Skocz do zawartości

Godryk

Members
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Godryk

  1. Godryk

    Dynastar SL 157 cm?

    Nie mam pojęcia jak jeździsz ile warzysz w jakich butach itd. Patrząc na to co zazwyczaj piszesz to celował bym w 2 narty. Salomon Addikt Pro 66 i tutaj już twoje parametry zadecydują o długości albo Rossigniol Essential. Obie narty maja dość podobny charakter. Ostatnimi czasy pomagałem w zakupie podobnych i cena zdecydowała że padło na Addikty. Te narty na prawde pozwolą ci sie rozwinąć i nie będą kamieniem u nogi. Jak kiedyś będziesz chciała większej precyzji dynamiki, bardziej 0-1 działąnia to kolejnym krokiem będzie np damski Fis. Jedna ważna sprawa. po zakupie nie daj sie zrobić w serwisie na szaro. Po zakupie dawaj je do dobrego serwisu ... w razie czego mogę coś znaleźć... i tam niech ci zrobią porządne podcięcie do samego końca dziobu 0.5 ewentualnie 0.5 pod bytem i dziob lekko na 0.7. W takiej konfiguracji te narty od razu chcą wchodzić na czystą krawędź i jest to az zadziwiające jak radzą sobie an nich nawet dość początkujące dziewczyny.
  2. Godryk

    Dynastar SL 157 cm?

    Nie żeby coś, ale tematem jest wybór nart dla kobiety a tu piszą chłopy 80-100 kg i piszą mam Dynka 157 i gitara... Co do nart dla kobiet wszytko zależy od wzrostu wagi i umiejętności. Jeśli chodzi o wybór nart typu SL i zbliżonych to zasady są dość proste. Narty 157-158 Fis - to sa narty dla wieszosci mastersow facetow i ciezkich silnych kobiet z świetną techniką. Potem odnośnikiem do sztywności wzdłużnej narty jest jej długość. I tu na przykładzie Atomic 155 head 156 fis super jeżdżąca kobieta o wadze pi razy dzwi 50-60 kg da rade, 80-85 kg nawet słabiej jeżdżąca. dalej wersje 150-152 tutaj już jest miejsce dla ambitnych Amatorek z pazurem dalej będzie dynamika dalej świetne trzymanie na krawędzi ale trzeba mieć świadomość ze tutaj już będzie trzeba włożyć siłę. Niżej w nartach Fis nie ma co schodzić tu już wchodzimy w sztywności mocno juniorskie i narty staną sie niestabilne. Dalej... narty sklepowe SL 155 160 w zależności od wagi z gory mowie żeby trzymać sie z daleka od nart typu rossigniol dynastar a w szczegulnosci volkl. na takim Hedzie sklepowym który ma szeroki dziob i szeroką piętkę przy włożeniu odrobiny siły na prawdę łatwo sie posuwać do przodu w kwestii poprawy swojej jazdy. Kolejny rewelacyjny wybór to właśnie wymieniony wyżej Salomon Addikt Pro tylko ze w wersji 66 tutaj celował bym w dlugosci 155 i dłurzsze. Sa to narty wyjątkowe na rynku. maja charakter slalomki bardzo łatwo łapią krawędź sa szybkie ze skretu w skret trzymaja na lodzie a jednocześnie jazda na nich nie wymaga siły. Ustawiasz na nich stopę wchodzisz na krawędź i ciągniesz łuk. W typowych slalomkach sklepowych nie mówiąc już o Fisach wymaga to znacznie lepszej techniki i docisku narty. Co za tym idzie nauka jazdy na krawędzi i ogólna poręczność tych nart jest na prawdę zaskakująca. Minusem jest mniejsza dymanika słasze trzymanie na lodzie czy mniejsza stabilność na twardym stoku.
  3. Godryk

