Jump to content

SIEDEM DOLIN - ciekawy projekt


Salem
 Share

Recommended Posts

Pomysł zacny - proponuje zgłosic poparcie - jest tam taka prosta sonda i mozna nabic licznik. Kto za niech sie może tu dopisuje, jak sie nazbiera kilkaset osób to potem podeslemy komitetowi linka i niech wiedzą że mają popracie z całego kraju. kurde, ale to jest własnie nasz kraj - bezrobocie ponad 20% a wojewoda blokuje projekt ...
Link to comment
Share on other sites

Też jestem za uruchomieniem projektu, bo to najbliższe mojego miejsca zamieszkania sensowne stoki narciarskie (mimo 'paszcz' na Wierchomli:D ) Ale jak znam życie, zapał zapaleńców skutecznie ostudzą urzędasy <tfu> i ekolodzy, którzy zawsze się wpieprzają między wódkę, a zakąskę (przyznam, że niekiedy słusznie).
Link to comment
Share on other sites

podpisuję sie pod projektem obiema rękami i nawet nogą, ktoś ma pomysł żeby zmniejszyc bezrobocie, zwiekszyc atrakcyjnosc regionu i zrobic osrodek jakich u nas mało to oczywiscie jakieś ciuliki blo0kują cały pomysł, pewnie dlatego ze nie dopstali w łapę.
Link to comment
Share on other sites

I dlaczego tak jest w tym kraju. Rozumię trzeba dbać o środowisko, ale też to środowisko jest dla nas. Przecież należy jakoś współistnieć, niekoniecznie należy wyciąć całe hektary lasów, aby moglo powstać coś takiego jak "Siedem Dolin". No cóż, narazie możemy tylko pomarzyć i póki co wydawać pieniążki w sąsiedniej Słowacji. A miabym tak niedaleko.
Link to comment
Share on other sites

podobnie było w zeszłym roku ze Zwardoniem - był projekt połączenia z ośrodkiem Wielka Racza po słowackiej stronie. W I etapie mieli wybudowac wyciąg po polskiej stronie i jedną trasę tak aby można było bez przekraczania granicy jeździć i tu i tam. Sprawa poległa bo tam ponoc głuszec mieszka ... dziwne że słowacy nie robili z tego problemów
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem jest to tylko kwestią pieniędzy. Niestety, większość podobnych, nowatorskich projektów w Polsce spotyka się z taką reakcją urzędników, jak na przykład modernizacji Koleji na Kasprowy Wierch. Uderza też to, że ludzie zamieszkujący tamte tereny żyją przeważnie na granicy ubóstwa i nie daje się im szans na możliwość rozwju i wyjście z takiej sytuacji... Poza tym swojego czasu wpadł mi w ręce artykuł o pomyśle przekopaniu tunelu pomiędzy Szczawnicą a Piwniczną (na wysokości tych 2 miejscowości), co skróciłoby drogę o kilkadziesiąt kilometrów i wymianę ruchu turystycznego pomiędzy tymi regionami... Jak widać, przedsiębiorczy ludzie z tamtego regionu Polski planują bardzo ambitnie. Przy dużym potencjale finansowym, a z tego co słyszałem koło Krynicy ma inwestować właściciel wytwórni okien Fakro w wyciągi, te projekty mają szanse powodzenia. Pozostaje tylko trzymać kciuki i walczyć z wszechobecną biurokaracją:)
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
Wlasnie: O kulkach malych ze specjalnymi wlasciwosciami.. ktorymi pokrywaloBy sie stok... i w lecie mozna by bylo jezdzic na nartach z niewiele gorszymi warunkami... I by sie mogly te kulki przyciagac... zeby wieksze dziury (jak piasek w klepsydrze) sie wyrownywaly... Jakby spadl snieg.. na to to by bylo normalnie... a bez sniegu... ciut mneij normalnie... ale nie jak na igielicie... MYSLICIE ze juz opracowywuja taka technilogie..?;) Powinni:D Jakbym mial kase sam bym sie zajal czyms takim:D BO ta zima.. to totalna porazka...
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

zagłosowałem na nie, nie rozumiem dlaczego chcecie żeby wszędzie były wycięte lasy i straszące cały rok maszyny wyciągów, jeżdżę na nartach i desce ale lubię też chodzić po górach i myślę, że starczy to co mamy + unowocześnienie, nie ma problemów z wyjazdem np na Słowację więc po co to ...?

