Skocz do zawartości

JackW

Members
  • Liczba zawartości

    206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JackW

  1. Ja byłem wczoraj na nocnej, stok przygotowany idealnie, niestety załamała się pogoda i lał deszcz, przez co ciężko było wytrzymać, ale nawet o 21 było bardzo równo, przez pierwszą godzinę jazda po sztruksie, lekko miękko było, ale trasa się trzymała. Ludzi pewnie ok. 20-30, ale po godzinie więcej było w barze niż na stoku, więc jazda po pustej trasie, polecam (w lepszą pogodę)
  2. JackW

    Kouty nad Desnou

    Na nocną w tym rejonie to przede wszystkim Filipovice i Premyslov
  3. Potencjał jest, ale podstawa to system naśnieżania (w poprzednie dwie zimy pewnie i tak nie dałoby się uruchomić wyciągu, poza może kilkoma dniami). Gdyby w Świętą Górę zainwestowano jak np. w Dzikowiec mogłaby być realną alternatywą dla Zaclerza, już nie mówiąc o Czarnowie, ale to miejsce jakoś nie ma szczęścia w ostatnich latach.
  4. JackW

    Kouty nad Desnou

    Ze swoich obserwacji wakacyjnych wydaje mi się, że w niedzielę odpoczywają w domu po sobotnich posiadówkach w hospodach, do tego na wsiach latem często widać, że pracują w ogrodzie i przy domu, ewentualnie wypełniają pociągi zmierzające w kierunku Pragi, gdzie wiele osób z mniejszych ośrodków studiuje i pracuje, natomiast mieszkańcy stolicy wracają z domów letniskowych w górach
  5. W Lubawce reaktywacja po kilku latach http://www.gazetawro...darmo,11719360/ http://powiatowa.inf...-stok-w-lubawce
  6. Bardzo przyjemny i kameralny ośrodek, blisko i jest gdzie pojeździć bez tłumów ludzi. Jak ja byłem kilka lat temu to tłok i muldy były w zasadzie tylko na trasie do Gosau. Podobał mi się również spory wybór miejsc, w których można usiąść i odpocząć z architekturą w starym, drewnianym stylu. Wtedy niestety była tragiczna zima (poza trasami praktycznie nie było śniegu), ale w związku z tym tylko Annaberg chodził na pół gwizdka, więc tych tras nie miałem okazji poznać. Mógłbyś podesłać namiary na ten nocleg? Ja spałem w https://www.reiters-ferienhaus.at/pokoje i łazienki świeżo po remoncie, bardzo dobre wyposażenie kuchni, jednak położony był na uboczu, 300 metrów do przystanku skibusa, wieczorami do sklepu trzeba było przeważnie iść pieszo do Russbach te dwa kilometry, bo autobus nie jeździł za często.
  7. W ustalonym terminie nie zgłosił się żaden inwestor, teoretycznie dokumentacja jest opracowana, ale trudno powiedzieć czy gmina nadal będzie zabiegać o realizację tej inwestycji (zmiana ekipy rządzącej w międzyczasie). Na razie w Srebrnej Górze można jedynie biegać na biegówkach dzięki łaskawej dla narciarzy zimie.
  8. Wydaje mi się, że trasa przy Hofmanky Expres jest najlepsza dla początkujących, ale ciężko mi to ocenić (wnioskuję z obserwacji, że tam jest ich najwięcej)
  9. JackW