    slalomki 165 cm

    Fischery sa strasznie fosztowate " sztywne wzdłużnie". Dobre narty świetnie trzymające na krawędzi dynamiczne ale żeby je opanować trzeba mieć dobra technikę + dużo siły. Na slalomie nie koniecznie jest to dobre rozwiązanie. ciezej na nich zainicjować prawdziwy slalomowy skręt. Podobie do nich problem był z starszymi Hedami Fis 165 i do dziś jest z komórkami Stockli 165. Salomon to jest Atomic z inna płytą... w testach w ciemno na prawde wiecej zalerzało od tego jaki miałeś charakter sztywnościowy miałęś niz od firmy. Co do Wiadocej roli Rossi i Heda w sporcie... to nie porównujmy nart dla zawodników... w klubach w PL dużo dzieciaków jeździ na Rossi bo maja rewelacyjny race program i sa tanie na tym zalety się kończą. Różnice w nartach FIS są na prawdę duże i to nie są niuanse " no chyba ze mowimy o jezdzie... narta SL a jade skret gigantowy..." Co do prodoktow Fis Dynastara czy Rossi... w starszych rocznikach takich hmm 10lat wstecz to były rewelacyjne narty teraz wygląda to tak ze np. zawodnik testował narty 157 "damski Fis" różnych firm i ogólnie to na nie nastawiał sie na tyczki bo dlugoci 165 nie był w stanie dobrze opanować i dostaje cene na rossi czy Dyna tez bieżne 157. Nowa ze sklepu i jest dramat... narty nie maja dynamiki sa nijakie czasowo człowiek się cofa. Ubiera Atomica od kolegi i od razu wie ze to jest przepaść.
  4. Godryk

    slalomki 165 cm

    Raczej jeden z gorszych nie wspominając o Stockli czy niektórych niszowych markach. W liczbach wymiernych to za nowe narty slalomowe np Heada 165 fis z wiązaniem freeflex 16 bez specjalnych znajomości można zapłacić miedzy 2600 a 3000 zł. jak ktoś ma chody to jeszcze taniej. Podobnie z Atomicem, Salomonem ,Nordicą czy Blizardem tu cena startuje często nawet bliżej 2000zł. Do tego tych nart jest od pierona i narty używane, w zarąbistym stanie można dopaść w granicach 1200-1500 zł. S9 Fis 157 często schodzą poniżej 1000. O dziwo często ciężej jest dopaść wersje sklepowe w dobrych cenach i narty Fis są zazwyczaj znacznie tańsze. Jak juz mowa o SL master od Rossi to na pewno sa one lepszym pomysłem od sklepowej wersji. To już są konkretne slalomki całkiem dobrze trzymające na lodzie, z odpowiednia sztywnością. Sam jednak nigdy bym ich nie wybrał ze wzgledu na to ze nie maja one podejścia w swoich kategoriach ani do np Heada sklepowego ESL 165 ani do komorki. Jeśli szukałbym elastycznej slalomki do jazdy na codzien to brał bym właśnie sklepowe Heady Atomica czy stockli albo wybrał komórkę Elana 165 która jest zdecydowanie elastyczniejsza od konkurencji i pokazuje to co właśnie Rossi Master niby miał pokazywać a nie udawać. Z elastycznych nart ekstra opcja sa fisy damskie typu Atomic 157 czy Head 158 natomiast one nie lubią gdy wymusza się na nich jazdę dłuższymi łukami wiec do typowego slalomu bajka, na stok już nie koniecznie.
  5. Godryk

    slalomki 165 cm

    Chłopaki dobrze u piszą ze stajni Dynastar Rossigniol to tylko narty komórkowe 165 jeśli już. Te firmy produkują tak podłe narty sklepowe ze to się nie godzi. Natomiast trzeba się zastanowić bo cena tych nart w porównaniu z tym za ile można dostać resztę jest na prawdę nieporozumieniem.
  6. Godryk

