Jump to content

Igielit


chemik
 Share

Recommended Posts

jeździłem po igielicie, odradzam jazdę na swoich nartach bo można zniszczyć ślizgi. Wrażenia ? kiepskie na krawędzi jest bardzo trudno, upadki są bolesne. Ześlizgiem jeździ sie ok. W czasie jazdy ciągle się walczy bo raz narty hamują by po sekundzie przyspieszać ( suche lub mokre fragmenty igielitu ). Jazdę polecam w zachmurzony dzień a odradzam przy słońcu i wysokiej temp.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
zgodzę się z kolegą freestylem, własnych nart szkoda, ślizg dostaję po tyłku, najlepiej jeżdzić w deszcz ( cała trasa jest mokra ) i polecam dodatkowo przesmarować narty przed zjazdem Ludwiekim, ogólnie zamiast igielitu wolę nartorolki zjazdowe,na tym sprzecie jeżdzi sie tylko karwingowo :)
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem igielit powinien byc na wstkich trasach wtedy zero problemow by bylo spada 10 cm puchu i mozna smigac bez obaw ale po samym igielicie smigac jak dla mnie zero frajdy a co tych nartorolek to nie lepiej rolki smigalem 8 lat na rolkach mega poprawiaja kordynacjie ruchowa czlowiek jest bardziej stabilny bardziej pewny siebie no i sila w nogach a gdy przy chodzi zima i wychodzi sie na stok to widac roznice pozdro
Link to comment
Share on other sites

Nartorolki powiadasz... W zeszlym roku widzialem cos takiego na Allegro... Atomiki chyba... Do tego jakis specjalnie przygotowany stok trzeba, czy zwykly nachylony trawnik wystarczy? A moze beton, asfalt itp.?


Ja na rolkach smigałem zarówno po skoszonym stoku ( trawka po kostki ),jak i po trawie po kolana ( zasadeniczo cięzko to nazwac trawą to jakieś chwasty były ) i jechać się dało, chociaż wesoło było :) ogólnie rolki zjazdowe to świetny trening przed sezonem, owszem tras wiele nie ma, oprócz chabówki chyba nigdzie igdziej nie da rady pojeździć ( chodzi o trasy z wyciągami ) ale zawsze można pobawić się na dziko.
ps. mój sprzęt to pamięta chyba jeszcze czasy PRL-u :) ale gąsienice sie cały czas kręcą :)
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
Tak siedze i rozkminiam czegoby sie tu przyczepic... :D

Sluchajcie - jestescie pewni, ze to czym wylozona jest skoczna to dokladnie to samo co pokrywa np. stok w Warszawie? Moim zdaniem jest roznica miedzy igielitem (zeskok) a ta sztuczna trawa (mata). Hę?

Wow, sorki, dopiero teraz zobaczylem, ze odswiezylem jakis stary watek. Jak ja sie tu dostalem? :P
Link to comment
Share on other sites

Igielit jest dobry np. przed sezonem aby przypomnieć sobię technnikę jazdy, ogólnie raczej do powożenia d... niż do jazdy. Kilka rad narty na igielit troszkę inaczej się ostrzy, smarujemy narty smarami na bardzo niskie temperatury(smary twarde) na szczycie warto zostawić szmatkę nasączoną ludwikiem do przecierania ślizgów. Agresywna jazda jest raczej niemożliwa każde większe przyłożenie siły lub włożenie biodra kończy się odjechaniem nart, spowodowane to jest mniejszym trzymaniem szczotek niż śniegu.
Pozdrawiam Tomek.
Link to comment
Share on other sites

Przejechałem się parę razy po paru metrach igielitu i nie mogłem potem ślizgów doczyścić, straszne "fafrocle" z tego igielitu się do narty przyklejają. Dziwne uczucie bo gdy chce się przyciąć to igielitowy włos się "kładzie' i narta i tak się usuwa. Igielit to chyba jest dobry tylko jako podkład pod śnieg.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Żebyśmy wiedzieli o czym mówimy to:
....igielit wygląda tak (patrz dołączona fotka).

Zdjęcie z gazeta.pl wykonane na warszawskiej Górce Szczęśliwickiej.
( http://www.skiforum....9269#post129269 )

Myślę, że patrząc na to "jak to jest zrobione" można sobie uzmysłowić
wszystkie różnice między śniegiem a igielitem.
Z drugiej strony jakby to delikatnie przysypać śniegiem... :)


PiVi

Załączone miniatury

  • Szczesliwicka-igielit.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ponoć dużo zależy od tego, jak "smarowany" jest igielit. Czy nie oszczędzają na smarowanku, czy odwrotnie --> żydzą, przez co już całkiem nie da się jechać.
No i jak wiadomo - jeżdżąc "po śniegu" tak naprawdę jeździmy po cieniuteńkiej warstwie wody - i jak się do tego ma ten upośledzony igielit... ? :):)

Sama bym nie wzięła swoich Salomonków na igielit - szkoda ślizgów. Jak już musicie z tego draństwa korzystać, to koniecznie wypożyczajcie narty.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Przepraszam, że odkopuję ale jestem ciekawy ceny igielitu za metr kwadratowy i czy warto by było złożyć się z kumplami i obłożyć jakąś małą amatorską skocznie? Nie myślę o tym poważnie ale jestem ciekawy. P.S: A czy można kupić igielit taki jak na skoczniach zamiast takiego kwadratowego jak na tym stoku w warszawie?
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ciekawe czy taka amatorska skocznia z igielitem by wypaliła :) Zaraz po zimie zacząłbym z kuplami budowę drewnianej konstrukcji. Z torami nie byłoby problemu, a na lądowanie kupiłoby się trochę igielitu. Jak sądzicie: takie coś mogłoby się udać? :D

możliwe, wiem że na skoczni w jaworniku (K-20) mają położony igielit, (rozbieg podobny do tej w czerńcu a spad jak na normalnej skoczni). wiem, że trzeba go dość intensywnie polewać wodą i na allegro widziałem kiedyś 30zł za m2 ale to był raczej taki jak na stok
Link to comment
Share on other sites

  • 10 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...