Jump to content

Felerne wiązania Atomic...


kurczak
 Share

Recommended Posts

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

hehehehehe:):):):):):):):):):):):) dobre po sześciu latach zorientowali się ,że produkowali buble.............. ale to tylko atomic cóż więcej wymagać..................... osoby jeżdżące na ww wiązaniach powinni udać się do kościoła i dać na mszę za to,że nic się nie stało....
Link to comment
Share on other sites

JA miałem taki przypadek: Kupiłem na allegro nowe narty z wiązaniami marker 12.0. Przesłąłem emailem moją wagę wzrost i długośąć skorupy. Firma TWARDY Sport z miasta G. Przesłała narty "ustawione pode mnie" niestety tylko ustawione śrubokrętem a nie NA MASZYNIE. Poszedłem na igielit i dokładnie miałem to co w atomicach - wypadłem na pierwszym zjeździe.Drugi zjazd to samo mocniejszy zakręt i but wypada bo wiązanie się wypina. Pojechałem do serwisu marker w poznaniu okazało się, że na maszynie (komputerowe ustawienie siły wypięcia buta - 30 - 40 zł w zależności od serwisu) ta wada wychodzi od razu. Tyły wiązań mi zamieniono na nowe (tego samego dnia) i teraz wszystko BANGLA jak należy. Tylko z Firmy TWARDY Sport dostałem ??????? na koniec, bo stwierdzili, że powinienem był odesłać narty z Poznania do Gdyni, żeby to ONI i TYLKO ONI zdetektowali wadę i to że poszedłem po prostu do najbliżższego serwisu marker to był mój błąd jako konsumenta !!!. Na ale ta firma jest przy ulicy szanownego J. Wiśniewskiego, który PADŁ niestety :)

Użytkownik jark edytował ten post 19 grudzień 2008 - 23:10 słownictwo / wulgaryzm

Link to comment
Share on other sites

Za onetem: "Atomic Austria GmbH wraz z dystrybutorami firmy zapobiegawczo wycofuje z rynku wszystkie tylne części wiązań narciarskich, które mogą pęknąć, powodując przedwczesne wypinanie wiązań, narażając narciarza na upadek. Sprawdź, z których modeli nie wolno korzystać! Atomic zwraca się do posiadaczy wiązań model 310, 311, 412 ATOMIC Race, Xentrix, Device, Centro oraz model ADX, RD10 DYNAMIC produkowanych pomiędzy rokiem 1998 a 2002 z apelem o kontakt z autoryzowanymi przedstawicielami handlowymi. Już teraz posiadacze tych modeli wiązań mogą zgłosić się do autoryzowanych przedstawicielstw handlowych i dokonać nieodpłatnej wymiany tylnych części wiązań. punkcie, przedstawiciel stwierdzi, czy dane wiązanie należy do modeli objętych wycofaniem. W razie, gdy wiązanie może zawierać potencjalny defekt, tylna część wiązania zostanie bezpłatnie wymieniona. Należy jednak mieć świadomość, iż proces wymiany nie może być przeprowadzony natychmiast. W większości przypadków, spodziewamy się, iż wymiana nastąpi w ciągu 48 godzin. Dalsze informacje dostępne są pod adresem www.atomicsnow.com. Można również skorzystać z darmowego numeru telefonu +800 64 52 39 00 lub przesłać wiadomość na adres e-mail: [email protected]" link bezpośredni do akcji na terenie Polski http://www.atomicsno...er-service.html Proponuje przypiąć na jakiś czas.

