Jump to content

PSmok

Members
  • Posts

    124
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by PSmok

  1. Widzę tu bardzo dobra separacje i prace nóg. I żadnej blokady biodra. Zobacz na ostatnie zdjęcie , I ustawienie stop. Nie wisi na językach.
  2. Twój instruktor ma kompletna racje. Jeżeli ktoś przeniesie ciężar za szybko na wewnętrzna w pierwszej fazie skrętu , taki jest rezultat jak napisałeś. Zobacz jeszcze raz cały ten urywek gdzie jadę. Czy ja balansuje na zewnętrznej i uginam wewnętrzna ? Czy jest tak jak to stwierdził twój instruktor?
  3. Powinieneś czuć kontakt z językiem buta i nacisk pięty na podeszwę buta. Buta uginamy nie przez dociskanie na sile języków buta a przez ugięcie i naprężenie mięśni podudzia i łydki .
  4. [quote name="tyrpoos_ski" post="671978" timestamp="1609878717"][quote name="PSmok" post="671951" timestamp="1609867762"][quote name="tyrpoos_ski" post="671745" timestamp="1609743156"] Po 1 to bardzo dziękuje za uwagi.   Nigdzie nie napisałem że porównuje się do Hirschera i nie mam zamiaru. Co do zdania o naświetleniu sprawy i o co w narciarstwie chodzi to Railly po zakończeniu analizy mówi : " To że ktoś mówi Ci że jedna z tych 6 rzeczy jest błędem, wcale nie znaczy że jest " i "najważniejsze to jest mieć z tego fun". Zarówno on jak i Twoje wypowiedzi nie są dla mnie żadnym wyznacznikiem, bo jeżdżę i doskonalę to co jest dla mnie największym funem i przyjemnością z jazdy. A jeżeli popełniam te same błędy co dwukrotny mistrz olimpijski i 8-krotny zdobywca pucharu świata to jestem w stanie przeżyć moją jazdę       Myślałem, ze mam do czynienia z osoba z klasa, ale Jednak się pomyliłem. Duże Ego zakrapiane zarozumialstwem nie mówiąc o samouwielbieniu , króluje . Zaprzeczasz sam sobie. Cytuje, Nigdzie nie napisałem że porównuje się do Hirschera i nie mam zamiaru. I w tym samym wpisie , kończąc piszesz, A jeżeli popełniam te same błędy co dwukrotny mistrz olimpijski i 8-krotny zdobywca pucharu świata to jestem w stanie przeżyć moją jazdę Dając swoje filmy, na strony internetowe , musisz się liczyć z tym ze mogą je oglądać osoby które się znają w temacie, i widząc fundamentalne błędy jazdy , zwrócą na to uwagę . Laicy osoby , które nie maja pojęcia , mogą to kupić . Pisałeś , ze twoja jazda to lata treningu na tyczkach. Przykro mi stwierdzić , ale albo coś tu jest naciągane albo trener był kiepski. Może to jest dobre , na jazdę na poziomie „ zawody o puchar Wójta, czy Gminy. Dopóki nie przemyślisz głęboko co ci napisałem i poprawiasz te rzeczy , nie stety na takim poziomie zostanie . Pozdrawiam   Drogi PSmoku, Chyba trochę się zagalopowałeś ze stwierdzeniem o moim samouwielbieniu i i dużym ego. Mam wrażenie czytając Twoje posty , a szczególnie Twój z przed godziny w odpowiedzi do Worta , że samouwielbienie do swojej jazdy to Ty prezentujesz.Ale żeby odpowiedzieć w sposób kulturalny i z klasą , której brak mi zarzuciłeś pozwól , że tym razem ja skomentuję Twoją jazdę. Na podstawie tych 3 skrętów , które wrzuciłeś w poscie #414 mogę jedynie stwierdzić , iż Twoja jazda jest całkowicie poprawna, bez żadnych błędów, przejście z krawędzi na krawędź płynna, dobra praca rąk, ustawienie ciała. Nie będę się tu rozpisywał o separacjach, angulacjach i innych "masturbacjach" bo to Ty jesteś w tych określeniach mistrzem i uważam , że marnujesz się na tym forum. Powinieneś napisać książkę lub nagrać instruktażowe wideo , w którym pokażesz jak powinno się prawidłowo dociążać, odciążać, wychylać , dochylać itd.Brakuje mi tylko w tym wszystkim tzn. w tych zaprezentowanych przez Ciebie 3 skrętach polotu , finezji i dynamiki. Myślę , że nie wystarczyłaby to nawet na zdobycie Pucharu Burmistrza Suchej Beskidzkiej , który ja zdobyłem mimo tych ewidentnych błędów i niedociągnięć w jeździe, której nauczyłem się nie mając trenera, ustawiając sobie samemu slalom z tyczek wystruganych z wierzby ( i tu nie ma śmiacia , bo w pewnym momencie mojej "kariery" zawodniczej tak faktycznie było ). Muszę się jeszcze pochwalić , że zdobyłem Puchar Wójta Gminy Zawoja i to chyba 2 albo 3 razy ( nie pamiętam , bo było to jakieś 20 lat temu ).  Wydaje mi się , że albo masz problem z czytaniem, albo z poprawnym rozumieniem tego co wcześniej napisałem. Żaden mój filmik nie jest filmem instruktażowym, ani nie zamierza takim być. Chcę tylko pokazać jaką radością jest dla mnie narciarstwo i jak potrafię bawić się z dwoma deskami, które mam przypięte do butów. Dodatkowo producent sprzętu na którym jeżdżę zachęca mnie do tego udostępniając mi produkty, które w tych filmikach reklamuję. Wrzucając takie filmiki liczę się z tym, że ktoś je skrytykuje, może czasem pochwali, ale naprawdę nie po to to robię. Cieszę się, że nie którym się one podobają , a inni napiszą konstruktywną krytykę :-) Na szczęście więcej na tym świecie jest "Laików" narciarstwa , którzy nie dostrzegają tych fundamentalnych błędów narciarskich i pozytywnie oceniają moją jazdę i zachęcają mnie do wrzucania kolejnych filmików.   Może Cię to zdziwi i Pana Fredowskiego również ale zaczynałem moją przygodę z narciarstwem na prostych nartach, później pojawił się snowboard i mimo sprzeciwu mojego ojca ( skoczka narciarskiego i również alpejczyka ) zacząłem jeździć na desce i miałem z tego mega fun , ponieważ deska była taliowana i można było jechać na krawędzi i poczuć siłę odśrodkową. Gdy pojawił się carving przypadkowym zrządzeniem losu wsiadłem na takie narty i zacząłem od 1 dnia wygyrwać z rówieśnikami (oczywiście na poziomie gminy i powiatu  ) którzy od lat jeździli na nartach bo ja czułem balans, krawędź i nie miałem z tym żadnego problemu - i to dzięki snowboardowi.  Ale po krótce wracając do filmu , czy mojej jazdy tak komentowanej i powodującej różne niejasności czy konflikty. Może i popełniam błedy, może bujam się w skręcie, może za bardzo odchylam, może skaczę ze skrętu w skręt jak piłeczka pingpongowa podczas wymiany w deblu, ale po prostu sprawia mi to nieprawdopodobną przyjemność i po kilku zjazdach o 7 rano, gdzie właściciel wyciągu otwiera wyciąg specjalnie o godzinę wcześniej tylko dla mnie mam taką energię na resztą dnia, tygodnia że życzę Ci i wszystkim malkontentom żeby poczuli jak to jest. Tym optymistycznym akcentem kończę moją epopeję, a wszystkim na tym Forum życzę, aby 18 stycznia ruszyły wyciągi, a tym którzy mają ochotę zapraszam na wspólną jazdę o 7 rano, na płaskim stoku w Spytkowicach  Pozdrawiam serdecznie [/quote][/quote] Dziękuje za odpowiedz. Tak szybko bez owijania w bawełnę. Wort , wstawił moje zdjęcie z jego opisem. Ja się nie rozpisywały nad moja jazda ! Stwierdziłem tylko fakty, których on nie zauważył. I później napisał odpowiedz. Napisałem, tak jak napisałem gdyż twoje wypowiedzi zaprzeczały same sobie i były nie na temat czy zadane pytania. Jestem na Forum bo staram pomagać ludziom którzy ,maja pytania a ciężko im znaleść wiarygodne odpowiedzi, a bajko pisarzy jest dużo . A jak pójdziesz na stok o poradę to to kosztuje i nie daje ci gwarancji ze osoba która cię będzie uczyć, sama wie co robi! Co maszyna myśli, brakuje ci polotu, finezji i dynamiki. To są puste słowa , może bardziej technicznie ? Puchar Burmistrza Suchej Beskidzkiej itp. Gratulacje, oby tak dalej. Dziękuje za krytykę mojej jazdy , i stwierdzenie ze to nie wystarczy aby walczyć o 1 miejsce w tym pucharze. Co do ustawiania tyczek. Moje były ustawiane w żlebie na lewo od przełęczy Brona , na Babiej Gorze. Sam je tam wynosilem na plecach. Ja nie mam problemu z czytaniem , i nigdzie nie napisałem ze twój film jest instruktażowy ! To nie jak dałem cię za wzór narciarstwa ale Wort, wiec do niego napisz . Wiem o. O w tym chodzi, teraz się domyśliłem . Właściciel wyciąga nie otwiera ci o 7 rano bo ty masz pasjie bo ty masz energię . On to robi dla reklamy tego resortu. I chyba o to tu chodzi . Im więcej ludzi zobaczy twoje wideo i jego resort tym więcej masz kliknięć w sieci. Wiec dlatego ono tu wyladowalo. Jeżeli jest jaki piszesz i lubisz ten sport i jest to twoja pasja, popraw swoją jazdę. Zdobędziesz pochwale nie tylko laików ale ludzi którzy się na tym znają. Ja zawsze mogę pomoc rada. Pozdrowienia
  5. Interesujące spstrzerzenie? Widzę ze lubisz stop klatki. Cytuje twoje stwierdzenie, Zauważ, że nawet Ty jadąc z umiarkowaną dynamiką długim skrętem na końcu zostajesz wyraźnie w odchyleniu, więc Twoją teorie, że używany przez Tyrposa balans w konsekwencji prowadzi do nadmiernego odchylenia uważam za nieuzasadnioną,  Nie wiem czy potrzebujesz okulary , czy może lupę bo na twoim zdjęciu z moja jazda, piszesz, ze ja kończę skręt ! I jestem w odchyleniu ! Na tym zdjęciu ja już zatrzolem nowy skręt . Jestem na nowej zewnętrznej krawędzi a moja COM jest skierowań Skierowana w lini spadku stoku i jest w środku nowego skrętu ! Wiec stwierdzenie twoje jest błędne. Pozdrowienia
  6. Dobry film w temacie , w temacie. Zwracam uwagę na te same rzeczy, separacja, angulacja , wyjście w górę i za duży nacisk na języki zewnetrznego buta. Na tym filmie noga odjeżdża w bok, a w naszym temacie zostaje za bardzo z tylu. Pozdrowienia
  7. Stwierdzenie , Tyrpos wykonuje skręty z większego wychylenia i słusznie bo na końcu skrętu spodziewa się dużego odchylenia, specjalnych różnic nie widzę. Dla mnie to nie ma sensu. Jadąc po dość płaskim stoku mamy takie różnice z wychyleniem i odchyleniem? Ty tylko widzisz symptomy i budujesz na tym tezy. Brak spojrzenia głębszego co naprawdę powoduje te jego wychylenia i odchylenia na plaskim stoku. Jeżeli zawodnik ma takie problemy to na każdej bramce jest spóźniony , nie mówiąc już o jego wyjściu w górę gdzie dostaje opływ powietrza w klatę itp. A to są rzeczy widoczne na jego filmie . Pokazałeś kilka zdjęć z mojej jazdy , nie widzę żebym naciskał tak mocno na przody botów. Pozdrowienia
  8. [quote name="tyrpoos_ski" post="671745" timestamp="1609743156"] Po 1 to bardzo dziękuje za uwagi.   Nigdzie nie napisałem że porównuje się do Hirschera i nie mam zamiaru. Co do zdania o naświetleniu sprawy i o co w narciarstwie chodzi to Railly po zakończeniu analizy mówi : " To że ktoś mówi Ci że jedna z tych 6 rzeczy jest błędem, wcale nie znaczy że jest " i "najważniejsze to jest mieć z tego fun". Zarówno on jak i Twoje wypowiedzi nie są dla mnie żadnym wyznacznikiem, bo jeżdżę i doskonalę to co jest dla mnie największym funem i przyjemnością z jazdy. A jeżeli popełniam te same błędy co dwukrotny mistrz olimpijski i 8-krotny zdobywca pucharu świata to jestem w stanie przeżyć moją jazdę       Myślałem, ze mam do czynienia z osoba z klasa, ale Jednak się pomyliłem. Duże Ego zakrapiane zarozumialstwem nie mówiąc o samouwielbieniu , króluje . Zaprzeczasz sam sobie. Cytuje, Nigdzie nie napisałem że porównuje się do Hirschera i nie mam zamiaru. I w tym samym wpisie , kończąc piszesz, A jeżeli popełniam te same błędy co dwukrotny mistrz olimpijski i 8-krotny zdobywca pucharu świata to jestem w stanie przeżyć moją jazdę Dając swoje filmy, na strony internetowe , musisz się liczyć z tym ze mogą je oglądać osoby które się znają w temacie, i widząc fundamentalne błędy jazdy , zwrócą na to uwagę . Laicy osoby , które nie maja pojęcia , mogą to kupić . Pisałeś , ze twoja jazda to lata treningu na tyczkach. Przykro mi stwierdzić , ale albo coś tu jest naciągane albo trener był kiepski. Może to jest dobre , na jazdę na poziomie „ zawody o puchar Wójta, czy Gminy. Dopóki nie przemyślisz głęboko co ci napisałem i poprawiasz te rzeczy , nie stety na takim poziomie zostanie . Pozdrawiam
  9. Proszę nie porównuj się do Hirshera, to jest nie na miejscu i pokazuje za duże Ego.
  10. [quote name="wort" post="671392" timestamp="1609422902"] Tak myślałem.. Niepotrzebnie się tłumaczysz: jazda jest prawie idealna choć b. indywidualna w stylu, widać że w każdym momencie panujesz nad prędkością, kierunkiem i promieniem skrętu. Nie można napisać nic bardziej absurdalnego o Twojej jeździe jak to " że coś Cię blokuje".     Teraz do Psmok   Po pierwsze bardzo dziękuję za tak wyczerpującą wypowiedź.   Niestety nasi zawodnicy tak nie jeżdżą jak wyżej opisałem, natomiast jeździ tak cała światowa czołówka, którą wielokrotnie mogłem podziwiać na treningach o zawodnikach poniżej 20FIS punktów nie wspominając.   Ośmieliłem się wyciąć kilka fotek z Twojego skrętu "karwingowego",(z filmiku ,post 414) chętnie wysłucham Twojej analizy pod kątem uwag do jazdy wyżej wymienionego z szczególnym uwzględnieniem problemu blokady stawów.     Ja nie pisze absurdów ale stwierdzam fakty. A one są widoczne na filmie. Porównaj moje zdjęcia z kolega i zobaczysz różnice. Ja nie mam co analizować bo już to zrobiłem .
  11. Wypowiedziałem się na temat twojej jazdy na filmie, który włożył Wort. Jest to moja opinia, na to co zobaczyłem na filmie . Stwierdzenie mocno skrytykowana, nie jest na miejscu bo napisałem ze masz talent i ażeby go wypełnić musisz poprawić kilka rzeczy. Piszesz o zarzutach. Ja nic nie zarzucam ale stwierdzam brak podstawowych rzeczy, balans,separacja , blokada stawu skokowego. To są rzeczy na które dobry trener powinien ci zwrócić uwagę od razu abyś nie powielał błędów. Nic nie napisałem ze narta ci odjeżdża. Twoja waga nie ma nic do tego, Mikaela Shiffrin wazy 64kg, czyli jest lżejsza od ciebie. Aby wygiąć nartę musisz nacisnąć w jej środku a ty to robisz mając ja za daleko z tylu, wiec używasz dociśnięcie na przody buta. Spróbuj to samo mając zewnętrzna nartę pod biodrem ale ugnij więcej nogę zewnętrzna. Zobaczysz jeszcze lepszy rezultat, mniej męczący i nie dający takiego stresu na kolana. Twoja trzecia kwestia i jej analiza jest trochu błędna . Nie dziwie się ze twoje kolana ci popuściły. Pisze to aby ci zwrócić na to uwagę , i polepszyć twoja jazdę. Co z tym zrobisz to jest twój wybór . Pozdrowienia