    slalomki 165 cm

    Z taka przerwą to na slalomkach nogi ze tali jak nic 😉 Co do modeli to jeśli te narty nie będą jeździć na tyczkach to faktycznie ogarniesz większość modeli. Z doświadczenia od siebie polecę wziąć sklepowego Heada ESL 165 albo Atomica S9 165 ewentualnie przykampić na komórkę Elana 165 " można je czasem kupić za na prawdę śmieszne pieniądze". Te narty są stosunkowo elastyczne dadzą ci mnóstwo frajdy, jak troszkę ogarniasz to pojedziesz na nich takim prawdziwym slalomowym skrętem a jak będzie trzeba dłuższy też pociągną bez nadmiernego skakania. Proponuje te modele żeby to nie był zakup z cyklu " łoo mam taka komórę 165 ale cisnie, ale trzyma na krawedzi ale dynamika... patrzysz na goscia jak jedzie na niej łuki r20..."
  7. Wiecie co od lat czytam to forum i takiego absurdu jak ten temat jeszcze chyba nie było. W końcu znalazł się nasz Polski Jeży Zięba narciarstwa... Owszem da się jeździć tak jak ten Pan opowiada... na sprzęcie który poleca... tak samo jak w gumiakach czy skórzanych butach wiązanych na rzemień... Nawet sobie nie zdajecie sprawy jakie to jest smutne jak się uczy kogoś jazdy w niedopasowanym bucie na miękkiej piankowej narcie z bezpiecznym katem 90 stopni z szlifierki kontowej 😉 przygotowanej specjalnie do nart dla przecietnego Kowalskiego. Miekki but = wygodny but? za duży but = wygodny but? badziewny but = ciepły but? Tania szrotowa nieprzygotowana narta ułatwia skręcanie? badziewny niedopasowany sprzęt = większy komfort i mniejsze zmęczenie? Handlarz z giełdy narciarskiej aż zaciera ręce...
  8. Godryk

    Dobór nart gigantowych

    No to łatwiejsza będzie np 180 sklepówka albo któryś cross turn. Przy gigantce i siedzeniu na tyłach problemem nie jest wyfruniecie spod tyłka tylko inicjacja skrętu. Jak się pożyczy komórki nawet instruktorom to często można zobaczyć obraz ze gość skręca w lewo a narta jedzie w prawo. w Przypadku sklepówki problem maskujemy miększym i szerszym dziobem możemy tez właśnie przytępić czy podciąć dzioby no i przesunąć wiązania do przodu. Kupując za krótkie gigantki z każdym CM tracimy ich zalety i trzeba mieć tez tego świadomość Na dobrze przygotowanych nartach radzą sobie średnio ogarnięte osoby i możne nie wykorzystują potencjalu tych nart do generowania przyspieszenia ale wożą się stabilnie i pewnie po twardych przygotowanych stokach
  9. Godryk

    Dobór nart gigantowych

    No i tu trzeba zrozumieć charakter danej narty... Sklepowa narta gigantowa.... W odróżnieniu od narty ,, komórkowej,, posiada szerszy i miększy dziób łatwiej inicjuje skręt. W Alpach na długich przygotowanych trasach są to właśnie narty często wykorzystywane do jazdy na cały dzień. Są bardziej wymagające technicznie od slalomek sklepowych ale bez przesady. Lisu powinieneś sobie z nimi poradzić. na rossi master jeździ się wręcz jak na stabilnej slalomce. Podstawowa różnica jest taka ze na upartego można się na nich wozić bez nadmiernego ,,ciśnięcia w nartę czy bezwzględnego dociążania dziobu. Lisu jak sie do nich przyzwyczaisz pojedziesz na nich jak na swojej slalomce tylko z nieporównywalna pewnością. Gigantki komórkowe... To one sa przeznaczone na tyczki i do jazdy sportowej. zainicjowanie skrętu wymaga mocnego dociążania dziobu. Przejscie z krawędzi na krawędź wymaga porządnego odciążenia. Dla faceta branie komórki 176 dla kobiet 55 kg czy dziecka lekko mija się z celem. Owszem łatwiej będzie nam uzyskać promień ale ze względu na ich malą sztywność wzdłużną nie uzyskamy ani trzymania ani jakiejś wybitnej dynamiki. takie sklepowy po prostu będą lepsze. Lisu Co do wyboru gigantki to te Hedy ja jedną z lepszych opcji dostępnych na rynku kupisz bedziez zadowolony. Jeśli masz wątpliwości czy gigantka jest dla ciebie wybierz się na testy czy poszukaj posiadaczy wśród znajomych. Tak jak pisali tutaj moi przedmówcy gigantka jest nartą dość specyficzna a na rynku mamy coraz więcej nart typu Cross Turn pośrednich czy zwał jak zwał. ubierz jedne i drugie i zobaczysz co bardziej ci odpowiada.
  10. Godryk