Użytkownik pawelw edytował ten post 18 grudzień 2008 - 18:58 dodanie linka

Link to comment
Share on other sites

JA miałem taki przypadek: Kupiłem na allegro nowe narty z wiązaniami marker 12.0. Przesłąłem emailem moją wagę wzrost i długośąć skorupy. Firma TWARDY Sport z miasta G. Przesłała narty "ustawione pode mnie" niestety tylko ustawione śrubokrętem a nie NA MASZYNIE. Poszedłem na igielit i dokładnie miałem to co w atomicach - wypadłem na pierwszym zjeździe.Drugi zjazd to samo mocniejszy zakręt i but wypada bo wiązanie się wypina. Pojechałem do serwisu marker w poznaniu okazało się, że na maszynie (komputerowe ustawienie siły wypięcia buta - 30 - 40 zł w zależności od serwisu) ta wada wychodzi od razu. Tyły wiązań mi zamieniono na nowe (tego samego dnia) i teraz wszystko BANGLA jak należy. Tylko z Firmy TWARDY Sport dostałem ??????? na koniec, bo stwierdzili, że powinienem był odesłać narty z Poznania do Gdyni, żeby to ONI i TYLKO ONI zdetektowali wadę i to że poszedłem po prostu do najbliżższego serwisu marker to był mój błąd jako konsumenta !!!. Na ale ta firma jest przy ulicy szanownego J. Wiśniewskiego, który PADŁ niestety :)

Witam, kupując narty czy inne towary na allegro czy w sklepie wysylkowym musisz się liczyć z tym, że w razie wady (uszkodzenia fabrycznego) towar przesylasz z powrotem do sprzedawcy. I nie ma co robić z tego powodu afery. Z tego co wiem, Hard Sport z Gdyni nie posiada maszyny do diagnostyki wiązań i nie sądzę, żeby Tobie taką diagnostykę obiecali zrobić. A wiązania to niby jak mieli ustawić jak nie śrubowkretem-pilnikiem ???. Poszedleś naprawiać wiązania na gwarancji gdzieś u siebie to nie dziw się reakcji sklepu. Pomyśl, co by się stalo, gdyby w Twoim punkcie serwisowym coś by z tym schrzanili a Ty byś chcial potem naprawy w ramach gwarancji ?. Pozdrawiam. Tom

Użytkownik jark edytował ten post 19 grudzień 2008 - 23:14 usuniety wulgaryzm z cytatu

Link to comment
Share on other sites

JA miałem taki przypadek: Kupiłem na allegro nowe narty z wiązaniami marker 12.0. Przesłąłem emailem moją wagę wzrost i długośąć skorupy. Firma TWARDY Sport z miasta G. Przesłała narty "ustawione pode mnie" niestety tylko ustawione śrubokrętem a nie NA MASZYNIE. Poszedłem na igielit i dokładnie miałem to co w atomicach - wypadłem na pierwszym zjeździe.Drugi zjazd to samo mocniejszy zakręt i but wypada bo wiązanie się wypina. Pojechałem do serwisu marker w poznaniu okazało się, że na maszynie (komputerowe ustawienie siły wypięcia buta - 30 - 40 zł w zależności od serwisu) ta wada wychodzi od razu. Tyły wiązań mi zamieniono na nowe (tego samego dnia) i teraz wszystko BANGLA jak należy. Tylko z Firmy TWARDY Sport dostałem ??????? na koniec, bo stwierdzili, że powinienem był odesłać narty z Poznania do Gdyni, żeby to ONI i TYLKO ONI zdetektowali wadę i to że poszedłem po prostu do najbliżższego serwisu marker to był mój błąd jako konsumenta !!!. Na ale ta firma jest przy ulicy szanownego J. Wiśniewskiego, który PADŁ niestety :)

Nie do wiary Zaden powazny sprzedawdca nart, servis narciarski itd nie ustawi korespondencyjnie wiazan narciarskich. Jezeli nie maja maszyny nie ustawia tez na oko oraz nie wyreguluja badz nie ustawia sile wypiecia wiazan nawet na osobista prosbe klienta. Po ustawieniu wiazan przez maszyne nie zostana tez na prosbe klienta dokonane zadne zmiany (podwyzszenie, obnizenie sily wypiecia) Powodem jest zbyt duza odpowiedzialnosc prawna.

