Lutek Napisano 31 Grudnia 2006 Udostępnij Napisano 31 Grudnia 2006 Stok w Chodzieży cały czas był przgotowywany. Niestety okazało się, że nie mieli oni armatek i wszystko było uzależnione od opadów śniegu. Okazało się, że jest inaczej. CHODZIEŻ - Armatka wystrzeli Stok narciarski w Chodzieży miał być obiektem, który przyciągałby do miasta setki turystów. Tak się nie stało, bo plany jego gospodarzy całkowicie zniweczyła pogoda. Na stoku brakowało sztucznego naśnieżania. W tej sytuacji niewiele osób decydowało się na dłuższy, wypoczynkowy, pobyt w Chodzieży. Teraz ma się to zmienić. Trwają prace udoskonalające stok. – Montowany jest system sztucznego naśnieżania i odwodnienia – mówi burmistrz Chodzieży, Jacek Gursz. – Mamy nadzieję, że w styczniu wszelkie prace zostaną zakończone. Większość kosztów związanych z modernizacją stoku pokryło miasto. Członkowie Chodzieskiego Towarzystwa Narciarskiego – choć nie zajmują się już eksploatacją i zarządzaniem stokiem – obiecali sfinansować armatkę śnieżną. Załączone miniatury Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szmek1 Napisano 20 Stycznia 2009 Udostępnij Napisano 20 Stycznia 2009 jak tam waruny? przy tych +C to chyba już ino wspomnienie...:confused: Emilka, a jak z cenami karnetów, na szt.zjazdów czy na hodiny? Użytkownik szmek1 edytował ten post 20 styczeń 2009 - 22:39 2w1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kilo1984 Napisano 20 Stycznia 2009 Udostępnij Napisano 20 Stycznia 2009 Wybieram się w weekend więc napisze jak było! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szmek1 Napisano 26 Stycznia 2009 Udostępnij Napisano 26 Stycznia 2009 dzisiok wpadłem po drodze do Piły; wsjo spłynęło ani żywej duszy... nawet ciecia jakiego brak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
onwlkp Napisano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Napisano 21 Grudnia 2009 W naszym kraju pewnie i nie brakuje pomyslow zeby nawet na "lokalnych gorkach", osobom kochajacym narty, uprzyjemnic zycie, bo nie zawsze jest mozliwosc wyjazdu w te prawdziwe gory... Jednak jest zawsze pewne "ale". Samorzady, miasta, miasteczka rozne, wpadaja na takie pomysly jak i ten z Chodziezy i..... I co? I nic. Nie ma komu sie tak naprawde tym zajac, nie chce sie troche zainwestowac (chociazby naprawic szybciutko maszyne do "sniegu"), troche popracowac nad tym, by za jakis czas "zbierac owoce" inwestycji. Wielu liczy, ze zrobi sie samo, naprawi sie samo, posprzata sie samo, a kaska sama wpadnie do budzetu gminy, miasta czy czegokolwiek. No tak niestety nie jest. Pomysly moze dobre...ale trzeba do roboty sie zabrac. Mysle (jak wielu tu pisze) ze w Chodziezy i okolicach, wielu chetnych znalazlo by sie na "smiganie" po tej gorce, dzieciaki okoliczne i miejscowe mialyby radosc, paru "polknelo by" bakcyla nartowego i wszystko krecilo by sie na wesolo. A tak jak pisza koledzy wyzej.. Dzwonia, jezdza, nikogo nie ma, nie ma komu naprawic, a chetni sa do jezdzenia i co wazniejsze zostawienia tam paru groszy. No chyba ze Panom i Paniom zarzadzajacym tym przybytkiem na tym nie zalezy. Oj ciezko ciezko niektorym ruszyc 4 litery. Użytkownik onwlkp edytował ten post 21 grudzień 2009 - 12:56 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szmek1 Napisano 30 Listopada 2010 Udostępnij Napisano 30 Listopada 2010 Ludu Chodzieski! Z odezwą się zwracam: niech no który podjedzie i się zorientuje jak tak na stoczku wygląda i ew. jakie plany otwarcia mają. Jakieś szanse na weekendzik może? Co by się roztrenować deczko? Już mnie się giry same wpychają w papcie narciarskie, a głupio tak po chacie łazić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lutek Napisano 30 Listopada 2010 Autor Udostępnij Napisano 30 Listopada 2010 Na moje oko to cisza... http://www.mosir-cho...es/online/1.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
