Skocz do zawartości

arturzx

Members
  • Liczba zawartości

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arturzx

  1. arturzx

    Sezon 2026/2027

    Zmierzyłem na miejscu 😀 Ale można by też poszukać na topograficznej mapie i sobie wtedy policzyć. Ciekawostka - nachylenie stoku na można zmierzyć na miejscu za pomocą kijków.
  2. arturzx

    Sezon 2026/2027

    Aż z ciekawości dzisiaj sprawdziłem i w najstromszym miejscu jest te 40% czyli faktycznie czerwono dość 🙂
  3. arturzx

    Sezon 2026/2027

    O tym mówisz. No nie powiedziałbym, że jest mocno czerwony, fakt jest to najstromsza część ale IMHO nadal jest tam niebiesko. Jednak kolor to jest zgrubna klasyfikacja, ale gdyby o nim decydowała tylko najstromsza część to większość niebieskich była by czerwona, a większość czerwonych była by czarna. Do tego dochodzi to, że ktoś przekłada sobie te niebieskie na których gdzieś tam zaczynał na jakiejś małej górce gdzie trasa miała w miarę jednolite niskie nachylenie i myśli, że niebieskie trasy wyglądają tak wszędzie.
  4. arturzx

    Sezon 2026/2027

    ZTCW to do oznaczania bierze się średnie nachylenie całego stoku. O którym miejscu mówisz, że jest mocno czerwony? Ten z samej góry?
  5. arturzx

    Sezon 2026/2027

    Zależy co kto oczekuje, to raczej właśnie taki old-school ośrodek i mało "rodzinny" i pewnie stąd bierze się ten brak tłumów. Ma to swoje plusy bo można się wyjeździć do odpadnięcia nóg nie stojąc w kolejce ani pół minuty.
  6. arturzx

    Sezon 2026/2027

    Ogólnie to bajka, rano twardo, zmrożone, po 10 zaczyna puszczać ale do końca jest równo, ludzi niewiele, można iść całą szerokością trasy. Freeride też fajny ale już mocno pojeżdżony.
  7. arturzx