    Dobór nart gigantowych

    180 będzie narta bardziej przyjazną łatwiejszą w prowadzeniu ale za to mniej stabilną. 185 jest sztywniejsze będzie lepiej trzymać na twardym stoku ale za to trzeba włożyć więcej siły do jazdy. Różnicy w promieniu nie poczujesz w sztywności i stabilności już tak. Jeśli chodzi o Heda to ważne żebyś wybrał wersje PRO na sztywnej płycie. To na prawdę zmienia bardzo dużo w tych nartach. W kwestii kątów... Standardem w nartach gigantowych jest kont podcięcia na poziomie 0.5 a krawędź boczna 87. jeśli chcesz rasowej gigantki trzymającej na twardym stoku i zamierzasz szkolić sie w jeździe na czystej krawędzi będzie to set dla ciebie. Dajesz do dobrego serwisu maja ja splanować na maszynie i wyostrzyć od piętki aż po sam dziob. Jak zaczniesz mieć problemy z odjeżdżaniem narty do Vki to przytępisz sobie lekko dzioby albo prawidłem podniesiesz sobie ostanie 20 cm przy dziobie na 0.7. Jeśli chodzi o bok to 88 czy 87 to jest niewielka różnica na korzyść 87. Drogi zestaw jest po to żeby lekko złagodzić uprościć zbyt trudna nartę. Robisz podcięcie na 0.7 a nawet 1 stopień ,, nie polecam,,. Bok pozostaje taki sam. Tu często tez tępi się dzioby i piętki nart. Takie narty popuszczają z krawędzi i idą w ześlizg przez co jazda na nich nie wymaga tyle siły poza tym jeśli nie dociążysz przodu przy inicjacji skrętu to ta wersja nie bedzie odjeżdżać w bok ani grzęznąć w śniegu. Takie kąty często sa wybierane przez osoby starsze,ludzi traktujących nartę gigantową jako nartę całodzienna do pokonywaniu kilometrów oraz ludzi którzy oprócz krawędzi wykorzystują gigantki do technik wykorzystujących ześlizg np ,,włoski instruktor,,
  11. Godryk