latamito Napisano 30 Listopada 2010 Udostępnij Napisano 30 Listopada 2010 i rozgrzej się przy ognisku na dole ,które uważam za jedyny pozytyw tej łąki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lutek Napisano 30 Listopada 2010 Autor Udostępnij Napisano 30 Listopada 2010 A jak oceniacie ten stoczek? Warto? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
latamito Napisano 30 Listopada 2010 Udostępnij Napisano 30 Listopada 2010 czy warto?leć do sklepu kup kilo kiełbasy ,musztarda ,tacki i chleb i jedź!!!! acha bym zapomniał -narty zostaw domu:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bacek Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu (edytowane) Pogoda w Wielkopolsce dopisuje. Narty miałem już na dachu, trasa niedaleko więc stwierdziłem czemu nie, trzeba obadać to cudo. Stok ma jakieś 350m. Twierdzą że górka cała ma 500 ale żeby go przedłużyć do całości to raczej ciężkie prace ziemne były by potrzebne. Parking i dojazd znajduje się na górze stoku. Są tam też dwie wypożyczalnie sprzętu. Poniżej, po środku na stoku znajduje się bar a jeszcze niżej z boku stoku, nietypowo, kasa biletowa. Na stoku są dwa wyciągi, albo miejsce na nie jest przewidziane. Działający i ustawiony był tylko jeden,. Patrząc od góry po lewej stronie na całej długości stoku. Drugi po prawej kończył się właśnie kasą biletową. Stok jest dość szeroki. Bar dzieli go na dwie części. Ta po stronie wyciągu (lewa od góry) zaczyna się miłym niebieskim spadkiem o długości jakiś aż 40-50m :). Potem jest dołek, lekki podjazd i zielony spadek. Ostanie 80m to płasko a potem pod górkę do wyciągu. Strona na prawo od baru raczej równomiernie/zielono opada na dół. Orczyk ma małą przepustowość. Nie wygląda żeby obsługa specjalnie pomagała/pilnowała wsiadania, co przy dużej ilości dzieci skutkowało tym że sporo talerzyków jechało pustych. Niby wada a z drugiej strony dzięki temu na samym stoku nie było tłoczno. Czy warto? Jak ktoś jakkolwiek już jeździ to wrażeń raczej nie ma się co spodziewać. Jak ktoś mieszka blisko to lepiej to niż siedzieć przed telewizorem. Można się lekko zmęczyć i trochę rozciągnąć łydki. Dla stawiających pierwsze kroki na nartach jak najbardziej, sam w pierwszym roku, na krótszych i gorszych stokach jeździłem. Natomiast jechać specjalnie 100 czy 200 km zdecydowanie się nie opłaca. Link do kamer. Obie na barze. Jedna skierowana w górę na zjazd z wyciągu, widać na niej najbardziej "stromy" fragment. Druga z drugiej strony baru w kierunku dołu stoku. https://chodzieski.com/kamery-online/ Edytowane 3 godziny temu przez Bacek 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Kolega był w sobotę po sylwestrze, on na skiturach podchodził szybciej niż dziewczyna wjeżdżała talerzykiem, tyle było ludzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bacek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) Koło 16, bo tak dotarłem, kolejki przy wyciągu były spore, jedna obrotka to 15min była (20min jak ktoś był w grupie), ale systematycznie się zmniejszało aż było ok 3-5 osób przed bramką po podjeździe. Natomiast na samym stoku przy zjeździe mijałem góra 3 osoby, nie ważne ile stało na dole w kolejce. Pewnie można było by zagęścić tu i skrócić kolejki. Niestety, o ile karnety czasowe były na karty, to przejazdowe były kartonikami. Pan z obsługi brał karteczkę i machał patykiem przed czujnikiem bramki żeby przepuścić osobę. A jak był tu to nie było go przy wsiadaniu. Ale z drugiej strony nawet jak było ich dwóch to jedyna pomoc to było spowolnienie bramki jak wsiadał jakiś maluch. W Poznaniu pamiętam że w zasadzie zawsze ktoś stał przy wsiadaniu i dyrygował ruchem, oraz co mniejszym podawał talerzyk. Tu nie raz widziałem jak 3-4 po kolei jechały puste. A na całym ciągu kilka było pustych. Edytowane 3 godziny temu przez Bacek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.