Skocz do zawartości

Jasiek.

Members
  • Liczba zawartości

    590
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Jasiek.

  1. Moim zdaniem to artykuły i badanie tego typu robi się pod kątem zamawiającego. To coś takiego jak obecne wybory. Z góry wiadomo kto wygra ale żeby nie było to zbadajmy... To tylko marketing nic więcej. Z własnych doświadczeń, nawet tego rocznych... Koniec zeszłego sezonu jeździłem na szerokich, latem też około 90, początek sezonu Molltek 1,5m świerzynki trudno było a SL no i tak jakoś zeszło cały czas na szerokiej. Aż tu nagle trzeba było pojechać na kochanego Chopka. Na free zero śniegu a na trasach beton. A więc trzeba było przejść na wąską nartę i... Szok! czułem się jak na biegówkach. Po 2-3 zjazdach znów poczułem moc wąskiej narty ale początek tragedia. Jakby błędnik wariował. A w kolejce do kolejki, nie było punktu oparcia oprócz kijków Tak, że jest coś z tymi szerokościami ale jedno jest ważne, wąskie czy szerokie dają podobną frajdę i tego się trzymajmy. Narty mają dawać przyjemność a czy ktoś ma 115 pod butem czy połowę z tego, to nie ma znaczenia. Byle była dobra i bezpieczna zabawa. PS. dobrego piva na majówce życzę bo na grilla bym nie liczył. Pozdrawiam
  2. Jasiek.

    Jasna Chopok

    Tylko co z tą granicą...
  3. Jasiek.

    Jasna Chopok

    Dokładnie tak było... A zanim ostatni wyjechał to pierwszy był pod kolejką a więc wyłączali na 5min
  4. Jasiek.

    Jasna Chopok

    Napisz jak było
  5. Jasiek.

    Jasna Chopok

    A jak przejedziesz granicę? W Cieszynie ludzie przez most po pivo nie mogą a ty chcesz na narty... zastrzelą Cię, masz to jak w banku. Uznają za wroga narodu i zastrzelą! 
  6. Jasiek.

    Jasna Chopok

    No i...? Chyba przez zielona granicę
  7. Jasiek.

    Najtrudniejsze stoki.

    Kiedyś kolega chciał spróbować, stanął nad, popatrzył w dół i pyta: a co będzie jak się przewrócę? Odpowiedz: tam nie ma miejsca na błędy, tam nie możesz się przewrócić, to nie jest zabawa na trasie, tam naprawdę można się zabić! Na szczęście odpuścił... Pozdrawiam PS. a jak się tym zarazisz, no to masz już przesr...e bo trasy traktujesz jako rozgrzewkę a patrzysz tylko jaki warun i czy plecak jest uzbrojony...
  8. Jasiek.

    Najtrudniejsze stoki.

    Już chciałem coś napisać ale to jest porażka a nie dyskusja... Błagam, zjedz najpierw po Szkolskim albo Dziewczęcym żlebie na Chopku (to takie na śmig jak w Białce) i jak brązowego nie puścisz to będziesz wiedział o czym mówisz... a potem pitol te pierdoły Masakra...
  9. Jasiek.

    Najtrudniejsze stoki.

      Nie no... to jest tak, jak piszesz na smart-fonie. Tam miał być przecinek albo nawet nowe zdanie      Ta druga część nie do Ciebie tylko poprzednich przedmówców...    to miało być tak:   Dokładnie tak koło 40   A Wy o 55 na trasie   może jeszcze ją ratrakują....?   Pozdrawiam
  10. Jasiek.

    Najtrudniejsze stoki.

    Dokładnie tak koło 40 a Wy o 55 na trasie może jeszcze ją ratrakują....?
  11. Jasiek.

