Skocz do zawartości

Karnet TatrySki rozpoznaje narciarzy!!!


keicam

Rekomendowane odpowiedzi

Ja zauważyłem jedną zależność, im większa ilość knajp i atrakcji przystokowych tym większe tłumy "narciarzy". A w małych, spokojnych miejscowościach bez knajpek, wesołych miasteczek itp. na dobrze przygotowanych górkach jest luzik i to nazywam odpoczynkiem. Zresetować się zawsze można wieczorem na kwaterze.

W poprzednim sezonie było tak na Litwince! Górce z kanapą i ok 1000 metrów zjazdu, w linii prostej z 2km od Białki! Może to nie jest wyzwanie (płasko jak na Kotelnicy) ale pojeździsz bez kolejek! Pozdr Maciek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 83
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Ja zauważyłem jedną zależność, im większa ilość knajp i atrakcji przystokowych tym większe tłumy "narciarzy". A w małych, spokojnych miejscowościach bez knajpek, wesołych miasteczek itp. na dobrze przygotowanych górkach jest luzik i to nazywam odpoczynkiem. Zresetować się zawsze można wieczorem na kwaterze.

Masz rację. :) W Jurgowie nie było w ogóle knajpy poza jedną lichą budką. W szczycie (okres Sylwestrowy, ferie) dużo ludzi, kolejki do kanapy i orczyka, niekiedy pyskówki między narciarzami. Teraz jest spora knajpa. Wg przytoczonej przez Ciebie zależności ludzi będzie więcej. Ruch rozłoży się między trasę, kanapę, kolejkę i knajpę, czy też skoncentruje się na kolejce? ;) Białka to lans jak Morskie Oko. Tyle tylko, że Morskie Oko w Tatrach jest tylko jedno niepowtarzalne na Świecie, a takich Kotelnic Białczańskich (w sensie pagórka) na samym Podhalu jest przynajmniej kilkadziesiąt. Oczywiście to jedyna tak na prawdę stacja narciarska na Podhalu, ale czy taka rodzinna? Na pewno dla tych, którzy tylko w tłumie czują się dobrze.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mądzrze prawisz ,takim przykładem jest np Jurgów 1000 razy lepszy od białki

Jest szansa na luzik w Jurgowie. Ta wielka karczma zabrała im sporo miejsca na parkingu. Już teraz nie było tam za różowo z zaparkowaniem auta. Teraz część narciarzy odjedzie z kwitkiem!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mądzrze prawisz ,takim przykładem jest np Jurgów 1000 razy lepszy od białki

dlatego kupiłem razem 17 gruperów na karnety całodzienne do jurgowa po 47 PLN. za chwilkę siadam w samochód i wyjeżdżam na cały tydzień do poronina:D nareszcie RESET !!! pozdrawiam wszystkich życząc Zdrowych, Spokojnych, Wesolych Świąt i bezpiecznych powrotów do domku. pozdro. ps. ten rok kończy się pechowo, wczoraj mój małżon rozbił auto:( (dobrze że jej nic się nie stało), ja mam UKS na głowie:mad:. Miejmy nadzieje że przyszły rok będzie lepszy.

Użytkownik wideo5 edytował ten post 22 grudzień 2011 - 12:36

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dlatego kupiłem razem 17 gruperów na karnety całodzienne do jurgowa po 47 PLN. za chwilkę siadam w samochód i wyjeżdżam na cały tydzień do poronina:D nareszcie RESET !!! pozdrawiam wszystkich życząc Zdrowych, Spokojnych, Wesolych Świąt i bezpiecznych powrotów do domku. pozdro. ps. ten rok kończy się pechowo, wczoraj mój małżon rozbił auto:( (dobrze że jej nic się nie stało), ja mam UKS na głowie:mad:. Miejmy nadzieje że przyszły rok będzie lepszy.

