w realu ze mną anie a jakimś ... z ideą..
Dopóki kogoś nie spotkam jest dla MNIE NIKIM!
Pozdro

To odwrotnie niż u mnie. Szanuję wszystkich niezależnie od tego czy to świat wirtualny, czy realny. Dla mnie człowiek staje się nikim, gdy w jednej z tych przestrzeni okaże się, że brak mu zdolności honorowej.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych