Jump to content

Zakopane - Kasprowy


SkiForum
 Share

Recommended Posts

Super zdjęcia. Mam do ciebie pyt. jak w takich warunkach na Kasprowym sprawują się takie dobre narty (chodzi o ładne SL 9 :D ) idzie troche pojezdzic :confused: czy na Goryczkową zakładałeś te niebieskie?

I tu właśnie był problem. Ja niestety cały czas jeździłem na SL9 i powiem szczerze nie było łatwo:( Nartki te poza tym, że są w miarę twarde to jeszcze są dość ciężkie i w tym mokrym, grząskim śniegu nie sprawowały się idealnie. Co do tych niebieskich to śmigał na nich mój kolega i widać było, że radził sobie zdecydowanie lepiej!
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam, Może się info najświeższe przyda komuś jeszcze. To chyba byl koniec sezonu...(choc jeszcze na Lomnicy jest sporo sniegu)....ale ma w weekend lać. Jak zamierzałem, 2 maja na KW pojechałem... Przybyłem z kumplem do Kuźnic - wiedziony przeczuciem LONGweekendu zdecydowanie wczesniej bo 6.25, po czym na schodach byłem 6:44. No i Byłem pod siatką... trochę zdziwiony co tyle luda... ALE: ponad 85% było na butach (niektórzy bardzo dziwnie wyglądający i jeszcze bardziej dziwnie ubrani...) i zaraz kolejka sie posuneła, bo otworzyli drzwi. Byłem w połowie siatki na schodach. Poszło szybko (godzina 15- 5ty wyjazd) bo mimo zapowiadanego na tablicy 1go odjazu o 7:30 kolejka ruszyła o 7mej. Niestety 4ty kurs był juz sprzedany (wycieczka 13 latków w: bluzeczkach czasem bez nawet cieniutkich kurteczek, szmaciaki buty na plaskiej podeszwie (nawet nie adidasy). Zadaje głośno pytanie: gdzie opiekunowie?? Po czym widze.. jeszcze gorzej ubrana pani kolo 50tki z big dekltem... PORAZKA. 10 minut pozniej bylismy na gorze, i co widze? OD razu czeladz dzieci skupiona na lawkach i DOSLOWNIE szczekajacych zebami...mimo ze w srodku bylo cieplo. NO ALE NA KASPROWYM bylo MINUS 9 po 8.00, a w nocy minus 14!! Pytanie gdzie rodzice, i jakich mamy nauczycieli... Nie to forum watek zamykam. No i... co? 8:50 po wchrzanieniu kanapki..popitej ma 5 skladnikowa herbatka :D stoje na gorze i co??? No nic...L O D O W I S K O.. nie beton, nie twardy snieg gips, nie lodoszreń, ale lodowisko. Przyznam sie ze przezylem niemiły szok, nie tylko ja zreszta...Bo moje narty dosc miekkie WOGOLE nie chcialy sie wciac minimalnie w to cos co sie szklilo od slonca... i uciekala mi spod buta nawet. Patrze Ci co mieli 11tki ... to samo. Gosc stoi i nie wiadomo co zrobic...pierwsze 30 m, to metoda liscia zsuwalem sie jednostronnie... bokiem by sie trzymać choć tego zamarznietego sniegu koncem...po czym niewielu pierwszych narciarzy zaczelo to samo robic;) tylko gosc na twardych kwadratowych 2 m nartach (ciezkie mial;) bo jak sie glebnal potem a ja mu ja podawalem -rano jechal z nami w kolejce - to jakos sie zsunal:) ALE MIAL ZAJE.../tidit/ STĄ krawędz, skad taka na takich starych nartach sie wziela?? 