Skocz do zawartości

Bacek

Members
  • Liczba zawartości

    636
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez Bacek

  1. jeszcze jedno co mnie zastanawia w domu mam 21 stopni 

     

    boje sie czy bede w stanie wytrzymac od 10 do 16 bez odpinania co chwile

     

    U mnie temperatura wpływa głównie na łatwość zakładania i zdejmowania. Szczególnie ze zdejmowaniem mam problem. Ale na stoku jakoś różnicy w komforcie znaczącej nie czuję (może jeszcze za duży but :)) po za tym że na stoku noga kompletnie inaczej pracuje niż w pokoju na dywanie więc trudno porównywać odczucia. Także na początku jakieś mrowienia na dywanie miałem których na stoku nie było w ogóle. A na stoku lekkie bóle wprzy uzywaniu orczyka, w wypadku kanapy zero uciążliwych atrakcji.

  2. Lol, trochę śmieszna ta skala w takim razie zważywszy, że Maier ani Shiffrin raczej na tym forum nie będzie, dobrych zawodników wg tej definicji to chyba też nie, więc ja bym proponował normalizację tej skali, ale w sumie mnie to nie robi wielkiej różnicy czy mam 5,6 czy

    Śmieszna, nie śmieszna wszystko jedno, zakładając temat chodziło mi o ludzi z umiejętnościami poniżej tej skali.


  3. Jechał z was ktoś w tym roku "nartostradą" 2C. W tamtym roku na końcówce było przewężenie z wyślizganą rynną na którym przy większej ilości ludzi robiło się nieciekawie (przed tym był znak stop). W lato z daleka widziałem że w okolicy coś kopali. Zmienili to?

  4. Umie jeździć na nartach człowiek nie 5,5 czy 6 tylko taki, który bierze dowolną nartę i zjeżdżą bez problemu. To kwestia adaptacji posiadanej techniki. 10 cm w tę czy w tą nie ma żadnego znaczenia.

    Osoba umiejąca dobrze jeździć to człowiek z dużym doświadczeniem, najlepiej były zawodnik lub osoba, która miała długo do czynienia ze szkoleniem sportowym.

     

    Ok czyli jasne. W takim razie mam na myśli osoby które nie umieją jeździć na nartach.

     

    Czy 44 to pewien wiek to nie wiem ale ze średnim amatorem się zgadza.


  5. Na nartach taliowanych proponuję do skrętu używać krawędzi jakimi dysponują narty a nie ślizgami.

    Ale ja nie twierdzę że nie powinien tak robić. Bardziej szukam argumentów do przekonania miłośników krótkich nart. Ew. argumentów do obalenia fałszywych tez. W stylu "dłuższe to szybkie narty i sobie nie poradzę", albo długie to mi się będą krzyżować ;)

  6. Jak ktoś umie jeździć na nartach nie ma żadnego znaczenia.

    No tak tylko na tym forum "umie jeździć na nartach" dla jednych znaczy 5 a dla innych 8.

     

    Załóżmy że chodzi o kogoś kto zaczyna naukę jazdy równoległej. Sam w poprzednim roku chciałem jeździć na 175 to w wypożyczalni usilnie przekonywali mnie żebym wziął 170 (nie wiem może nie mieli dłuższych).

    W tym sezonie jeździłem już na 163,170,180 i jak na razie najfajniej (i najwięcej) było mi na nartach 180 i poza 1 skrętem gdy było lekko inaczej jakichś problemów nie miałem. Wiem wiele to nie mówi bo każde z tych nart inne.

     

    Dla siebie (189/95) wziąłem Magnum 177 (także też nie jakość super długo ale dłuższych tu nie ma)  ale z ciekawości pewnie w ferie spróbuje też Pursiut 600 184.

     

    Ale jak rozmawiam ze znajomymi z którymi wyjeżdżam to jak mówią o czymś co by nie było wzrost - 15cm albo i krótsze to widzę autentyczny strach w oczach i głosie (żaden z nich biegłym narciarzem nie jest).