    Czechy - Hyncice pod Susinou

    Ponieważ byłem dzisiaj rano w Kamieńcu Ząbkowickim to postanowiłem wyskoczyć gdzieś niedaleko, na Kraliczaka zasadzałem się od zeszłego roku, ale nie uruchomili wtedy czarnej trasy, więc ostatecznie się nie wybrałem, co postanowiłem nadrobić teraz. Już po postoju w Kamieńcu pojawił się pierwszy problem - droga na Złoty Stok zamknięta, objazd został wyznaczony przez Paczków. Alternatywna jazda przez DK33 (i ewentualna zmiana ośrodka np. na Cerveny Potok albo Dolną Morawę) raczej odpadała bo był tam wypadek i w radiu mówili o dużych utrudnieniach koło Bystrzycy Kłodzkiej. Ostatecznie pojechaliśmy zatem Kamieniec - Paczków - Javornik - Lutynia - Lądek - Stronie - Kladske Sedlo - Stribrnice. Droga minęła bez problemu, na Przełęczy Płoszczyna (Kladske Sedlo) było trochę lodu, szczególnie po polskiej stronie. Na miejscu luzy, na parkingu stało z siedem samochodów, byliśmy o 11, ale kupiliśmy karnety całodzienne, żeby spokojnie zrobić sobie przerwę i jeździć prawie do 16. Gdy przyjechaliśmy było -8 stopni i padał śnieg, który nie odpuścił już do końca dnia. Trasa 1 wzdłuż krzesła bardzo przyjemna, ale też była mocno twarda, prawie oblodzona (szczególnie na środku), ale jak przyjechaliśmy akurat przejechał nią dwa razy ratrak i nawierzchnia zrobiła się trochę bardziej miękka. Niestety druga strona mnie rozczarowała, działał tylko wyciąg D i dziecięcy I przy pensjonacie. Na czarnej trasie chodziło pełną parą naśnieżanie, wyciąg C, będący łącznikiem między obiema częściami areału, się zepsuł i trzeba było wracać na krzesło na piechotę (cały czas ekipa przy nim pracowała, ale pierwsi narciarze dopiero po 15 jechali), przy wyciągu E "Kaple" nic się nie działo. Oczywiście rozumiem, że jest teraz niższy sezon po obłożeniu świąteczno-noworocznym i było mało narciarzy, może chcieli dosypać na czarnej bo wyszedł lód, ale powinni podawać w internecie prawdziwe informacje co jest czynne. Oczywiście wyjeździłem się i było ok, ale jedna trasa to trochę mało na prawie 5 godzin jazdy, ośrodek ma potencjał i mam zamiar tam wrócić jak będzie działał pełną parą. Przez cały dzień napadało kilka centymetrów śniegu, w związku z tym powrót już nieco cięższy, droga oczywiście biała, szczególnie zaraz za granicą było ślisko, a do Żelazna prawie nie dało się jechać szybciej niż 40 km/h (pługi, zatory).
  10. JackW

    Czechy - Filipovice

    Wczoraj byłem pierwszy raz w Filipovicach, szukałem ośrodka na nocną jazdę, a w dzień na kamerach była tam najlepsza pogoda (brak mgły i deszczu). Na miejsce dotarliśmy ok. 18:30 i lunęło (a jeszcze koło Nysy było widać gwiazdy). No ale jak już byliśmy to trzeba było jeździć ogólnie nie było źle z tym deszczem bo wiało od szczytu więc mokło się bardziej na wyciągu niż zjeżdżając, chwilę przed 20 zerwał się mocny wiatr i momentalnie przewiał chmurę, więc do końca jazdy było już elegancko. Jak na tę warunki atmosferyczne stok przygotowany super, śniegu dużo i był naprawdę szybki, do tego przez te trzy godziny jazdy nie zrobiły się muldy i można było spokojnie wykorzystywać cała szerokość stoku. Ludzi raczej mało (pogoda), na wyciąg wsiadało się z marszu, pod koniec to już może z 10 osób jeździło, w bufecie nie byłem, ale wyglądał solidnie, darmowy parking i czyste toalety, więc ogólnie ośrodek oceniam bardzo pozytywnie, trasa dłuższa i ciekawsza niż w Zlatych Horach, mimo, że jest to wycinka wzdłuż wyciągu to są pewne urozmaicenia (stromo, płasko, stromo). Wyciąg mógłby być trochę szybszy albo czteroosobowy (byliśmy we trzech i ktoś zawsze się nudzil), ale zapewne w dni z większą frekwencją byłby spory tłok na trasie. Bardzo fajny ośrodek na nocną jazdę, bo oczywiście cały dzień na jednej trasie może nudzić. Z Wrocławia jazda a4-Grodków-Nysa-Głuchołazy-Jesenik spokojnym tempem 2:10 i niecałe 140km
  11. Witam, ostatnio wyskoczyła mi na facebooku reklama ośrodka narciarskiego, którego nie znałem, chociaż jest położony relatywnie blisko Wrocławia. Co więcej nie znalazłem o nim żadnej wzmianki na tym forum. Poszperałem nieco i okazało się, że jest to stok relatywnie młody (rok budowy 2014), położony między Jugowem a Woliborzem w Górach Sowich. Dysponują jedną ponad 500-metrową trasą, która jest naśnieżana, ratrakowana i oświetlona. Ponadto właściciele chwalą się szerokością stoku, widziałem też, że organizowane są tam (płatne) treningi na tyczkach slalomowych. Czy ktoś może miał już okazję tam jeździć i ma jakieś opinie na temat ośrodka? Podaję linki do ich stron: https://www.facebook...rodekprzygorze/ www.przygorzeski.pl/   (Jeżeli jest taka konieczność to później przekształcę ten temat w taki z opisem ośrodka według schematu używanego na forum)
  12. http://www.pieszyce....-na-wielka-sowe
  13. JackW