3 razy szersza niz moja po 3 latach... No mysle slonce nio bedzie zle.. MUSI BYC LEPIEJ:) metoda optymizowania wydarzen hehe. (zreszta na to liczylem ze sloneczko swe zrobi bo wiedzialem ze bedzie twardo) ale przeliczylem sie z tym lodowiskiem z rana. Juz chyba wszystkie zaliczylem mozliwe warunki na Kasprowym. TYLKO naprawde zaskakujace jest to ze to bylo 2 maja...:( z ta pogoda jest zdecydowanie cos nie tak.. 3 zdjazdy to byla generalnie walka psychiczna z samymsoba... chyba, bo: zjezdzam do zjadu do wyciagu a tam co? MIMO takiej temp. (mocno ujemnej) stok wogole neiprzygotowany.. stary ratrak to mu wyblakl kolor od slonca... muldy metrowe.. i problem: polegajacy na tym ze to ten sam twardy gipsowo lodoszreniowy snieg. Gosc zjechal za mna i zaczynamy deliberowac, Wczoraj byl i mowi ze ratrak spokojnie wyrownal te muldy... a dzisiaj co? Zaczal klac za co placi tyle kasy (poniekad chyba slusznie...) i potem troche sobie pofolgowal w okienku;) oczywiscie mam zdjecie jego i goscia w okienku co metnie farmazony chrzanil... Nie tylko on bo inny gosc... za chwile z przekora pyta sie: to za to jeszcze trzeba placic?? Pyta sie cos o cene 10tki... a potem jak on ma to wyjezdzic na takim sniegu...Rozmowki czysto sympatyczno-kabaretowe. No zmeczylem te zjazdy - przy 3cim od polowy stoku puscilo i miejscami dol tez... wiec sie ulzylo.... troche. Bardziej mnie, niz stokowi chyba hihi. Gora jak zaczeli szurac, ludzie to zrobila sie cienka warstwa na ktorej mozna bylo sie zatrzymac czy skrecic...ale to bylo przed 11 dopiero. Niestety od rana 2 wypadki z udzialem smiglowca w tym dziecko.... na tym lodowisku na gorze, i jedna babka o wlasnych silach ze zwichnieta noga zeszla do wyciagu, a niestety jeden czlek nie ma tyle szczescia, zwiezli go na dol topoganem do wyciagu, a potem juz zjazd po 9:30 rano na dol... Pomijajac dziwy natury... slonce zrobilo jednak swoje (dzien wczesniej na gorze przez caly dzien wg mego rozmowcy co wyrazal glosno swe przy okienku niezadowolenie z jakosci uslug PKL, ponoc dalej bylo betonowo) To wszystko widac na zdjeciach, kto zna sie troche na sniegu to sie pozna... ALE: od poludnia... zrobilo sie naprawde majowkowo:) Frajda naprawde ZAJEFAJNA ... czlek sie odprezyl nieco i pare zjazdow... naprawde bylo fajniusich... dajacych samozadowolenie. LUDZI na butach kupa, caly czas walili wszystkimi stronami.. Jeszcze byl jakis maraton na orientacji, faceci w rajtuzach z kijkami i mapami zasuwali chyba potem na Czerwone gdzies... Na koniec nie czekalismy z kumplem w kolejce ale postanowilismy po zapytaniu milego PANA z PKL dokad sie da zjechac... Pogoryczkowac. I Tu warto bylo: NIGDY TAKIEJ CISZY nie mialem na Goryczkowej. ZERO LUDZI. Dopiero w polowie 4 osoby za nami pojechali robiac to samo. przezd zjazdem do lejka jedna SKITURUFKA :P zasuwala na gore. Goryczkowa do zwezen jest ok jeszcze (ale tam snieg nie puscil i bylo twardo i muldziascie), plam jednak jeszcze malo. Natomiast przewezenie do lejka na dole juz wymagalo jazdy 200 m szerokoscia np 1-2 m po snieznym- na szczescie juz miekkim grzbiecie... Potem Goryczkowa 50 m zejscie do potoku, i dalej nartostrada dalo sie zjechac do "S" a poniezej Myslenickich Turni. Na polanie Goryczkowej firma zdejmowala materace:P i siatki... 