  12. Masz kapletna racje. Narrator powiedział kolana i staw skokowy w tym samym czasie. Według mnie powinno być stopa a później kolano. Stopa swoim ruchem zaczyna łańcuszek kinetyczny. A żeby to było jeszcze bardzie mega to rotacja stopy i nogi w tym samym czasie , pisałem o tym wcześniej. Ja myślałem ze było to twoje stwierdzenie, przepraszam ! Pozdrowienia
  13. Nie była to jazda agresywna bardziej wolna ale może tak wyglada. Szerzej rozstawione narty potrzebne sa do stabilności , wąsko ale na szerokość bioder do mobilności, jak krótki skręt , muldy itp. Dlatego ze teren się szybko zmienia przy takiej jeździe , ja wybieram podświadomie najlepsza opcje rozstawienia moich stóp. Aby zmieniać kierunek i kontrolować szybkość. Pozdrowienia
  14. Mam małe zastrzeżenia odnośnie twojej teorii rozstawienia stop podczas jazdy. Nie wiem czy tak właśnie uczy PZN i Sitn ale tu jest moja opinia na ten temat. Stan prosto na dwóch nogach. Ugnij tylko lekko staw biodrowy, nogi są wyprostowane. Teraz ruchem rotacyjnym skieruj nogi w lewo a później w prawo. Zobacz na twoje stopy. Jedna jest bardziej wysunięta. Ta sama zasada działa podczas jazdy. Twoje stopy są skierowane w prawo lub lewo ale twoje biodra są skierowane na wprost. Jeżeli twoje biodra są skierowane tam gdzie stopy to znaczy ze nie masz separacji pomiędzy górna a dolna częścią ciała a skręt robisz z powyżej bioder czyli z lini tali. Tak to robi osoba na twoich zdjęciach i filmie. Tak jak pisałeś balanas jest na zewnętrznej wiec ta narta jest bardziej dociążona a co z tym się wiąże bardziej zakrawedziowana wiec ma większe tarcie niż ta wewnętrzna. Jeżeli dolna stopa jest za daleko z tylu ( osoba na filmie ) jesteś nie z balansowały przód/ tył a co się z tym wiąże narta nie jest docisnieta równomiernie na całej tali. Spróbuj stanąć na jednej nodze i skocz do przodu. Ladując musisz mieć stopę pod sobą jako punkt podparcia i balansu. Teraz zrób to samo ale opóźnij ruch stopy aby na niej wyładować. Jak nie mam jej na podparcie to dentysta ma co robić. Stopy musza być pod biodrami. Osoba na filmie ma jeszcze dużo pracy przed sobą. Ma talent i jak skoryguje pare rzeczy to będzie dobrze ale narazie musi zmienić pare rzeczy. Wiec jak tak jeżdżą zawodnicy i to się sprzedaje w Polsce , to albo ludzie się nie znają albo im ktoś dobrze kit wciska. U nas to by się nie sprzedało. Powiedz koledze ze przez to ze jego stopa jest tak z stylu to jego staw skokowy jest zablokowany ( narta zewnętrzna), za duży docisk na języki butów. To powoduje ze jego biodra w końcowej fazie skrętu są rownolegle tzn square nad nartami. Jako rezultat jest za bardzo z tylu. ( widoczne to na początku filmu jak traci balans ) a to z kolei powoduje ze musi najpierw wyjąc w górę aby być z powrotem w równowadze a później przechodząc na druga stronę nie widać angulation tylko sama Inclination. Tak zawodnicy nie jeżdżą , raczej amatorzy którzy chcą wyglądać jak zawodnicy za wszelka cenę ! Pozdrowienia
  15. Tak mówi o przeniesieniu ciężaru ale nic nie wspomina o rozpoczęciu nowego skrętu jak mówiłeś noga wewnętrzna tylko nowa zewnętrzna. Napisałeś ze najpierw ustawia się kat kolanem a później stopa. Według mnie jest najpierw stopa a później kolano i dalej biodro. To zaczyna nowy skręt. Mi nie musisz tłumaczyć , ale jak ktoś ma wątpliwości to sam napisze.