W Bukowinie tej nocy spadło 20 cm świeżego puchu! Zaczyna to dobrze wyglądać! Zdejmij z głowy UKS, załóż UVEX i przybywaj! Pozdr. Maciek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dziś w jurgowie rozmawiałem z instruktorem. śmiał się że robili kilka podejść by oszukać bramkę zamieniając się karnetami i się nie dało:confused: jutro sprawdzę to osobiście. A tak na marginesie - jutro wszystkie trasy w jurgowie mają być już czynne, nie tylko czerwona. ale nie widziałem na czarnej żadnych armatek, dziwne.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

......... ale nie widziałem na czarnej żadnych armatek, dziwne.

Na tym polega istota czarnej trasy. Jak Ci tam narobią sniegu i ubiją to każdy głupi zjedzie. Gorzej gdy śnieg niepewny, nierówno itd. Zbytnio napięty na narty nigdy nie byłem ale .... fajnie masz. Pozdro
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Lekko się chyba mijasz z istotą sprawy, ale to pewnie przez świąteczną atmosferę :) WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH!

Nie - to istota czarnych tras mija się z rzeczywistością zazwyczaj, dzisiaj a raczej pojęcie czarnej dzisiaj nie ma nic wspólego z jej ideą kiedyś. Również serdeczne życzonka.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"jutro sprawdzę to osobiście." Mam pomysł. Jak bedziesz przechodził 1 raz to kucnij, pochyl się, a następny już normalnie, żeby sprawdzić czy to działa na wzrost. I napisz koniecznie jakie warunki w Jurgowie, bo wybieram się 6-8 stycznia.

Użytkownik zz10/zibi edytował ten post 23 grudzień 2011 - 23:00 dopisek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jutro będę w jurgowie widział się z metaalem, on eksperymentował chyba z kucaniem, zasłanianiem twarzy rękawicą, kask na oczy, i przejeżdżał. sprawdzę podmieniając karnety, kaski. Ten system widocznie analizuje kilka znaków szczególnych, wzrost, kolor kurtki, kasku itd. gdy jeden z nich się nie zgadza to jest ok bo każdemu może się zdarzyć zmiana bądź też zdjęcie kasku. widocznie nie puszcza gdy jest więcej rozbieżności. nie ma co gdybać jutro sprawdzę. Jahu możesz się nabijać, ale dobrze jest wiedzieć co cię czeka gdy zdejmiesz kurtkę bo się zrobi za ciepło i zaczniesz jeździć w softhellu:D