1,5 ponad km na butach (niestety narciarskich;) ale dałem z zupka w bucie rade:) Choc polecam zabrac ze soba buty na zmiane w plecaku JEDNAK...Jakby ktos Chcial zrobic to samo jeszcze w weekend;) MOZE OSTATNI KOLEJKI NA KASPROWY:D Wchodzimy na trase do Kuznic, a tu goscie jak ufoludkom zaczynaja nam robic zdjecia! szok!Moglem Krzyknac: 50! Mialbym sporo kasy:D Pozdrawiam i sory za przydluga bajke na dobranoc...:) Kto bedzie Chcial przeczyta:D ======================================================================= Zapomniałem dodac jeszcze ze: jednak PKL to ma nawyki komunistycznego monopolisty. NIEDOBRE BRZYDKIE I CHAMSKIE. Naprawde tam sie CHAMSTWO szerzylo i szerzy... Kiedys 15 marca to GOSC w polarze granatopwym PKL prawie pobil ojca co chcial wycofac dziecko z tej uprzywilejowanej kolejki... Szturchnal go poodpychal i glowe wywalil za drzwi.... Nie bede cytował słow jakie padly bo kazdy sie domysla... A wczoraj: PANI ktora sprzedawala bilety TOTALNIE AROGANCKA, WRECZ CHAMSKA do klientow, Nie zna przepisow na ktorych działa w tej kasie, i jeszcze konczy rozmowe "chyba sam na siebie moze pan skarge napisac" do mego kolegi... Mial 5 niewykorzystanych z goryczkowej wyjazdow i chcial zwrocic albo zamienic na Gasienicowa. Na bilecie ma waznosc do 5 maja (28 dni wazne sa karnety punktowe (Goryczkowa nie chodzi, a babka mu mowi ze NIE ma zwrotow, a on a gdzie skarge mozna napisac? Ona: nie wiem gdzie pan chce. Za chwile narciarz ktory stal z nami (ten co mu potem podalem ta szerokokrawedziowa narte) zablokowal innego bezkolejkowego narciarza w polarze topru (oni wyjezdzaja wiadomo na legitke za friko) co podszedl bez kolejki do kasy i chcial bilet. On mu mowi ze go nie pusci. Baba w kasie: sie drze: ze to ONA DECYDUJE komu sprzeda bilet. A On co? Ma wyjazd na legitymacje i kupowal bilet dla znajomka co wpuscili go bokiem. PORAZKA. Pani nie zna nawet wyroku TK w sprawie wlasnie zwrotow biletow niewykoprzystanych, malo tego By bylo SMIESZNIEJ PKL wporowadza tzw POLITYKE i KSIEGE JAKOSCI (stara sie o ISO) wisi na szybie... a tam blebleble.. troska o klientow.. Ktora wlasnie mielismy okazje zobaczyc czarno na bialym... I NIE BYLO TO NOWE SŁODKIE PRINCE POLO :> Sam juz nie wiem czy nie dojrzewam do tego ze wolalbym BY ZAMKNELI te kolejka na zawsze a na narty trzeba by bylo wydralowac na piechote! Mialem do tej pory raczej wywazony stosunek...do tej kwestii, ale... wlasnie NIE JEDNO i nie MALE ale.. (Pania z kasy tez mamy na zdjeciu...) niepozdrawiamy arogantki w kulturze i przepisach. JAK Nam bedzie sie chcialo, to napisze epopeje do pklu... i moze zdam relacje. Chco sie smieje ze mnie wywiesza i kumpla: TYCH KLEINTOW nie obslugujemy. PS> http://www.obywatel....page&pageid=179 w kontekscie Kolejki... o co tak wlasciwie chodzi.... bo niby nie wiadomo.Chyab trzeba spojrzec na sprawe bardziej zdroworozsadkowo.

