Skocz do zawartości

micalab

Members
  • Liczba zawartości

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez micalab

  1. micalab

    saalbach czy flachau

    W Saalbach byłem raz, we Flachau byłem kilka razy w obu stoki świetne. Ogromną zaletą Flachau jest świetny dojazd - przy samej autostradzie. Saalbach niby tylko 1h dalej, ale jak będzie śnieżyca może się rozciągnąć na nawet kilka.
  2. To akurat powiedzieli, a raczej sam dopytałem, czy może się okazać w trakcie operacji, że "wzmocnienie" nie wchodzi w grę i lekarz potwierdził.
  3. Takiego rozwiązanie nikt nie proponował. Albo "wzmocnienie" taśmą, albo całkowita rekonstrukcja.
  4. Chyba źle się wyraziłem więc i odpowiedź dostałem, którą nie wiem czy dobrze Cię rozumiem. Z użyciem taśmy więzadło nie byłoby wycięte, a tylko wzmocnione/szyte tzn. taśma nie będzie zamiast ACL, tylko ponieważ nie jest ono zerwane, to ma je wzmocnić.   Jeszcze inny lekarz proponuje koagulację RF (radio frequency) - czy to lepsza opcja niż rekonstrukcja?   Nie do końca sam to rozumiem, nawet nie potrafię zadać precyzyjnego pytania, ani tutaj ani lekarzowi.
  5.   Mam pytanie, bo nie wiem czy dobrze to zrozumiałem, z góry przepraszam też, że nie operuję fachowym słownictwem, bo jeszcze go nie opanowałem.   Czy to zdanie powyżej oznacza, że równie dobra jest rekonstrukcja w użyciem taśmy/nici syntetycznej (internal bracing) jak tkanki pobranej z mięśnia/innego więzadła pacjenta? Jeden lekarz proponuje to drugi to, ten co proponuje tkankę własną twierdzi, że taśmy syntetyczne są dobre na początku bo szybciej się rehabilituje, ale w długim terminie to jak to z ciałem obcym, może powodować problemy.   Jeśli to ma znaczenie, to moje więzadło niby nie jest całkowicie zerwane - 2 stopień, ale wydłużone i wygięte więc jak rozumiem nie będzie spełniać swojej roli bez interwencji chirurgicznej - tutaj lekarze byli zgodni.
  6. micalab

    Nartowanie w ciąży?

    No właśnie chwila nieuwagi niekoniecznie swojej i żal na całe życie.
  7. micalab

    Zjeżdżacze

    Dokładnie tak. Ja moim dzieciom staram się zwracać uwagę na niebezpieczne sytuacje, które widzę na stoku z udziałem innych. Teraz już sami dosyć dobrze się orientują kogo z daleka omijać ... W tym roku w Witowie jechaliśmy (córka, syn i ja) na krzesełku ze snowboardzistą, który już na krzesełku zachowywał się tak, że było wiadomo, że przy wysiadaniu będą problemy. Niestety obok niego siedział syn najmniejszy z nas. Na szczęście zorientował się w porę co się będzie działo, przygotował się psychicznie i nie spuszczał z gościa wzroku, gdy dojeżdżaliśmy do końca. Snowboardzista na oko 180cm i 80kg przy wysiadaniu chciał się ratować przed upadkiem łapiąc się dziecka 120cm, 22kg, syn zrobił unik, po czym popchnięciem pomógł mu przewrócić się w drugą stronę.
  8. Jechałem "tam" w ostatnią sobotę stycznie - autostradą - w korku stałem ponad 1h od 12 do 13, co ciekawe korek ciągnął się w połowie już po miejscu kontroli, to co zobaczyłem w drugą stronę lekko mnie zmierziło, na a93 był ponad 15km korka, "spowrotem" tydzień później w sobotę ok. 11 wracałem przez St Johan/Lofer - dosyć duże natężenie ruchu, nie zbyt szybko się jechało ale płynnie, przed samą granicą może z 5min stania w korku.
  9. W Snow&Surf na Niepodlegości jest informacja, że wymieniają sprzęt dziecięcy, ale nie znam szczegółów.
  10. Dzięki. Skrót myślowy zauważyłem, a nawet go wytknąłem bo odebrałem jako celowe pominięcie pewnego istotnego faktu, co miało pomóc Ci w zanegowaniu tezy jakoby lepiej jest pokazywać jak powinno się jechać niż replikować błędy, którą to ja miałem czelność przedstawić. Masz rację nie powinienem Ci podskakiwać ;-).
  11. micalab

    Ćwiczenia balansu

    A ja bardzo lubię to ćwiczenie:   Tu akurat na rolkach, ale na łyżwach robi się to niemal identycznie.   Już nie raz uratowałem się, gdy z różnych powodów okazało się, że jadę tylko na wewnętrznej narcie, dzięki wyćwiczeniu tego właśnie na łyżwach - choć tam akurat używa się określenia jazdna na zwenętrznej/wewnętrznej krawędzi (chodzi o krawędź łyżwy - więc odwrotnie niż na nartach - jazda na zwenętrznej krawędzie łyżwy to to co jazda na wewnętrznej narcie).
  12. Poza tym zdarza się, że z ubezpieczenia jest wyłączony sprzęt z wypożyczalni.
  13. Dobra mocna taśma dwustronna + zwykły rzep - będzie trzymało mocniej niż większość rzepów samoprzylepnych - testowałem w wielu różnych zastosowaniach.
  14. micalab