  7. Cześć,

     

    W ramach dokształcania chciał bym zasięgnąć opinii w czym może przeszkadzać długość narty. W różnych tabelkach często długość nart ma odniesienie nie tylko do wzrostu/wagi ale tez do zaawansowania narciarza. Także chciał bym zasięgnąć języka w czym nie ekspertowi będzie przeszkadzać dłuższa narta. Załóżmy ze mówimy o kategorii all mountain lub pokrewnych i zwykłych zjeżdżaczach a wszystkie dyskusje o SL/GS FIS oraz zjazdach sportowych zostawiamy na boku.

     

    W moim rozumieniu dłuższa narta może trochę utrudnić zarzucanie tyłami ale w końcu chodzi o doskonalenie techniki więc to akurat może wyjść na plus.

    Oczywiście dłuższa narta ma trochę większy promień skrętu ale w ramach konkretnego modelu wielka różnica to nie będzie.

     

     

    Czy powszechny wśród amatorów strach przed długą nartą jest jakoś uzasadniony? Zakładamy że mówimy o osobach które jeżdżą już równolegle lub zaczynają a nie o takich które pierwszy raz stają na nartach.

  8. Dla tego właśnie pytam ile w tym Dobermanie jest jest allm a ile z sl. Taliowanie i tip rocker ma podobnie jak w head magnum a to raczej sl nie jest więc dalej już tylko różnice w sztywności.

    Czy nartą agresywna to taka którą da się zjechać agresywnie czy taka którą nie da się zjechać nieagresywnie.?
  9. Cześć,

    https://www.skionlin...l-evo,9162.html

    Czy taki Doberman 165 cm to jak w temacie czy bliżej Head Magnum 163?

    Zastanawiam się nad nartą dla żony. 172cm/73kg umiejętności 4 z zamiłowaniem do spokojnej jazdy.
    Czy taki Doberman to nie będzie za dużo i zbyt męcząca na polskie odsypy i muldy. Aktualnie bierze narty z wypożyczalni i jak znam życie to doradzą jej jakieś 150-155 wagi lekkiej, wyginjace się pod samym wzrokiem a ona w to pójdzie bez żadnych obiekcji.
  10. Nie rozumiem dlaczego u nas poddaje się w  wątpliwość zdanie producenta!!!

     

    Ale którą stronę? 75 nie widzę ale na szybko dla 78, wzrost 180-182, waga 68-86, producent zaleca w zależności od stopnia zaawansowania od 170 do 177 więc raczej to co większość tu radzi

  11. Brawo Ty. Na pewno nie pożałujesz. No może pierwszy skręt, jak się wywalisz;-)


    Czemu mial by od razu sie przewracać? Ja w tym roku, co prawda na szczotkach ale w jednym tygodniu dostalem 163, potem 170 ale kompletne padaki, miekkie i dwie wazyly tyle co jedna krotsza a w nastepnym tygodni wzialem 180. Poerwsze dwa skrety troche mnie zadkoczyly dlugscia z tylu ale potem generalnie bajka. Duzo stabilniej. Jedynie zarzucanie tylami niebyt wychodzi ale przez to musialem prawilnie skrecać co raczej na zdrowie mi wychodzi. Co prawda u mnie gabaryty ciut wieksze 189/95, ale dzieki temu przekonalem sie ze dluzszych nie ma sie co bac.
  12. Pytanie czy moment jazdy na nartach to odpowiedni czas na leczenie czegokolwiek, bo rozumiem Formhootics muszą gdzieś zwiększać lub zmniejszać podbicie. W drugim wypadku mniejszy problem ale jak do pierwszego doda się dopasowany sztywny but to może nie być zbyt przyjemnie.

     

    Jeżeli są tańsze niż sidas to czemu nie o ile mają taką samą twardość.

  13. Mam jedne X-Socks ale raczej z budżetowej serii i po 2 dniach stopa czuje się w nich tak samo i zapach również podobny :-D

     

    Bo skarpetki trzeba prać a nie trzymać je w butach na stopach. Nawet jak są tam jakieś hiper włókna zabijające bakterie to raczej one nie promieniują, jak potu grubo to życie kwitnie. Co najwyżej sam materiał nie przesiąka dogłębnie zapachami i łatwiej uprać/doczyścić.

