Skocz do zawartości

carbon

Members
  • Liczba zawartości

    250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez carbon

  1. no to zazdroszcze tego heli ( mam nadzieje ze wkleisz jakies fotki ) , no niestety poki co poza moim zasiegiem 1075$ za osobe na jeden dzien (a ten wliczony lunch to chociaz konkretny ?) to narazie sfera marzen , a jeszcze 2 osoby ufffff - to caly tydzien w Jackson Hole z przelotem hotelem wypozyczeniem auta i lift tickets , ale podejrzewam ze wrazenia z heli pioronujace:) ps . jakie to uczucie stac na szczycie gorki 6000 metrow ? Użytkownik carbon edytował ten post 11 marzec 2010 - 20:44
  2. no moze nie fiata a nissana czy mazde , fiaty na bazarze albo w tj max mozna kupic , co do sklepow sportowych mozna znalezc fajne kurtki rosi , volkl , columbia , salomon i wcale nie dzieli ich taka przepasc o jakiej piszesz , fakt ze trzeba poszukac i stracic troche czasu , i tak wielu woli 2 nissany (jednego do koscila a drugiego na ryby ) niz 1 lexsusa zreszta dobrze wiemy jak staje(pieniedzy oczywiscie ) tak sie kraje , Janie oczywiscie nie neguje nie zazdroszcze ze masz arcteryx czy patagonia bo wiadomo ze sa to ciuchy ktore leza spoko na czleku , i to sie liczy a nie czy to lans , zreszta sam chcialbym takie nosic ale poki co zadowalam sie kortkami na moja kieszen i wcale nie musi to oznaczac ze bedzie mi w nich zimno albo za cieplo , albo sie spoce , albo nie bede mial fun na ski , poprostu ciesze sie z tego co mam i uwazam ze to jest super bo mi pasi a kto wie za jakis czas jak bede przy wiekszej kasie to i z checia skorzystam z oferty arcteryx Użytkownik carbon edytował ten post 11 marzec 2010 - 17:36
  3. Lans czyli chec wyroznienia sie - czy to jest zle? Mysle ze wszystko zalezy od zasobnosci portwela dango goscia , jesli kogos stac na lansiarskie ciuchy i mu pasuja dlaczego nie .Pewnie gdybym mial kupe forsy nie jechalbym 30km do duzego sklepu sportowego gdzie co niektora obsluga nawet nie widziala sniegu na zywo (swiezo przybyli z Am, centralnej )a co dopiero mialaby miec pojecie o odziezy na narty , tylko pojechalbym do sklepu typowego narciarskiego 5 min od domu gdzie procz full serwisu i specow od nart jest pelno odziezy tylko z najwyzszej polki tzw lansiarskiej typu spyder , arcteryx , marmot , patagonia , karbon i inne . Z kawka w reku przed lustrem przymierzalbym sobie kurtalki za 700 $ i napewno bym cos znalazl fajnego , bez calego tluczenia sie po setkach wieszakow w sportowym markecie , bez dralowania w te i spowrotem do