a_senior
Members-
Liczba zawartości
3 247 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
59
Ostatnia wygrana a_senior w dniu 26 Października
Użytkownicy przyznają a_senior punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
a_senior's Achievements
-
Zaraz, zaraz, kogoś mi on przypomina. 🙂 A ja wciąż się kręcę na rowerze w północnych okolicach Krakowa. Nie do wiary, że kilka km od mojego domu mamy takie widoczki.
-
Oj trzeba. Mam skłonność, zwłaszcza na rowerze, do robienia różnych głupot. Zapominam o peselu i to jest błąd.
-
ale dlaczego w archiwum ? Fakt, masz rację. Lepiej było w ośrodkach jak piszesz, choć tam ostatni wpis z 2016 r. też nienajnowszy. Szukałem odpowiedniego tematu związanego z Alp di Siusi przez wyszukiwarkę forum. I ona podsunęła temat. Temat z ośrodkami był dużo dalej i nie doszedłem do niego. Swoją drogą (szutrową lub asfaltową :)) odezwał się w Tobie instynkt administratora. 🙂
-
Bo mi temat pasował a nie chciałem otwierać nowego. Po co mnożyć byty? W Val Gardena byłem już kilka razy. W Alpe di Siusi też. Idealny dla seniorów, rodzin z dziećmi i nie tylko. Piękne góry, można podziwiać Dolomity w całej ich okazałości. Choć i tu trzeba uważać. Szwagra najechał od tyłu chłopak i nieźle go poturbował. Nigdy wcześniej mu się to nie zdarzyło. A mnie najechał z tyłu-boku polski 13-latek o czym juz pisałem. To drugi taki przypadek w życiu. Pierwszy był na Mosornym Groniu przed laty. W obu przypadkach bez żadnych szkód. A dzis przeżyłem chwile grozy na rowerze. Upadłem przed nadjeżdżającym tramwajem. Moja głupota typu stary a głupi. Tramwaj wyhamował bezpiecznie zanim się wygramoliłem i dlatego mogę pisać. 🙂
-
Żeby to się dało. 🙂 Statystycznie lepsza w marcu niż w styczniu i lepsza we Właszech niż w Austrii. Statystycznie. 🙂 Fajny pomysł z dzieciakami przybliżającymi nam alpejskie trasy. Jakbym swoje wnuki widział. Ja mam dużo więcej wolnego czasu niż Ty a jak widzisz zabranie się do zrobienia kilkuminutowego filmiku zajęło mi odrobinę czasu. 🙂 W sumie nudna i żmudna robota bo musisz starannie wyselekcjonować materiał i... przypomnieć sobie gdzie to było. Gdyby nie lokalizacja zdjęć w googlach czasem miałbym kłopoty.
-
Dorzucę w temacie mój filmik z Alp di Siusi z lutego 2025. Pisałem o tym pobycie w innych wątkach, ale teraz w ramach podsumowań (i tęsknoty przedsezonowej), skleiłem krótki filmik. Byliśmy w dwie pary starszaków 🙂: 2 siostry i dwóch szwagrów. Szwagier miał wypadek pod koniec pierwszego dnia - wjechał na niego od tyłu rozpędzony 20-latek. Dopiero ostatniego 6 dnia zdecydował się znów pojechać na narty. Pięć dni Alp di Siusi, jeden w rejonach Secedy i Ciampinoi. Piękne widoki, piękne Dolomity, piękna pogoda. https://photos.app.goo.gl/VrxHm6CiPpL2ebsg7
-
Bo to pojęcie względne. Jako dziecko wysłuchiwałem komentarze ciotek o kimś młodym. Ten młody wg ciotek miał 50 lat. Dla mnie to był już staruch. Teraz mając swoje lata 60 latek jest, no może nie młody, ale i nie stary. Coraz bardziej odsuwam granice starości. Na razie to 80 lat. 🙂 BTW, zmarł mój 96 letni szwagier. Na 2 tygodnie przed śmiercią był jeszcze prawie w pełni sił (miał kłopoty z chodzeniem, ale chodził), w tym ze sprawną głową. Zmarł można powiedzieć lekko. Usnął na dobre.
-
Dołączam się. Jak rozumiem właśnie się stało. 🙂 I niech sie wiedzie młodym jak najlepiej. Bo w kupie raźniej.
-
Z tęsknoty za nartami zrobiłem krótki filmik z tego wyjazdu. https://photos.app.goo.gl/UwfLuAWWN9dJZgG19
-
Kilka fotek z dzisiejszych krakowskich Plant.
-
Nawiązanie do nadzwyczajnej sympatii jaką żywią Poznaniacy do Warszawiaków. 😉 Oczywiście na pół serio i z usmiechem. Tu można przypomnieć o tradycyjnej niechęci Krakusów do Warszawiaków. Otóż, jako człek wiekowy nie potwierdzam tego i piszę to poważnie. Może ta niechęć dotyczyła poprzednich pokoleń, ale w moim byla już nieodczuwalna.
-
Zgadza się. Też używam na obu. Trzeba tylko pamiętać, że jakość wysyłanych zdjęć jest kiepska. Chyba że zmienisz ją w ustawieniach lub klikniesz HD przy wysyłaniu zdjęcia.
-
Ja podobnie. A WhatsApp? Niezłe. Ja jestem na nim w kilku grupach, głównie rodzinnych. No i pogadać mogę z siostrą za darmo.
-
Ja nawet nie próbuję. Na FB jestem zapisany i to by było na tyle, choć doceniam jego przydatność w niektórych przypadkach. Ale to wszystko głównie dla młodych a ja stary jestem. Czasem przyglądam się w tramwaju czy autobusie co też ci młodzi ogladają na swoich smartfonch, które oczywiście wyciągają natychmiast po wejściu. Straszne głupoty. 😉
-
Nie była to wina prowadzącego, który MZ czy IMHO dobrze forum prowadził. Ot, takie czasy, taki los. SF czeka to samo, bo tryndy są jakie są. FB, TikTok, itp. rulez. 🙂