Załączone miniatury

  • Kasprowy2MAJA2007 039.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 094.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 117.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 311.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 334.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 341.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 348.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 355.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 422.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 432.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 437.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 439.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 445.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 455.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 476.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 492.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 501.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 512.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 513.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 522.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 537.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 558.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 567.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 571.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 580.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 602.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 604.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 617.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 618.jpg
  • Kasprowy2MAJA2007 622.jpg
Link to comment
Share on other sites

Heh ... ja już śmigam na rowerze. KW odwiedzilem jeszcze w kwietniu ale jak zwykle zadawałem sobie pytanie co mnie tutaj ciągnie. Sentyment, tradycja, zbyt mało jazdy na nartach w mijającym sezonie .... gdy mysle o PKL to robi sie slabo. !! Fajne fotki !!
Link to comment
Share on other sites

xed.... WLASNIE, sie z Toba zgadzam.. do Tej pory to tak przymykalem oko.... czasme jak sie ktos pchal w kolejce to blokowalismy bo ludzie naprawde sa beznadziejni czasem. Ostatnio Wyobrazcie sobie.. Przepycha sie gosciu tak z wyglady cFaniaczek nie powiem skad:P, ciagnie za soba 2 osoby... a ludzie PANIE, kolejka jest i koniec. A on: ZONA TU MI ZAJELA>>> STOI OD 5TEJ!. Wszyscy w smiech wysmiali go, komenatrze w stylu rozwod murowany:P na dluzsza mete... Wiec jak juz czlowiek stoi w tej kolejce to zawsze sie zagadam z kims i mysle wlasnie O GORACH, w tym sezonie o nadrabianiu tez troche zaleglosci z pseudo "sezonu"... Ale jak za ktoryms razem zaczynam sie przygladac baczniej kto jak wlazi co sie tam dzieje, w srodku...mimo tloku i zamieszania... Ludzie pokornie stoja, bo sie ciesza ze w koncu kupia bilet... i na tym chyba bazuja. Bo czasem ewidentnie wbrew samemu regulaminowi, ksiedze jakosci etc dzialaja... I chyba tak zostanie... dlatego mysle ze, dla ludzi z kondycja jako taka... lepiej by bylo gdyby KOLEJKI WOGOLE NIE BYLO, w lecie tych pielgrzymek po perci wiadomo w czym, a w zimie i gora bylaby dla bardziej wybranych ktorych selekcja odbywalaby sie juz na dole:D Bo faktycznei w OKOLICY LOmnicy to co Slowacy zrobili z otoczeniem... Na zdjeciach jakies stare i nowe liny... kable po wierzchu w jakis korytkach na sam dol... Maja CI z prawdziwego zdarzenia ekolodzy chyba troche racji...
Link to comment
Share on other sites

EFIX: fajnie sie czyta to co piszesz.....:) , taki "zywy" opis.... zdjecia tez ladne....

Slawo, Slawku? SLAWNA? Gwiazdo? Mniejsza z tem na razie.... Tak WIesz mam czasem... a raczej czesto...:) Gadula ze mnie.. Wiec w kolejce sie nudzic trudniej czas leci... Tylko mnie nie mozna za bardzo wylaczyc..:P Pozdrawiam:)
Link to comment
Share on other sites

O ILE ta kolejka wogole powstanie... Bo Jak lobby zielonych terrorystow wezmie sie za to jak za rospude to skarga w KE moze byc gwozdziem do trumny dla pkl;) Ja na razie nie bede zalowal:) a narty wytacham na grzbiecie:D wiecej miejsca dla siebie znajdziecie:D PS> 2 maja widzialem juz konstrukcje stalowe na nowe podpory... One chyba beda razem zespawane, bo byly stosunkowo cienkie... Zobaczymy co sie urodzi z tego wszystkiego;) Ciekaw jestem czy cos w kwestii goryczkowej beda mlodzic by wymienic to archaiczne krzeslo, i czy jakos przy 2x wiekszej ilosci ludzi zmienia newralgiczne miejsca tras...rynne halfpipea i lejek na dole np...
Link to comment
Share on other sites

Ja na razie nie bede zalowal:) a narty wytacham na grzbiecie:D wiecej miejsca dla siebie znajdziecie:D

Tez tak sadze. Ale to podejscie (nomen omen) egoistyczne. :) Marna przepustowosc kolejki powoduje, ze dlugo sie czeka na wyjazd, a zatem mniej ludzi wyjezdza na gore i mniej z niej zjezdza. A poniewaz nie wadzi mi podchodzenie na Goryczkowa, a nawet go lubie, wiec... same korzysci jak dla mnie. Sytuacja sie komplikuje, gdy jade z zona - musze wtedy wynosic dwie pary nart. No powiedzmy, ze nie musze, ale czuje sie mocno zobowiazany. :)

Ciekaw jestem czy cos w kwestii goryczkowej beda mlodzic by wymienic to archaiczne krzeslo, i czy jakos przy 2x wiekszej ilosci ludzi zmienia newralgiczne miejsca tras...rynne halfpipea i lejek na dole np...