    Dobór nart gigantowych

    Head E speed pro 180 albo 185. jak chcesz mieć nartę bardziej stabilną bierz 185. Atomic G9 181 Nordica Doberman GSR 186. Stockli Lasser GS 182. Kastle RX12 GS 183. Rossigniol/Dunastar Master 179. Po krotce to lista gigantek sklepowych które są na prawdę niezłe. Każda ma swój charakter ale ogólnie których byś nie wybrał będziesz zadowolony. Polecanie Chlopowi 80 kg ,, Komórek,, typu head 176 to jest czysta paranoja te narty są stworzone dla lekkich juniorów i kobiet... Narty typu Masters np head RD 183 czy nawet ta juniorka 186 wymagają dobrej techniki . Maja wąski dziób wymagają włożenia siły. Zakup ich skończy się tym ze non stop będziesz szedł do vałki i przechodził na nartę wewnętrzna... Wyjątkiem są właśnie rossi Masters które maja zupełnie inna konstrukcje i jeździ się na nich jak na slalomce. Bierz jedne z tej listy oddaj je na dobry serwis żeby zrobić dobre kąty a narty nie tylko dadzą ci frajdę z jazdy ale nawet pozwolą całkiem sprawnie pojeździć na tyczkach. Na komórkach będziesz się tylko mordował albo pojedziesz jak ,, niektórzy,, co ,, umią,, na narcie o promieniu 25m jadą promieniem 45m...
  12. Właśnie jest odwrotnie... mm + znajomość geometri i konstrukcji butów danych firm dają możliwość dobranie ich do danej osoby. W butach szczególnie tych twardych nie jest tak że marzy się nam Head czy Lange bo takie ładne to sobie kupimy. Takie decyzje często kończą się właśnie narzekaniem na stoku przez kolejne miesiące czy lata. Chcesz Langa a stopa będzie pod Technice czy Dalbello... Pomiary wiedza i można uniknąć wielu problemów i strat pieniędzy.
  13. Hej Szukasz butów i do tego sztywnych. Żeby ci coś podpowiedzieć potrzebne są chociaż podstawie dane. Długość stopy. nie rozmiar! mierzone na maszynce albo chociaż odrysowane na kartce papieru z w oparciu o ścianę i linijkę.np ,,28.5,, Szerokość stopy. To samo... szeroka to 98mm 102 czy 108mm? mierzysz stopę w najszerszym punkcie albo w jakimś sklepie obuwniczym czy takim z butami narciarskimi. Budowa stopy... masz wysokie czy niskie podbicie. noga w Achillesie jest wąską czy okrągła itd... Szerokość łydki. Masz ją jak gnotek czy tak chudą że pies nie miałby co zjeść. Mając te dane podpowiemy ci na forum w które modele mógłbyś celować a reszta wyjdzie podczas przymiarki w sklepie.
  14. Hej Zrobiłem rozeznanie wśród znajomych i trenerów. Padło na skarpety firmy Lenz. Wszyscy użytkownicy są mega zadowoleni wręcz mówią o zakupie życia. Model pod buty komórkowe się znalazł. No nic. Za jakiś dam znać czy faktycznie warto.
  15. KrzysiekK... Dla wyjaśnienia na Forum.... Tak chodzi o buty komórkowe. Są to buty dla zawodników o zupełnie innej budowie niż standardowe sklepówki. Ich botek jest tak cienki że ciężko mówić o izolacji czy ociepleniu takowych butów. Do tego mówimy o kobiecie.... Jest twarda ale warto poszukać rozwiązania by dać jej chodź odrobinę komfortu. Dla czego wogule wspominam o rodzaju butów? Bo są tak dopasowane do nogi że często nie da się w nich jeździć grubych skarpetach narciarskich...
  16. Witam Poszukuję pary podgrzewanych skarpet narciarskich dla kobiety. Skarpety będą używane w butach komórkowych... Pytanie do was forumowiczów jakie macie doświadczenie z podgrzewanymi skarpetami, na co zwracać uwagę przy ich zakupie Może macie jakieś modele czy firmy do polecenia. Dzięki i Pozdrawiam
  17. Dzięki za odzew. E maile poszły zobaczymy co uda się zwojować.
