-
Liczba zawartości
80 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez filok
-
No i koniec 🙂 Przed godziną wróciliśmy do domu bo wszystko co piękne szybko się kończy Janek dziękuję za przypomnienie o czynnych wyciągach bo wczoraj faktycznie pogoda była na tyle ekstremalna że Zermatt ,Cervinia oraz co dziwne Saas Fee były zamknięte. Poszliśmy z buta (300m od kwater) do wyciągu w Saas Ground i nie powiem warunki były ekstremalne (zwłaszcza na górze :)) ale było super ja tam nie narzekam Podsumowując ośrodki Zermatt ,Cervinia Saas Fee-Ground warte odwiedzenia ale i tak wolę Vorarlberg 😄 Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuję za pomoc, informację i miłe słowo
-
Dobrze wiedzieć ,rano sprawdzę
-
Nooo miałeś przepiękne warunki heh i ta lampa później po opadzie. Dziś wszystko powyżej 2tys w Zermatt i Cervinii było zamknięte Szukałem wspólnego skipasu na Saas Fee i Grund jednodniowego ale niestety nie ma .Jest tylko od 2 dni wzwyż chyba że w kasach coś znajdziemy bo chcielibyśmy jutro jak się da zaliczyć obie te opcje
-
Bałwanami to my zostaliśmy a raczej owcami bo poleźliśmy obaczyć jak wygląda dom z teledysku Last Christmas 😄 Później zamiast wrócić normalną drogą to zaliczyliśmy lekki trekking 🙂 ale było fajnie Śnieg sypie i obojętnie jak jutro będzie lecimy do Saas Fee i myślę że będzie można zabrać wreszcie szersze dechy
-
Dziś robimy sobie małą pauzę bo spore mleko na stokach (a ma się jeszcze bardziej zakitować do południa). Jutro ma być podobnie ale z mniejszym opadem więc raczej uderzymy na świeży śnieg w Saas Fee
-
Powiem tak na Kaunertalu jeździłem w najniższej temperaturze w życiu bo było na górze-32 A tutaj poprostu pizdzi mimo lampy . W Cervini jest lepiej bo więcej słońca a po szwajcarskiej daje nieźle. Dzisiaj był Matternhorn Rothorn i trasy bardziej w środku i ostatni dzień lampy od jutra obfite opady sniegu ale w sumie to niech sypie bo śniegu bardzo mało aż dziwne. O jeździe poza trasami zapomnij
-
Dzień drugi Matterhorn Cervinia byłem pierwszy raz i wydaje mi się że zdecydowanie lepiej niż po Szwajcarskiej stronie,ciekawsze trasy i więcej słońca tym bardziej że nas temperatura nie rozpieszcza dziś na górze -23
-
Po jednym dniu można powiedzieć jest nieźle 😄 Jutro Kierunek Cervinia z Zermatt
-
Taka pogoda jeszcze dwa dni a później hehe też będzie a jaka zobaczymy
-
Pierwszy dzień za nami 😀 Z racji ze to pierwszy raz w tym miejscu to dziś bardziej turystycznie niż bicie kilometrów 😀 ale co sie odwlecze to nie uciecze 😀 20260105_101815.dng
-
Będziemy po szwajcarskiej w Saas Ground Jak sie dokulamy to będą i fotki 😀
-
Będziemy po szwajcarskiej w Saas Ground Jak sie dokulamy to będą i fotki 😀
-
Ta cytrynowka to już tradycja Oczywiscie na stoku zero alkoholu i tu nie ma wyjątków ale fajnie wieczorem rozprostować nogi i podelektowac sie po obiadokolacji i pośmiać sie z ciekawych sytuacji danego dnia Taki wyjazd tygodniowy ładuje akumulatory na długi czas a spotkanie z kumplami z którymi sie pracowało przez długie lata tylko uprzyjemnia chwilę spędzone na nartach . Na fotce jedziemy na platformie kolejowej przez tunel 20km nowe ciekawe doświadczenie