  16. Bardzo dobre wideo, pokazujące trening prostych rzeczy , klasy Henrika. Podziękowania za wstawienie. Wracając do tematu, zobacz jak Henrik jedzie na początku wideo. Zrelaksowana sylwetka ale wyprostowana. Dalej widoczne uniesienie COM w górę , małe bo jedzie wolno i jego kat krawędzi nie jest duży. W 52 sekundzie i dalej nabiera szybkości i to wyjście jest bardziej widoczne. On podnosi swój COM ( swój środek ciężkości ) a nie ramiona, co doprowadza do wyprostowania tułowia a to jest błąd. Następna rzecz to osoba która o nim mówi, nic nie wspomina o zaczynanie skrętu z kończącej się zewnętrznej która ma być zaraz wewnętrzna a wręcz przeciwnie. Mówi ze Heniu zaczyna zwój skręt przez lekkie wysunięcie wewnętrznej do przodu ( zaraz zewnętrzna) aby jego biodra były skierowana jak najszybciej w kierunku skrętu. Według mnie zbyt niska pozycja na sile jest bardzo męcząca. Sami dostosowujemy pozycje do danego skrętu i nachylenia stoku. Dodaje krótki film z przed 2 dni. Załączone pliki  BD54654A-DF38-406A-9760-930E51431803.MOV   3,82 MB   153 Ilość pobrań
  17. Musisz pamiętać , ze zawodnik średnio jedzie pomiędzy 40km/g ( slalom ) do ponad 120km/g w biegu zjazdowym. Drastyczne ruchy przy takich szybkościach mogą się różnie skończyć. Tak jak napisałem wcześniej wczesne krawedziowanie w górnej części skrętu ( przed linia spadku stoku)jest zapoczątkowane zmiana ciężaru ciała na nowa zewnętrzna nartę. Jest ciężko zrozumieć ten ruch siedząc w fotelu z uniesiona noga ( dziękuje sstar),bo tak się nie jeździ. Jak napisałem wcześniej jednym z bardziej widocznych ruchów, jest rotacyjny ruch stopami, na boki czyli tzw inversion i eversion. Ruch ten zaczyna łańcuch kinetyczny, od małego stawu do dużego z udziałem mięśni. Jeżeli zaczniesz od kolan albo bioder aby postawić nartę na krawędzi, używając dużych mięśni nogi to zakrawedziowanie narty i dobra kontrola nigdy nie będzie precyzyjna. Spowoduje to postawienie buta na krawędzi przez górę i tyle. Przez to ze mięśnie i stawy są ciężkie i duże ( biodra) zajmuje to czas a czas a czas na bramkach się liczy, niestety. Teraz druga strona medalu. Staw skokowy dzieli się na dwa stawy, staw skokowy i staw podskokowy a ten z kolejki na dolny i górny ( subtalar joint). Skokowy ma za zadanie ruch przód tył a podskokowy na boki. Stan na jednej nodze. Połóż ręce na biodrach( nie na tali ). Ugnij stopę lekko w stawie skokowym ale twój ciężar jest 50/50( równo rozmieszczony) na całej stopie. W takiej pozycji , będąc w równowadze, postaraj się skręcić rotacyjnie cała nogę która cię podpiera. Jeżeli masz problem z balansem to możesz lekko dotknąć ściany. Skręcając cała nogę rotacyjnie bez odrywania stopy, zauważysz ze skręcając nogę w prawo , będzie większy nacisk na środkowa cześć stopy a skręcając nogę w lewo, nacisk na zewnętrzna cześć stopy. Odpowiada to za dociśnięcie krawędzi w początkowej części skrętu . Ażeby to miało szybkość i moc , postaraj w tym samym czasie skręcić rotacyjnie stopy i całe nogi. Po przećwiczeniu tego ruchu zauważysz, ze nie tyko stopy ( staw skokowy ) jest aktywny ale także kolana, w tym samym czasie , staw skokowy i kolanowy. W bucie ten ruch jest mało widoczny ale jest. Jest to bardzo precyzyjny ruch o to jest potrzebne aby wygrywać zawody, i nie być spóźniony na bramkach. Dlatego, ciężko jest zobaczyć, dobrze jeżdżących narciarzy. Pozdrowienia
