-
Liczba zawartości
3 160 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
56
Zawartość dodana przez moruniek
-
Dzisiaj o 22:00 kończy ważność, lepiej więc kupić karnet po 16:00 na dziś (jest tańszy) a ten 1 dniowy wykorzystać w dniu jutrzejszym od rana.
-
Idziesz do infocentrum mówisz że chcesz kartę do konta Gopass, płacisz 2 euro kaucji i masz kartę.
-
W Szczyrku obecnie mają problem nadmiaru śniegu - jeden ratrakowy jest chory i nie mają zasobów ludzkich by przygotować trasy (rozprowadzić śnieg) i Ci skiturowcy niszczą im stoki w nocy (tak oficjalnie się tłumaczą na sąsiednim forum). Pilsko działa - Śpiochu dziś tam jeździ, może napisze coś więcej. Odnośnie infrastruktury - to raczej bez zmian.
-
Nie na stoku, stok w Kazimierzu odkryłem pierwszy raz 3 lata temu.
-
Tak, ale tu chodzi o pewien sentyment - w Kazimierzu oświadczałem się mojej żonie, równo 20 lat temu. Przepraszam za kompletny off topic.
-
Ja prawdopodobnie będę tydzień wcześniej od 16 do 18 lutego (chłopaki z sąsiedniego forum planują albo Szczyrk albo Pilsko, z przewagą głosów na to ostatnie). W najbliższy weekend Stacja Kazimierz (ma fajne warunki, bardo mało ludzi i jest stosunkowo blisko domu).
-
Takiego maila dostałem przed chwilą: Krzysztof, zima wróciła! A ponieważ zima miło nas zaskoczyła, my też chcemy zrobić Ci miłą niespodziankę! Otwieramy kolejne 2 trasy: 8 i 11, dzięki czemu już w nadchodzący weekend masz do dyspozycji kolejne 2 km tras! Do zobaczenia na stoku!
-
Wchodzisz na swoje konto Gopass i masz rozpisane. Zbierasz naklejki na kask (fajne dla dzieci) i punkty. Do tego możesz wygrać karnety (są losowane co miesiąc - przynajmniej w teorii).
-
Działa już program SKI Challenge - i można zobaczyć przejechane kilometry oraz odebrać naklejki na kask.
-
Tak, wchodzisz pod górę pod orczyki, skręcasz w prawo koło kasy i wbijasz się na trasę nr 1, którą przejeżdżasz łącznikiem do trasy nr. 3 (przecinając po drodze drogę). Wracasz 1, z której przebijasz się do Krasnalka i nim zjazd w dół do samego parkingu.
-
Czy ktoś u nich coś zamawiał ? Mają bardzo przyzwoite ceny (Rossignol, Head, Dynastar). Masterki po 527 Euro + 20 Euro wysyłka do Polski (175 w cenie 455). https://shop-skiclin...espace-racing/ Pozdrawiam
-
Nic takiego nie zaobserwowałem, ta narta idzie jak przyklejona, praktycznie w każdych warunkach (a już trochę kilometrów na nich przejechałem). Chcesz wręcz szybciej i szybciej, coraz bardziej stromo = większy uśmiech na twarzy. Sprawdź krawędź i kąty (może źle przygotowana, a może trafił Ci się wadliwy egzemplarz). Ona jest przyjemnie twarda ale nie brutalna. Pozdrawiam
-
Policjanci zatrzymali pijanego instruktora narciarskiego, który na stoku w Szczyrku uczył pięciolatka. Badanie wykazało, że w organizmie miał 3,6 prom. alkoholu – poinformowała rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz. - Mężczyzna odpowie prawdopodobnie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi za to do trzech lat więzienia - mówi Jurasz. Z relacji świadków wynika, że instruktor uczył dziecko przez ponad dwie godziny; w czasie szkolenia wyrzucał do lasu puste butelki. Mały kursant jechał za nim. Dziwnym zachowaniem mężczyzny zainteresowali się narciarze; gdy jedna z narciarek zwróciła mu uwagę, zaczął uciekać. - Kobieta przekazała dziecko pod opiekę matki. Powiadomiono policję. W pościg za instruktorem ruszył snowboardzista. Ujął mężczyznę i przekazał go w ręce wezwanego na miejsce policyjnego patrolu na nartach – dodała rzecznik. Instruktor podczas interwencji zachowywał się agresywnie i wulgarnie wobec stróżów prawa. Został zakuty w kajdanki. Trafił do izby wytrzeźwień. 