Użytkownik jark edytował ten post 19 grudzień 2008 - 23:47

Link to comment
Share on other sites

Jak rozpoznać z którego roku mam wiązanie? .. bo narta http://narty.onet.pl..._12,sprzet.html :D

poszukaj na skionline-jest tam kolekja atomica-ale tylko do 01/02: http://www.skionline...roducent=Atomic acha-zresztą na tej stronce co podałeś też są-gdzie znależć wcześniejsze kolekcje-to nie wiem

Użytkownik mus-tafa edytował ten post 19 grudzień 2008 - 16:27

Link to comment
Share on other sites

TomKur, co Ty ode mnie chłopie chcesz. Zerknij co napisał Fredowski w temacie. Ja jestem konsumentem i mam prawo być rzetelnie i profesjonalnie obsłużony. Jeżeli piszesz to bo pracujesz w TWARDYM SPORCIE, to tym gorzej dla tej firmy. Ja nie czepiając się nikogo opisałem przypadek moich felernych nart, a Ty mnie uczysz jak robić zakupy w sieci, mnie ? Czy jak masz auto kupione w Polsce i gwarancje, to do serwisu będziesz jeździł tylko w Gdańsku, albo nawet jak sobie kupisz młynek do kawy firmy XXX, to naprawisz go w mieście gdzie go kupiłeś, a może w mieście gdzie jest fabryka młynków sorry bo mnie poniosło, ale Polski biznes sieciowy to nie francuska restauracja, gdzie żelaznym prawem jest, że KLIENT NIE MA RACJI
Link to comment
Share on other sites

alfiski, ale jak kupisz sobie telefon Nokia w salonie to pójdziesz go naprawić do komisu za rogiem (gdzie być mozę podmieniaobudowę), czy odeślesz do serwisu? Tutaj sąspekulacje, ale kupowałes nowe narty czy używane, bo nie pisałeś... PS

Ty mnie uczysz jak robić zakupy w sieci, mnie ?

cośzajechało pychą, ale to nie moja sprawa... rozumiem po części twoje nieopanowanie ;) #Sencei
Link to comment
Share on other sites

... Zerknij co napisał Fredowski w temacie...

Kolego, przeczytaj jeszcze raz co napisał Fredo a potem wyrzucaj na forum swe żale. Fredo napisał wprost że jest niemożliwym poprzez telefoniczny czy mailowy lub listowny kontakt, czyli ustawienia wypięcia wiązania pod "wirtualnego klienta". Jak napisał TomKur firma "Hard-Sport" z Gdynii nie dysponuje maszyną do ustawiania siły wypięcia ale to nie wszystko, bo oprócz tejże maszyny są potrzebne do konkretnego ustawienia siły wypięcia wiązań także dokładne parametry narciarza, jego preferencji co do techniki i siły zjazdu oraz co ważne przynajmniej jeden BUT w którym narciarz jeździ !!!. Śmiem wątpić czy dokonałeś wszystkich tych czynności.
Link to comment
Share on other sites

Sencei, przenosząc moją przygodę do świata komórek: kupiłem wysyłkowo nokie w salonie w Gdańsku, a jak się okazało, że jest felerna to poszedłem do salonu Nokii w Poznaniu, gdzie mi ją naprawili. Narty naprawiłem w tak samo jak Twiordyj Sport autoryzowanym serwisie MARKER/VOLKL, tyle że w mieście w któym mieszkam :) Na dodatek tenże serwis ma maszynę do testowania siły wypięcia a der Starke Sport nie posiada takiej najwyraźniej. Kupiłem nowe narty, serwis w Poznaniu zrobił co miał zrobić. Panowie z Twardego Sportu mają nauczkę coby taką maszynę kupić. Biznesem w sieci zajmuje się gdzieś od 2000 roku, od wtedy gdy arena.pl lub getin.pl - mając dwie transakcje na kwartał na swoich "platformach wymiany handlowej" wchodziły na GPW with respect KK
Link to comment
Share on other sites

To nie wątp kolego - dokonałem dobra, bo widzę, że zaraz będzie nademną forumowy MEGA-DIS. To tak jak LEM kiedyś napisał o wielorakim odbiorze czytanego tekstu: jak napiszę zdanie: wypadłem z nart bo były felerne TYŁY ( a to fakt i mogłem np złamać sobie rękę - i o tym jest ten wątek o FELERNYCH TYŁACH) - to jeden stwierdzi, że nie umiem jeździć, - drugi, że tyły mogły być felerne - trzeci zaś, że w Poznaniu musi być już zima i każda z tych osób ma racje. ALE MOŻE dzięki temu co napisałem ktoś kto kupuje pierwsze narty poprosi sprzedawcę o regulacje wiązań na maszynie, co pomoże mu uniknąć wypadku lub np. skręcenia nogi - jak to miało miejsce podczas listopadowego wyjazdu na Tux, gdzie koledze SAPDOWI się z kolei NIE WYPIĘŁO i puściły stawy zamiast wiązania. AMEN
Link to comment
Share on other sites