    Jasna Chopok

    Ja pierdziu... Zobaczcie jak on trzyma, jak nigdy! Żona mówi, że dlatego bo nas tam nie ma... i może tak być Nawet południe: A teraz HIT: Możliwy zjazd od szczytu po perking P2 na Biela Dlaczego... Za co... Obiecuje, że będę grzeczny... Tylko mnie wypuśćcie pliiis
  12. Chyba im sprzedaż nie wypaliła... Przedłużyli termin zapłaty do końca maja. Przedpłata była mądrzejszym wariantem. Kasę by ściągnęli i na przetrwanie by mieli. Bo te 50 jurków, każdy (albo wielu) by zaryzykował ale 330 to już inna bajka. PS. Czekamy co dalej wykombinują...
  13. Qźva śledczy się znalazł... Co ty zwolennik jedynie słusznej władzy? Bo jak tak to ja przepraszam ale nie znam... nie widziałem... nic nie słyszałem... i w ogóle przepraszam panie prezesie
  14. Sory MISTRZU, że Cię uraziłem... mnie na żlebach też dziesiątki widziały i co z tej matematyki wynika??? pytam o jedno a ty mi Scatman...Scatman...Scatman....     Jak nie wiesz, albo tam nie jechałeś to po prostu wystarczy napisać, nie byłem... nie wiem... sprawdzę... może pojedziemy tam razem... albo np. pójdziemy na brovara... a nie od razu w maseczkę... PS. poza tym za 20 lat... to już chyba żart Ale dzięki za odpowiedź, teraz doczytałem jak go szukać... Pozdrawiam   PS. a ten mój niebieski to jednak głupi pomysł... dobrze, że wtedy odpuściłem. Tam będzie lawiniasto.
  15. No to sory ale nie o tym mówimy... zobacz mapkę Molttka, są dwie trasy znakowane! jedna żleb Scatmana a druga odbija zaraz od szczytowej 3 w lewo i spada za...jezioro pod dolną stację Schwartzkopfa a nie pod gondole!
  16.  No sam zobacz... wrzucam foto mówisz, że to dolna część żlebu itd a za chwile twoja fota... qźva ten żleb zaczyna się jakieś 500m powyżej tej foty! 
  17.   A tak szczerze? to byłeś tam? ale tak na poważnie? bo wiesz, fotki z mapek i kamer to jakoś mnie nie przekonują??? Może choć jedno... jedyne... ale z live foto??? Pozdrawiam
  18.   No znalazłem wreszcie chwilę żeby coś skrobnąć...    My jeździliśmy Scatmana tak: od Panoramy czarną i potem przed schroniskiem w żleb...              nie umie znaleźć fotek znad jeziorka... cóż Dobra ale Scatmana zostawmy.   Ten niebieski wiem że nie istnieje jako znakowany ale interesowało mnie czy jest do zjechania. Ale i ten mniej mnie interesuje. Najbardziej chciałbym info na temat tego zielonego z poprzedniej mapki...  jak dla mnie to bez skiturów albo "z buta" się nie obejdzie i to na samym początku (zaznaczyłem na mapce na czerwono) Tam jest grzbiet skalny...  chyba że czerwonym moim trawersem. Ale czy zaczynamy tam? nie znalazłem tam znakowań. Wg mapki to jakoś tak jak na zielono ale tam jest grzbiet a nawet dwa i dość głęboka niecka.  A nawiasem mówiąc zobaczcie jaki tłok na trasach... prawie jak na Chopku czy w SCyrku (o Białce nie wspomnę)   Ale z tego co słyszę w tym gadającym okienku, to raczej nas nie wypuszczą...  tym bardziej na narty! 
  19. Czerwone zostawiamy... bo je znam. Niebieska pomiędzy skałami urywa się (przynajmniej jadąc od góry) nie znałem, wycofałem się nie chciałem ryzykować i wróciłem. Poza tym spada na jeziorko i wtedy trzeba podejść? chyba, że długie trawersowanie. Drugie pytanie dotyczy tej zielonej na mapce? wygląda, że też na początku trzeba chyba podejść bo od niebieskiej tak jak znakują na mapce nie ma chyba szans. I co dalej? jechałeś nią? Warto? itd.
  20. Ja osobiście, na co mam świadków, wyjeżdżałem i zjeżdżałem 2 razy... Zero problemów.