Użytkownik wideo5 edytował ten post 23 grudzień 2011 - 23:14

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam A ja tam jestem kombinator i hochsztapler. Na Kotelnicy karnet mojej córki co drugi raz pikał podwójne użycie (na karnecie który miała od pierwszego wjazdu). Ale nie tylko, cała masa ludzi miała ten problem i ludziska wchodzili pod bramką lub na dwójkę. ( a co mieli robić, wyjedź pod prąd gdy na plecach masz setkę ludzi, a reklamacja pewnie potrwała by z godzinkę) Nikt nie zwracał uwagi. Zamieniliśmy się karnetami i o dziwo pomogło. Tylko raz nie chciał mnie wpuścić, ale kilka razy wszedłem. Córka na moim wchodziła bez problemu. (córa na desce i w czerwonym kasku brązowa kurtka ja na grafitowo i na nartach, 15 cm różnicy wzrostu o wadze nie wspomnę) W Jurgowie jeździliśmy w 3 osoby kilkakrotnie zamieniając się karnetami i nic. Czyli wszyscy kombinatorzy niech walą do Jurgowa, a Kotelnicę omijają szerokim łukiem. I okaże się że dzieki temu Jurgów zarobi więcej kasy. No teraz tylko do konfesjonału się wyspowiadać i znowu będę czysty. Postrufka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Moim zdaniem system który zastosowali w Białce ułatwia nam życie jeśli chodzi o przekraczanie bramki( pomijam błędy systemu które da się na pewno skorygować). Ale z drugiej strony pomaga również w głębszym sięganiu do naszych kieszeni, właścicielom wyciągów. Sytuację widzę tak: - Ośrodek narciarski zawsze wychodzi na zero lub na plus - My zawsze wychodzimy na zero lub na minus Sytuacja 1: Dwoje rodziców, jedno dziecko. Standard jeden rodzic jeździ drugi pilnuje malucha. Opcja 1: Jeździmy na jednym karnecie wymieniając się. Wynik: Dla nas na 0( Wykorzystaliśmy karnet maksymalnie 1narciarz na stoku 1karnet). Dla ośrodka na 0(1 narciarz jeździ cały dzień) Opcja 2: Jeździmy na dwóch karnetach Wynik: Dla nas na -( Każde z nas wykorzystuje swój karnet w 50%) Dla ośrodka na +(1 jeżdzący narciarz i 2 sprzedane karnety) Opcja 3: Dziecko nigdy nie jest za małe na narty:p Sytuacja 2: Robię sobie dzień przerwy, mając karnet terminowy, kolega jeździ w systemie punktowym. Opcja 1: Daję koledze mój karnet Wynik: Dla mnie na -( jeden dzień za który zapłaciłem mniej). Dla kolegi na +(jeden dzień za free) Dla ośrodka na 0 (1karnet 1narciarz). Opcja 2: Kolega na swoim Wynik: Dla mnie na -(jeden dzień w plecy). Dla kolegi na 0(wyjeździł tyle ile miał punktów) Dla ośrodka na +(1 narciarz 2 karnety). Sytuacja 3: Kończę wcześniej jazdę Opcja 1: Oddaję karnet komuś pod stokiem Wynik: Ja na -(trzeba było być twardym;)) ktoś na +(wieczorek za free) Ośrodek na 0 (jeden karnet jeden jeżdzący) Opcja 2: Odsprzedaję komuś karnet za 5zeta Wynik: JA na -(Ale mam na piwo) Ktoś na +(wieczorek za 5zł zamiast 20) Ośrodek na zero jak wyżej Opcja 3: Idę z karnetem do kwaterki Wynik: JA na - Ktoś na 0 Ośrodek na +(2 karnety jeden narciarz) Oczywiście patrząc ze strony ośrodka to 0 są minusami. Ponieważ jest to strata potencjalnych zysków, Lecz ja patrzę ze strony człowieka który chce zrobić komuś przyjemność oddając/pożyczając ma karnet, lub takiego który chce mieć rekompensatę piwną, lub takiego który nie daje się doić w przypadku sytuacji numer 1.