recepcji z pytaniami czy maja ta kurtke ale inny rozmiar bo nie moglem znalezc wsrod ton szmat mojego zozmiaru , i w koncu bez stania w kolejkach do przymiezalni gdzie jakas paniusia wziela 30 szmat i zamknela sie przed lustrem na 2 godz(a i tak nic nie kupi ). Co do jakosci pewnie ze w markecie sa dobre i oddychalne rzeczy i wcale nie gorsze od tych lansiarskich . I widzicie ktos kto ma kase i go stac na spydera nie musi marnowac czasu na markety , promocje , obnizki , godzinne przebieranie po wieszakach i wyszukiwanie wsrod tony szmat czegoss sensownego , i nie musi sie znac na membranach, oddychalnosciach -bo poprostu idzie do profsjonalnego sklepu w ktorym spece ubiora go w 5 min od stup do glow pod jego upodobania narciarskie a on z kawusia i paczkiem (gratis od firmy ) przed lustrem bedzie sie zastanawiac czy kolory aby stonowane ladnie a nie bedzie sie glowic co gwatemalka w markecie do niego mowi bo jej angielski jest jak moj chinski i i tracic pol dnia w poszukiwaniu swojego rozmiaru i jak go znajdzie to wkoncu sie okaze ze w reklamie papierkowej byl czrwony a jest zielony . Ps. kazdy lubi lans tylko niestety nie kazdego na niego stac Użytkownik carbon edytował ten post 10 marzec 2010 - 19:19
  4. dlatego wiec warto czasem poprostu poprzymierzac rozne kurtki nie sugerujac sie tym co zamydlaja reklamy lub co mowia spece w tv .
  5. janie zapomniales o koncernach i lobbistach od ktorych to zalezy jak produkt ma byc postrzegany widzisz np ja dzisiaj zaprojektuje kurtke niedziwiadkiem polarnym na plecach i wloze w jej wypromowanie milony $$$ do tego dam zarobic speca od reklamy , znawca ciuchow ktorzy wypromuja ten towar jako bardzo elitarny i super duper , i za 2 lata moje kortki beda chodzic po tysiac $ i kazdy bedzie chcial je miec , a to ze produkcja 1sztuki to 100$ jej promocja nastepne 100$ wlasciwe opinie znawcow nastepne 100$ i 7 setek w mojej kieszeni to sprawa innej wagi Taki jest biznes i klient ma wiedziec tyle ,i czuc sie w tej kurtce jak mu zagwizda producent, a jakim cudem - od tego sa juz inni ludzie Ps wmowia ci wszyscy ze kortka z misiem polarnym jest super oddychalna z membrana super duper gore , ze niegdy sie w niej nie spocisz ani nie zmarzniesz i ze jest z najlepszych materialow - i wkoncu sam w to uwierzysz( a jak sie spocisz lub zmarzniesz to obwinisz podkoszulek albo polar ale nie kurtke) i bedziesz pisal ze arcteryx za 6 setek to badziewie w porownaniu do kortki z misiem Użytkownik carbon edytował ten post 09 marzec 2010 - 18:50
  6. carbon