    Czechy - Je¹tìd

    Miast Liberec wraz ze słowackim partnerem (Tatry Mountain Resorts, zarządzają m.in. Szpindlerowym Młynem, Szczyrkiem, Jasną-Chopokiem), który chce wydzierżawić ośrodek na 25 lat przedstawili plan rozbudowy obejmujący przede wszystkim: - poszerzenie obecnych tras i oświetlenie ich - zbudowanie dwóch nowych niebieskich tras - postawienie nowych wyciągów - zbudowanie trasy dla sanek - modernizację systemu naśnieżania   Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo umowa jeszcze nie jest podpisana, w internecie udało mi się znaleźć tylko taką słabej jakości wizualizację:
  14. Witam, coraz częściej można natrafić na informację, że jakiś ośrodek zainwestował w system "snow factory", który teoretycznie ma pozwalać na sztuczne naśnieżanie w temperaturze nawet +15 stopni. O systemie można poczytać tutaj: http://www.technoalp...nowfactory.html Zastanawia mnie czy system taki pozwoli się faktycznie uniezależnić od pogody, co by było zbawieniem dla właścicieli wyciągów i narciarzy? W Polsce snow factory ma Winterpol w Karpaczu: http://www.skiforum....h-temperaturach Szczególnie zastanawia mnie czy ten śnieg nadaje się wyłącznie do uzupełnienia braków, czy też da się kompletnie przygotować za jego pomocą stok, który będzie się trzymał? Próbę podejmuje położony kilkadziesiąt kilometrów na południe od Pragi Moninec, gdzie sezon ma ruszyć już za tydzień 26 października! https://www.facebook..._tab=discussion Ciekaw jestem czy eksperyment się uda, jeżeli tak to z czasem system ten stanie się normą na stokach, ale czy jest możliwe żeby wyprodukowany w ten sposób śnieg trzymał się cały dzień? Wiadomo, że ludzie nakręceni na punkcie nart zjadą na każdej nawierzchni, ale zarabia się głównie na osobach uczących się i jeżdżących bardzo rekreacyjnie, które nie lubią gdy jest za trudno. Wie ktoś coś może więcej na temat możliwości wykorzystania tego systemu i perspektyw jakie się rysują? Pozdrawiam
  15. Dzisiaj na nocnej warunki niemalże idealne, spodziewałem się mokrego śniegu, a był beton i sztruks. Zanim się ściemniło udało się zjechać jeszcze dwa razy po czarnej trasie gdzie był zmrożony sztruks. Na czerwonej podobnie i wytrzymała w takim stanie do końca, jedynie na dole robiło się trochę sypko. Niebieska dość szybko się odsypała i początkowo było tam wolno, ale z czasem obniżyła się temperatura i przymroziło, więc też dało dało się pośmigać. Ogólnie było bardzo twardo i bardzo szybko, ludzi niewiele, jazda oczywiście na okrągło orczykiem - krzesło aktualnie nie działa.
  16. Chyba tylko ja jestem fanem tego ośrodka Pojechałem dzisiaj, byłem na miejscu przed 11, od Lewina coraz bardziej zimowo, po drodze już ośrodek Olesnice kusił błyszczącą się w słońcu trasą, no ale te 500 metrów pewnie szybko by się znudziło Parking w Destne gdy przyjechałem zawalony, trzeba było parkować wzdłuż drogi, ale szybko się zrobił pusty, zapewne miejscowi przyjechali o 9 na 2 godziny. Ja kupiłem na 4 i już jadąc wyciągiem aż mnie nosiło widząc beton na czerwonej trasie i faktycznie warunki były idealne. Czerwona wzdłuż wyciągu trzymała się dzielnie gdzieś do 13, niebieska była najbardziej miękka, ale w cieniu do końca było bardzo szybko i lekko lodowo, czarna w ogóle nie odczuła wędrującego słońca, tylko tyle, że o 14 zaczął się trening klubowy i ją zamknęli . Mimo zapchanego parkingu ludzi niewiele, była cały czas rotacja bo z tego co zaobserwowałem klientela to głównie miejscowi na dwie godziny, do tego oblegane były knajpy, niektórzy woleli się poopalać niż jeździć . Oprócz wolnego krzesła działał jeszcze orczyk, który jechał dwa razy szybciej, jazda na okrętkę, ani razu nie stałem w kolejce, szczególnie do orczyka wsiadało się z marszu, według gpsa udało mi się zjechać 29 razy. Pogoda piękna, ani jednej chmury i zero wiatru, więc można było pośmigać bez kurtki i zjarać nos . Śniegu jeszcze jest bardzo dużo i warunki są świetne, przy ich atrakcyjnych cenach (po 21 marca będą jeszcze niższe) polecam zdecydowanie wybrać się do Destne.
  17. Można też szukać przez stronkę http://ubytovani.skiresort.cz Jeżeli się zrobi tam rezerwację to dają -10% na karnety, co przy cenach Skiresortu jest sporą zniżką i szereg zniżek do knajp, kręgielni itp. Ponieważ jest to punkt informacji turystycznej to szybko potwierdzają dostępność i odpowiadają na zapytania, co nie jest normą w Czechach jeśli się pisze drogą mailową bezpośrednio do właścicieli
  18. JackW