    Sezon 2026/2027

    Wiosenny Mölltaler Gletscher.
  8. Dobra, niech już Ci będzie - jest Twoje na wierzchu i zakończmy już tą dyskusje bo robi się żenująco śmiesznie. Wesołych i pozdro 😉
  9. Chyba kolego wpadasz w spory błąd poznawczy. Skąd u Ciebie przekonanie, że górka ogranicza się tylko do tras? Zapewniam Cię, że jest tam tyle miejsc, że po 5 sezonach x 4 miesiące nie poznałbyś większości z nich 🙂
  10. Więc czego konkretnie wg. Ciebie tam brakuje?
  11. Dlatego spójrz na emotkę która jest nawet w cytacie Twojego posta.
  12. A tych z kolei to jest może 10% 😉 Ale tego doświadczenia też nie zdobędziesz sezonami jeżeli np. co roku jeździsz na narty w środku zimy, może trafisz mgłę ale nie typowo wiosenne warunki. Dla mnie ponad 4 miesiące na Chopoku to jest przekrój absolutnie każdych warunków osiągalnych w naszym regionie i faktycznie jest tam wiele warunków które były może 2-3 dni na cały sezon. A co by nie mówić to Chopok akurat słynie z narzekania większości na złe warunki 😉
  13. Biorę ale się nie boje i podnoszę rekawice! A to już jak mi się znudzi 😉 A tak jeszcze wracając do korzeni tego wątku, może uda się pociągnąć dyskusję dalej. Sporo kolegów tutaj rok temu powiedziało mi, że Fischery Progressor F18 to jest dobra narta co aktualnie każe powątpiewać mi w dobre intencję lub wiedzę tych kolegów? Od zeszłego sezonu 90% czasu jeździłem na Enforcerach na których już od początku czułem przepaść do F18, resztę incydentalnie na innych nartach różnych typów od SL do GS WC ale na każdych jeździło mi się nieporównywalnie lepiej niż na Fischerach, dla mnie to są po prostu miękkie, giętkie paździerze do szurania a nie narty do sensownej jazdy więc nadal nie wiem jak można komuś mówić, że to jest dobra narta pod rozwój skoro te narty nie są w stanie trzymać nawet na twardszym (nie twardym) ani kumulować jakiejś sensownej ilości energii? Czego można się na nich uczyć? 🙂
  14. Skąd takie odczucie? Dla mnie to normalna dyskusja, ot zwykła wymiana zdań ale celowo nie łączę tego z poprzednią dyskusją bo uważam, że nie ma tutaj ona sensu. Radzenie pod kątem zakupu czy wyboru owszem - każdy jeździ inaczej, co innego wymaga od narty, co innego potrafi z niej wycisnąć więc to wszystko to są mocno subiektywne odczucia. Ale na podstawie pewnych informacji już można wywnioskować jakiej ktoś MOŻE potrzebować narty - jakiej w sensie typu. "Do pewnego momentu" to miałem właśnie na myśli amatora. Co do zmiany odczuć - na narciarstwo rzutuję sobie to co wyniosłem z innych sportów (choć nigdzie nie wyszedłem tam poza poziom amatorski bo zawsze mnie odrzucała otoczka jaką ludzie tworzyli wokół danego sportu w momencie gdy kończyła się zabawa a zaczynała rywalizacja, co prawda o plastikowy pucharek, kilka uścisków i zdjęcia ale dla sporej grupy ludzi to uczucie jakby walczyli o mistrzostwo świata, no ale nie o tym) i na tej podstawie IMHO w większości sportów takie niuanse jak wysoko wyspecjalizowany sprzęt czy tuning do etapu zawodniczego ma marginalne znaczenie, a początkujący wpadają w pułapkę myślenia, że od tego się zaczyna, że kupując lepszy sprzęt czy wgryzając się w niuanse tuningu i poświęcając na to czas osiągną lepsze wyniki. Wiem bo sam wpadłem w tą pułapkę w sporcie motocyklowym - wydajesz kupę siana na sprzęt, akcesoria, tuning a zawodnik wyjmuje seryjny motocykl "z pudełka" i jedzie na nim takie czasy które dla 95% będą nigdy nieosiągalne a ty cały czas coś zmieniając poświęcasz czas na adaptację do tych zamiast na naukę tego co istotne. Ja nadal uważam to samo - wyrażanie poziomu w sezonach jest kompletnie bez sensu, może z informacją jakie są to sezony trochę bardziej to precyzuje ale nadal nie jest to informacja na podstawie której można cokolwiek ferować. Uważam, że więcej nauczysz się w sezonie który ma 70 dni niż przez 10 sezonów po 7 dni. Jako instruktor pewnie wiesz, że całkiem inaczej uczysz się gdy jesteś wjeżdżony a niektórym takie wjeżdżenie zajmuje kilka dni co nieraz jest połową sezonu i jeżeli coś tam się uczą to tylko przez pozostałą resztę. Kwestia wiedzy czy doświadczenia to może być chociażby kwestia tego czy jeździsz sam, czy z kimś a jak tak to jaki jest poziom tych ludzi, przecież wiadomo, że więcej nauczysz się spędzając dużo czasu z profesjonalistami niż amatorami na poziomie +/- Twoim. Odruchy to już tylko przejechane kilometry, warunki, teren itd. Znajdziesz masę ludzi którzy się przykładają i po 2 latach jeżdżą nieporównywalnie lepiej od takich co jeżdżą od 15 lat ale ich postęp zatrzymał się po 2 latach i sobie po prostu jeżdżą (vide przykład Twojego Puchatkowego narciarza).