    Volkl 2010/1011

    no wlasnie to by byl bardzo ciekawy temat , jesli by ludzie podobnie pisali o roznych modelach jak ty o volkl , bylo by porownanie , wraznia po testach , wieksze pojecie na temat konstrukcji czy budowy nowych nart itp , oczywiscie musialy by byc to opinie wpelni obiektywne czyli plusy i minusy wtenczas sporo amatorow podparloby sie konkretna wiedza na temat sprzetu ktory planuja sobie kupic pewnie ze sa oczywiscie na necie relacje z testow ale nie wydaje mi sie by byly one zupelnie obiektywne (bo to zalezy od sponsora ) bo np w skionline testerzy dali note bardzo wysoka danej narcie a na stronkach w usa testerzy ta narte opisuja jako przeciatna lub slaba i na odwrot a wiadomo ze testerami sa ludzie zwiazani mocniej z nartami i nie jezdzacy 2 sezony a 20 wiec skad taka rozbieznosc w ich opiniach , przeciez narta taka sama w europie czy usa i testowana w roznych warunkach czy tu czy tam
  7. carbon

    Volkl 2010/1011

    hi Moim zdaniem super jest ze Krzychu pisze o nowych nowinkach i wrazniach z jazdy na volkl . Ale fajnie by bylo by rozszerzyl to rowniez do innych nart ktore mial mozliwosc testowac , bo wlasnie czesto zwykli amatorzy nie maja czesto mozliwosci pojezdzic na najnowszym sprzecie(i najdrozszym ) a co za tym idzie nie maja porownania np 11 foot z PS do innch nart bez PS , lub modeli z wyzszej polki innych firm .
  8. Hi Pomijajac podroby bo wlasciwie raczej tu nie ma takiego czegos . Mnie czy moich znajomych interesuje wygoda - parametry i cena -jakosc , a na plecach moze miec co tylko chce pajaka , chinskiego smoka , czy zwierzaka z epoki lodowcowej , to jest mniej wazne liczy sie to czy mi to pasi i czy mnie na to stac . I tak jakos przed swietami miezylem w jednym sklepie TNF i spydera ceny takie same (nie byly to modele topowe ) i parametry zblizone i powiem ze w spyderze duzo lepiej sie czulem , natomiast TNF wydalo mi sie krepujace , no ale pojechalem do innego sklepu (bo dowiedzialem sie ze tam maja tez spore przceny ) no i miezylem columbie , TNF , salomona , i zdaje sie jeszcze cos - ceny nizsze fakt i to sporo parametry kurtek podobne , no i wybralem salomona bo przypasil i wygodny i przy kasie wyszla za niego 1 stowka $ i okazal sie dobrym wyborem a nic o nim nie czytalem, ani nigdy nie uzywalem w przeciwienstwie do spydera czy TNF . Widzicie Jan nie lubi spydera ale jaka jest miedzy nim roznica a gostkiem w PL ktory sie naczyta o spyderze i musi go lyknac ? Zadna bo Jan pisze ze zjadl zeby na rzeczach owszem bo sie naczytal i nosi kurtalki za 6, 7 stow ktore sa tu snobizmem (bo niby najlepsze a poprzdnie to co same zamarzaly i teraz gdy mnie stac na lansiarskie to tamte to badziewie nie oddychajace ) tak jak w pl snobizmem wydaje sie nielubiany przez niego kjus czy spyder . W PL lansem jst spyder tu arc teryx czy patagonia bo jest drogi i nie wszystkich stac , a zaloze sie ze w mojej kurtce za 100$ tak samo nie zmarzne i nie spoce sie jak jan w arc teryx lub kowalski w spyderze w zielencu( zreszta oby tylko nogi narciarza wytrzymaly na stoku bez przerwy tyle co jego zwykla kurtka) Marki drogie po to miedzy innymi sa by sie wyrozniac w tlumie i sie nieco dowartosciowac - oczywiscie nic w tym zlego bo dlaczego nie jesli mnie stac , ale bledem jest ciagle twierdzenie ze inny sprzet jest do duuuu..... bo ma slabe parametry i nie przpuszcza jak trzeba , bo inny ciuch moze miec rownie dobre parametry a byc sporo tanszy , a kupujac ciuch wiekszosc zwyklych ludzi tym sie kieruje . Użytkownik carbon edytował ten post 09 marzec 2010 - 01:30
  9. carbon

