Jump to content

Zamin doradzisz - przeczytaj!


Wojto
 Share

Recommended Posts

Ostatnimi czasy coraz częściej napotykam na forum osoby, które bardzo chcą komuś doradzić nie mając o daradzanym sprzęcie zielonego pojęcia. Nie są to drobne literowe błędy, a byki, które wprowadzą w błąd i zakłopotanie użytkownika liczącego na pomoc. Na tym forum jest naprawde wiele osób, które chcą pomóc w doborze sprzętu, a nie przeszkodzić! Dlatego prośba: DORADZAJMY, JEŻELI WIEMY CO DORADZIĆ. POMAGAJMY, ALE GDY JESTEŚMY PEWNI, ŻE BĘDZIEMY W STANIE POMÓC. PRECYZUJMY SWOJE PYTANIA, ZANIM JAKIEŚ ZADAMY WYKAŻMY TROCHE SAMOZAPARCIA, ZAPOZNAJMY SIĘ Z PODSTAWAMI SPRZĘTU, ZWŁASZCZA JEŻDŻĄC NA POZIOMIE 9, A UNIKNIEMY SYTUACJI JAKIE MAJĄ MIEJSCE W TYCH TEMATACH: http://www.skiforum....read.php?t=8569 http://www.skiforum....read.php?t=8556
Link to comment
Share on other sites

Ja Cię popieram w 100% ale może należy zrobić tak : http://www.skiforum....read.php?t=8577 a to ,że masz objechane 15 modeli w różnych warunkach to pikuś bo "niech się cieszą z tego co kupili"

...a to będzie ich ostatnia narciarska radość w życiu, a może i dla kogoś kogo potrącą przez przypadek na stoku. Doradzając, chcę doradzić w taki sposób (zresztą wiem Mirek, że Ty też), żeby osoba pytająca miała narty, które sprawią jej przyjemność na stoku, a nie krzywde lub rozczarowanie. Sytuacje, gdy ktoś proponuje w jednym zestawieniu SL9 i RC8, dorzuca do tego SX12 i umieszcza je jako narty z tego samego segmentu, w dodatku uznaje je wszystkie za optymalne dla średniozaawansowanego i uznaje za uniwersalne, to lekka przesada. Cieszmy się z tego co kupujemy, ale kupujmy z głową:)
Link to comment
Share on other sites

Dobry pomysł. Można także stworzyć grupe osob tak jak np Grupa Hochkar, ktora składała by sie z osob uprawnionych i znajacych sie na doborze nart.

A ja to uważam za pozbawione sensu. Po pierwsze dlatego że taka "grupa" tak naprawdę istnieje, po drugie, bo po to jest to forum żeby dyskutować o nartach i doradzać. Krótko: Potencjalny "doradco" - Nie znasz sie nie doradzaj na siłę bo nie tylko sie ośmieszasz a również wprowadzasz innych w błąd.
Link to comment
Share on other sites

Można także stworzyć grupe osob tak jak np Grupa Hochkar, ktora składała by sie z osob uprawnionych i znajacych sie na doborze nart.

Przepraszam Cię ale jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania. Forum to miejsce wymiany własnych doświadczeń. Nie wszyscy na wszystkim jeździli. Zauważ że nie ma prawie wcale kobiet które wypowiadałyby się na temat własnych doświadczeń dotyczących nart które producenci właśnie dla nich stworzyli. Natomiast pod tym co napisał Wojto podpisuje się obydwiema nartkami, kijkami i rączkami.
Link to comment
Share on other sites