Gdzie jest ta pierwsza rynna wg Ciebie? Dla mnie to ta w prawo pod koniec kotla Goryczkowego. Mowi sie o przerobce krzeselka na podobne do Gasienicowego. Tak czy tak, przerobka trasy wydaje sie konieczna. Na Kasprowym bylem w niedziele 22 kwietnia. Pustawo (zadnych przepychan do kolejeki), pieknie i nawet snieg, zwlaszcza do 13-ej, calkiem, calkiem. Zreszta pisalem juz o tym. Dorzucam kilka zdjec, ktore juz umiescilem na innym forum: http://fotoforum.gaz.../o_andrzej.html (pierwsze 10). A takze filmik z przejazdu syna: http://zeus27.cyfron...bl/kasprowy.avi . Przejazd taki sobie, bo snieg byl juz ciezki (ok. 15.30). Konieczny codec xvid do odtworzenia.
Link to comment
Share on other sites

Half pipe ;) nazwalismy z paroma tez z forum narciarzami ostatni ok 50 m kawalek zjazdu prostopadlego do POCZATKU zjazdu na Goryczkowej. Jest jeszcze lejek na dole - ostatni kawalek wjazdu na polane: w szczycie palskie kamienie sa odslaniane... W tym kontekscie mysle ze i krzeslo i trasa winna ulec jakiejs modyfikacji. Tylko ze tam COKOLWIEK zrobic, to zaraz larmo ekoterrorystow czasami z przesada wielka. PS> co do podejscia: egoistyczne? W sensie ze babcia z wnuczkiem zobaczy z Kasprowego gory raz w zyciu... moge zrozumiec, z drugiej strony moze NIE egostyczne, bo faktycznie GORY to gory, nie sa i nie powinny byc dla KAZDEGO, tym bardziej ze jesli poza te panorame dziadek/babcia z wnuczkiem (takie doslownie przypadki reklamowkowe sie zdarzaja) w kierunku Swinicy wykraczaja, to juz jest nie tylko niewlasciwe. Wiec moze jesli nie bedzie kolejki - dluzej i piekniej gory, dla tych co do tego jak beda chcieli dorosna.. >> ZOSTANA :D PS> zobowiazania wobec zony trzeba wypelniac, i hartowac nie tylko ducha ale i cialo:) medal dla Cie za poswiecenie.. ale mysle ze zona docenila:D PS.2> syn mogl wziasc jedna narte od Cie:P
Link to comment
Share on other sites

dziekuje za zdjecia, domyslam sie ze ten orczyk nie ta KW?? pare rzeczy: gdzie twoj kask (i rodziny tez)???? okulary w dnie sloneczne to przymus........... ma twoich zdjeciach widac ze teren wokol KW nie jest za bardzo ujezdzany (poza trasami): czy jest to wynik zakazu?:)
Link to comment
Share on other sites

Half pipe ;) nazwalismy z paroma tez z forum narciarzami ostatni ok 50 m kawalek zjazdu prostopadlego do POCZATKU zjazdu na Goryczkowej.