:) Notak, można pojechać na Słowację, do Czech, Austrii i innych krajów pojeżdzić na nartach...ale idąć Twoim tokiem myślenia to nie budujmy nowych dróg i autostrad, przecież można sobie pojeżdzic samochodem po dobrych drogach Czech, Niemiec, Austrii.... Pozdrawiam - Adam.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Poparłem, projekt śmiały ale obawiam się o jego realizację (w Szczyrku mimo dobrze rozbudowanej sieci nie połączono z Bielskiem przez Klimczok a i rejonie Małego Skrzycznego są pewne braki, w Zawoi po wybudowaniu Mosornego Gronia zlikwidowano dwa starsze wyciągi) ? Jeśli chodzi o Czarny Potok to kilka lat temu zamknięto wyciąg łączący ze Słotwinami. A tak na marginesie, czy zostanie przywrócona trasa narciarska na Górze Parkowej ?
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 2 weeks later...

Do tej pory byłem gorącym zwolennikiem projektu 7 Dolin. Niestety teraz zaczynam zmieniać zdanie na ten temat, a przyczyniła się do tego sytuacja jaka ma obecnie miejsce na Jaworzynie Krynickiej. Otóż osobiście opowiadam się za rozwojem narciarstwa w Beskidzie Sądeckim, ale to co zobaczyłem tego lata na Jaworzynie to już duża przesada. Rozumiem, że należy wyciąć drzewa, zbudować wyciągi, instalacje sztucznego naśnieżania etc., ale budowa już 6 knajpy w tak niewielkim kompleksie narciarskim to zdecydowanie przerasta moje wyobrażenia. Myślałem że już wiele widziałem, ale 24-tonowa ciężarówka na szczycie Jaworzyny wyprowadziła mnie z tego błędu. Moje pytanie: Po co budować następną restaurację w okolicach szczytu (na 300 osób + miejsca hotelowe) kiedy obok jest kilka innych? Bardzo lubiłem Jaworzynę i inicjatywy jakie podejmowali właściciele ośrodka, jednak obecnie mam solidne podstawy twierdzić, że ta góra za kilka lat zostanie doszczętnie zniszczona. Jeszcze parę takich bezmyślnych projektów jak wyżej wspomniana restauracja i za kilka lat na szczycie będziemy mogli chodzić po drugim w Krynicy deptaku (już teraz mamy tam bardzo "ładne" klepisko - jeszcze tylko kostkę położyć i juz można będzie w klapeczkach sobie spacerować). Przykład Jaworzyny pokazuje, że jak się ma pieniądze to można kupić wszystko. Założę się że jakby ktoś chciał zbudować aquapark na szczycie i miałby odpowiednią ilośc kasy to też by dostał zgodę. Tak jak powiedziałem wcześniej - jestem zwolennikiem budowania nowych tras i wyciągów ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Szkoda że właścicielom ośrodka tylko kasa w głowie, szkoda że nie słyszeli o czymś takim jak rozwój zrównoważony. Liczyłem na to, że Jaworzyna będzie miejscem, gdzie będzie można pojeździć w spokoju na nartach. Niestety tworzy się tam swoiste miasteczko, idealnie służące szpanerom, dla których siedzenie w knajpie jest duzo przyjemniejsze niż jazda na nartach. Jeśli rozwój narciarstwa w Polsce ma polegać na tym że buduje się 5 wyciągów, a przy okazji 7 restauracji to ja się pod takimi projektami nie podpisuję. Bo w końcu nie wiem co jest ważniejsze - narazie wygląda to tak że to wyciągi i trasy są dodatkiem do pozostałej infrastruktury, a nie na odwrót.

masz absolutna racje: sam, szukam miejsc z mala baza i duzymi gorami: w europie takim miejjscem wydaje sie la grave (jeszcze niestety tam nie bylem wiec pisze"wydaje sie"). niestety: pieniadze zainwestowane maja przyniesc zyski dlatego cala infrastruktura jest nie do unikniecia..... popatrz na to z innej perspektywy: te pieniadze z infrastruktury pozwola na wybudowanie dalszych wyciagow.... i ty tez skorzystasz chociaz nie ma to jak cisza na stoku przerywana tylko odlosami sniegu i nart................................
Link to comment
Share on other sites