  15. Czyli zaprzeczasz sens istnienia tego działu forum w którym się tak aktywnie udzielasz? 😀 Gadanie ma sens ale trzeba gadać "wspólnym językiem". Jedyne co to IMHO do pewnego poziomu producent/model narty nie ma kompletnie znaczenia o ile to jakaś uniwersalna narta AR/AM, tu ważniejszy jest serwis i dobranie do wzrostu/wagi. Co do drugiego akapitu to pełna zgoda i później przychodzi taka osoba bo chce lepiej jeździć ale nart nie chce innych bo takie polecił poprzedni instruktor i jeździ się na nich super i wychodzisz na marudę. W Twoich wypowiedziach zawsze jesteś taki konkretny to może przybliżysz co to jest za miara ten sezon i czemu nią wyrażasz tak istotną kwestię jaką jest długość i postęp nauczania? Dla jednego sezon to 7 dni, dla innego 20, dla jeszcze innego 60 a są i tacy co jeżdżą i 150. Do tego dochodzi kwestia co to jest dzień na nartach? Jeden jeździ od otwarcia do zamknięcia, drugi też ale co 2 jazdy idzie do baru, jeszcze inny jeździ 2-3h od rana i do domu. Warto też by zastanowić się co uznajemy za jazdę w kontekście nauki - czy liczymy tam wożenie się ze znajomymi czy tylko te które jedziemy stricte treningowo i coś konkretnego trenujemy. No już na koniec nie wspominam ile w tym sezonie jest godzin z instruktorem i co ważniejsze jakim. Więc IMHO wyrażanie czegokolwiek sezonami w kontekście umiejętności jest po prostu "z dupy" 🙂
  16. Egzamin instruktorski zupełnie na czym innym polega.
  17. Oczywiście. Ale nie odczuwam potrzeby udowadniania tutaj komukolwiek i czegokolwiek, nie mam już 20 lat 😉 Zapraszam, wpadnij, pojeździmy, pogadamy, może wypijemy jakieś piwo 😉
  18. Ocena o posiadaniu pojęcia i dobrym doradzeniu czym jest poparta? Przykład - jak początkującemu chłopu 185 cm/90 kg doradzisz narty 160 cm zamiast 175 to też stwierdzi, że to była dobra rada i na pierwszych jeździ mu się o wiele lepiej 🙂 Jakie ma znaczenie na jakich zdawałem? O ile to nie są narty ultra śmieciowe ani zawodnicze czyli dwie skrajności to jest to właściwie bez znaczenia o ile są w dobrym stanie i dobrze serwisowane.
  19. Nie no, nawet sobie nie żartuj żebym miał się przejmować wpisami kilku obcych mi ludzi na jakimś internetowym forum kiedy cały dzień spędziłem na stoku przy wyśmienitych warunkach i w gronie fajnych ludzi 🙂 Niż każdy zwykły amator tak, ale myślałem, że na tym forum to jednak w większości zapaleńcy i eksperci którzy chętnie podzielą się ekspercką wiedzą z tymi mniej doświadczonymi. Licencja instruktora to nie jest licencja na wszechwiedzę w dziedzinie narciarstwa, choć niektórym tak się wydaje.
  20. Widze, że z całego posta najistotniejszym jest poziom co podałem tylko jako dodatkową informację, o nartach nikt nic nie powie a wszyscy się spuszczają nad jednym 😀 Nie wiem ale może inna skalą się poslugujemy? Cytuje z tego co od zawsze tu widziałem, czyli: 8. Potrafisz jeździć po wszystkich przygotowanych trasach w dobrym stylu i z dobrą techniką. Opanowałeś stromizmy, muldy i zlodowaciałe odcinki, nie tracąc nic ze swojego stylu, rozglądasz się za nowym wyzwaniem w postaci jazdy poza przygotowanymi trasami. Masz już dość oglądania filmów z takimi wyczynami i chcesz sam spróbować. Na początku więcej będzie nauki (i upadków) niż jazdy, nie poddawaj się, zajmie Ci to trochę czasu, ale warto! 9. Jazda poza trasami już nie jest walką, a Ty potrafisz wykonywać i cieszyć się wszystkimi rodzajami skrętów na wszelkich trasach. Na tym etapie możesz rozważyć profesjonalne lekcje na przykład w celu doskonalenia jazdy poza trasami, poprawy jazdy i techniki podczas zawodów czy też zostania instruktorem.
  21. Instruktorem, do HZS to raczej tylko Słowaków biorą 😀
  22. No nie bardzo, za stary jestem a i ambicji sportowych nie mam to też jazda tylko typowo dla funu.
  23. No było ze 2-3 dní Łomnicy 😉
  24. Wiosna wiosną ale na Chopoku powyżej 1500 mnmp wcale tego nie widać, od 1,5 tygodnia twardo i sztywniutko prawie do końca dnia...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...