    Volkl 2010/1011

    Zgadzam sie z Macikiem ,PS owszem moze i zmienia charakterystyke narty ale to tylko bajer by czyms mozna skusic klienta na wyzsza kase , bo nie myslicie ze kazdy tigershark jest recznie robiony i jego produkcja wielce sie rozni od nart z podobnej polki . Hm zreszta smiesznie to wyglada jedzie sobie gostek z samej gory i oto zaczyna sie czerwona trasa , no to wypinka i przestawienie PS , za 400 metrow wjezdza na czarna z muldami i znowu wypinka i zmiana PS a , pozniej zielona , znow czerwona itd . 11 Foot kosztowaly u mnie 1400$ i nie chcialy schodzic z ceny a za ta cene mam np salomona XW fury - na rozne warunki i fishera progressor 9plus na przygotowany zmrozony snieg i jeszcze zostanie na dobre piwo . Tak sa 2 pary , mniej beda sie zuzywac a internet jest i jak jade gdzies to i tak sprawdzam warunki na stoku i temp sniegu po to chocby by dobrac smar , wiec widze, jak jest pocket powder , mozno zmrozony , nie bylo nowych opadow biore progressora , a jak jest swiezy snieg i rozjezdzony biore fury i na stoku poprostu smigam a nie przestawiam co chwila bajerek wmawiajac sobie ze jak go przekrece to nartka z z 75 pod butem bedzie sie unosila sama w kopnym sniegu a inni beda jechac jak maluch po zaoranym polu . Hm moze za kilka wiekow volkl bedzie robil narty z zaczarowanym pokretlem , co tylko przekrecisz i juz masz 155 slalomke z 67 pod butrm i promieniem 11 a w 2 strone i masz narte 180 z 95 pod butem i promieniem 20 Użytkownik carbon edytował ten post 09 marzec 2010 - 00:41
  10. sorry baja za szczerosc ale poprostu musisz schudnac i to najlepiej poprzez cwiczenia oczywiscie poparte dieta , jako ze dla faceta atletycznego 85 kg to nic , to dla kobietki duzo za duzo i tu nie chodzi o wyglad bo puszyste kobietki sa rownie sliczne ale wlasnie o stawy , i dobre krazenie , pamietaj ze na nartach dzialaja spore przeciazenia i na ogol facet amortyzuje je wieksza iloscia miesni , kobietki ze swej natury ich tyle nie posiadaja wiec stawy cierpia i miesnia jest rowniez ciezko przyjac takie przeciazenia tymbardziej jesli lubisz jezdzic agresywniej co mozna wnioskowac po twoich doborach butow czy nart
  11. Zgadzam sie zupelnie z Fredowskim , z chemikiem tez bo sam (zreszta nie tylko ja ) uzywam butow o flex 60 do jazdy po mokrym muldziastym rozjezdzonym sniegu i to mi pasi i nie dbam czy komus sie moja technika podoba czy nie - to ja mam miec fun , a nie sie meczyc , natomiast przy twardym zmrozonym sniegu uzywam butow flex 90 , ale tez innych nart i tez mi tak pasuje . Janie pytanko mam . Czy wiesz czym oprocz twardosci rozni sie konkretnie (nie bajery ) but miekki od twardego ? Jesli wiesz to powinienes rowniez wiedziec dlaczego latwiej i przynajmniej (bynajmniej dla mnie i np chemika czy fredowskiego ) jezdzi sie po brei . Moze ktos inny wie ?
  12. Napisze powaznie ze sam nie bylem przekonany do 3 layer jako sam shell ale poczytalem co pisal Jan i kupilem w przecenie ss . Przekonalem ze nie ma nic lepszego na 3 warstwe jak tylko soft shell . Przedewszystkim plecy sa suche i jest cieplo , zreszta to regulujesz sobie 1 i 2 warstwa i po pewnym czasie masz to w palcu jak sie ubrac przy minus 10 a jak przy plus 5 by bylo komfortowo. Natomiast kurtki z podpinkami w ktorych lubuje sie TNF to faktycznie nieporozumienie , nie dosc ze malo oddychalne , niewygodne , to jeszcze ograniczaja ruchy . ps.czasem warto poczytac co pisza starsi i doswiadczeni narciarze
  13. a ja myslalem ze najlepsze rzeczy robi firma Craft , ktora uszyla te superjakosciowo , w pelni komfortowe i przylegajace z piekna flaga monako rzeczy dla naszych biatlonistow na olimpiade
  14. no ale chyba nie na aleegro kupiles tego kjusa?
  15. hm moze ten TNF to dopiero dociera do Polandii i ludzie sie nie poznali . Potwierdzam to co Jan ze kurtki TNF faktycznie to krepujace i drazniace nic ciekawego (przymierzalem kilka modeli i zupelnie sie chowaja do soft shella salomona ktorego kupilem za 100$- oczywiscie model zeszloroczny po przecenie ), to samo polarki(50$) wg mnie niczym sie nie roznia jakoscia od polarkow jakiejs firmy x z tj maxa za 15$ .
  16. carbon

    Ból w stopie

    No Adas na 2 po 1 serii TO w przerwie szybko napisze ze zawsze sprawdzaj najpierw buty ze strona producenta na ktorej sa konkretne modele katalogowe i oznaczenia bo czesto w sklepie mozna sie naciac bo niby impact a cos tam dopisane (np salomon robi z tym oznaczeniem buty tylko pod market typu makro ) no ale u ciebie mysle ze sa to katalogowe orginaly z tym ze model 2009 i poprostu jego szerokosc jest 100mm (zreszta na ten sezon tez maja niektore modele 100m - ale przy szerokiej stopie jest to troche malo i te extra 2mm robi spora roznice)
  17. carbon