    Czechy - Zlaté hory

    Skoczyłem dzisiaj do Zlatych Hor, na miejscu byłem o 10, padał deszcz ze śniegiem, który dość szybko przerodził się w intensywny opad mokrego śniegu, ludzi mało, ani razu nie stałem w jakiejkolwiek kolejce do wyciągu, na trasie też nie było tłoku. Obsługa stanęła na wysokości zadania, bo cały czas zamykała kanapy, aby nie zasypywał ich śnieg. Jeśli chodzi o warunki to śniegu nie brakowało, bardzo niewielkie przetarcia się pojawiały "punktowo", jednak świeży opad był mokry i wolny, gdy wjechało się na wypłaszczenie od razu traciło się całą prędkość, no i przemokły mi rękawice . Droga z Wrocławia przez Oławę, Grodków, Nysę (bez autostrady) 110km przebiegła bardzo sprawnie, na powrocie niestety korki w Oławie i Nysie. Przy ładnej pogodzie dobry ośrodek dla tych co mają blisko i lubią kameralne ośrodki bez kolejek
  19. JackW

    Czechy - Pec pod Śnieżką

    W ostatni dzień swojego wypadu do Skiresortu (piątek) zacząłem od Jańskich, ale była dość gęsta mgła i padała mżawka, co przy dużej ilości narciarzy i przymrożonych trasach było mało komfortowe, jednak szczyt Czernej znajdował się ponad chmurami, więc postanowiłem szybko uciec do Pecu i faktycznie tam była bardzo przyjemna pogoda - brak mgły i opadów, niekiedy próbowało się przedrzeć słońce Trasy były również bardzo twarde i przymrożone, na dolnej stacji krzesła na Hnedy Vrch było -1. Ludzie jeździli przede wszystkim na krzesełku na Zahradkach gdzie były spore kolejki, dużo ludzi jeździło też na Hnedy, ale można było minąć kolejkę przez wejście dla pojedynczych osób. Na orczykach pustki, jazda na okrągło, tylko do Smrku stało trochę osób, ponieważ śnieg był bardzo szybki można było i na bardziej łagodnych trasach dobrze się bawić, o godzinie 12 zjechałem na Javory, a tam o dziwo jazda w ogóle bez kolejek, nie wiem jak długo się utrzymał taki stan rzeczy bo po 13 skończyłem jazdę. Dzisiaj powinno być podobnie jeśli chodzi o warunki śniegowe bo panuje podobna temperatura, niestety od niedzieli idzie ocieplenie, ale w Pecu jest naprawdę dużo śniegu i powinni sobie spokojnie poradzić
  20. JackW

