Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
U Vonn ciągle pod górkę:
-
Taka choroba nazywa się DZT.
-
To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy?
-
Zdaje się, że temat zaorałeś ty z Johnym. Ja jedynie na uszczypliwą uwagę Johnego odpowiedziałem ironią. Czepiałem się przelicznika na 4 pary "zwykłych" nart. Po co to komu? Dalej już grały wasze kompleksy. W twoich gównach nie zamierzam się taplać. Lubisz to nie będę ci przeszkadzał.
-
Przynajmniej nauczyłeś się pisać z wielkich liter...
-
Ja tak sprawdzam każdą nartę którą ostrzę. p.s. Tylko jak masz tipsy, nie polecam tego robić 😉.
-
O czym Ty piszesz, jakie książki? Skąd je wyciągnąłeś? Samokrytyka godna pochwały. Choć Kordian z Ciebie mierny.
-
Nie błaźnij się Chłopie. Ja mimo tego, że jestem chamem to potrafię być człowiekiem. Ty niby intelektualista, ale dalej cham. Cytuj sobie dalej te Twojej książki dla połechtania własnego ego.
-
Sieć zniesie każde kłamstwo - to również koleś. Kolekcja złomu spod znaku Rossignol w szacie Radical to moje zdjęcia? Znajdź chociaż jedno zdjęcie a jakimś gównem, które wstawiłem i zaprezentuj je oszuście. Kolegi się czepiasz a sam wielością nart się nie raz chwalisz. Żałosne. Po co się w ogóle odzywasz w temacie jak masz go spieprzyć? Jak zwykle.
-
Od chwalenia się byle czym specjalistą jesteś ty - nie znoszę takich zachowań. Ja tylko radzę zaopatrz się w T-shirty i shorty na wyjazd.
- Dzisiaj
-
To forum nie wersal. Ale szambo i tak wybija. Wielka litera kultury jak widać nie czyni.
-
A i owszem, ale nie będę wysilał się dla śmieci którzy "Cię" piszą z małej. A niby taki erudyta z Ciebie...
-
To jeszcze polece wam w Badia Abtei La Crusc z kosciolem na samej gorze wpisanym na listę Unesco. Moźna z La Villa dojechać wyciągami, myśmy dziennie w drugą stronę pod gondole przemieszczaliśmy się
-
A tym czym możesz się pochwalić? Nie zapomniałeś przed pójściem spac zmienić pampersa? Jak tak, to zapowiada to sucha i dobrze przespana noc. Gratulacje.
-
Niezbyt finezyjny żart. Stać cię na lepszy.
-
A Ty interesującym wentylatorem...
-
Wreszcie. Nie żebyś ty był znowu jakimś fascynującym interlokutorem.
-
Kolesi to masz na swojej knajackiej dzielni. Nie pamiętam żebym gdzieś się chwalił jakąkolwiek kolekcją. Przecież ja nic nie kolekcjonuję. Na nartach raczej jeżdżę. Złom zbierałeś ongiś ty więc bez projekcji proszę.
-
2 godzina
-
5 lat i 10 miesięcy czyli wiek podobny i teraz pytanie, który to dzień dziewczynki bo w wypadku chłopca powyżej to był 4 sezon. Z kijkami od 5 dnia na nartach.
-
Przecież to ty cały czas się chwalisz kolekcją złomu więc bez obłudy koleś.
-
Zgadza się. Ten sam...
-
Cześć To cennik dla leszczy. Uwielbiają nieznane określenia i skomplikowane technicznie rozwiązania i łuskają kasę z portfeli. W ogóle nie ma co zwracać uwagi. Pozdro
-
Trzecia dekada lutego we Włoszech i strach przed deszcze. O brak doświadczenia nie można mieć pretensji ale brak myślenia?