Mysle, ze pomysl apelu jest jak najbardziej sensowny, ale... to taka troche walka z wiatrakami. Wielka zaleta demokracji i forum jest to, ze kazdy moze sie wypowiedziec. Padla propozycja zeby ograniczyc liczbe osob, ktore moglyby doradzac w kwestii doboru sprzetu ale to byloby zaprzeczeniem sensu istnienia for internetowych. Ja w swoim zyciu jezdzilem na 3 albo 4 parach nart, z czego naprawde dobrze objezdzone mam tylko jedne i ... tylko o nich sie wypowiadam... choc zbyt wiele okazji nie mam, bo niewiele osob chce sie czegokolwiek dowiedziec o komorkowych Elanach :) W kazdym razie dobrze by bylo gdyby wszyscy mieli takie podejscie i pisali tylko o tym sprzecie, ktory maja objezdzony, ale niestety... taki urok internetu, ze kazdy moze sie wypowiedziec, a rola osob zorientowanych jest taka zeby wysmiac dyletanta, ktory bedzie sie wypowiadal w rzeczach, o ktorych nie ma pojecia.
Link to comment
Share on other sites

...a rola osob zorientowanych jest taka zeby wysmiac dyletanta, ktory bedzie sie wypowiadal w rzeczach, o ktorych nie ma pojecia.

Rozumiem intencję @cichy, choć wolałbym, aby niektórzy fachmani, których tu niewatpliwie nie brakuje, nie jechali od razu z grubej rury, gdy ktoś rzeczywiście bredzi, ale raczej wykazali się fachowością porady niż poniżaniem/wyśmiewaniem jakiegoś usera. Ja np. już wiem, czyje zdanie bym wziął pod uwagę, a czyje zignorował zupełnie. Forumowi nowicjusze też nie są idiotami i, sądzę, śledzą, kto jakich rad udziela, jaką ma reputację (choć to złudne) itp. Ponawiam swój apel (namnożyło ich się ostatnio, pewnie ciśnienie rośnie z powodu mojejpogody.pl :D): Panowie, luzik!
Link to comment
Share on other sites

Co do ograniczania liczby osób doradzających również jestem przeciw. Forum jest dla wszystkich. Mam nadzeje, że nikogo nie uraził mój ton krytyki. Jestem człowiekiem z natury spokojnym, którego trudno wyprowadzić z równowagi, ale za dużo się ostatnio namnożyło tych dziwnych rad. Rażą zwłaszcza wypowiedzi osób, które nawet nie przeczytały o nartach, na temat których się wypowiadają, o pratyce nie wspomne. Miejmy nadzieje, że z biegiem czasu to wszystko ulegnie poprawie:) Bądźmy dla siebie tolerancyjni i szanujmy się nawzajem pozdrawiam:)
Link to comment
Share on other sites

Co do ograniczania liczby osób doradzających również jestem przeciw. Forum jest dla wszystkich. Mam nadzeje, że nikogo nie uraził mój ton krytyki. Jestem człowiekiem z natury spokojnym, którego trudno wyprowadzić z równowagi, ale za dużo się ostatnio namnożyło tych dziwnych rad. Rażą zwłaszcza wypowiedzi osób, które nawet nie przeczytały o nartach, na temat których się wypowiadają, o pratyce nie wspomne. Miejmy nadzieje, że z biegiem czasu to wszystko ulegnie poprawie:) Bądźmy dla siebie tolerancyjni i szanujmy się nawzajem pozdrawiam:)

masz racje za wyj jednej rzeczy:jezeli ktos ocenia sie na 9 i pyta o dobor nart to sa 3 mozliwosci: nie jezdzi 9 nie ma pojecia o nowoczesnym narciarstwie (co automatycznie prawie wsadza go do pierwsZej grupy) nie jezdzil przez wiele lat a byl zawodnikiem ktopry na wiele lat wypadl z obiegu i teraz wraca do nart (baaaardzo niewielka grupa) wiec jezeli ktos mowi 9 i pyta jak wiazania ustawic to ja pierwszy sie zasmieje w glos z w/w przyczyn
Link to comment
Share on other sites

Ja Cię popieram w 100% ale może należy zrobić tak : http://www.skiforum....read.php?t=8577 a to ,że masz objechane 15 modeli w różnych warunkach to pikuś bo "niech się cieszą z tego co kupili"

