Jump to content

Salem

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Salem's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Witam Od kilkunastu lata jeżdżę na nartach, głównie na nartach firmy Atomic, a dokładnie na nartach z serii Metron. Lata temu jeździłem na Metron 9, aktualnie ma Metrom B5i. Jak wiadomo Metron nie jest już produkowany, a szkoda po pewnie zakupiłbym raz jeszcze B5i i nie zakładałbym tego tematu. Pewnie pojeżdżę jeszcze trochę na moich wysłużonych B5, ale powoli zaczynam się rozglądać za czymś nowym. Stąd mam pytanie do użytkowników nart Atomic Nomad Savage TI, obecnych albo byłych o wrażenia z jazdy na tych nartach, na trasie i poza Nie jest to mój wybór a jedynie chęć dowiedzenia się czegoś o tych nartach. Jestem z południa Polski, może widział ktoś te narty w którejś z wypożyczalni na tym terenie, to też byłbym wdzięczny za informacje.       Z góry dziękuję za odpowiedzi   Salem
  2. Kurde takie sytuacje nie powinny się zdarzać na stoku. Tu widać jak nie wiele potrzeba aby stracić życie. Właśnie przed chwilą wróciłem z Laskowej, byłem tam z kumplem, który co dopiero zaczyna szusować na nartach i mało co nie wylądował by w lesie gdyby nie siatka ochronna. a ja od roku zastanawiam się na zakupem kasku....
  3. Wczoraj był mój kumpel przejazdem w Rzeszowie, Ja poluje na kask Elan'a, ale obniżyli tylko parę procent z 206 zł na 165 zł, poczekam jeszcze trochę, tych kasków mieli trochę, więc napewno jeszcze obniżą. Dzięki za odpowiedź
  4. Też czekam na wyprzedaż w Makro. Tylko ciekawe czy w całej Polsce, czy zależy to od każdej hali indywidualnie? Wie ktoś może czy w Rzeszowie też mają obniżki?
  5. Właśnie przeglądnąłem galerię, aż się łezka w oku kręci. Jest to moim marzeniem wybrać się kiedyś na takie trasy. Niestety przez najbliższy czas jest to niemożliwe, ale kiedyś dopnę swego.
  6. Też się oszukałem jakiś infroamcji na temat Magury, ale niestety nic, a strasznie jestem ciekaw co tam pan Zasada wymyślił. Jeżeli kolega olszanskik tu zaglądnie to może coś więcej powie, mieszka kilka kilometrów od Magury. Salem
  7. NIe wiem czy jest się czym chwalić, ale dzisiaj urwałem się z pracy, chcąc jeszcze poszusować i wybrałem się ( pierwszy raz ) do Siemiechowa na Jurasówkę : http://www.jurasowka-ski.pl/ Warunki na trasie jak dla mnie dobre, pojeździłem 2h i do chaty. Stok trochę przykrótkawy, ale nie mająć bliżej stoku, można i tam pojeździć, śniegu dość. Ogólnie wyjazd udany. Ciekawostką było to, że przez godzinę jeździłem zupełnie sam. Gość, który obsługiwał wyciąg wyłączał go na czas mojego zjazdu, a potem go włączał kiedy byłem na dole, coś niespotykanego odkąd jeżdźę na nartach. Użytkownik Salem edytował ten post 27 marzec 2009 - 16:37
  8. Może trochę za późno, ale co by nie mówić śniegu to mają sporo, myslę, że jeszcze będzie można tam trochę pojeździć. Byłem wczoraj i w takiej śnieżycy jeszcze nie jeździłem. Dzisiaj słońce, temperatura minusowa, ale muszą być dzisiaj warunki, szkoda że mie mogę pojechać.
  9. Co by nie mówić druga fotka robi wrażenie, jeżli nie jest to tylko złe ustawienie aparatu do zdjęcia, to ja bym tą trasą nie zjechał.