oj stary ,ale bzdur nabazgrałeś ,pracujesz ,czy prowadzisz działalność jeśli nie otwórz własny interes ,i wychodzę na zero, LUB na plus lepsza opcja nie uwarzasz ,ciekawe jak będziesz płacił świadczenia z tytułu prowadzenia działalności
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
A ja testowałem w Jurgowie w ostatni wtorek. zamieniłem się karnetami z kolegą, puściło nas ale pracownik stacji pogroził mi palcem. Poszedłem do niego do budki, przedstawiłem się ładnie i poprosiłem o zdementowanie plotek na temat działania systemu skidata. Kazał mi usiąść wygodnie i pokazał jak to wszystko działa. Wszedł w historię mojej karty, wyskoczyło moje zdjęcie zrobione przy pierwszym przejściu przez bramkę, przy każdym następnym przejściu jest robione następne zdjęcie a system porównuje obydwa. W przypadku rozbieżności blokuje automatycznie kartę. Pracownik ma mozliwość anulowania blokady jeśli uzna że system się pomylił i tak też zrobił gdy się zamieniłem karnetami, widział że zrobiłem to celowo grożąc mi palcem. lecz jest możliwośc kombinowania. Zdjęcie to tylko popiersie, wystarczy się zamienić kurtkami, kaskiem i goglami i kominiarką:D a system nie będzie w stanie wykryć różnic. Wywalili kupę kasy na zakup systemu a jak znam życie to na stoku pojawią się klony:cool:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja testowałem w Jurgowie w ostatni wtorek. zamieniłem się karnetami z kolegą, puściło nas ale pracownik stacji pogroził mi palcem. Poszedłem do niego do budki, przedstawiłem się ładnie i poprosiłem o zdementowanie plotek na temat działania systemu skidata. Kazał mi usiąść wygodnie i pokazał jak to wszystko działa. Wszedł w historię mojej karty, wyskoczyło moje zdjęcie zrobione przy pierwszym przejściu przez bramkę, przy każdym następnym przejściu jest robione następne zdjęcie a system porównuje obydwa. W przypadku rozbieżności blokuje automatycznie kartę. Pracownik ma mozliwość anulowania blokady jeśli uzna że system się pomylił i tak też zrobił gdy się zamieniłem karnetami, widział że zrobiłem to celowo grożąc mi palcem. lecz jest możliwośc kombinowania. Zdjęcie to tylko popiersie, wystarczy się zamienić kurtkami, kaskiem i goglami i kominiarką:D a system nie będzie w stanie wykryć różnic. Wywalili kupę kasy na zakup systemu a jak znam życie to na stoku pojawią się klony:cool:

wideo5, Ty mówisz o kombinowaniu... i pewnie masz rację - klony się pojawią. Ja natomiast mam inne pytanie: ktoś ubrał się solidniej bo rano było zimno, po czym rozbiera kurtkę, ściąga kominiarkę, gogle zmienia na okularki i ma "odbite" mimo, że nic złego nie zrobił :) I przepraszam bardzo - ale ja nie mam na urlopie kaprysu, żeby komuś się tłumaczyć. Odpinam narty, przechodzę przez kołowrót i proszę przyjść mnie upomnieć... ale najlepiej w goglach, bo kijki mam ostre :) Pozdrawiam, Maciek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok, ale rozumiem, że miły Pan wychodzi wtedy ze swojej kanciapy i się fatyguje a ja mu grzecznie wyjaśniam w czym rzecz.
Gorzej jak super system i procedury mu towarzyszące przewidują wtedy, że trzeba wyjść z kolejki, zostawić znajomych i iść się tłumaczyć, a nie daj boziu stać potem w kolejce po raz drugi...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że jest to sprawa ośrodka jakie reguły dotyczące karnetów stosuje. Można się z tym nie zgadzać i po prostu nie jeździć. Nie ma się co czarować w Kotlenicy nie zrobiono tego po to by ułatwić życie narciarzom tylko po to by ściągnąć z nich kilkanaście procent więcej pieniędzy. I tak zapewne się stanie. Ja na pewno do Białki nie pojadę. Może dla niektórych to zaściankowość ale nie raz kupowałem i nie raz sprzedawałem niewykorzystane do końca karnety. Dzięki temu można było obniżyć koszty jazdy o kilkadziesiąt procent. Jeżeli karnet jest imienny bądź zasady są takie, że może na nim jeździć tylko 1 osoba to trudno, ale jeśli nie jest imienny to nie widzę powodu czemu miałbym oddawać karnet na którym zostały 3h jazdy i za który zapłaciłem jeżeli mogę go komuś oddać bądź odsprzedać. Narty/snowboard to drogi sport i nie każdego stać na płacenie 100zł za dzień, nie każdy też chce tyle płacić za ten standard nawet jeśli go stać. Zwłaszcza że nie ma ani jednego ośrodka w Polsce, który możnaby porównać do najlepszych na Słowacji, nie mówiąc już o Austrii czy Włoszech. A kolejki i zatłoczenie w takiej Białce chyba nie mają sobie równych.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...