Dokladnie jest tak jak mowisz "to jest pikus" bo mowisz o sobie. Jak kupili to niech sie ciesza, bo zebrane informacje wcale nie musialy byc gorsze od "forumowych" Na forum masz taki sam glos jak inni, rowniez poczatkujacy narciarze. Doradzajmy pozytywnie w sensie ze: " mysle Kolego ze dla ciebie bedzie przydatna narta (X) bo przy twojej wadze bedziesz jezdzil nie tylko srodkowa czescia narty ale tez dzioby beda dociazone co uczynie narty bardziej sterownymi" a nie jak dotychczas czesto sie zdarzalo, ze ta narta jest zla, za trudna albo - bylo, ze cie porani albo stwarzysz zagrozenie dla innych uczestnikow. To tylko przyklad porady pozytywnej i przy okazji poczatkujacy dowiaduje sie ze dzioby steruja. Zamoiast "nie bojcie sie nart trafnieszy bylby tytul "Nie straszcie nartami"
Link to comment
Share on other sites

tenobcy napisał: "...Forumowi nowicjusze też nie są idiotami i, sądzę, śledzą, kto jakich rad udziela....." Namnożyło się tyle pytań o dobór sprzętu ( jak co roku jesienią na każdym forum), że trudno się połapać. No i łatwiej rzucić pytanie i czekać na odpowiedź niż trochę poszperać. Możnaby trochę, bogaty przecież, zbiór porad jakoś skatalogować ( np. pod kątem zaawansowanie/preferencje). Ale to już robota na 33 etaty.:)
Link to comment
Share on other sites

Moze troche zle sformuowalem swoja mysl. Generalnie chodzi mi o stworzenie jakiegos znaku rozpoznawczego, ktory charakteryzowal by osoby bardzo dobrze znajace temat sprzetu. Wiem z wlasnego doswiadczenia, kiedy zaczynalem swoja przygode z forum i zadalem pytanie o sprzet otrzymalem 30 odpowiedzi z czego tylko kilka ze soba sie zgadzalo. Szczerze mowiac wtedy interesowala mnie tylko i wylacznie opinia osob, bardzo dobrze znajacych sie w tej tematyce a nie domoroslych ekspertow znajacych 4 modele nart na krzyz. Wprowadzenie jakiegos oznaczenia pomoglo by uzytkownikowi rozpoznac kto autentycznie zna sie na sprzecie a kto tylko domorosle mu podpowiada - uwiezcie to bardzo pomoze. EDIT: Rozumiem ze forum jest do wypowiadania swoich opinii, i uzywanie takich oznaczen niczemu nie przeszkadza. Kazdy moze sie wypowiedziec a autor watku zadecydowac kogo posluchac. Ja osobiscie chcialem poznac opinie prawdziwego eksperta i na poczatku nie wiedzialem ze do takich moge zaliczac na przyklad Mirka czy Jana Kovala, jesli taka nomenklatura zostala by wprowadzono to zaoszczedzilbym sobie troche czasu. Jesli chodzi o ograniczenia to ograniczeniem by bylo moderowanie pokoju i dopuszczanie do odpowiedzi okreslonych osob, tak nie jest, dlatego uwazam ze wprowadzenie jakis oznaczen bylo by dobrym pomyslem
Link to comment
Share on other sites

wedlug mnie doradzanie nie ma wogule sensu bo kazdy powinien sie uczyc na wlasnych błedach:D:D po to producenci nart pisza dla kogo jest dana narta zeby sie tego trzymac a jak ktos ma duzo pieniedzy to jego sprawa

tu się nie zgodzę, po co się uczyć na własnych błędach jeżeli można się oprzec na czyichś (jest takie słowo ? :D) doświadczeniach nauka na własnych błędach może np zaowocowac kontuzją uniemożliwiającą kontynuowanie narciarskiej pasji i co wtedy ? przy wybieraniu nart samemu dochodzi czynnik ekonomiczny ("narty na zapas") i prestiżowy ("będę miał lepsze narty to będa na mnie inaczej patrzeć") , przy korzystaniu z porad spotykamy się z konkretnym przykładem popartym doświadczeniem , czy można oczekiwać czegoś lepszego ?
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