Na Słowacji blisko Piwnicznej nie ma nic ciekawego nawet w porównaniu z innymi częsciami Słowacji. Trasą do Muszyny jeszcze nikt nie jeżdził więc trudno coś o niej powiedzieć. Nowe trasy mają to do siebie, że przy małej ilości sniegu jest na nich sporo kamieni. Jednak, od strony Muszyny tak jak i Wierchomli stromych ścianek raczej nie ma się co spodziewać. Przy dobrych warunkach śniegowych będzie Wierchomla-Muszyna Dwie Doliny nadzwyczaj atrakcyjną stacją narciarstwa rodzinnego jak na polskie warunki oczywiście. Ado
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
dzisiejszy artykol z dziennika polskiego dodatek nowosądecki: REGION. Deszczowa wyprawa w góry Śladami Siedmiu Dolin Wczoraj spora grupa osób, które mają wpływ na realizację (bądź zaniechanie) programu połączenia kilku stacji narciarskich w jeden wielki ośrodek nazwany Siedmioma Dolinami, dokonała wizji w terenie w rejonie Szczawnika, Jasieńczyka i Jaworzyny Krynickiej. Mimo trudnych warunków (ulewa) przedstawiciele władz samorządowych, wojewody małopolskiego, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Popradzkiego Parku Krajobrazowego, profesorowie z Uniwersytetu Rolniczego i PAN, przyrodnicy oraz ewentualni inwestorzy przeszli częścią proponowanych tras. Ta wyprawa była efektem kilku wcześniejszych spotkań, które odbyły się u wojewody małopolskiego Jerzego Millera. Wśród uczestników wędrówki śladem Siedmiu Dolin byli m. in.: burmistrz Waldemar Serwiński, starosta Jan Golonka, wojewódzki konserwator przyrody dr Bożena Kotońska, dyrektor Popradzkiego Parku Krajobrazowego Piotr Garwol (i jego poprzednik Tadeusz Wieczorek), prof. dr hab. Henryk Okarma z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie oraz reprezentanci Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot (którzy nie kryją, że są zdecydowani przeciwnikami tego przedsięwzięcia, co wyrazili m. in. w liście do wojewody). Jednym z przewodników był Ryszard Florek, prezes firmy Fakro, główny pomysłodawca i inwestor zainteresowany połączeniem w jedną całość kilku stacji narciarskich, planowanych i tych, które już funkcjonują (od Wierchomli w gm. Piwniczna, przez gminę Muszyna, po Jaworzynę, Słotwiny w gm. Krynica oraz Łosie i Roztokę w gm. Łabowa). Ustaleń wiążących kogokolwiek wczoraj nie podjęto, ale też nikt się tego nie mógł spodziewać. Przyrodnicy i ludzie związani z ochroną natury oficjalnie i półoficjalnie przedstawiali wiele wątpliwości dotyczących całego projektu. Główne zastrzeżenia wynikają z konieczności wycięcie dużych areałów lasów, które są siedliskami cennych gatunków fauny i flory. Ich zdaniem byłaby to zbyt duża ingerencja w ekosystem Beskidu Sądeckiego. Na pewno trzeba będzie przygotować raport oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Ryszard Florek i Waldemar Serwiński przekonywali, że drzewostan znajdujący się na trasie przebiegu ewentualnych tras jest w kiepskim stanie. Podkreślali, że proponowany przez nich program jest szansą dla naszego regionu, pozwoli na stworzenie dużej ilości miejsc pracy. Byli tacy, którzy uważają, że między skrajnymi postawami uda się znaleźć porozumienie. Jaki będzie dalszy los tego projektu - zobaczymy. Piotr Gryźlak Warto wiedzieć Przypomnijmy, że wiosną br. Wojewódzki Sąd Administracyjny 2 Krakowie odrzucił skargę burmistrza Muszyny na decyzję ministra środowiska, który utrzymał w mocy postanowienie dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Chodzi o negatywną opinię w sprawie projekt planu zagospodarowania przestrzennego zespołu sportowo rekreacyjnego "Szczawniczek" na terenie wsi Złockie i Szczawnik. Gotowy już dokument nie mógł być uchwalony przez Radę Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna, ponieważ szef PPK wyraził negatywną opinię, uznając, że doprowadzi on do degradacji przyrody. To orzeczenie podtrzymał minister środowiska, a później - Wojewódzki Sąd Administracyjny. Na razie muszyński samorząd nie zlecił opracowania nowego planu. Burmistrz Waldemar Serwiński uważa, że trzeba poczekać teraz na to, co wyniknie z prowadzonych obecnie negocjacji w sprawie Siedmiu Dolin.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...