    Czechy - Cerny Dul

    Dzisiaj wpadłem na chwilę do Czernego (13-14:30) i było dość smutno, głównie przez pogodę mgła i mżawka, do tego ogólnie mało śniegu (poza trasami praktycznie w ogóle), ale wypad mogę uznać za udany, bo uciekałem przed kolejkami w Jańskich i faktycznie w Czernym jazda była bez przerwy. Czynne dwa krzesełka i orczyk (Boenischove Boudy) na którym spędziłem najwięcej czasu, bo tam też panowały najlepsze warunki jeśli chodzi o widoczność i podłoże. Oprócz tego przy pierwszym krześle mało osób jeździło czerwoną, większość szła na niebieską, jednak jest to ośrodek nastawiony na uczących się. Na dalszym krześle straszna kasza i ciężki śnieg, ale był ustawiony slalom z pomiarem czasu i tylko tam się tworzyły kolejki
  21. JackW

    Czechy - Pec pod Śnieżką

    Dzisiaj rano w Jańskich w ogóle nie padał śnieg, ale okazało się, że chmura zatrzymała się północnych stokach Cernej Hory, bo już po pierwszym odcinku "Ski Touru" zaczęła się śnieżyca, która nie odpuszczała prawie przez cały dzień Ogólnie w Pecu zjeździłem wszystkie trasy po kilka razy, wydaje mi się, że ludzi jest mniej niż w Jańskich, ale mogło to wynikać z pogody, tam są kanapy z osłonami i gondolka, tutaj po wjeździe wyglądało się jak bałwan.Warunki śniegowe ogólnie też mi się wydawały lepsze, niestety gęsto padający śnieg utrudniał jazdę, była za słaba widoczność żeby poszaleć na czarnej, a do tego czasem traciło się równowagę, bo jedna noga wpadała w świeży śnieg, który hamował, a znowu na równoległej czerwonej było sporo ludzi. Z ciekawostek na Zahradkach (krześle) tworzyły się kolejki, a na Zahradkach 2 i Smrku (orczyki) jazda praktycznie na okrętkę - magia krzesełka Na Javorze 2 bez kolejek, na 1 z kolejkami, jak to zwykle a generalnie fajnie było też bodajże na ESO, gdzie są dwie możliwości przyjemnego skoku w czasie jazdy
  22. JackW

    Ramzova

    Dzisiaj byłem w Ramzovej, dosypało sporo świeżego śniegu, oprócz tego na kamerkach było widać, że dośnieżali w nocy. Warunki bardzo OK, było trochę ludzi, stało się czasem kilka minut do górnego krzesła, ale bez przesady, wszystko w granicach rozsądku, po 14 w zasadzie na okrągło jazda. Na górze z czasem świeży śnieg zaczął się odsypywać i spod spodu wyłaziło zmrożone podłoże, ale jakieś wielkie muldy się nie wytworzyły, więc można było śmigać, na dole trochę gorzej. Rano sypał śnieg, potem wyszło słońce, a pod koniec znowu prószyło. Jeszcze dodam, że zamknięta jest krótka czarna wzdłuż nieczynnego orczyka i nie da się tam zjechać - wychodzi ziemia
  23. JackW

    Czechy - Karlov/Mala Moravka

    Mapa płatnych autostrad w Czechach: http://www.ceskedaln...tnene-velka.png To znaczy, że 1 do zjazdu na 11 jest bezpłatna jako obwodnica Ostrawy
  24. Cervenohorske Sedlo https://www.groupon....enohorske-sedlo
  25. Od piątku czynny będzie cały Andel 1200 metrów, karnet 350 koron
×
×
  • Dodaj nową pozycję...