30-letni instruktor odpowie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, a także za naruszenie zapisów ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach oraz zorganizowanych terenach narciarskich, która zabrania jazdy na nartach i snowboardzie w stanie nietrzeźwości. Złamał też obowiązek zachowania trzeźwości w pracy. W obecnym sezonie w garnizonie śląskim służbę na stokach pełni blisko 50 policjantów. źródło: https://slask.onet.p...iolatka/sv2kgyf
-
Cześć, to może i ja coś napiszę, bo widziałem Was na żywo. Chłopak jest zdolny, świetnie radzi sobie na taśmie, chętnie wpina się w narty i w nich się porusza. Jeżeli tyle wyniesie z tego sezonu to dla niego będzie to aż tyle (to jeszcze małe dziecko, więc spokojnie, postępy przyjdą z czasem niejako "same"). Musisz być cierpliwa i spokojnie mu to pokazywać, dzieci uczą się przez naśladownictwo. Wykorzystaj też największy atut jaki masz w nauczaniu młodszego syna, to jest syna starszego. Młodszy jest w niego zapatrzony (dzieci chętniej naśladują inne dzieci, niż osoby dorosłe), więc poproś starszego o pomoc w nauce młodszego, niech jedzie obok was i pokazuje jak się skręca i hamuje (powiedz mu, że będzie uczył brata, co go znobilituje i sprawi że będzie to robił chętnie). Pozdrawiam i bawcie się razem dobrze na soku.
-
I stwierdzisz, że w Białce to wręcz pusto było na stokach.
-
Kotelnica odpaliła dziś nową trasę 2C. Więcej zdjęć ze zjazdu w moim wątku. http://www.skiforum....ow/#entry580908
-
Wieczór Białka. Warunki na FIS-ach 1 i 2 doskonałe. To co mnie zaskoczyło to nowa trasa 2C, dziś odpalona. Tras zaczyna się za FIS 1 i prowadzi do krzesła poniżej FIS-ów. Warunki na FIS-ach doskonałe. Nowa trasa 2C, zdjęcia poniżej. Brak kolejek do starej kanapy, a do nowej kolejka na 20 minut stania. Zapasy śniegu. Warunki na trasach. Dwa zdania komentarza odnośnie nowej trasy, oświetlona, dobrze utrzymana, trochę zrobiona na kształt zjazdu w doliny w Alpach.
-
Założyłem nowy temat by trochę usystematyzować swoje opisy i relacje z wyjazdów. W końcu spędzam na nartach ponad 40 dni w sezonie. Dziś Słowacja (Bachledova Dolina - Bachledka) Najpierw ogólne wrażenia z ośrodka, to rewelacyjnie przygotowane trasy, twardo, zero muld i odsypów, zero lodu na trasach. Mają dużo naturalnego śniegu, dużo więcej niż po naszej stronie granicy. W ośrodku widać pewien chaos organizacyjny, mapy stoków stojące w ośrodku nie zgadzają się ze stanem faktycznym (i mapami przy kasach, których brak i trzeba się o nie upomnieć), podobnie oznaczenia tras i ich kolory. Kolory tras są trochę przerysowane, wskazują na trudniejszą trasę niż jest w rzeczywistości. Ludzi jak na lekarstwo, jak zjeżdżaliśmy z ośrodka około 12:00, krzesło przy trasie nr 1 mocno się już korkowało (stare wolne, 3 osobowe, do tego ruch pieszy). Wita nas nieaktualna tablica tras Wjeżdżając na górę starym krzesłem da się zauważyć fundamenty słupów pod ? Tak jest będzie, nowa gondola, czy nie przypomina wam tej ze Szczyrku ? Wjazd krzesłem trwa koszmarnie długo, podobno od 11:00 jest jeszcze wolniej, bo dochodzi ruch pieszy na taras widokowy. Drugie krzesło znacznie szybsze Trasy (wszystkie) przygotowane rewelacyjnie. 