Jump to content

netmare

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

netmare's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • One Month Later
  • Dedicated
  • Week One Done
  • Reacting Well
  • Collaborator

Recent Badges

75

Reputation

  1. Chyba jako naród nie jesteśmy na to gotowi... Kiedyś już w Polsce była duża mniejszość ukraińska. Rozpoczęła się jej asymilacja. Mimo licznych doniesień o niespokojnych nastrojach, pozostawiono wszystko w rękach losu. W 1943 wydarzył się Wołyń, a po nim pół wieku czerwonej propagandy, która przedstawiała nam bardzo jednostronną wersję wydarzeń. Czas płynie i chciałbym wierzyć, że jesteśmy już na innym poziomie rozwoju. Niestety po 80 latach od tamtych wydarzeń, na forum trafiają się posty żeby "rozliczać" naród ukraiński za zbrodnie dokonane kiedyś przez ukraińskich nacjonalistów i częściowo przez zastraszoną przez nich ludność. Jednocześnie wypieramy ze świadomości, że 2 lata przed Wołyniem to Polacy dokonywali pogromów Żydów na Podlasiu. W Jedwabnem dali pokaz, który być może stał się inspiracją dla Ukraińców. I co teraz?! rozliczymy cały naród polski za zbrodnie sprzed 80 lat?! Czytam ten wątek i naprawdę nie wierzę! Wydawało mi się, że choć nie będziemy awangardą, to możemy próbować gonić kulturalnie Europę. Ale nie! U nas dalej zaścian i mit gospodarczej potęgi. Ostatnio doszły do tego zamachy na sądownictwo, trybunał konstytucyjny, prawa kobiet i propaganda jedynej słusznej partii. Boję się, że niedługo zmienimy kierunek i zaczniemy gonić Rosję, zamiast cywilizowanego świata 😞 . I co potem? powtórka z rozrywki - Wołyń 2 ?
  2. Klasa abec nie definiuje żadnych istotnych parametrów z punktu widzenia rolek - to fakt. Pewnie wszystkie rolki marketowe to abec 9 i firmowe abec 3 będzie lepsze. Jednak w ramach oferty jednego producenta, wyższy Abec zawsze oznaczał lepsze łożysko. Coś się zmieniło w tym temacie?
  3. No raczej 🙂 Potem rehabilitacja, 2 lata odpoczynku od sportów "upadkowych" i już mogłem myśleć o nartach. Teraz na pewno będzie spokojniej i metodycznie 🤣
  4. Jakby coś to najefektywniejszą metodą hamowania na rolkach jest niestety hamulec. Bez hamulca najskuteczniejszy jest powerslide i chyba warto go mieć w repertuarze. Nie widziałem żeby ktoś o tym wspominał na forum, więc wrzucam Wam pod rozwagę 🙂
  5. Też tak myślę 🙂 Mam tylko wrażenie, że to jak zakup nart i butów na raz.
  6. Paweł, żeby ostatecznie doradzić przy zakupie rolek to trzeba się na tym naprawdę dobrze znać. Kiedy ja byłem zdecydowany na rolki X, to u Zica dowiedziałem się na przykład, że w tym modelu mój rozmiar jest tylko na linerze, a skorupa przyjmie także większe rozmiary, ale jak kupię rolki Y, to skorupa kończy się na moim rozmiarze. Jest prawdopodobne, że nawet przy najlepszych intencjach takich niuansów na forum narciarskim nikt nie wyłapie, a jest ich więcej niż rozmiar skorupy.
  7. Ja sugeruję zwrócić uwagę na buty HEAD z systemem liquid fit. Być może to pomoże niwelować problem z objętością w miarę rozklepywania się linera. Nie mam niestety doświadczeń osobistych, więc musisz poszukać opinii w Internecie odnośnie skuteczności i kosztów obsługi tego rozwiązania.
  8. netmare