  21.   No to mamy odczucia diametralnie inne! Ja tam mogę zamieszkać w jakimś igloo np. czy coś    Trzeba wiedzieć gdzie i po co się tam jedzie. Jak pojeździć po trasach, to no nieeewiem, nieeewiem... chyba nie za bardzo, są fajniejsze ośrodki w Austrii. Ale tereny freerid'owe, ooooo tak, tak, tak... nieograniczone możliwości. Szczególnie na Anko.    Co do pogody... jak nie trawisz, to tak jak wszędzie masz prze... i najlepiej jest w barze! Wyjazd kolejką podziemną (kretem) super sprawa i fajna atrakcja. Masz 8 min. na przygotowanie sprzętu. Piszesz, że nie da się wrócić? jak nie, jak tak! Przepis: zjeżdżasz 2 min. przed pełną godziną lub połówką, 8min na dół, parking na spokojnie bo masz 20min. i wyjeżdżasz na górę. Za 30 min. jesteś z powrotem na stoku. Tadam!  Piszesz orczyki... gdzie ty jeździłeś? Na Schwarckopf - 4 krzesło, pod Panorame -  6 gondolka, na Scharecka szybka szóstka i stara dwójka, na Altecka szybka 4 i z powrotem krzesło 2? ani jednego orczyka?  chyba, że na oślich łączkach na dole? Stare? noo podgrzewanych nie ma.  Trasy dobrze przygotowane, atrakcyjne, ludzi jak trafisz. Początek sezonu, fakt dużo szkółek, głównie Słowenia. Pierwszy lodowiec z ich strony. Potem luzik. Ale tam nie jedzie się po to aby pojeździć po trasach. Tam są kilometry terenu free i to jest cudowne! Choć tereny freeridowe nie są łatwe! Można walczyć jak na żlebach Chopok'owskich albo miejscami lepiej. Już kiedyś chyba wrzucałem te foty ale co tam:              Ale pod względem przestrzeni do ujeżdżania chyba nic nie pobije Ankogela. Może jest tam jedna kolejka (i to stojąca) - podzielona na dwie. Ale te cudowne tereny pozatrasowe. To są hektary które nie tak szybko się degradują. Raz mniej ludzi jak na Moltku, dwa trudniejsze dojazdy. Trasy? trudniejsze jak na Moltku. A tak naprawdę to jest jedna w 3 wariantach u góry i jednym na dole ale są ciekawe. Byliśmy tam ostatnio przez ferie śląskie i sami zobaczcie na fotkach, trzeba było czekać na kogoś żeby był na zdjęciu. Taki tłok. Fakt trzeba przedreptać przez drogę zjeżdżając na dół ale cóż zjazd na nartach pod auto. Jest jakiś zysk             Obyśmy jak najszybciej tam znów powrócili... śnieg czeka Pozdrawiam. Trzymajcie się zdrowo.
  22.   Nie do końca...      ale Molltek a jeszcze bardziej Anko siadł mi na maxa     W Szczyrku w tym sezonie nie byłem... szkoda nóg zdecydowanie wolę Pilsko mimo tych orczyków. Ale trzeba przyznać, że sezonówka powoduje swego rodzaju przyzwyczajenia...
  23. Jak sądzicie jest szansa na narty w długi weekend - "Boże Ciało"? otworzą granice? włączą lodowce? Ja planuję, chciałbym zamówić noclegi ale... nie mam legitymacji partyjnej i nie wiem czy zdejmą lejce? Ma ktoś jakieś info?
  24. Tylko nie mów, że to twój ślad... Bo wyjdzie jak z tymi wypowiedziami wyżej...
  25.   Odbijemy sobie... może.... chyba... 100 pytań i sto niepewności!  Ja też z Andrzejem się spotkałem... nie pisze na tamtym forum ale koledzy zostali... i był mały WZF Johny, Andy, Przemo, keisyszK i reszta ekipy i było miło, chyba było... nic nie mówił ale może to tak być, że jak mu stuknęła 60 (to na SVK wiek emerytalny!!!) ma zniżkę, brat też!  Ale nie wierze że nie kupisz....  Nie.... a kto będzie te relacje z Skrzycznego pisać PS. nie pytaj ile mi rezerwacji minęło... wszystkie weekendy marcowe na Slovaki + przedświączny czas na Molltku + cały kwiecień na  Chopku i weekend majowy (4 dni) na  Molltku  i jak tu żyć        PS2. tylko!!! tylko!!! 32dni sezon qzva ! a miało być 60!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...