-
Sami koneserzy 😀 Delektujemy sie wieczorami wspominając dobry dzień na deskach 😀
-
Będziemy po szwajcarskiej w Saas Ground Jak sie dokulamy to będą i fotki 😀 Pozdrowienia od całej ekipy dla Was
-
Ekipa przemytników melduje sie w Szwajcarii 😀 Dużo strachu a poszło jak po mydle heheh Powiem Wam ze mamy ze sobą swojska cytrynowke z miodem .W 5l baniaku nakleilismy naklejkę na to plyn do spryskiwaczy 😀 Normalnie będzie co jeść i wieczorem lekko sie rozgrzać 😀
-
Antoni Klimek Lubomia koło Raciborza 450km do celu 😀
-
Dokładnie o 3 w nocy 😄 już mnie nogi swędzą hehehe
-
Mamy kolegę co ma firmę cateringową u pobliskiej miejscowości. Obsługuje imprezy typu wesela,urodziny itd .Nam szykuje gotowce na obiad .Np Rolada ,czerwona kapusta,kluski ,sos. Wszystko w waku. Po powrocie z jeżdżenia na deskach odgrzewamy sobie to tylko i mamy dobre i pożywne danie (kluski trza ugotować czy kartofle) .Oczywiście na każdy dzień co innego w menu. Potrawy przewozimy zamrożone w specjalnym pojemniku transportowym styropianowym. Robimy to już od hmm 7 lat i się wybitnie sprawdza. Zwłaszcza szybkość podgrzania i podania dania do jedzenia .Nie mówię nie daniom regionalnym i czasami na stoku czy w miejscowości idziemy coś zjeść regionalnego ale podstawą wyżywienia jest ten catering. Do tego każdy bierze sobie coś na śniadanie
-
W zeszłym roku moja ekipa ale bez ze mnie była w Cervinii a chodziło dokładnie o Zermatt ale im totalnie nie siadła pogoda więc trzeba było to powtórzyć ale już ze mną w składzie. Noclegi w Cervinii niestety się rypły a znalazły się w dobrej cenie w Saas Ground więc nawet się nie zastanawialiśmy tylko zaklepaliśmy. Tworzymy taką ekipę emerytowanych strażaków zawodowych i od lat już montujemy busa i śmigamy co roku na tygodniowy wyjazd. Dotychczas była to głównie Austria a teraz lecimy dalej czyli Szwajcaria. Troszkę mamy zrypane w głowach bo czasami jesteśmy zdolni wyskoczyć na jeden dzień np na Hochkar a to jest 570km od nas 🙂 no cóż ale przynajmniej bawimy się dobrze .
-
Dzięki Janek za pomoc 🙂 jutro ruszamy będzie fajnie 😄
-
To trochę wyżej niż to Mader Zdażało Ci się na tym Twoim przejściu że Cię trzepali ? czy normalnie spokojnie bo w sumie możemy tam przekroczyć granicę
-
Wzdłuż Renu a później 3 Jedziemy z Raciborza więc przez Czechy ,Monachium ( w okolicach Dankendorf mamy do podjęcia naszego kolegę) Janek coś wiesz o tym przejściu granicznym Mäder ?
-
Wiesz jedzie nas 8 konkretnego chłopa więc przez tydzień wcinanie ichnich szpecjałów typu Fondue blado to widzę 🙂 A tak na poważnie to zobaczymy jak to będzie. Znajomy od cateringu zrobił mi rozpiskę z wagą mięsa w potrawie itd. Przetłumaczymy sobie to i pożyjemy zobaczymy Granicę z Szwajcarią będziemy przekraczać w Mäder
-
Tak jedziemy tam pierwszy raz ,stąd też moje pytania Zawsze można na granicy powiedzieć że jedziemy do Chamonix 😄 w sumie to nie było by głupie
