Skocz do zawartości

arky

Members
  • Liczba zawartości

    299
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arky

  1.   A może na Słowacji jest zdecydowanie mniej zawistnych ludzi, takich gnid pisiorskich, którzy każdemu obcinałyby ręce, penisy lub palili na stosie? Może to po prostu cywilizowany człowiek?   A jeśli wsparcie nastąpiło, to bardzo dobrze. To też wyraz skruchy i przejaw zadośćuczynienia prywatnego. I nic nam do tego. Sprawa karna na Słowacji to odrębna sprawa i też nic nam do tego.   pozdrawiam 
  2.   Rozbawiliście mnie Koledzy zwłaszcza, że w sierpniu Myszka sobie na szczycie z góry na dół zjeżdżała i do góry wjeżdżała na rowerze bez żadnych problemów (przy Malinowskiej Skale - to co innego )..   Szacunek za celne uwagi i poczucie humoru tak także pojmuję inteligencję, tak trzymać   pozdrowienia, udanego weekendu!
  3. "Odsprzedając karnet uzyskujesz korzyść finansową i powinieneś odprowadzić podatek PCC ale nie możesz tego zgłosić bo patrz 2. A w takim przypadku popełniasz przestępstwo skarbowe. Nie wiem czy jednak nawet nie sprzedając karnetu nie należałoby go wpisać do zeznania rocznego (nie pamiętam progu od którego się to robi). Spytałbym się księgowego."   Polecam raczej prawnika - doradcę podatkowego. Księgowi (e), to co najwyżej dobrze księgują..   PCC nie jest od korzyści finansowej. Z przestępstwem też bym nie szalał, no chyba że Ziobro tak powie (vis maior)..    Ad rem. Ośrodek po odwiedzinach wydaje się bardzo pro organizowany. Latem jest bardzo fajnie. Zima zaś zweryfikuje resztę.   Pozdrowienia        
  4.   To z pewnością nie ja paliłem te cholerne gumy   Od jutra jesteśmy w Szczyrku - do niedzieli. Jeśli będzie okazja to zapraszam na grilla lub chętnie się spotkam w jakichkolwiek innych okolicznościach (góry, rekonesans po ośrodku, knajpka, etc.). Kto może, ma czas i ochotę - to proszę o kontakt. Mam nadzieję, że Mig też dołączy, bo to niedaleko z Ustronia (do zobaczenia ).   Z pozdrowieniami Arek
  5. arky

    Ski Arena Szrenica

      Wczoraj była para skiturowców. I chyba tak to tego miejsca trzeba podchodzić. Od bodajże 2012 r. stok nie był czynny, zaś orczyk z paroma kotwicami stoi w takiej pozycji, jak zwykle odkąd tylko pamiętam.   Zadziwiające jest dla mnie to, że i hotelarze i restauratorzy nie dostrzegają swojego problemu (sypie się towarzystwo, za niewielkie pieniądze jest do kupienia wiele pensjonatów) w powiązaniu z jakością szeroko rozumianej infrastruktury na Szrenicy. Sporo pogadałem z nimi i problemu szukają zupełnie gdzie indziej, a bo Czesi, a bo konkurencja nie taka, gmina, Austriacy, etc. Czyli dziadostwo i cepelia, jak na krupówkach.   A góra, żeby nie być gołosłownym, świetna:
  6. Kolega sstar trafnie odpowiedział, więc mam nadzieję, że się wybrałeś Zima w pełni, wczoraj cały dzień jazda w opadzie, stoki bez zarzutu, dużo świeżego materiału (skoro padało cały czas od czwartku),  ale jak na piątek sporo ludzi. Do kanapy niebieskiej trzeba było nawet postać w kolejce. Dziś nie jeździliśmy bo.. mnie du..a i biodro bolą na zmianę, ponieważ wczoraj wieczorem podążając na kolację do centrum wyrżnąłem się na oblodzonym chodniku, haha (nabijam się z samego siebie).
  7. Wybieramy się jutro popołudniu do Spindla, a w ramach rekonwalescencji będę od piątku z rana na Św. Piotrze. W odróżnienia od Medvedina, jakoś zawsze miałem pecha do tej góry, a jest okazja przejechać wszystko.. Mam pytanie, proszę o odpowiedź. Na Stoch jest dojazd na nartach, czy trzeba się przemieścić po ulicach? To nie kłopot, ale wolałbym mieć informacje z dobrej ręki. Wydaje mi się, że nie bardzo, ale .. Dzięki za info.   Sobota - jak się uda. Ktoś może też ma ochotę?
  8. arky