    2,5 latek chce na narty

    Choć pogoda nie była najlepsza dla maluchów, trochę się poślizgaliśmy - bo jazdą jeszcze tego nie nazwę - na początku trochę się bał, ale potem się podobało - wołał "jeszcze, jeszcze" po każdym ślizgu, a potem "puść mnie, puść mnie" - gdy chciał już jechać, a sam nie umiał się obrócić stojąc bokiem do stoku. Co prawda nie wytrzymywał na raz więcej jak 4-5 ślizgów, ale to w głównej mierze sprawa temperatury i tego, że co chwila zdejmował rękawiczki.   Dzięki za wszystkie rady, a zwłaszcza tę, aby dziecka nie trzymać, faktycznie nie było to potrzebne, pion trzymał idealnie nie zaliczył ani jednej gleby.
  15. Ja polecam gogle Julbo, jest tofrancuska firma, specjalizująca się w okularach i goglach, nie jest to lans pierwszego sortu, ale szkiełka bardzo dobre, niestety nie tanie, na dzień bez mgły najlepsza opcja to Cameleon photochromy 2-4 + polaryzacja - to jest klasa szkiełek ta co dajmy na to RudyProject (tylko, że RP akurat w goglach nie ma takiego wyboru jak w okularach), niestety nie widziałem z tym szkiełkiem gogli, które miałyby też przeźroczystą lub jasną żółtą/pomarańczową szybkę - dla mnie to nie problem, bo wolę dwie pary gogli
  16. micalab

    2,5 latek chce na narty

    To rozumiem, raczej po Twoim poprzednim poście bałem się, że mogą być narty w długości 70-90cm, które nie nadają się dla dzieci, czyli innymi słowy nie nadają się do niczego. Berry też sugerował, że są narty, ("udające sprzęt wyczynowy"), które nie będą odpowiednie.   O tym wiem doskonale :-). Dzięki.
  17.   Czy dobrze rozumiem, że to slalomki? Sam mam slalomki (nie tylko, coraz rzadziej na nich jeżdzę) i mam wrażenie, że teraz żona nie dała by sobie z nimi rady, może jak dobije do tej 6. Zresztą w opisach jest że to dla narciarzy o dobrej technice, a do tego segmentu żony nie zaliczam.
  18. Albo takie: http://allegro.pl/na...5850376925.html http://allegro.pl/na...5857616828.html  
  19.   Śmieszne, ale nie wszyscy robią szybkie postępy. Taki life. Moja żona, niestety nie ma specjalnych predyspozycji sportowych i tego już raczej nie zmieni, za to realnie podchodzi do swoich umiejętności i możliwości.   Czy coś z tego się nada? http://allegro.pl/st...5838474708.html http://allegro.pl/st...5844412700.html http://allegro.pl/vo...5851039266.html http://allegro.pl/vo...5842091479.html   Czy dobrze mi się wydaje, że to są narty bez rockera?   Dodam, że około połowę czasu spędzonego do tej pory na stoku spędziła z instruktorem, teraz będzie pewnie trochę mniej, ale kilka godzin w tym sezonie z instruktorem pojeździ.
  20. micalab

    2,5 latek chce na narty

    O właśnie, co to znaczy dostosowane do młodzieży? Jak je poznać? Jakoś miałem wrażenie, że to właśnie niska waga będzie tym dostosowaniem. Skoro to piszesz, to pewnie są narty w tych długościach, które nie są dostosowane do młodzieży i to jest to czego się boję.
  21. Nikt nic nie doradzi? Jaki segment - zupełnie nie mam w tym rozeznania? Narty mają pomóc w powolnym tempie przechodzić z 4/10 do 6/10 najlepiej jakby były "łatwe" cokolwiek to znaczy.
  22. micalab

    2,5 latek chce na narty

    Przyznam, że nie nastawiam się jakoś specjalnie, aby nauczył się jeździć w tym sezonie, tym bardziej że będzie na nartach jakieś 3-4 dni. Raczej nie chcę go zrazić pominięciem (doskonale zdaje sobie sprawę gdzie i po co jadą brat i siostra) ani stawianiem przed nim nużących lub zbyt trudnych zadań. Raczej nastawiam się na zabawę niż naukę w tym roku, dlatego myślałem o jak najłatwiejszym niekoniecznie najlepszym sprzęcie.
  23. micalab

    2,5 latek chce na narty

    Butów nie widziałem mniejszych niż 14.0, a takie chyba będą dobre (na przymiarki mam nadzieję w sobotę na giełdzie). Zaczynać będziemy gdzieś w okolicach Zakopanego, być może w Witowie.
  24. Ja odkąd korzystam z porad forum daję dzieciom narty w okolicach wzrostu i nie żałuję. W zeszłym roku mieli nawet dłuższe niż wzrost, a tu jest wątek w którym mi doradzono: http://www.skiforum....65/#entry498118
  25. Mam w domu malucha, który jest przekonany, że da radę robić wszystko to co o 5 i 7 lat starsze rodzeństwo, w tym roku bardzo chciał na łyżwy i choć szybko się nudzi to regularnie zakłada i już nawet na nich drepcze (łyżwy normalne nie saneczkowe). Myślę, że z naratmi będzie podobnie tzn. bardzo podniecony pójdzie na stok po pierwszej próbie zapał ostygnie na godzinę lub dwie po czym znów założy narty na 10min i tak w kółko. Jest drobnej budowy ciała, pewny siebie i ruchliwy. 90cm wzrostu i 12kg wagi. Chyba najkrótsze narty to 70cm i na takich mamy zamiar próbować. Pewnie ważna jest waga, czy są Wam znane konkretne modele marki, które wiadomo, że są lekkie? Buciki będzie miał jakieś najmniejsze chyba 14.0 z jedną klamrą kilka firm produkuje, czy wiecie które są lekkie?    
×
×
  • Dodaj nową pozycję...