Soszów... Bez góry to jak pół Soszowa. Ale czerwona "ścianka" czysto na krawędzi to wyjątkowy rarytas. Niestety, nie dzisiaj, grząsko. Podobno tak było od rana (z wyjątkiem niebieskiej dojazdówki). Śmig na kłapaczach też fajny, świetne miejsce do ćwiczeń tego elementu.
Na koniec kamień, spora dziura. Adios Soszów 🤬Aaaaa jeszcze ta wyboista droga dojazdowa...