    Czarna Góra

      A w górnej części zlodzona była już wcześniej, B w środkowej części podobnie (skończyłem jazdę o 12.). C i D zgadzam się, bardzo fajne. To że przy takiej ilości ludzi wyłazi lód to nic dziwnego, żeby nie było, że to zarzut. Naprawdę mi się podobało. Co do Żmijowca pełna zgoda, szkoda, że nie wykorzystywane są trasy E i F nie wiem, czy są plany wybudowania tam naśnieżania, byłoby wskazane. Ciekawy jestem także co z projektem Biała Woda..  
  9. arky

    Czarna Góra

    Z rana warunki świetne, jak na pierwszy raz po kolejnej rehabilitacji, był ogień..   https://youtu.be/q1uM5izuhR0   https://youtu.be/3gw_KyXwstI   https://youtu.be/hcI3Fa7jT_c   https://youtu.be/Cgvd7nW1pzo     PS.  Mario, do 10.30 kolejki małe, później .. jak to w sobotę Do Lux z 10 min. czekania, na Żmiji podobnie. Chyba w weekendy dobrym rozwiązaniem jest jazda od samego rana na karnecie dwugodzinnym. Od 11 stan tras znacznie pogorszony, spore kolejki do kolei i niestety, ale trochę niebezpiecznie (goryle  bez kijów i kontroli na krechę, etc.). Ale za to pogoda dopisała  Acha, nie było raczej kamieni, z czego CG słynie, za to spore później oblodzenie (z tego też chyba słynie). Z rana jednak super, jak wspomniałem. Użytkownik arky edytował ten post 05 marzec 2018 - 09:03
  10. arky

    Mackiewicz i Revol w kłopotach

      Trudno to nawet komentować, science fiction...
  11. arky

    Mackiewicz i Revol w kłopotach

      Tu akurat Ty mógłbyś się ugryźć w język, ponieważ akurat Spiochu ma doświadczenie z Cho Oyu, o ile pamiętam. Więc możesz co najwyżej grzecznie się Piotra podpytać co i jak, a nie się a priori wymądrzać..
  12.   No jasne Konrad. Kwestia uzgodnienia miejscówki i czasu. Też mnie ostatnio wzięło, gdy widziałem Twoje z Dawidem i juniorami zdjęcia z Pomezky, gdzie tak naprawdę się z Niko pierwszy raz widziałem.    Więc jak najbardziej, akurat z Kaemem co prawda wybywamy do Austrii w sobotę, ale następne tygodnie jak najbardziej wskazane . Memoriał też jest sprawą otwartą, chętni już wyrażają gotowość. A rodzina Niko - Marta, Janek już podczas ub. edycji się zadeklarowali. Jeszcze tylko Radka trzeba namówić, uzgodnić i wesprzeć   Ps. Przy okazji Zaclerza, mijając w Sylwestra ośrodek wyraźnie dostrzegłem słupy pod..  chyba .. kanapę. Jeszcze poskładane, przy parkingu, ale raczej na złom ich nie zebrali w okolicy.. Więc..
  13. arky