    Pięcistawy

    Ten TOPR też dobrze wszedł, przynajmniej tom. 1. Macie może coś ciekawego jeszcze do polecenia z szeroko rozumianej literatury faktu? Nie musi być o górach i nie może być o nartach 🤣
  9. Ja przez przeszkadzanie rozumiem sytuację, że on Ci zostaje i powstaje układ nart przypominający pług. Ja kombinowałem wcześniej z odciążaniem piętki, ale u mnie nie miało to sensu. Natomiast jak już dociążysz dobrze zewnętrzną to za chwilę się okazuje, że musisz pilnować rozstawu nart, bo na nie wymagającym terenie jeździsz na baczność, a to znowu może mieć spektakularne konsekwencje na rozjeżdżonym stoku 😄
  10. Dzięki @Plus80 za przypadkowe doprecyzowanie moich wątpliwości z innego wątku :). @KrzysiekK gdybyś chciał wprowadzić w życie jazdę na jednej narcie, to powiem Ci jak było u mnie z jedną nartą. Najpierw odkryłem skutki pewnej czynności ( może to angulacja ) , którą moja głowa rozumie jako ugięcie ciała w kolanach i biodrach, a także przesunięcie klatki piersiowej lekko w stronę narty zewnętrznej (na początku robiłem to wszystko w bardzo przerysowany sposób). Okazało się, że wewnętrzna przestała mi przeszkadzać w czymkolwiek ( nie wyczuwam oporów, ani podparcia ). Jeśli chodzi o jazdę na jednej narcie jako zewnętrznej to okazało się wtedy nagle, że po prostu to umiem i już. Paradoksalnie więc, ja bym Ci polecał zacząć naukę na jednej narcie od luźniejszej i bardziej ugiętej góry, jeszcze zanim zaczniesz podnosić wewnętrzną.
  11. Ja się tylko podzielę z Tobą dwoma z zmianami jakie wprowadziłem do swojego postrzegania jazdy w pewnym momencie nauki. Może i Tobie przyda się taka zmiana myślenia. 1. Jazda to nie trawersy połączone skrętami z dohamowaniem, tylko jazda w dół wzbogacona o skręty. 2. W jeździe domyślną pozycją jest ta nisko, a ta wysoko występuje okazjonalnie, bo faza przejścia ma być krótka, a skręt spokojny i relatywnie długi. I szczerze mówiąc u mnie prędkość pomaga to osiągnąć. Jak muszę jeździć powoli, to po krótkim czasie wracają mi nawyki do jazdy wysoko, sztywno i ogólnie drętwo :(. Jeden dobry przejazd i z powrotem się ciało układa jak powinno 🙂
  12. Ja tam wizji nie miewam :). A co do PESEL-u, to Krzysiek racjonalnie podchodząc do tematu, zasugerował mi taktownie, że mogę już nie być wystarczająco młody na niektóre pomysły pojawiające się w mojej głowie. 🙂 Biorąc pod uwagę pewną lekcję pokory od rolek sprzed paru lat, wychodzi na to, że on niestety może mieć rację :(. Idę na więc na kompromis: dla nart z inwencją, na rolkach pojeżdżę sobie zachowawczo 🙂
  13. Cóż ja Ci Pawle mogę powiedzieć... Chyba tylko tyle, że jeśli przyszłość się rysuje w odcieniach czerni, to trzeba się bardziej skupić na dziś. Może jutro nie nadejdzie, a może w międzyczasie jednak zmieni barwy...
  14. Kusicie i kusicie tymi rolkami. Chyba się też przymierzę. Ja tylko przed wyjściem z domu muszę z 10 razy powtórzyć sobie PESEL na głos ( Dzięki @moruniek za to ćwiczenie ) i mam nadzieję, że obejdzie się bez przykrych niespodzianek 😄. Tego sobie i Wam życzę, no i udanego rolkowania oczywiście :).
  15. Cześć, To już nie będziemy analizować. Na chwilę obecną jestem zadowolony ze swojej jazdy i tyle 🙂 Jak poczuję głód wiedzy to przy następnej wizycie w Zwardoniu się znowu przeszkolę, a jak nie to pozostanie wypicie piwa z Adamem. Zresztą czuję, że wiele więcej na krawędziach to szeroka narta nie wyciśnie i powoli dojrzewam do myśli, że może jednak trzeba byłoby się przymierzyć do 70mm. Pozdro
×
×
  • Create New...