Skocz do zawartości

a_senior

Members
  • Liczba zawartości

    3 126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Ostatnia wygrana a_senior w dniu 27 Czerwca

Użytkownicy przyznają a_senior punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

a_senior's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

2,7tys.

Reputacja

  1. Grzechem byłoby narzekać. 🙂 Zwłaszcza, że w mieście mieszkam blisko centrum i wiem co to hałas i zgiełk miejski. Z hałasów tutejszych dorzuciłbym wiosenne odgłosy łąki, typu koniki polne, pszczoły, a jesienią porykiwania jeleni w pobliskich lasach. Czasem, niestety, zdarzy się i głośny przejazd motocrosowca. No i pokrzykiwanie żony, gdy zrobię coś nie tak. 🙂 Sielanka, ale mocno ucywilizowania. Od niedawna mamy światłowód i pełnoskalowy internet i TV. Oczywiście mecze mundialowe w wiekszości oglądam.
  2. Nie, to Beskid Wyspowy z widokiem na Gorce. Po prawej stronie masz Gorc, po lewej Lubań a w środku... Tatry. 🙂 Różnie to bywa. Na ogół jest spokój, ale często słychać kosiarki, podkaszarki, piły. Niekiedy moje. 🙂 No i ptaki dają w kość a właściwie w uszy swoimi trelami, choć chyba już kończą miłosne zaloty. Do niedawna były w okolicy krowy. Niestety już żadnej nie ma.
  3. Kilka widoczków z moich gór. Niesamowite chmurki. Na jednym ze zdjęć widać stare chaty, a ściśle - chatę i stodołę. Kiedyś tętniło tu życie i powiewały pieluchy na sznurkach. Dziś - jak widać. Znak czasu.
  4. Mały ten świat. Moi byli pod koniec stycznia. Chwalą pobyt i szkolenie. 7-letnia wnuczka też się szkoliła i też brała udział w "zawodach".
  5. Tak na oko to różnica była nawet mniejsza. 🙂 Anyway, Twoja Lea świetnie się spisała. Dobry nauczyciel. 🙂 A próbowałeś zapisać ją do jakiegoś klubu czy grupy? Nawet takiej temporary w czasie jednego wyjazdu. Dobry fachowiec jest ważny, ale jeszcze bardziej pomaga współzawodnictwo wśród dzieci.
  6. Nawet nie próbuję. 🙂 Ale sądzę, że aż tak wielkich różnic nie ma. Pierwsze zjazdy na wprost w objęcia instruktora. Oczywiście bez kijków. Potem pług i łuki płużne, raczej już z kijkami. A potem... Zresztą sam zobacz. Jeden z moich wnuków. Najpierw jako niecały 4 latek (bez 3 miesięcy) na jednym z pierwszych "zjazdów" w życiu. I dalej jako 10 latek. Na pierwszym planie jedzie pługiem prawie 7-letnia wnuczka, na drugim w czerwonej kurtce - wnuk. A na koniec jego przejazd z tego samego pobytu w "zawodach" w 3 Zinnen. Do jego nauki sią w żaden sposób nie przyczyniłem. No dobra, pomogłem wybrać narty. 🙂 Dobre szkolenie przez fachowców w klubach narciarskich. https://photos.app.goo.gl/JGiiWgQbTPuG6Ksg7
  7. Wg mnie w sam raz. 🙂 Ale ten czas leci. Twoja Lea to teraz juz prawie panna na wydaniu. 🙂 Moje dzieci jeździły z kijkami od pierwszych "kroków". Filmików niestety niet, bo w tamtych czasach rzadko się je robiło i nie było smartfonów. 😉 Ale mam dwa zdjęcia z samych początków. Syn, 3.5 roku, w Bukowinie i córka, 4.2, w Hirmentaz (Francja).
  8. Ja też zbieram. 🙂 Każde moje zejście do wioski to 2-3 kaucjowane butelki lub puszki znalezione po drodze. Głupie te ludzie czy co, że wyrzucają?
  9. a_senior

    Krajoznawczo po okolicy....

    Nie chcę się wymądrzać bo tyle wiem co mi mówia miejscowi (lokalsi) i google. Pełno tych co pokazałem na zdjęciu teraz w mojej górskiej okolicy. Grzybiarz ze mnie średni. Co warte zbierania zbieram, choć bez entuzjazmu. Nigdy się grzybami nie otrułem ani nie otrułem innych. Wolę zbierać jeżyny i borówki (po waszemu jagody). 🙂 A ostatnio to zbieram... kleszcze. 🙂 Pełno ich niestety.
  10. a_senior

    FIFA World Cup 2026

    Pewnie nie. Dopytam siostrę jak to było w jej przypadku.
  11. a_senior

    Krajoznawczo po okolicy....

    Zdjęcie trochę przekłamuje, bo kapalusz jest w rzeczywistości ciemny. U ponurego jest jasny. Też czasem się pojawiają. Anyway, żadnego z nich zbierać nie zamierzam. Szkoda, bo rośnie tego niemało.
  12. a_senior

    Krajoznawczo po okolicy....

    Pełno ich teraz w moich górach. Borowik ceglastopory zwany tutaj poćcem. Nikt tego nie zbiera, ja również a ponoć grzyb smaczny po ugotowaniu.
  13. a_senior

    rower :)

    A takie coś? https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-ghost-path-riot-advanced-pd36464/?v_Id=267734&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=20010157083&gclid=Cj0KCQjwrs7RBhDuARIsAIVfBD0wGHDyqHkH0WU5WSurrSNfH-_UktQxHaWbfWxLv6ej2tmfk1M788QaAsKhEALw_wcB Nie za mocny, ale lekki i dość tani. No powiedzmy sensowny cenowo.
  14. a_senior

    FIFA World Cup 2026

    Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale opowiem Ci jak to było u siostry. Teraz dobija do 8 z przodu (BTW wciąż pracuje :)), ale gdy miała podobne do Twoich objawy była niewiele po 40. Prócz mrowienia i drętwienia pojawił sie potężny ból. W pewnym momencie zaczęła regularnie zażywac morfinę bo inaczej nie dawała rady. Rezonas pokazał duże zmiany w części szyjnej kregosłupa. Po konsultacji zapadła decyzja - operacja. Ale trafiła na fachowca lekarza, który stwierdził, że nie ma co się spieszyć. Operacja zawsze jest możliwa, ale popróbujmy inne metody. Zaczęły się specyficzne ćwiczenia. I po pewnym czasie było lepiej, później jeszcze lepiej. Dziś, po prawie 40 latach jest z jej kręgosłupem dobrze. Cały czas stosuje odpowiednie ćwiczenia. Jeszcze jakieś 3-4 lata temy jeździła z nami na narty. Przestała z powodu... kolana. 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...