Skocz do zawartości

arturzx

Members
  • Liczba zawartości

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arturzx

  1. Z tym to jest taki problem, że w wypożyczalniach możesz trafić na zajechane narty jak i te zaraz po serwisie a Twoje odczucia wcale nie muszą odnosić się do modelu tylko do przygotowania nart.
  2. No właśnie też brałem to pod uwagę. Z drugiej strony też wiozę narty do serwisu godzinę w jedną stronę, płacę a i tak muszę smarować żelazkiem... Narty były po 25 dniach jazdy od poprzedniego serwisu a tak to ostrzone i smarowane ręcznie co 3-4 dni jazdy.
  3. Tak, odebrane dziś z serwisu. Struktura jakaś tam jest, krawędzie widać ostrzone. Czyli słabo to wygląda?
  4. Na gorąco to masz na myśli z ręki? Zlecony był pełny serwis. W opisie jest smarowanie z gorącego wałka.
  5. Narty odebrane. Jako, że nie jestem kłótliwym klientem to nie robiłem się o to choć mam wątpliwości ale całkiem możliwe, że po prostu się nie znam. Powiedzcie mi doświadczeni koledzy czy to tak powinno wyglądać po serwisie?
  6. Zaintrygowało mnie to więc poszedłem dzisiaj do garażu wyjąć ze śmietnika puszkę żeby zobaczyć skład - Zawiera: Węglowodory, C9-C10, n-alkany, izoalkany, cykloalkany, <2% związki aromatyczne. 30% i więcej węglowodorów alifatycznych. Mocny z chemii nie byłem i po tylu latach niewiele pamiętam więc niewiele mi to mówi i tyle samo mogę o tym powiedzieć. Sam zmywacz jest dosyć tłusty ale po jakimś czasie odparowuje. W archiwum znalazłem sporo polecajek terpentyny do tego celu. Tak czy siak - narty oddane do serwisu i następne smarowania będę poprzedzał tylko mosiężną szczotką.
  7. Już zawiezione. Ślizgi akurat były proste bo to sprawdzałem sam po czyszczeniu. Podwieszenia nie miałem jak zmierzyć ale były na początku sezonu w serwisie i teorytycznie były założone. Co do grubości ślizgu to mam podobne zdanie - od tego jest by się zużywał, tak samo z krawędziami.
  8. Dobre pytanie. Ja zmywam co 3-4 smarowania a tak to tylko twarda szczotka, nowy smar i cyklina. Ale chętnie posłucham bardziej doświadczonych.
  9. Mam mosiężną szczotkę którą działam przed zmywaczem. W sumie nie wiem jak współpracuje bo nie wnikałem w to kupując zmywacz do wosków od topowej (a może tak mi się wydaje?) firmy z branży a nie benzynę ekstrakcyjną czy inny rozpuszczalnik w Obi 😉
  10. Z jednej strony tak a z drugiej IMHO lepiej jak narta jedzie a nie staje dęba w mokrym śniegu. Osobiście wolę obić dupę niż rekonstrukcje wiązadła 😉
  11. Rozwiniesz? Bo wtedy bym nie kupował następnego jeśli nie warto 🙂
  12. Były, ja je smaruje/ostrze co 3-4 dni jazdy ale w tym sezonie dość intensywnie je użytkuje. Zmywam zawsze Toko HC3 choć właśnie się skończył.
  13. Nie startuje ale nie chce mi się machać kijami na płaskich odcinkach 😉 Grubości raczej jest bo nigdy od nowości nie było robione więc jeśli by miało to coś zmienić to mogę się raz na parę lat szarpnąć.
  14. A struktura nie wpływa na to jak długo trzyma się smar i na prędkość narty? Bo generalnie to mam wrażenie, że dosyć szybko robią się suche - 2 dni jazdy i już są jaśniejsze prześwity, no i jakoś jest wolno na płaskich odcinkach i tak się zacząłem zastanawiać czy to może kwestia właśnie tego.