jestem nowym uczestnikiem forum,zatem witam wszystkich tych krytycznych i bezkrytycznych..;) chciałabym zauważyć,że do tej grupy można zaliczyć także takie osoby jak na przykład-ja.Jeżdżę bardzo długo na nartach..niestety-albo stety ;) niemal dziesiąty rok wciąż na tych samych nartach- archaicznych deskach.. ERBACHER - chyba jako dziesiąte pokolenie:) narty te budzą już uśmiech innych narciarzy-stojących w kolejce w super odlotowych,chyba niemal gadających..śmigaczach. no cóż. muszę przyznać,że uwielbiam jeździć na tych nartach, aczkolwiek trzeba ruszyć z biegiem czasu i podjąć się nowego zakupu..mam już dość pytań "czy żeby tak jeździć trzeba mieć :) uwaga! aż tak stare narty?". Zatem mimowolnie znalazłam sie w tej grupie osób- która może ocenić swoje możliwości w miarę wysoko-myślę, że na jakieś 8..a totalnie zielona jeśli chodzi o dobór nowego sprzętu..Może pomoglibyście mi dobrać coś nowego,żeby moje-dodam ukochane narty-mogły zająć zasłużone miejsce w tradycyjnej gospodzie na ścianie:) :) :) aha...dodać chciałabym jeszcze że należę do tej old-school'owej szkoły avalement'u... hehehehhe..dziadzio mnie uczył:) mam 164 cm wzrostu i ważę 52 kilo. pozdrawiam

pw olej tych co sie podsmiewaja: zareczam ze nie maja pojecia jak sie jezdzi.... ty po p przesiadce na nowsze narty zrobisz olbrzymi skok naprzod a oni??? stale beda krecili koleczka na stoku w wyimaginowanej pogoni za raczka zagrabiajaca snieg.... ale tak powaznie: ja pisalem o poziomie min 9: na tym pozimie juz szczegoly techniczne a nie tylk o dlugosc, sa latwe do wychwtcenia w sesnie zachowania sie narty czy przydatnosci narty w danych warunkach. inaczej mowiac: poziom 9 to nie tylko doskonala jazda ale tez wykorzystywanie (rozsadne i nie podazajac slepo za moda) najnowszych modyfikacji:ale w zakresie ktore tobie odpowiada. najlepiej to zrobic testujac rozne narty roznej dlugosci.:)
Link to comment
Share on other sites

Ty to chyba już wcale w kraju nie jeździsz i nie widzisz tego co się dzieje na stokach. Przyjedz np. do BT. w czasie ferii stań sobie z boczku i poobserwuj debili na wypasionych nartach nie panujących nad nimi. A zgadnij ile km/h taki osobnik 90kgm osiąga ? Przejdz się GOPR-u popytaj ile mają codziennie interwencji i jakie są tego przyczyny (w/g nich). Poobserwuj czy instruktorzy szkolą/doszkalają dosrosłych. Nie oni jeźdzą tylko z dziećmi bo taki "dorosły" jak ma GS12-tki to jest już profi. przez sam fakt nabycia takiej narty. I w d..pie ma szkolenie bo on ma Rac-y. Porównaj na czym jeźdzą ludzie w Alpach a na czym u nas widzisz tam taką presję na nowe racowe narty przy minimalnych umiejętnościach ?. A widziałeś żeby ktoś robił u nas rozgrzewkę przed nartami ? Czy spotkałeś się w Alpach z sytuacją ,że gdy masz rezerwację stoku i stok ogrodzony taśmą to co chwilę jakiś "sportowiec" musi ci się na tyczkach przejechać ? . Zejdz na ziemię i wyobraź sobie ,że w tych warunkach masz pod opieką dwoje dzieciaków. A teraz co do pozytywnej porady Chyba będziesz jeździł nie tylko na dziobach i piętkach ale też dociążysz całą krawędz narty i wytniesz fajny łuk.

Teoretyzuj dalej bo z praktyka to masz niewiele wspolnego. Dobrze ci idzie nawet masz podziekowania od podobnych tobie teoretykow
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...