  18. Taka szybka odpowiedz i moje spostrzeżenie. Widzę ze, dużo zostało napisane ale tak naprawdę po przeczytaniu nic się nie nauczyłem. Widzę ze niektórzy maja nie zła fantazje i urabiają technikę pod siebie. Dlaczego Vlahowa, wygrała ? Czy to ten fenomenalny PMTS? Tak jak to już było napisane wcześniej ten ruch widzimy już u zawodników lat 80tych i wcześniej. Co zrobił Harald, zmodernizował ruch wewnętrznej. Zrobił to pod narciarza średnio zaawansowanego który miał problemy z prowadzeniem rownolegle nart, karwingowych. Szegolnie ci co się zaczęli przestawiać z nart prostych i jeździli jak pseudo zawodnicy z tzw kolankiem za kolankiem. Aby narty szły ( a mamy dwie) rownolegle kolana musza tez iść rownolegle a cała noga musi skręcać od biodra w dół. Drugi mankament jaki maja średnio zaawansowani narciarze to nie odpowiednia jazda na zewnętrzne narcie, zła albo pozna dystrybucja ciężaru ciała. Podnosząc wewnętrzna przed skrętem powoduje przeniesienie ciężaru na zewnętrzna. Harald połączył te dwie słabości narciarzy poprzez podniesienie narty wewnętrznej i odchylenie do wewnątrz, wewnętrznego kolana i dodając lekkie dotknięcie śniegu przez wewnętrzna cześć dzioba narty co przy nartach karwingowych które maja wbudowany kat skrętności, ułatwia skręt. Cała rzesza, obwołała go narciarskim jasnowidzem i zaczęła się akcja wzajemnej adoracji. Jak wiemy ci bardziej zaawansowani I w temacie o tym wiedzieli wiec nie była to jakaś nowość, bo sami to widzimy w jeździe z lat 80 tych i wcześniej. Vlahowa nie wygrała bo jechała PMTS i podnosiła nogę, ona wygrała bo nie była spóźniona na tyczkach! Szczególnie na stromych odcinkach, gdzie inne zawodniczki były spóźnione i miały pełne Zakrawedziowanie na lini spadku stoku, Vlahowa miała w górnej części każdego skrętu. Co powoduje impuls i przyspieszenie bez tarcia powierzchnia narty o śnieg. Ażeby mieć wczesne krawedziowanie musisz to zacząć najszybszym stawem, którym nie stety, jest staw skokowy aby najcięższy staw biodrowy przenieść jak najszybciej na druga stronę. Pamiętaj ze samo podniesienie narty nic nie daje! Vlahowa, podnosiła nartę do góry maja już nartę zewnętrzna na krawędzi !!! Zobacz na filmy Morgana. On mówi o narcie wewnętrznej ale jak to demonstruje to już jest na krawędzi narty zewnętrznej. Musimy uważać aby nie wykreować idiotyzmów, przez swoje nie zrozumiałe ideologie, które zamiast pomóc narciarzowi, spowodują nie zrozumienie i frustracje co może doprowadzić do kontuzji a tego nikt nie chce. Nie wiem jak to się odnosi do polskiej techniki jazdy ale na mojej oślej Gorce tak się wlanie jeździ. Pozdrowienia
  19. [quote name="Spiochu" post="659937" timestamp="1599757126"]Jak masz dzioby w powietrzu to obciążasz głównie tyły nart czyli jedziesz na tyłach. Na twardym też się tak da zrobić. Zagłębienie w śniegu  działa jedynie tak jakby zmniejszyło się nachylenie stoku. Złagodzi to efekt siedzenia na tyłach, ale go nie zniweluje. Dzioby w powietrzu nie mówią o tym czy siedzisz na tyłach . Masz tutaj poniżej kombinacje twardego i zagłębień , zobacz sam czy jestem na tyłach ... https://youtu.be/IsOZdPV4ISQ  
  20. Problem jest w tym ze ja nie jadę na tyłach! I w głębokim śniegu nie jedzie się na tyłach !
  21. Dziękuje , przestudiuje to później. Jazda w innym terenie, bardziej twardszym ...
  22. Zobacz na video z Brignone , był podany na początku. Pomyśle z youtube , Pozdrowienia
×
×
  • Create New...