    Ból w stopie

    Gucio zapomniales tylko dodac jednego szczegolu o tych butach- ze jest to model 2009(hm a co oznacza bk) Dlatego sie dziwilem ze za waskie , bo myslalem o modelu 2010 (impact 8 cs) ktory ma last 100-106 a twoj model ma tylko 100mm wiec troszeczke moze byc za waski , mysle ze 102 i juz by byla spora roznica , ale z drugiej strony pisales ze rozbijali ci je o 2mm , wiec o ile dobrze to zrobili to nie powinno byc klopotu , no chyba ze spartolili . No jeszcze jak dlugo jezdzisz na ski , znaczy sezonow? Bo jesli dopiero zaczales zabawe z nartami to na pocieszenie powiem ci ze wiele poczatkujacych ma problem z bolem srodstopia w twardszych butach , ale to mija z czasem poprostu noga przyzwyczaja sie do danego wysilku jaki jest na ski , tak wiec za jakis czas bolace srodstopie stanie sie tylko nieprzyjemnym wspomnieniem . Użytkownik carbon edytował ten post 20 luty 2010 - 20:42
  18. carbon

    Ból w stopie

    hm Gucio pewnie masz spore plaskostopie ze ten bol jednak dokucza . No i wlasnie gdzie cie boli czy boczna czesc stopy tzw halluks(bok duzego palca ) czy typowo spod stopy na srodku , jesli to pierwsze to byc moze za waski but i tu wiem ze technica robi buty na szerokie stopy z oznaczeniem HP -ale sa drogie , zreszta z szerszych tez sa spoko nordica sportmachine 100 (wczoraj mierzylem i spokojnie na szerokosc pasowaly a jeszcze troszeczke luzu mialy , a stope mam rowniez szeroka , nie wspomnajac o lydkach ) no i salomon zreszta nie zalicza sie do waskich ( kupilem nowe mission rs 8 i maja last- 102 a nordica sportmachine 101 , no ale jeszcze w nich nie jezdzilem wiec wyjdzie w praniu ta szerokosc salomona) Teraz jesli boli cie pod stopa (srodstopie ) to moze warto by bylo zainwestowac w ortopede ,ktory dobral by ci odpowiednie wkladki , bo nie wiem czy spece ze sklepu to potrafia .
  19. carbon