  10. Chwalić nie ma się czym, ale byłem dzisiaj w Chyrowej. Do udanych wyjazdów, tego na pewno nie zaliczę http://chyrowaski.pl/ Wybaczcie, że nie będę się rozpisywał, ale po tym wyjeździe humor mi nie dopisuje. Przyczyną była najprawdopodobniej pogoda. Więcej opisu tu: http://www.skiforum....9480#post189480
  11. Mając dzisiaj trochę czasu udałem się do Chyrowej, aby zobaczyć na żywo jak tam jest. Zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia. Nastawiłem się, że zakupię sobie karnet czasowy od 9.00 do 14.00 i tak też zrobiłem. Cena 35 zł plus kałcja 15 zł, więc niezbyt dużo. Zabrałem się do jazdy... Zjechałem chyba cztery razy po tym betonie jaki zastałem na stoku, do tego garby na których trzebabyło uwarzać aby nie stracić kontroli nad nartami. Do tego ostry wiart, który zwiał im trochę siniegu ze stoku. Sprzedałem karnet przy kasie i wróciłem do chaty. Trzeba chyba poczekać na jakiś naturalny śnieg aby można pojeździć na tym stoku. Nie odradźam ani nie polecam tego stoku, ale w takich warunkach jakie zastałem dzisiaj, trudno to było nazwać przyjemną jazdą na nartach. Przypuszczam, że przy lepszych warunkach śniegowych ten stok może być bardźo fajny na zabawę na nartach, ale jak wspomniałem wyżej trzeba poczekać na śnieg, miejmy nadzeję, że jeszcze w tym sezonie.
  12. Ja też pozostawię to bez komentarza. Dzieki za info.
  13. Pytanie, czy był ktoś ostatnio na Magurze, bo choć ceny powalają z nóg to nie widźę tego sezonu bez odwiedźenia tego stoku. Jakie panują warunki do jazdy, na stronie www piszą, że pokrywa wynosi 35 cm. Według mnie to na Magurę trochę mało śniegu, ale ciekawy jestem opini kogoś kto już w tym roku szusował.
  14. Hm, no właśnie pół godziny temu wróciłem z Gogołowa. Jak osobiście znam ten stok od początku otwarcia. Faktem jest, że stromości i długości to mu brakuje, ale mając na uwadźe naszą zimę i odległość jaką muszę pokonać ( 30 km ) to w pobliżu nie znajdę lepszych warunków do jazdy. Stok oczwiście polecany dla początkujących, ja osobiście się wyjeździłem i pewnikiem jutro, może pojutrze znów tam pojadę. Co do warunków śniegowych, to śniegu trochę brakuje, w szczególności na samym początku tuż przy zjeździe, a dalej nawet, nawet. Co by nie mówić to i tak udało się Im przygotować stok. O orczyku mój przedmówca już wspomniał, jest jaki jest i trzeba się do niego przyzwyczaić.
  15. Jak zaplanowaliśmy, tak zrobiliśmy. Wczoraj udaliśmy się do Strebskigo Plesa, szukając zimy. Mając jeszcze w głowie ostatni wyjazd w to miejsce ( 02.12.2008 - udany ), pełni optymizmu planowaliśmy super spędźenie dnia. Jak się jednak okazało więcj czasu spędźaliśmy na staniu w kolejakch niż na szusowaniu. Kiedy była czynna jeszcze główna trasa dało się wytrzymać, ale kiedy ją zatrzymali, z powodu dużego wiatru, to zaczęła się "gehenna", staliśmy około 30-40 min, aby wjechać orczykiem i tam zaznać trochę szusowania. Po około godzinie znów uruchomili główny wyciąg, ale niestety na jakieś pół godziny, fakt strasznie wiało na górze, myślałem, że mi łeb urwie na górze. To był mój ostani zjazd. Jeżeli mam ocenić ten wyjazd, to mogę powiedzieć, że choć mało było zjazdów to i tak pojeżdziliśmy, choć następnego wyjazdu nie planuję w najbliższym czasie, może na zakończenie sezonu w kwietniu "2009" Dla tych co planują wyjazd do Strebskieg Plesa ma dwie rady, uzbroić się w cierpliwość w kolejkach i przygotować 150 koron na parking. Udanego szusowania Salem
×
×
  • Create New...