  18. Witam Mam taki problem. W jednej parze moich nart odkleił się ślizg z krawędzią od sidewolla. Jak by rozklejał się przy krawędziach cały spod narty. Moje pytanie do was czy nie znacie może serwisu który bawi się w takie rzeczy i był by w stanie to skleić? Do niedawna to nie był problem bo w szczyrku był ekspert od tego typu spraw ale tragicznie odszedł z tego świata... Pytanie czy znacie kogoś jeszcze na terenie całej polski czy nawet poza nią kto mógłby się tym zająć. Pozdrawiam
  19. Peter1 A botka masz na stałe czy wyciągasz?
  20. Mig w sportowym bucie który jest dobrze dopasowany cały dzień można jeździć bez odpinania klamer. do tego potrafi być nawet wygodniejszy bo ze względu na sztywność nie ma takich ucisków punktowych, nic się nie odgina, tylko but czuje się zawsze jako całość. Pozostaje kwestia ocieplenia... Żeby nie było w życiu nie namawiam do zakupu buta sportowego. Do codziennej jazdy jak najbardziej wystarczy but typu Race o wysokiej twardości. Bedzie cieplejszy dożo łatwiejszy do dopasowania bez zbędnego certolenia się a i w zawodach w takim można startować i tez spoko.
  21. Panowie pójdźcie do jakiegoś bootfitera z prawdziwego zdarzenia weźcie buty typu najwyższy model race sklepowy albo zawodniczy i karzcie mu przeprowadzić procedure wygrzewania... zobaczycie jego skrzywioną minę... Wygrzewać można ale samego botka a grzanie skorupy po całości powoduje zmianę w materiale i buty już nie zachowują się tak jak powinny... Stąd dla zawodników buty się frezuje odbarcza (nagrzewanie punktowe podczerwienią) a dla kogoś kto tam ma buty 90 sklepowe z butkiem w panterkę można zastosować i takie całościowe wygrzewanie. Co do Różnicy miedzy najwyższym butem sklepowym race a komórkowym to są to zupełnie inne konstrukcje. Skorupa buta komórkowego jest zdecydowanie węższa ma gruby łatwy do dopasowania plastik. sztywność w bok, często kąty samego buta też są inne. W butach komórkowych wszytko ustala się ręcznie od klamer po docinanie górnej części buta. Do tego dochodzi botek który jest nieporównywalnie twardszy cienki do tego stopnia ze po prostu stopą czuje się plastik skorupy.
  22. Ty się śmiej 😄 liftery to tam kij.. ale jak masz buta 30cm to potrafi być on tak wielki i szeroki że potrafi zachaczyć jak kotwica;)
  23. No i tu dochodzi pewna luka. Żyjemy w Polsce. Jak jesteś zawodnikiem czy trenerem to oczywiście wszytko wiesz o nic nie możesz zapytać a już szczególnie typowego "kapelucha". Jak Coś wygrasz czy tam twój zawodnik wygra stajesz się niekwestionowanym guru "czas prawdę ci powie" I mamy potem realia... zawodników trenerów czy rożnych amatorów którzy po prostu chcą być lepsi w tym co robią poszukują wiedzy o sprzęcie, technice, treningu, czy każdym innym aspekcie jazdy i zderzają się ze ścianą. W Polsce pozyskanie tej wiedzy tajemnej jest niczym wyprawa na Mount Everest i to bez mapy. Wiedza przekazywana jest jak plotka miedzy ludźmi. Poszukujesz jej i potem tylko słyszysz że przecież powinieneś to wiedzieć. Często właśnie na takim forum czy pośród amatorów pasjonatów znajdują się osoby które potrafią na prawdę otworzyć oczy na pewne sprawy i maja wiedzę większa niż niejeden szanowany trener czy zawodnik.
  24. PSmok zgadza się . Jest jednak pewna grupa która jeździ na nartach typowo sportowo i wtedy na prawdę docenia się takiego buta. Osoby które 5 dni w tyg czasem 2 razy dziennie widujesz na tyczkach albo jeździe zadaniowej... Tam nie liczy się komfort przy piciu bombardino na alpejskich stokach. Trening 2-3h ściągasz buty i hałpa. Brutalne narty brutalne buty siła i precyzja zestaw idealny na lód i tyki. A z tym haczeniem buta o śnieg to wcale nie jest tak ciężko szczególnie na gigancie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...