Skocz do zawartości

a_senior

Members
  • Liczba zawartości

    2 950
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Ostatnia wygrana a_senior w dniu 4 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają a_senior punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

a_senior's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

2,3tys.

Reputacja

  1. Ciekaw jestem jak z tym jest obecnie. Tzn. jak długo uczy się początkujacych poszczególnych ewolucji. I czy przechodzi się do kolejnych dopiero po dobrym opanowaniu tych dotychczasowych. I nie mówię o uczeniu dzieci ani nawet tych średnio jeżdżących, ale o dorosłych początkujacych. Może któryś czynny instruktor się wypowie. Za moich instruktorskich czasów, czyli w latach 70', gdy sam uczyłem innych, np. taki pług i ewolucje płuzne zaliczałem szybko. Gdy widziałem, na ogół po 2-3 godzinach, że już jest jako tako, szedłem dalej.
  2. Przypomniał mi sie stary YT P. Lorenza o przeniesieniu obciążenia, do którego dorobiłem polskie napisy. Od pewnego czasu Paul dołożył tłumaczenie głosowe AI (ścieżka głosowa, trzeba wyklikać), m.in. po polsku. Z ciekawości porównałem moje tłumaczenie (też trzeba wyklikać) do tego głosowego AI. Nie jest najgorsze, ale AI zanotowała kilka wpadek. Chyba więcej niż ja. 🙂 https://youtu.be/VO-zVbD-RZs?si=-OLS9qZqnwMnbGbS
  3. Ale ten filmik i informacje na stronie Marka O. dobrze pozwalają zobaczyc i zrozumieć o co tu chodzi. Słowo "program" jest może nadmiarowe, lepiej pasowałoby szkolenie czy kurs. Ale 3 dni po 3h to już całkiem poważny kurs.
  4. To czemu nie odbarczyć w kostkach. Wszystkie swoje buty musiałem odbarczać w prawej wewnętrznej kostce.
  5. Moja córka kupiła K2 Anthem 105 BOA i już trochę w nich pojeździła. Ogólnie zadowolona, nie tyle z BOA co w ogóle z butów. Jedno ją niemile zaskoczyło. Zakładanie zimnych butów właśnie wyciągnietych z bagażnika. O ile w klasycznych można mocno rozchylić na zewnątrz obie dolne połówki skorupy, wyciągnąc częściwo język na zewnątrz i ułatwić sobie tym samym wkładanie stopy, o tyle z BOA tego się nie da. Skończyło się na dłuższej kawie w knajpie i podgrzewaniu butów. Cóż, trzeba wozić buty w ciepełku.
  6. Wywołany przez kogoś na priva wrzucam kilka swoich opinii odnośnie programu nauczania Marka O. Ogólnie rzecz biorąc źle o nim sądzę. Dlaczego? 1. Program dotyczy tylko jednego sposobu jazdy i skręcania na nartach. W uproszczeniu, łagodne, bezstresowe, bez żadnych odciążeń, przechodzenie z krawędzi na krawędzie obu nart równomiernie obciążonych i pozwalanie nartom na samoczynne skręcanie. Fajna bezstroska jazda na łagodnych i bezludnych trasach. BTW sam tak niekiedy lubię jechać. Tyle że nie powinien być to program a jeden z fragmentów, bynajmniej nie najważniejszy, w dużym, kompletnym programie nauczania. 