7 niebieska (przechodzi w czerwoną 4) Czerwona 4 przygotowana bardzo dobrze. Moje dumne dziecko - pierwsza czarna (3) zaliczona w wieku 7,5 lat. Czerwona 8 przygotowana bardzo fajnie - do tego ładne słoneczko. Jedzenie na stoku. Punkt widokowy, z którego są bardzo dumni i zapewnia funkcjonowanie ośrodka latem. Tablica informacyjna z oznaczeniem numerów tras. Kolejki do wyciągów - znikome. Taka panorama na koniec. I uwaga na koniec, jak wyjeżdżaliśmy było minus 1 (od strony Jezerska strasznie wiało), po naszej stronie granicy plus 4 i czuć od wczoraj wyraźne roztopy. Czy warto tam pojechać, na pewno tak i spokojnie można spędzić nie tylko jeden dzień. Warto przyjechać przed 9:00 (mamy gwarantowane parkowanie pod samym krzesłem), od 11:00 zaczyna się tłok do 3 osobowego krzesła (pomieszanie ruchu pieszego z narciarzami) co powoduje, że i tak długi wjazd, jest jeszcze dłuższy (o ile nie wiem, nie sprawdzałem). Od przyszłego roku to krzesło zostanie zastąpione gondolką. W porównaniu z naszymi stokami, to tam nie ma praktycznie narciarzy i można się fantastycznie wyjeździć (działają karnety TatrySki kilkudniowe). Polecam.
-
Wysłałem Ci info na pw.
-
I mały upgrade z dzisiaj. Do czynnej trasy FIS 2 dołączyła właśnie trasa FIS 1. FIS 1 widziany z górki do startów. Górka do startów. I panorama na koniec (zmieniam stok i idę jeździć dalej).
-
Wczoraj przecierałem oczy ze zdumienia, jestem rano w Białce na Kotelnicy. Są ferie a mam cały stok dla siebie. Łącznik z Kaniówką - pusto. Białka Remiaszów pusto - zero ludzi Białka Remiaszów pusto - zero ludzi Po chwili się wyjaśniło - awaria kanapy (po godzinie naprawili)
-
Pozwolę sobie umieścić dwa zdjęcia w powyższym temacie. Pierwsze moja córka (4,5 roku) idzie na nary - stwierdziła, że tata nosi narty, mama nosi narty, brat nosi narty - ona też tak chce. W zeszłym roku podobnie było z kijkami. Uprzedzam pytania - jeździ z kijkami (nie potrafi jeszcze nieść na raz i nart i kijków, ale pracujemy nad tym). I drugie zdjęcie, profesjonalnie prowadzony pociąg małych dzieci, mamy instruktora który otwiera i drugiego który zamyka. Można, można - a na Litwince pan (nie będący instruktorem narciarstwa) prowadził w zeszłym tygodniu grupę 16 osób, wczoraj inny 24 osoby (nie potrafiące jeździć). Tak więc wysyłając dzieci na zimowiska (obozy narciarskie) warto czasem się zastanowić kto i jak będzie szkolił nasze dzieci.
-
Tym razem Kozieniec. Widokowo pięknie, niestety stok przygotowany tak sobie, wyłaziły duże połacie lodu, z którymi większość narciarzy sobie nie radziła. Przygotowana w zasadzie jedna trasa, objazd stromego odcinaka ciągle w przygotowaniu.
-
Mój znajomy nadzoruje kolej linową Jurgów-SKI, jeszcze jeżdżą. Jak go zapytałem czy jutro też jeżdżą to odpowiedział, że tak, a jak kanapy padną to przecież mają długi i szybki orczyk.
-
Jeszcze taka panorama. Jurgów SKI widziany z Litwinki.
