MarioJ
Members-
Liczba zawartości
2 507 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Ostatnia wygrana MarioJ w dniu 28 Października 2025
Użytkownicy przyznają MarioJ punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
MarioJ's Achievements
-
Bardzo ciekawa jest ocena prawników. Wielu takie rozumienie sprawy powinno brać pod uwagę. Proces wywołał debatę nie tylko w Austrii, ale również za granicą, każąc stawiać pytania o to, kiedy osobista ocena i podejmowanie ryzyka stają się kwestią odpowiedzialności karnej. Zdaniem prawników proces dotyczył granic stosowania zasady "obowiązku okazania troski" (duty of care). Zgodnie z tą zasadą człowiek, który bierze odpowiedzialność za inną osobę w niebezpiecznej sytuacji, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, jeśli nie podejmie odpowiednich starań. Prokuratorzy argumentowali, że Thomas P., jako bardziej doświadczony alpinista, ponosił tę odpowiedzialność podczas wspinaczki - poinformował portal Independent.
-
A wiesz jak teraz AI programuje? Kosmos. Przyspieszenie pracy jest niesamowite. Bardzo dobry programista + AI to jest teraz magia.
-
Kiedyś przyjadę do Zwardonia przybić Ci piątkę.
-
Wczoraj na Palenicy były międzynarodowe zawody. Przypadkowo zobaczyłem na live fis i się zdziwiłem.
-
To po co się uczy właściwego stania, po co się ciągnie za ręcę? Przecież to jest element pozycji do przodu.
-
No wiesz, tylko po co wysyłać tego samego zawodnika Jasiczek po raz piąty na olimpiadę? Ma 32 lata i ostatnie trzy występy to DNF. Nie ma młodych, rokujących? Nikogo, kuźwa nie ma więcej z nadziejami? Niech jedzie za każdym razem chociaż inny, żeby zasmakował tej olimpiady. Mógł chociaż ten Habdas pojechać, byłby chociaż w końcu inny zawodnik.
-
Michał Jasiczek spędził dzisiaj 25s na trasie slalomu. To jego trzeci DNF z rzędu na olimpiadzie. Po co tacy ludzie się tam pchają? Czytałem trochę jak rodzice/trenerzy tych sportowców się kłócili pomiędzy sobą o to miejsce na olimpiadzie. Żenujące kłótnie, strasznie słaby występ.
-
Puchar czy medale to jest akurat znany standard postępowania z dziećmi. Drobne nagroda, wielki efekt. Natomiast to czy instruktor był kumaty czy nie, to była dla mnie loteria. Wybrałem wyjazd dla dzieci, instruktor to była niewiadoma. Miałem dużo szczęścia w historii nauczania swojej córki. W całej jej historii zdarzył mi się tylko jeden słaby instruktor, w Szczyrku.
-
Instruktor na początkowym etapie dziecka, to bardzo ważny wybór. Ponieważ na samym początku jest ustawienie pozycji narciarskiej, jest dawanie kijów, jest jazda na talerzyku. Jeśli to się źle zrobi, to zostaje to na lata, zostają błędy postawy, mogą być złe albo dobre wspomnienia. Np. u mojej córki zostało wspomnienie pucharu za pierwszy slalom i ją to bardzo motywowało do następnych wyjazdów. No i została dobra postawa nadana przez instruktora który ze wszystkim dziećmi jeździł tyłem a pot lał mu się litrami.
-
Jestem książkowym przykładem że forum mi pomogło w rozwoju, powiem więcej, ustawiło mnie w rozwoju i przedstawiło drogę. Zrobiłem pomocnika instruktora, żeby lepiej jeździć i później prowadzić córkę. Inspiracja na podstawie forum. Teraz córka robi pomocnika z własnej chęci, bez żadnego przymusu. Dzisiaj jest samodzielną narciarką. Ja dalej jestem jej wsparciem, serwismenem, sprzętowcem etc. Na kursie kadrowym zobaczyłem skiturowców, było to w Murowańcu. To mi się spodobało. Później z pomocą Wujota wszedłem w ten temat. Dzisiaj mam za sobą kilka wyjazdów do Norwegii, które były dla mnie najpiękniejszymi doświadczeniami narciarstwa. Na trasach podzielam filozofię bezpieczeństwa od Mitka, którą wtłaczam córce na każdym kroku, jak się da. Aczkolwiek mam problem. Córka zaliczyła dotychczas dwa dzwony ze swojej winy. Ona je rozumie, ale trudno jest młodemu człowiekowi przestrzegać zawsze tych zasad bezpieczeństwa, jak się jest w euforii zjazdu. Fora są przydatne. Niezbędnym elementem są na nich eksperci jako stali bywalcy. Bądźcie dla siebie bardziej wyrozumiali.
-
Tam się nie jeździ. To Ci nikt nie napisze. Chyba że jeden na podstawie kamerek wszystko wie? Poszukaj na FB.
-
Jeśli Vonn mylą się konkurencję, to raczej już nie dowiezie. Na zjeździe myślała że ma na ręce ochraniacze i chciała zbić tyczkę. 🙂
-
Spuść się do kloaki, chamie.
-
Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia.