2. Uczenie takiego okrojonego programu może być niebezpieczne o tyle, że kursant nabierze przekonania, że to jest to. W zupełności wystarczy do przeciętnej jazdy. W końcu jestem amatorem, nie zamierzam jeżdzić po czarnych ani w muldach. Tyle że tak się nie da. Wcześniej czy później, choć raczej wcześniej, będziemy musieli pojechać po stromszym a już na pewno po trasie, nawet łagodnej, pełnej ludzi. Gdzieś dawałem filmik Morgana, w którym tłumaczy dlaczego na łagodnym odcinku pełnym ludzi przechodzi z "trybu" carvingowego na tryb ześlizgowy. Bo sens jego zdania jest taki: "w trybie carvigowym to narta decyduje gdzie pojadę, a w trybie ześlizgowym to ja mam pełną kontrolę nad tym gdzie i jak szybko pojadę". Taka jazda z krawędzi na krawędź może się źle skończyć dla jadącego jak i innych. 13-latek, który przypakował we mniej w zeszłym roku prawdopodobnie potrafił tylko tak jeździć. 3. Uczenie takiego programu może zniechęcić kursanta do dalszej nauki elementów MSZ niezbędnych do zostania przyzwoicie jeżdżącym narciarzem. Nie da się nim stać bez żmudnego przejścia przez poszczególne etapy nauczania, w liczając w to pługi, klasyczne skręty NW, różnego rodzaju skręty krótkie i dłuższe carvingowe. Na tym opierają się tradycyjne narodowe programy nauczania. Oczywiście, mogą się trochę między soba różnić. Inne akcenty, inne sposoby. Np. wciąż brakuje dla mnie w programach owych skrętów z odciążenia dolnej narty. Podobno są, ale dla mocno zaawansowanych. Ja bym je nauczał już na wczesnym etapie. Ale to są już szczegóły. Idea owych programów jest prosta i logiczna. Nie da się iść na skróty, trzeba mniej lub bardziej żmudnie przejść przez wiele "nudnych" etapów. Inaczej będziemy zagrożeniem dla siebie i innych. I nawet nie dowiemy się ile frajdy tracimy. 🙂 Przypominam mój post, w którym odniosłem sie do całkiem sensownego pokazu polskiego programu nauczania na Interski 23': https://www.skiforum.pl/topic/58686-materialy-szkoleniowe/?do=findComment&comment=826034
  7. Nie Jeremy'ego tylko Morgana Petiniot. 🙂 Morgan stworzył cały kompletny program nauczania dla już jeżdżących narciarzy techniką równoległą (jakąkolwiek). Podstawą jego nauczania na kursach, które organizował i organizuje w różnych częsciach świata, np. Japonii, jest technika skrętu, którą nazwałbym skręt z odciążenia narty dolnej czy wewnetrzej przyszłego skrętu. Można też go nazwać skręt z przeniesienia (transferu) obciążenia z nogi na nogę. Blisko tu do PMTS H. Harba, ale dużo prościej i bardziej łopatologicznie. W swoim programie uczył wszystkich rodzajów skrętu, klasycznych ześlizgowych, mieszanych i czysto (na ile to oczywiście możliwe :)) carvingowych. Długich, średnich, krótkich. Na płaskim i w muldach. BTW, program Morgana się zmienił, mocno skomplikował, połączył sie z PMTS Harba (pewnie z powodów biznesowych) i... trochę przestał mi się podobać. 🙂 A Jeremy Nadalutti to francuski innstruktor, skądinąd kolega Morgana, który też organizuje swoje staże dla zaawansowanych i który "popełnił" sporo edukacyjnych filmików YT. Do wielu z nich dorobiłem polskie napisy. Tudzież do wielu filmików Morgana. Pamiętajmy też, że program Morgana to też w dużej mierze wiele fimików YT, ale płatnych, więc niedostępnych wprost. Dorzucam jeden z ostatnich filmików Jeremy'ego o krótkim skręcie. Nic takiego, ale charakterystyczne jest to, że przedstawia go typowy carvingowiec, który carvingiem jeździ jak dla mnie świetnie. Ale w tym filmie jest o czym innym. https://youtu.be/R3UmmYMmku4?si=74cyZKDIl6-nfOlq
  8. a_senior