    Ostatnio zmontowałem sobie przystawkę do suszarki do włosów do suszenia 2 par butów i po każdym użyciu idą od razu na suszenie.

    Coś na taką modłę

    Po 3 czy 4 użyciach poprzednie przykre zapachy im przeszły. Także solidne wietrzenie też czasem pomaga.


  14. Jeszcze raz

     

    Tu czy tu najważniejsze jest dopasowanie do stopy.

     

    Nikt Ci nie powie czy te będą najlepsze na Twoją stopę. Jak będą niedopasowane to "efektywny flex" może być nawet mniejszy niż tych pozostałych. Pojedź pomierz, jak będziesz pewny to sprawdź jeszcze mniejszy rozmiar.

    Przejedź się też potem do normalnego sklepu i pomierz tam inne modele. Może się okazać że za kupony lepiej kupić coś innego lub odsprzedać je z małą stratą a buty dobrać jak trzeba z większej gammy dostępnych modeli i rozmiarów.

     

    A jak chcesz na szybko to rzuć monetą albo pokieruj się jakąś opinią z netu. Będziesz miał wtedy na kogo zrzucić że Ci źle doradzili. Nawet najlepszy fachowiec w najbardziej specjalistycznym sklepie Ci nie pomoże bo koniec końców to ty wybierasz i to Twoja noga jest w środku buta i nikt inny nie będzie wiedział jak tam leży. Co najwyżej dobry fachowiec wyeliminuje skrajne przypadki przestrzału w doborze rozmiaru albo udzieli Ci wskazówek na podstawie których Ty dokonasz dobrego wyboru. Ale wybór i tak zawsze należy do Ciebie.

  15. Ogólnie stopę mam dosyć szeroką (szczególnie z przodu, gdzie wiele normalnych butów mnie ciśnie). W sklepie polecali mi Salomony X Access 80.

    Dosyć dobrze leżały mi na nodze buty Rossignol H Alltrack 90, czyli jak rozumiem mogę się nimi zainteresować poważnie?

     

    Osobiście celował bym w flex od 100 w górę. Tu czy tu najważniejsze jest dopasowanie do stopy.

  16. Dokładnie, nie ma znaczenia który z nich wybierzesz pod warunkiem że będą dobrze dopasowane do stopy, czyli nie za długie, nie za szerokie w stopie i w obwodzie cholewy (na tych dwóch bym się głównie skupił) i nie za dużo miejsca ponad stopą (to idzie ew skorygować wysokością podkładki pod linerem, ale po co skoro można dobrać).

     

    Przykładowo Tecnica MACH 1 którą wspominasz to model HV - High Volume czyli dla kogoś kto ma szerokie stopy i wydatne łydki. Są jeszcze modle MV (medium) i LV (low) dla ludzi z coraz drobniejszymi stopami (nie koniecznie krótszymi)

     

    Kupno za dużych/niedopasowanych butów da kilka efektów:

    • problemy w jeździe (w końcu noga lata w środku i narta robi co chce a nie co ty chcesz)
    • faktyczny flex będzie dużo niższy niż ten na bucie ( w końcu duzo wolnych przestrzeni więc łatwiej zgiąć)
    • gwarantowane bóle stóp (skoro stopa będzie luźno to będzie tendencja do mocnego zapinania dolnych klamer co skutkuje punktowymi naciskami)
    • otarcia w różnych częściach buta (skoro noga lata to o coś się ociera).
  17. Mnie tylko chodziło o rozwinięcie przyczyna/skutek, a nie tłumaczeniu co się dzieję, jak się dzieje :).

     

    Przyczyna jest taka że staw kolanowy i biodrowy mogą się zginać w "nieogranicznoy" sposób a staw skokowy jest organiczony przez kąt i sztywność buta. Także nie da się na stromiżnie podniesienia nogi skompensować odpowiednim zgięciem stawu skokowego i kolanowego tak żeby narty były równo. Na stomiźnie inaczej się nie da chyba że ktoś ma kości z gumy. A czy lepiej jest równo czy lepiej z wykrokiem a może i cofnięciem drugiej nogi to już inna dyskusja, bardziej narciarska niż anatomiczna.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...