    Ból w stopie

    hi No gucio troche to dziwne ze masz ciagle problem z bolem stopy , te impakciki to calkiem spoko buty no i szerokie zdaje sie last-106 , ale sprawdz Widzicie czasami bledem jest kupowanie butow race skoro sie nie jezdzi jak rajdowiec , dlateo ja zawsze szukam butow allmountainowych z flex 90-100 z last - 102 -104 ktore niejako zakladajac ze swej nazwy sa robione by mozna bylo jezdzic w nich przyjemnosciowo a noga sie nie meczyla . Nastepna wazna a nawet bardzo wazna sprawa to krazenie krwi , bo widzicie but musi byc zapiety , dobrze przylegac , plus do tego dzialaja na niego spore sily podczas jazdy - i z tad czesto bol srodstopia powodowany zbyt slabym dokrwieniem . Teraz jak zaradzic - oczywiscie dobrze dobrany but , mozna wkladki stosowac ale jest cos rownie waznego - cwiczenia - . Proponuje cwiczenia ze 3-4 razy w tyg . typu orbiterek , rowerek , przysiady , cwiczenia korekcyjne stopy np podawanie stopa recznika , zciskanie go palcami u nog , nozyce itp . Cwiczonka poprawia kondycje i jednoczesnie chociaz w jakims stopniu zminimalizuja bol podczas szusowania
  20. za 100$ to kuzyn faktycznie kupi ci spydera ale rekawiczki spyder nie nie przecenia kurtek z zeszlego sezonu tak jak salomon czy TNF na 100-150$ , najtaniej widzialem przecenionego spydera za 250$ z membrana 10k/10k rumacz a za 300$ z wyzszej polki w usa to mozesz sobie kupic gogle a nie tegoroczna kurtke - doluz do tych 300 jeszcze 500 i wtedy mozesz sie smialo rozgladac za dobrym spyderem descente czy arcteryxem bo na kjusa to bedzie wciaz malo rumacz poczytaj troche postow , a bylo ich setki o ubieraniu sie pod kurtke a zobaczysz ze zeby czuc sie komfortowo na nartach nie trzeba kurtki za kilka tys zl Użytkownik carbon edytował ten post 19 luty 2010 - 15:37
  21. No wlasnie i napiszcie jak sie sprawiaja takie szkielka przy jezdzie wieczornej , z oswietleniem bo czasem lubie wieczorkiem wypasc na stok a wiadomo bez gogli jak snieg daje albo spory wiatr to nic przyjemnego ps co myslicie o takich http://www.rei.com/p...r:referralID=NA Użytkownik carbon edytował ten post 17 luty 2010 - 21:23
  22. Mitek ale jakby komus pasowaly wrunki w Polskich osrodkach to by nic nie pisal bo po co . Widzisz tak jak ja bylem jakies 2 lata temu we Francji no i po przyjezdzie kumple z pytaniami typu no i jak , jakie warunki(nie mylic wysokosci gor) na to ja calkiem naturalnie : no jak jak- normalnie dojazd fajny , warunki tez , szybko sprawnie milo i przyjemnie . Teraz na to samo pytanie po przyjezdzie z Pl niestety ciezko jest szczerze powiedziec ze ot zupelnie normalnie.
  23. Hm Troche co czytam to widze ze i tak w Pl niezle sie zabezpieczaja przed tym zeby na jednym karnecie nie jezdzilo kilka osob. U mnie natomiast jakby kto chcial to moze i 20-stu jezdzic na 1 bilecie bo np bilet kupuje sie w budce czy sklepie i tyle , dostajesz do niego taka plastikawa (jak elektrycy maja)opaske i przewlekarz ja przez bilet(ktory jest laminowany ) i np kolko czy sznurek ,czy co obojetnie masz przy kurtce zaciskarz i sru na 200tras i ponad 20 wyciagow . Teraz wystarczy ze przy kortce lekko przerobisz koleczko (zeby bylo otwierane ) lub np ja mam przy zamku kieszeni taki sznureczek z zaciskiem gumowym i wystarczy zdjac reka zacisk by wyjac bilet i dajesz nastepnemu a sam na kawe i tak caly dzien na zmiane mozna . Zreszta i tak nikt nie sprawdza gdzie bilet przytwierdzisz , byle by w widocznym miejscu na kurtce czy czy spodniach ,a widzialem na czpce nawet mieli , a na bilecie jest tylko data i do ktorej godziny masz bilet. No nigdy tak nie robilem i nie widzialem by tak robili no bo po co , kazdy kto jedzie na ski wie i jest przygotowany by kupic bilet i jezdzic ze znajomymi a nie kombinowac jak jezdzic na zmiane . Zreszta jesli kupie bilet i mi warunki na stoku nie przypadna do gustu np za gleboki snieg , albo spory wiatr czy za zimno to w ciagu godziny moge ten bilet wymienic na dowolny inny termin . Użytkownik carbon edytował ten post 16 luty 2010 - 20:47
  24. carbon

    Zakopane na równi pochyłej

    Janie w Lake Placid mogli zrobic z powodzeniem a gorki wcale nie wieksze od tych w Zakopanym , wiec jakby tak sie decydenty nasze sprezyli i wybudowali jakies tory saneczkowe , lodowiska kryte , i pare wyciagow to kto wie .
  25. carbon

    Zakopane na równi pochyłej

    Mi sie tak marzy ze kiedys zobacze zimowe igrzyska olimpijskie w Zakopanym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...