    Co się zmieniło?

    AA też tylko większe. 🙂
  9. To prawda. Moja uwaga dotyczyła doboru nart dla początkujących i średniaków dla ich nauki czy poprawy tego co już umieją. Ci dobrze jeżdżący dobiorą sobie sami, bo będą wiedzieć o co w zjeżdżaniu, a głównie w skręcaniu, na nartach chodzi. Jakie mechanizmy, siły, odruchy działają i jak działają. Poznają też swoje ulubione sposoby jeżdżenia. I kupują takie narty jakie uznają za najlepsze dla siebie. Przeważnie kilka par nart na różne sytuacje. Np. slalomki, coś pośredniego miedzy slalomka i gs i typu FR jeśli jeżdżą poza trasami.
  10. a_senior

    Co się zmieniło?

    Rewitaj. Stęskniłem się za Tobą. 🙂 Tylko z Toba można było się tak "pięknie" przekomarzać. Pamiętam wymianę zdań, i ich różnicę, dotyczącą np. gołych maluchów na YT czy niewłaściwego, wg niektórych, użycia rąk do kręcenia kierownicą samochodu. 🙂 Wszystko to co napisałaś dalej obowiązuje i jest powszechne. Z kijami lub bez. 🙂 Nie zapomnę znakomicie jadącej dziewczyny z Secedy (Val Gardena), która pięknym, gibkim (jak to tylko dziewczyny mogą i potrafią) śmigiem zjeżdżała trzymając w połowie ich długości oba kijki w jednej ręce. Narty wiele się nie zmieniły. Te sprzed 10 lat wciąż są te same co obecne, no prawie. 🙂 Jedno się zmieniło. Postarzeliśmy się o parę lat. W Twoim wieku to prawie bez znaczenia, w moim niestety nie. Każdy sezon może być już tym ostatnim. 🙂
  11. Bardzo dobra długość przy Twoim wzroście. Nie rozumiem tej propagandy na kupno dłuższych nart, która tu na forum jest uprawiana przez niektórych. Dla początkujących i średniaków najlepsza jest narta o długości między brodą i nosem. Optymalna do nauki. Będziesz dobrze jeździć to sobie kupisz nartę o długości jaką uznasz za stosowną dla siebie. Sam (186 cm, 85 kg) jeżdżę od lat na slalomkach o długościach 165-170 cm. A zaczynałem przed laty od 210 cm. 🙂 Syn (192, 80) - slalomki 170 cm. Córka (173, ?) - slalomki 150 cm (planuje 155), żona - 155 cm. I dobrze jest. Czasem przydałaby się narta nie tyle dłuższa co szersza pod butem. Ale to tylko czasem. A propos Atomiców. Warszawskie wnuki własnie dostały po parze redster S9. W zeszłym roku próbowały i im bardzo przypadły.
  12. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Z polskich ośrodków poleciłbym dwa. Jaworzyna Krynicka i Jurgów. Właśnie córka spędziła kilka dni z dziećmi ze spaniem w Muszynie i jazdą na Jaworzynie. Ale szczerze mówiąc lepiej spreżyć się i poszukac czegoś w Austrii a nawet we Włoszech. Będzie trochę drożej, ale dużo lepiej i ciekawiej.
  13. Prawie, z jednym wyjątkiem starszej, statecznie jadącej pani. 🙂 Reszta to szkolna, austriacka młodzież. Celowo to uchwyciłem, bo zafascynowało mnie jak młodzież z alpejskiego kraju kiepsko jeździ. Podobnie na tym filmiku z Zillertal. https://photos.app.goo.gl/Ni1txHJvcMNhWxR29 Trudno jest, a nawet niemożliwe, sensownie ocenić jazdę kogoś jadącego przez kilka sekund w łagodnych warunkach. Można mówić tylko o wrażeniach. Trzeba by widzieć kilka filmików z różnych sytuacji. Najlepiej z jazdy na stromym, lekko przymuldzonym stoku. Wtedy widać kto co potrafi. No więc patrząc na jazdę 16-letniego syna Mitka na załączonym filmiku mogę tylko napisać, że moje wrażenie jest bardzo pozytywne. 🙂
  14. Na młodzież austriacką i jej jazdę. 🙂 To były ferie.
  15. Jak dla mnie dobra jazda jak na 16 latka. Technicznie OK, na luzie, ale i pełna kontrola. Dawno nie byłem w Szczyrku i mnie tam nie ciągnie, ale obserwuję jazdę młodych Austriaków czy Włochów gdy jestem w Alpach. Jeżdżą za szybko, słabo technicznie, za dużo brawury a za mało wyobraźni. Czyli tak jak jeździ młodzież na całym świecie i jak my wszyscy jeździlismy w tym wieku, gdy np. zakładaliśmy się na Kasprowym między soba kto pierwszy będzie na dole w Kuźnicach. 🙂 Poniżej wklejam krótki poglądowy filmik z młodzieżą austriacką z Kitzbuhel sprzed 5 lat. https://photos.app.goo.gl/UvYAyDML5HSPH3tj9
×
×
  • Dodaj nową pozycję...