  15. Cześć, Zabrałem się za serwis po powrocie - naostrzyłem krawędzie i umyłem ślizg ale jak patrzę na oryginalną strukturę na dziobach i tą na reszcie ślizgu to stwierdzam, że pozostało jej już niewiele. No i nie wiem czy smarować czy może taki stan warto już oddać na nałożenie nowej? Dzięki i pozdrawiam.
  16. Ja też. To tam pierwszy raz miałem narty na nogach i zaliczałem pierwsze gleby. Niestety to były końcówki funkcjonowania tego miejsca w pełnym wymiarze, później z wypiekami na twarzy czekałem na otwarcie którego się nie doczekiwałem, a teraz już tylko zajrzę na stronę pary raze w zimie by z uśmiechem przeczytać o otwarciu sezonu (na trasie 3) a za tydzień o zamknięciu z powodu odwilży 😄 Ogólnie tak się zastanawiam i nie wierzę, że da się tak takim miejscem tak zarządzać tylko z powodu nieudolności, to musi być robione z premedytacją. Tylko do czego PGE potrzebne jest trzymanie tego? 2015:
  17. Z cenami to właśnie widzę, dlatego pytam bardziej obytych kiedy dla sklepów jest już ten koniec sezonu i można uznać, że taniej już nie będzie. Ciśnienia nie ma bo narty są i kupię jedynie jak będzie tylko dobra okazja.
  18. Tak z ciekawości a co tam będziecie robić? Bo na sankach to ciężko w narciarskich butach zjeżdżać i chodzić nie wygodnie też. Tą całą infrastrukturę to powinni tam zostawić już na zawsze a przed wjazdem postawić tablicę upamiętniającą. Z adnotacją, że tak wygląda zarządzanie biznesem w państwowych spółkach.
  19. Po dłuższym namyśle to może bym sobie dokupił jeszcze jedne deski. Tak w ramach urozmaicenia, zawsze to też druga para nart podczas wyjazdu więc taki tygodniowy wyjazd udało by się obgonić bez serwisu na który nie zawsze są warunki, czas i chęci 😉
  20. Cześć, sprzęt i wyposażenie kupowałem na tyle rzadko i przypadkowo, że kompletnie nigdy nie interesowałem się okresem wyprzedażowym. Pytanie do bardziej zorientowanych - kiedy zazwyczaj można liczyć na mocne przeceny sprzętu/akcesoriów oznaczonych 2024/2025? To już teraz czy jeszcze trzeba poczekać, kiedy zazwyczaj ceny zaczynają mocno spadać? Psychologiczna zmiana z lutego na marzec? Dzięki i pozdrawiam.
  21. Trochę miałem ale przeszło mi po tej dyskusji, tzn. liczyłem, że może jakieś inne będą się lepiej spisywać po południu w gorszych warunkach co póki co jest moim największym problemem ale wychodzi na to, że to nie kwestia desek 😉
  22. Stepiłem raz, drugi raz stwierdzilem, że spróbuję bez a gumę wziąłem w kieszeń na stok gdyby okazało się, że nie da się jeździć i więcej już nie tępiłem. Kupiłem w 18/19, do pandemii pojeździłem może 30-40 dni, później 2 lata przerwy, poprzednie dwa sezony to może 30 dni łącznie i aktualny 17 więc nalotu mają 80-90 dni. To chyba jeszcze chwilę na nich się pojeździ?
  23. A możesz napisać wg. Ciebie co zyskam na takiej zmianie? Tutaj też 74 mm, R12-15 to jaka różnica?
  24. Akurat serwisuję sam co 3-4 dni jazdy i albo to przypadek albo nie ale jak od zeszłego sezonu zacząłem serwisować sam to zaczął mi wychodzić upgraniony skręt cięty zamiast szurania, na lodzie też jakoś lepiej. Najwidoczniej ciężko trafić na ten dobry serwis 🙂 Póki co postanowione, że zostaję przy nich.
  25. Dzięki za radę, narazie odstawiam poszukiwania a biorę się za naukę i poprawę umiejętności 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...