    Czechy - Pec pod Śnieżką

    A co z bajecznymi Paseky, jak już się jest przy Rokytnicach, to szkoda nie odwiedzić.. Kolega niech bierze zatem dwa tygodnie urlopu..
  14.   Dzisiaj rano fajnie, trasy super z tym, że z upływem czasu padający cały czas deszcz dał się we znaki i narciarzom i trasom. Najlepiej wjeżdżać gondolą, a zjeżdżać w sztormiaku. Uparłem się przekornie na Protez.. i po 3 godzinach nie miałem suchej części ubrania. Ale i tak było fajnie, głownie sam na trasie. Cena za to "fajnie" się jeszcze okaże..
  15.   W ub. roku 7 stycznia, spotkała nas niespodzianka z sympatyczną parką z Wielkopolski - razem na kanapie przy początkowo wesołej atmosferze. W załączonej pozycji po awarii kolei spędziliśmy ok 30 min przy dobrze ponad minus 20. Śmiechy na kanapach skończyły się po 10 min. po dojeździe awaryjnym do góry nie czułem niczego. Myszka mi się prawie poskładała, ledwo dojechaliśmy do najbliższej knajpy na grzańca.    Ale pierwsze dwa zjazdy na Hnedym były zajebiste   Prawdopodobnie będziemy w Janskich lub Pecu w Sylwestra lub Nowym Roku. Ustawiamy się? Załączone miniatury
  16. Nie ma ryzyka nie ma zabawy.. A kochamy się dobrze bawić..
  17. No widzisz, napisałem dlatego - moje doświadczenia. Mam dwie różne stopy, obie szerokie (ale w jednym miejscu) i z wysokim podbiciem. Jurek, co ja się już namordowałem.. Ale to ja, więc pewnie wiesz o czym mówisz. Pozdrowienia!   ps. Generalnie buty to dla mnie największy mankament narciarstwa. W tym względzie zazdroszczę snowboardzistom. "Jeździłem" na desce też w glanach i było ok
  18.   Jeśli but nie pasuje na początku, to później będzie jeszcze gorzej. Moje doświadczenia.
  19. arky

    W Białce kradną!

    To nie tylko przy nartach. Zwykle są tzw. "sprzętowcy" w wielu działalnościach. Z przyjaciółmi mieliśmy swego czasu zespół heavy metalowy, pióra do pasa i ostra jazda na scenie. Mój świetny kolega nie miał talentu do grania na gitarze, rytmicznie też nie było najlepiej. Ale o gitarach, przystawkach, strunach, fuzach i przede wszystkim wzmacniaczach wiedział wszystko. Elektronikę robił mi zawsze perfekcyjnie, nikt tak też nie umiał lutować jak on. Z pasją też o tym lubił rozmawiać.   "Sprzętowcy" są też bardzo przydatni i ich sobie cenię. Sam nie interesuję się za bardzo nartami, wiem tylko, że mają być ostre oraz fajnie jest, gdy są nasmarowane.. Jak potrzeba, to wiem za to kogo podpytać To mi wystarcza.
  20.   Tak to prawda Piotrek, są  ściskane podczas formowania, na ile się skurczą - nie wiem. Miałem bowiem odwrotny problem, tzn standardowe buty mi nie pasowały żadne. Te po dwukrotnym formowaniu leżą świetnie, są dopasowane, nie luźne i praktycznie ich nie rozpinam (no może po 1 zjeździe). Nie cisną, a czuję, że nie mają zbędnych luzów. Podobnie Mycha, jest wniebowzięta, po wcześniejszym kilkuletnim mordowaniu się z butami Lange, odbarczaniu i innymi historiami. U mnie rozwiązanie się sprawdziło. Nie wiem natomiast jak to się sprawdza w jeździe wyczynowej (co ze sztywnością przy ekstremalnych przeciążeniach?), bo zawodnikiem nie jestem.   Buty to kwestia bardzo indywidualna, jak wiesz. Podpytaj jeszcze Konrada (B4ME), bo jemu coś chyba na początku nie pasowało.
  21.   Zdjęcia zrobione były w Janskich w knajpie bodajże Karmel, więc całkiem możliwe Przy okazji świetne historyczne fotografie na ścianach, pamiętające (niektóre) jeszcze Cesarza Franciszka Józefa i panowanie Habsburgów.. Dokumentacja tamtejszej historii narciarstwa zjazdowego i skoków (w Janskich była skocznia na przeciwko kościoła).Zainteresowały mnie.   Ale jak jeszcze Koledzy podpowiecie, czy jadą na wewnętrznej, czy zewnętrznej to stawiam browara przy okazji   pozdrowienia
  22. A Ci na załączonych fotach to na jakich nartach jadą?   Pozdrowienia z zasypanych i sypiących nadal Karkonoszy.    Mycha@arky Załączone miniatury
  23.   No to wpadajcie, w razie czego można spróbować załatwić na szybko tani nocleg do niedzieli.
  24. Jestem w Janskich, widocznie był spory opad śniegu, jakieś 30 cm puchu. Na Holiday info podają, że 5 cm, ale chyba po solidnym ubiciu. Zima w pełni Do tego zrobiło się bezchmurnie..    Jeśli ktoś się wybiera, możemy się poustawiać.   pozdrowienia Arky
  25.   Są "mistrzowie", którzy zakopują buty w śniegu, w worku na śmieci. Serio..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...