Rozumiem. Dobra nazwa. Dla wielu to klopotliwy odcinek. Na pewno cos z tym trzeba bedzie zrobic, gdy rozbuduje sie kolejke i wyciag. I z tym dolnym lejkiem tez. Ale mozliwosci sa, nawet takie dosc ekologiczne. ;)

PS.2> syn mogl wziasc jedna narte od Cie:P

Wlasnie tak zrobilismy, choc niepotrzebnie, bo ostatecznie wyjechalismy kolejka (na jednym z moich zdjec widac, ze dlugo sie nie czekalo, w niedziele o 10-ej!). Niestety zona sie rozbestwila i nieslismy jej narty, kazdy po jednej, nawet w drodze do parkingu przy rondzie.

dziekuje za zdjecia, domyslam sie ze ten orczyk nie ta KW?? pare rzeczy: gdzie twoj kask (i rodziny tez)???? okulary w dnie sloneczne to przymus........... ma twoich zdjeciach widac ze teren wokol KW nie jest za bardzo ujezdzany (poza trasami): czy jest to wynik zakazu?:)

Janie, to bylo do mnie czy EFIX-a? Zakladam, ze do mnie. Nie wiem o co chodzi z orczykiem? Kasku jeszcze nie uzywam, zona tez nie, ale syn juz kupil. Spontanicznie, tzn. nieprzymuszony zadnym przypadkiem ani wypadkiem. A ja sie wciaz zastanawiam. :) Moje gogle (Smith-y) wyjatkowo dobrze sprawuja sie w kazdych warunkach, nawet tych bardzo slonecznych. Kupilem sobie specjalne, narciarskie okulary przeciwsloneczne, ale one troche ograniczaja widocznosc i uzywam je tylko w wyjatkowych warunkach. Zdaje sie, ze istnieje zakaz jezdzenia poza wytyczonymi trasami. Oficjalnie. Ale troche ludzi, niewielu, po nich jezdzi. W tym co najmniej jeden z forumowiczy. Ale snieg po poludniu byl juz ciezki i nawet jazda po trasie zaczynala przypominac te pozatrasowa.
Link to comment
Share on other sites

Janku.... Kasprowy i Tatry "made in Poland" :P troche restrykcyjniej jest niz na Slowacji. Np Na Lomnicy gdzie na kazdym zdjeciu w strone Lomnicy widac jakas line... to mozna po calej szerokosci stoku zasuwac. Zreszta ostatnio gdy ratrak juz nie wyruwnywal przez ostatnie 2 tyg trasy... to wszystko wygladalo jak jedna wielka trasa... podobna do tej czesci zwanej francuzskom muldom:D Ale zauwazylem ze tam nikt jakos nie drze sie wrecz przeciwnie wszyscy sa zadowoleni ze kazdy ma miejsce do jezdzenia... Ogolnie tez, ostatni raport z jakby to powiedziec, nieprzestrzegania zimowego zakazu na Slowacji wyjscia w gory.... (http://gropa.pl/foru...3a24764fd284a74) wybitnie o tym swiadczy tez ze Slowacy uprawiaja masowo skitoury i nie tylko:P U Nas jest zakaz jazdy poza trasami... ale czasem gdy ludzi duzo na Kasprowym a snieg taki juz sobie, to wlasnie tego halfpipea lepiej sobie objechac poza trasa:D zreszta jak jest 2-3m sniegu to szkod zadnych nie ma Na gasienicowej tez.. bo tam wiadomo ze w gornym odcinku kosodrzewiny nawet nie ma. Tak czy siak, przy dobrych warunkach poza trasa sporo ludzi wraca "do korzenie narciarstwa opisanych m.in w super ksiazce: W STRONE PYSZNEJ... Zreszta bylo pare projektow wyciagow orczykowych i po stronie Goryczkowej i Gasienicowej.. nawet resztki urzadzen mial w ramach rekompensaty PKL usunac. I faktycznie nie wiele trzeba by lejek na dole Goryczkowej poszerzyc (snowbordzisci namietnie jezdza wzdluz potoku...) A half pipe... kiedys sie jezdzilo od razu w dol z gornej stacji wyciagu Goryczkowego. Jak bedzie - zobaczymy - ja sie domyslam ze NIE OD RAZU znowu wszystko bedzie jak byc od razu po ew.wybudowaniu nowej kolejki - byc powinno. Okaze sie:D POSTANOWILEM dodac jeden maly filmik z 2 maja z Kasprowego. Koniecznie z dzwiekiem.. :D Jazda na nartach na lodowisku:) http://www.youtube.com/v/3o08hgY2wT0
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...