Witam, kupując narty czy inne towary na allegro czy w sklepie wysylkowym musisz się liczyć z tym, że w razie wady (uszkodzenia fabrycznego) towar przesylasz z powrotem do sprzedawcy. I nie ma co robić z tego powodu afery. Z tego co wiem, Hard Sport z Gdyni nie posiada maszyny do diagnostyki wiązań i nie sądzę, żeby Tobie taką diagnostykę obiecali zrobić. A wiązania to niby jak mieli ustawić jak nie śrubowkretem-pilnikiem ???. Poszedleś naprawiać wiązania na gwarancji gdzieś u siebie to nie dziw się reakcji sklepu. Pomyśl, co by się stalo, gdyby w Twoim punkcie serwisowym coś by z tym schrzanili a Ty byś chcial potem naprawy w ramach gwarancji ?. Pozdrawiam. Tom

Bez obrazy, ale pindolicie Hipolicie ;). Do sprzedawcy trzeba koniecznie dostarczyć zakupiony u niego towar tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy chce się doprowadzić do odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową (w domyśle umową kupna sprzedaży). W myśl polskiego prawa konsumenckiego gwarantem jest producent towaru a nie sprzedawca, i jeżeli chcemy skorzystać z gwarancji, to dostarczamy wadliwy towar do najbliższego autoryzowanego punktu serwisowego, których wykaz powinien być umieszczony w karcie gwarancyjnej i nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy kupujemy towar w internecie, sklepie tradycyjnym czy na targu.

Użytkownik dlugas_ edytował ten post 19 grudzień 2008 - 23:33

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
[quote name='pawelbrz']Ale ja nie pytam jak i gdzie ustawić siłę wypięcia, tylko który element jest wadliwy i jak to sprawdzić czy ten wadliwy element występuje w moim wiązaniu. DOKŁADNA INFO www.atomic.pl Z poprzedniego posta ciężko wywnioskować o co Ci chodziło konkretnie, tak że sory ale w przyszłości dokładniej pisz co chcesz się dowiedzieć Jak jest coś wadliwe i ja takie posiadam, nie mam ochoty tego "leczyć" na zasadzie regulacji tylko chcę, żeby było

Użytkownik kolo edytował ten post 05 styczeń 2009 - 19:17

Link to comment
Share on other sites

Znaczy to, że wszystkie wiązania z lat 98-02 są wadliwe? Zupełnie zaś nie wynika z opisu co z tymi wiązaniami jest nie tak i na czym ta usterka polega.

Masz dokładna inf. co masz wykonać jeśli jesteś zainteresowany. I jeśli potrafię doczytać Jak jest coś wadliwe i ja takie posiadam, nie mam ochoty tego "leczyć" na zasadzie regulacji tylko chcę, żeby było wymienione na sprawne. Ewentualnie, jeżeli taka wada jest możliwa do sprawdzenia optycznie to sobie sprawdzę i nie będę musiał pylać z nartami gdzieś po serwisach Twój problem pozwala rozwiązać.
Link to comment
Share on other sites

No tak, ale to nie jest chyba wielki problem, że chciałbym wiedzieć co się rozpada. Zanim pozwolę mechanikowi naprawić swój samochód to się go pytam, co jest nie tak i co będzie robione, czyż nie?

Producent wycofuje z rynku edycję bez względu czy masz awarię czy nie, możesz nie pozwalać zawsze im taniej wyjdzie. Ale chyba wiesz o co biega Gdyby problem polegał tylko na niezgodności skali regulacji z rzeczywistą siłą wypięcia nie było by mowy o pękających elementach i konieczności wymiany tyłów wiązań tylko o konieczności ich ponownej regulacji w autoryzowanych punktach sprzedaży czy serwisach atomica, zgadza się? Zgadza się

Użytkownik kolo edytował ten post 06 styczeń 2009 - 20:46

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...